Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Piękna i dobra kobieta czy gra?

37 posts / 0 new
Ostatni
MrLukas
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2012-10-25
Punkty pomocy: 1
Piękna i dobra kobieta czy gra?

Witam,

Potrzebuję spojrzeć czysto na sytuację.

Od miesiąca jestem z nową partnerką. Poznaliśmy się przez portal społecznościowy. Jest piękna, pierwszy raz mogę stwierdzić 10/10. 20 lat. Ma małe dziecko bez tatusia. Na wszystko się zgadza i ulega. Bardzo lubi grę słów. Lubi kokietować i jest fantastyczna w łóżku. Traktuje mnie jak jakiś autorytet. Wielu do niej pisze itd ale odpisuje im aby porostu "spieprzali". Gdy spotkała po pewnym czasie jakiegoś kolesia,z którym miała wcześniej sex, który jej znowu zaproponował spotkania to się oburzyła, ostro go zwyzywała i kazała "wypierdalać" stąd. "Milion" razy dziennie mi powtarza,że mnie kocha i wiąże ze mną przyszłość, widzi w życiu tylko mnie. Że każdy inny facet dla niej to teraz opakowanie, które jej fizycznie nie pociąga. Jest chorobliwie zazdrosna o mnie i już kilka razy błagała abym jej nie zdradził nigdy. Abym się nie zachował tak jak jej byli partnerzy. Jeśli np nie piszę do niej to ta co "5 minut" zerka na telefon i w końcu sama pisze aby wybadać sytuacje czy oby na pewno jest wszystko w porządku.

Teraz pytanie...czy ta kobieta na prawdę jest wg was prawdziwa czy może być aż tak wyrachowana i tak grać?
Nie spotkałem jeszcze kobiety z tak wspaniałym charakterem i tak między nami to boję się,że stracę dla niej głowa a ona może to wykorzystać.
Czy takie naprawdę istnieją?

Co o tym wszystkim myślicie?

Rise
Portret użytkownika Rise
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: P

Dołączył: 2010-12-08
Punkty pomocy: 717

"Ma małe dziecko bez tatusia. "

co tu więcej dodawać. MAjąc dziecko strzelała by sobie w kolano żeby jeszcze dodatkowo na początkowym etapie znajomości z potencjalnym factem stosować jakieś gierki. Przecież ktoś w końcu musi wychować dzieciaka jak ten biologiczny okazał się niedojrzałym dzieciakiem - więc nie może za bardzo grać.

Jeśli Ci to nie przeszkadza że ma dziecko to luz, rozwijaj znajomość i może zastąpisz oryginalnego ojca..

MrLukas
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2012-10-25
Punkty pomocy: 1

Hmmm...tak, mi to nie przeszkadza a nawet chcę tego:) Problem polega na tym czy nie jest to jakaś grą aby mnie "złapać". Czy ona po prostu jest prawdziwa. Sam przyznasz, że niemiło by było gdyby się okazała później inna..

Rise
Portret użytkownika Rise
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: P

Dołączył: 2010-12-08
Punkty pomocy: 717

raczej nie. Coś w końcu musi przemówić do rozsądku - że jak będzie ciągle grać to za daleko nie zajedzie, tym głosem rozsądku jest w tym momencie dziecko i to że sama może nie dać rady wychować. Co oczywiście nie zwalnia 100 % z żadnych gierek itp - ochajtaj się a zobaczysz, raz po raz łądną seryjkę Smile ale mimo wszystko śmiem twierdzić że kobieta z dzieckiem to już tak najbliżej jest tej swojej autentyczności w miarę. Oczywiście sprawdzać Cię będzie - czy nadajesz się na ojca, męża itp, ale już raczej w łagodniejszy sposób niż ma to miejsce kiedy są wolne, młode i jeszcze żadnych zobowiązań na głowie Wink.

MrLukas
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2012-10-25
Punkty pomocy: 1

Tak, masz rację, są testy czy nadaje się na ojca, męża, ślub,itp.
Też tak myślę, że ta która ma dziecko to ma już bardziej utarty nos. Po prostu nigdy jeszcze nie spotkałem takiej kompozycji, szalenie pięknej+dobrej+oddanej. Dlatego włączyła mi się czerwona lampka Wink.
No cóż, najlepiej moim zdaniem jest nadal ciągle obserwować jej zachowanie i starać się wszystko wychwytywać. Jeśli jest inaczej to w końcu musi zacząć popełniać błędy.

MrLukas
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2012-10-25
Punkty pomocy: 1

Tak, pokazywała mi gg. To spotkanie z tym kolesiem niechcący słyszałem na własne uszy. Zastanawiam się czy to nie jest insynuacją, mam na myśli np gg. Przecież gdy napisze do mnie jedna czy druga nieznajoma to też mogę ją spuścić na drzewo a następnie pochwalić się swojej jaki to ja wierny jej jestem Laughing out loud

Wiarus
Portret użytkownika Wiarus
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Wielkopolska

Dołączył: 2012-11-16
Punkty pomocy: 1193

"Od miesiąca jestem z nową partnerką. "

Ja myślę, że to mówi samo za siebie. U mnie miesiąc miodowy trwał 3-4 miesiące, a później zaczęły się takie numery dziać, że sam jasny chuj wie o co tam chodziło. Jak już miesiąc miodowy się skończy to spadniesz na drugie miejsce bo dziecko dla niej zawsze będzie najważniejsze. A jak okażesz się tatusiem, który chce tylko ruchać, a dziecko będzie traktował jako dodatek to spadniesz dalej w hierarchii. Ona teraz kupczy ciałem by cię omotać. Jak już wpadniesz w tę grę to zaczną się jazdy. Ta jej gra nie jest świadoma, a podświadoma. Wedle niej ona nie robi nic złego i nie wiń jej za to, że daje Ci całą siebie. Już niedługo się to skończy a wówczas ...

Moja rada dla Ciebie - wyluzuj i spokojnie obserwuj co się dzieje. Choćby skały srały to masz trzymać ramę i nigdy nie ulegać jej fochom ani opowiastkom o tym jaki to biologiczny tatuś dziecka jest zły, a ona aniołkiem się urodziła. Nie daj się wciągnąć w te jej macki bo sperma ci mózg zaleje. Zawsze myśl głową, a tę drugą głowę tylko w łóżku uruchamiaj. Jak wyskoczysz z łóżka to myśl głową, a nie fiutem.

Nie wierz temu co powyżej pisał, że kobieta z dzieckiem jest dojrzalsza, mnie testuje, mniej interesowna itp. bo się zdziwisz jak sam jasny chuj. Jest zupełnie na odwrót. Bezdzietne są o wiele lepszą partią, a te co już mają dzieciaka ja bym sobie odpuścił no chyba, że pokochasz dzieciaka jak swojego. Dla mnie kobieta z dzieckiem jest spalona no chyba, że jest wdową bo w historyjki o złym tatusiu ja nie wierzę. Wiedziała komu daje dupy ? Nie ? No to w takim razie to też o czymś świadczy, że myśli po, a nie przed. Dlaczego i w twoim przypadku miałoby być inaczej ? Może się czegoś nauczyła, a może i nie.

Wyluzuj, ochłodź samego siebie i obserwuj bacznie jak się baba zachowuje. Nie daj się omotać - dobrze Ci radzę bo później się nie odkręcisz.

MrLukas
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2012-10-25
Punkty pomocy: 1

@Wiarus, dziękuję Ci. Takiego wiadra z zimną wodą właśnie potrzebowałem. Chodziło mi właśnie o takie oczyszczenie myśli.
Odnośnie ojca biologicznego, to niby tak, ponoć był chujem, jak się dowiedział o dziecku to zaczęły się jazdy i ich zostawił. Sądownie zabrała mu prawa do dziecka. Później był jeszcze jakiś koleś ale ze dwa miesiące tylko bo zerwał z nią po prostu kontakt. Na pytanie dlaczego, usłyszałem "nie wiem. Do dzisiaj tego nie wiem.Po prostu przestał się odzywać,a tak świetnie dogadywał się z dzieckiem". Gdzie tutaj kurwa logika? No chyba, że był jakiś dobry chuj ale ludzie ot tak sobie nie odchodzą bez słowa. Kilka rzeczy mi po prostu nie pasuje jak ta przed chwilą wymieniona, dlatego też wolę być czujny niż przegrać/za mocno się zaangażować a później głowić się w jaki sposób to odkręcić.

Wiarus
Portret użytkownika Wiarus
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Wielkopolska

Dołączył: 2012-11-16
Punkty pomocy: 1193

Ta, odnośnie ojca biologicznego to ja też słyszałem, że jest chujem, a koniec końców chciała go pozwać na 3000 PLN alimentów miesięcznie - "no bo sam rozumiesz kochanie, że tyle miesięczne utrzymanie dziecka kosztuje i w ogóle" i chuj z tego, że do dzisiaj mieszka w jego mieszkaniu. Jaka szkoda, że dostała mniej i jak ona płakała, że do tego musiało dojść. Oh, ah, jaka ja nieszczęśliwa jestem. Zero wstydu.

U mojej ex też była gromadka przelotnych "dupków". Kurwa, jak to jest, że samych dupków na swojej drodze spotykała, a ona taka dobra. No pecha miała kobieta czy co ... ja nie wiem bo tak dobrze jej z oczu patrzyło ...

Gdzie jest logika pytasz ? Wszędzie tylko nie u kobiet. Tam logiki nawet nie próbuj znaleźć bo się mocno zdziwisz. Tam jest świat emocji w którym chuj wie o co chodzi. Uwierz, że baba z dzieckiem jest gorsza od tej, która dziecka nie ma bo dla niej dziecko zawsze będzie na pierwszym miejscu. Dziecko, które nie jest Twoje. Ona robi wszystko pod kątem tego dzieciaka, a nie "miłości".

MrLukas
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2012-10-25
Punkty pomocy: 1

Haha, tak. Ona ciągle mi powtarza, że każdy z jej byłych ją zdradzał a ona nigdy. Powtarza, że dla niej każdy inny facet to tylko opakowanie i nie pociąga jej fizycznie już. Wszyscy byli winni całe życie a ona anioł.

Wiarus
Portret użytkownika Wiarus
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Wielkopolska

Dołączył: 2012-11-16
Punkty pomocy: 1193

Ja przerabiałem identyczną sytuację. Też laska, niby dojrzała bo wiekowo zaawansowana i po kilku związkach, a była zazdrosna jak dziecko. Skończyło się na nagrywaniu rozmów oraz sprawdzaniu mojej poczty internetowej (po złamaniu hasła) i cholera wie czym jeszcze bo rzecz jasna o wszystkim nie mogłem wiedzieć. Bagno jak sam jasny chuj. Niestety, ale kobieta po wielu związkach oraz dziećmi jest skrzywiona. Takie kobiety najczęściej "posiadają" facetów na bezpieczny dystans. Mają tzw. "przyjaciół domu" z wygody i braku umiejętności wchodzenia w trwałe relacje. Dla mnie to nie jest materiał na kobietę do życia - na romans, seks to tak.

MrLukas
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2012-10-25
Punkty pomocy: 1

"Mają tzw. "przyjaciół domu" - chodzi Ci o to,że mi chce przybić taką ramę czy, że już takich posiada?

Wiarus
Portret użytkownika Wiarus
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Wielkopolska

Dołączył: 2012-11-16
Punkty pomocy: 1193

Mam na myśli to, że ona już się sparzyła i się zwyczajnie boi dlatego daje Ci całą siebie by Cię przywiązać. Takie laski bardzo szybko się zakochują i równie szybko rezygnują z byle pierdoły. Nie potrafią stworzyć stałych relacji i bujają się z dzieciakami z różnych związków. Dlatego po kilku próbach nieudanych związków zostają z pakietem tzw. "przyjaciół domu" (czyt. dawnych kochanków z którymi nie wyszło), ale z którymi utrzymuje znajomość bo już tylko relacje na dystans potrafi budować.

Może ta laska jest inna, ale doświadczenie i obserwacje nauczyły mnie tego by takie baby omijać szerokim łukiem, a brać się za te bezdzietne. No chyba, że będzie wyjątkiem od reguł. Ale o tym dopiero się dowiesz za kilka miesięcy jak zamieszkacie razem (na pewno nie po miesiącu czasu). Do tej chwili zachowywać bezpieczny dystans i fajnie spędzać z nią czas. O związku to niech ona sobie myśli bo to ona ma problem i to ona jest w czarnej dupie, a nie Ty. Ty jesteś Panem sytuacji i tak ma zostać. Jak wyczujesz jakiś kant albo że laska się zaczyna niecierpliwić to znaczy, że czas się ewakuować no bo w końcu spotkała kolejnego "dupka". Zobaczysz co przyszłość przyniesie.

MrLukas
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2012-10-25
Punkty pomocy: 1

Szczerze mówiąc gdy czytam Twoje odpowiedzi to mam wrażenie jakbyś po prostu znał całą moją sytuację. Słuchaj, a z tą Twoją ex to jak się skończyło? Znudziłeś się jej czy zwyciężył Twój zdrowy rozsądek (jeśli mogę zapytać)?

Wiarus
Portret użytkownika Wiarus
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Wielkopolska

Dołączył: 2012-11-16
Punkty pomocy: 1193

Chujowo się skończyło. Rozstania, powroty, rozstania, powroty. Wywalanie mnie z mieszkania pod byle pretekstem bo byłem miękki i "zakochany". Po czym ona płacze bo chce do mnie wrócić, a ja nadal miękki i zakochany bo uwierzyłem w babskie łzy. I w końcu chuj mnie strzelił bo kredyt zaufania się skończył. Tzn. mógłbym być z nią do dzisiaj, ale wybrałem chłodne piwo w ciepłe wieczory, a nie jazgot zołzy. Rozstawać i powracać to ona może sobie w grach komputerowych. Teraz to tylko sąd został - jeżeli się odważy rzecz jasna.

MrLukas
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2012-10-25
Punkty pomocy: 1

Rozumiem. Cóż, najważniejsze to nie dać się wkręcić i bacznie obserwować. Trzymać się ramy. Jeśli będzie coś niepokojącego to przemyśleć i reagować. Wiem, że jeśli dam się mocno wkręcić to mogę mieć taki sam problem jak Ty miałeś, bo cholernie piękna kobieta plus jej ten "bez skazy" charakter, (jeśli okaże się inna) może szybko zniszczyć.Mogę nawet nie zdążyć się obejrzeć.
Dziękuję Ci Wiarus za dla mnie cenne spojrzenie na tą sytuację i oczyszczenie umysłu.
Pozdrawiam!

maraton16
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2012-06-27
Punkty pomocy: 57

.po mojemu to chyba trochę Ci oczy p***ą naszły z racji tego że trafiłes bardzo ładna dziewczynę. Nie ulegaj jej urokowi zbyt szybko bo utoniesz w tym zbyt szybko. Ochłon, obserwuj, żyj wg swoich zasad bo inaczej przejmiesz jej zasady gry (a ta gra będzie prędzej czy później) to leżysz.
A czy ona taka wspaniała to już Twoja opinia. Dziewczyna 20 lat która wpada przy dzisiejszych możliwościach antykoncepcji, fakt że dopuściła do siebie gościa który ją po prostu wykorzystał(bo ślubu nie mają więc to nie była planowana decyzja z miłości), to że jesteś z nic miesiąc...to nie są argumenty przemawiające za tymi zaletami o których piszesz. Nie trać głowy. Pozdrawiam

pass7
Portret użytkownika pass7
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 45
Miejscowość: W-wa

Dołączył: 2012-11-23
Punkty pomocy: 696

"Jest chorobliwie zazdrosna o mnie i już kilka razy błagała abym jej nie zdradził nigdy. Abym się nie zachował tak jak jej byli partnerzy. Jeśli np nie piszę do niej to ta co "5 minut" zerka na telefon i w końcu sama pisze aby wybadać sytuacje czy oby na pewno jest wszystko w porządku."

Po takich słowach od dziewczyny zapaliły by mi się 3 czerwone, ostrzegawcze lampki i zarządził bym ewakuacje.

MrLukas
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2012-10-25
Punkty pomocy: 1

Dlaczego, wyjaśnij co masz dokładnie na myśli?

pass7
Portret użytkownika pass7
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 45
Miejscowość: W-wa

Dołączył: 2012-11-23
Punkty pomocy: 696

Z chorobliwie zazdrosną osobą, nie da się żyć na dłuższą metę. Dziewczyna musi mieć strasznie zaniżone poczucie własnej wartości.

"Jeśli np nie piszę do niej to ta co "5 minut" zerka na telefon i w końcu sama pisze aby wybadać sytuacje"

Cały czas chce mieć pod kontrolą, co robisz i z kim?
To jest sprawdzanie i inwigilacja. Kiedy macie odpocząć od siebie? Jak nie jesteście obok to napiera sms i dzwoni cały czas?

Ja z taką dziewczyną wytrzymałem rok mieszkania razem i podziękowałem za współpracę, choć bardzo mnie kochała.

Wole się spotykać z normalnymi dziewczynami, od których można odpocząć relaxując się z kumplem przy piwku. Ona po prostu wymaga od ciebie 100% twojej uwagi.

Jej świat się na tobie kończy i tego samego będzie byc może wymagała od ciebie.

Ona ma w ogóle jakiś znajomych? koleżanki, kolegów?

gen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: stary
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 3490

a ja mam parę pytań - piszesz, że panienka ma 20 wiosenek, dzieciak dajmy na to około roczku, czyli zaciążyła tak mniej więcej mając 18 lat... to kiedy ona zdążyła tylu partnerów nazmieniać??? biorąc pod uwagę ciążę, poród i takie tam... niby nie jest to nic takiego, bo znałem panienkę która w ósmym miesiącu na balety się wpraszała, ale na kilometr było widać, że to łach parkowy... a nic takiego nie sugerujesz... i jak u niej z mieszkaniem, kasą wygląda???

MrLukas
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2012-10-25
Punkty pomocy: 1

Ponoć miała trzech i z jakimiś dwoma przygodny sex. Ale to było przed ciążą a jeden z z tych trzech już po. Podczas ciąży mówiła,że nie. Mieszkanie u rodziców i z kasą też słabo.

gen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: stary
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 3490

a Twoja pozycja, tj: mieszkanie, praca... a i nie doprecyzowałeś ile dzidzi liczy miesięcy?/lat?

MrLukas
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2012-10-25
Punkty pomocy: 1

Mieszkanie wynajmuje, praca jest, nie buduję, że tak powiem. Jedno, ma roczek. Mówi też że chce więcej dzieci, ja też.

MrLukas
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2012-10-25
Punkty pomocy: 1

Generalnie chodzi o to, że ja potrafię słuchać. Słuchać,rozumieć to, prowadzić dialog i mieć przy tym swoje zdanie. Zawsze narzeka,że jeśli chodzi o tamtych jej ex, to byli przede wszystkim dla sexu. Chodziło im przede wszystkim o pieprzenie. Przychodzili,odchodzili, przychodzili. Podoba jej się to, że nie chcę jej zmieniać,po prostu ją akceptuje. Oczywiście też to, że akceptuje dziecko(to dla mnie jest zrozumiałe). Ma z mojej strony wsparcie i wie, że może na mnie liczyć. Oczywiście nie chodzi o to, że jestem jej przyjaciółką z fiutem. Po prostu gdy potrzebuje wsparcia,wysłuchania to robię to. Gdy trzeba silnej ręki to jest krótko, stanowczo, moje zdanie.Gdy trzeba odbić sh to go odbijam. Gdy trzeba dobrego sexu to jest.
Tak, aż tak bardzo bo zawsze powtarza, że była wiele razy zdradzana i bardzo się boi, że ja też tak mogę zrobić. Oczywiście myślę,że tą zazdrość da się wypracować, pokazać gdzie jest granica. Tzn już jest lepiej bo granice zacząłem ustalać. Nie będzie mi kobieta bezpodstawnie inwigilowała w osobiste życie. Nie wyobrażam sobie wyjścia z kolegami na piwko czy pośmigać na playu z niewinnymi esami mającymi na celu wybadać co robię. Wydaje się być cholernie szczera, ale jak tutaj wcześniej kolega powiedział trzeba uważać ponieważ kobieta z dzieckiem też może tak grać bo w innym wypadku strzeli sobie w kolano już na samym starcie Wink

gen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: stary
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 3490

dwie opcje tu widzę:
soft - panienka się może zabujała, albo raczej zachłysnęła...

hard - panienka ma chujowo w domu/otoczeniu i tratwy szuka...

jeśli masz ochotę i czujesz się na siłach, pociągnij to i w jakiejś sensownej chwili rzuć luźną sugestię - a może zamieszkajmy razem - nic więcej... tylko musisz sobie wbić do łba i głowy - żadnego zaciążenia panienki przez minimum dwa lata, bo poległeś... i lepiej daj się "podwiązać"... i jasno stawiasz sprawę - żadnych chorych jazd z zazdrością, bo czujesz się niesłusznie szykanowanym... i nie masz ochoty zbierać za nie swoje winy... bo patrząc "tak z boku", dwudziestoletnia gówniara jest na tyle "plastyczna", że może coś z tego wyjść - MOŻE ale NIE MUSI...

MrLukas
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2012-10-25
Punkty pomocy: 1

gen, cenna uwaga, żadnego zaciążenia panienki, w krótkim okresie, to racja! Z inwigilacja to już jest sprawa w toku,wspomniałem w poście wyżej.

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

Wg. mnie, babeczka szuka ojca dla dziecka nie faceta, samemu źle na świecie a i pieluchy kosztują

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

gen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: stary
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 3490

patrząc z drugiej strony - co szkodzi sprawdzić... mój wujek kiedyś tak poszedł po bandzie wbrew całej rodzinie i teraz mocno na plusie jest... życie, to mocno nieprzewidywalna kurwa bywa...

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

można, ja to bym się raczej na babkę z dzieckiem nie pchał, szczególnie taką młodą, ale kto wie czy nie będę kiedyś 5-czoraczki nie swoje wychowywał Smile

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

Ja rozmawiałem z moja kumpelą (samotna z dzieckiem) jak ona to widzi, mówi że jej potencjalny nowy partner, nie ma zastępować jej dziecku ojca, bo ojca to ono juz ma, tylko byc jej partnerem bardziej, więc wiadomo że jakis podział zawsze będzie, kluczem jest tu wsparcie ze strony matki aby jej partner miał w oczach dziecka szacunek i jakis tam posłuch (oczywiście tez trzeba samemu to też wypracować) wszystko zalezy od kobiety, jesli traktuje faceta jako rame do uwieszenia żeby rachunki były mniejsze to z czasem wyjdzie lipa ... dzieciak ci z czasem pizgnie tekst "nie jestes moim ojcem"
co do autora: po miesiącu co tu można o kobiecie powiedzieć ? niewiele... może bardziej patrz na jej charakter (relacje, rodzina, znajomi, reakcje, opinie), a nie tylko co mówi Wink

they hate us cause they ain't us