Witajcie;) mam pewien mały zgryz i postanowiłem zapytać o opinie... otóż jest dobrze, podobam się pewnej lasce, blondziak HB8 koleżanka z pracy mojej siory, widziała mnie raz i poprosiła siostre o zapoznanie nawet dała przyzwolenie na danie mi jej nr. telefonu tylko kurwa ja nie chce pisać straciłem ostatnio 2 tyg. na pisanie pojechałem na randke 30 km i pizda chciałbym zagadać normalnie na żywo ale zgryz jest taki że pójście do niej do pracy odpada chodzą tam jak w łagrze i boją się nawet w telefon spojrzeć na godzine a co dopiero wdać się w flirt, na siore nie chce liczyć że coś zorganizuje bo sie nie doczekam a w między czasie mi ktoś panne zwinie, a na mieście raczej na nią nie trafie i na to nie chce liczyć. Po prostu chciałbym pokazać jaja i rozpocząć wszystko w realu ale nie mam pomysłu jak ją spotkać pozostaje telefon ale to nie do końca w moim stylu bo co jej napisze... co o tym sądzicie szukać uparcie realu czy telefon? Zagadanie do niej nie jest problemem żadnych excusów bo wiem że na mnie leci ale wpierw musi fizycznie być w pobliżu.
ps. może za dużo kombinuje ale o czymś trzeba pisać nie;p pozdro
Zadzwoń? Umów się ?
Karol.... no nie bądź bezczelny!!!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
jak, tak od razu dzwonić. Nie lepiej wysłać 50 sms-ów dziennie, są teraz takie atrakcyjne pakiety
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
kokos, zapominasz sie!!!! A fejunio albo gg to nie łaska?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
fejsbuczek, gg to już relikt przeszłości
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Czyli chcesz pokazać, że jesteś twardy i zdecydowany?
dat ejnt gona łerk for ju maj badii.
5 miesięcy i dalej nie skumać jak się można z laską umówić... ehhhhhhhhhhhhhh
“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”
Czym bardziej będziesz sie spuszczał nad tym tym bardziej spierdolisz.
Sama Cie zaczepiła i Ty sie zastanawiać co robić.
Daj mi nr do niej
Człowiek zrozumie drugiego człowieka, tylko wtedy gdy znajdzie się w podobnej do jego sytuacji.
Ale masz problem albo się przełamiesz i zagadasz(niech zmowtywuje Cie do działania to co sam napisałeś:" bo się nie doczekam a w między czasie mi ktoś panne zwinie")albo ją ktoś Tobie zwinie(jak pisałeś).Wóz albo przewóz,albo Ty ją pukasz albo zostawiasz to facetom,Twój wybór,musisz skądś wygrzebać jakieś jaja nie ważne jakie nie ważne skąd(mogą byc nawet używane,sztuczne,wyżute)bylebyś je znalazł i coś z tym zrobił ew zadzwonił i się umówił,wystarczy zadzwonić(jeśli się znacie)pogadać o pierdołach potem zapytać czy się nie spotka pogadać powiedzieć ze musisz lecieć i koniec jesteś umówiony.
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Autorze tematu twoje zachowanie wskazuje na to że wystarczy ci że ona po prostu jest i że możesz na nią popatrzeć. To jest błędne podejście - bardzo błędne.
Nie ma sensu cię tutaj przekonywać bo sam musisz oszukać swój organizm czyt. mózg.
Idź pobiegaj, zrób coś twórczego bo czymś takim zwykle jak wracasz do domu to możesz wszystko. Myśli ci złe odejdą w cholerę to i na pewno łatwiej zadzwonić będzie.
Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.
Też tak miałem... spinałem się kiedyś jak cholera przed rozmową przez telefon. Moje zdanie jest taki, musisz kilka razy zadzwonić i kilka razy totalnie spieprzyć rozmowę żeby przestać "cipieć". Ja bym osobiście potraktował to na Twoim miejscu jak trening.
Chcesz pokazać jaja? Idź do niej do pracy, podejdź do jej szefa i (tak aby ona słyszała) powiedz że chcesz odkupić od niego te laskę na 2 godziny

...i spytaj się go jeszcze o kluczyk do magazynku
sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!
Wszyscy muszą umrzeć, ale nie wszyscy tak na prawdę żyją bracie. Bez względu na wynik wygrasz jeśli zadzwonisz/podejdziesz SPRÓBUJESZ
Anonim
A podejść do niej po pracy to jakiś problem dla Ciebie?
Zła wiadomość to taka, że czas leci.
Dobra to taka, że ja jestem pilotem.
1. Zapytaj siostry o której kończy/zaczyna pracę dowiedź się gdzie mieszka którędy idzie do roboty siostra Ci pokaże
2. Przyczaj się tam
3. Podejdź
4. Zagadaj
5. Wyciągnij nr
6. Umów się
7. Dalej zrobisz co chcesz
Dobra panowie już dwie randki były i jest zainteresowana... a znajomość zaczełem dzwoniąc była zaskoczona:) panowie nie bałem się do niej odezwać tylko nie chciałem tego robić wirtualnie pytałem o waszą opinie a wy mi tu od razu o przełamywaniu;) ale dzięki;) to może teraz inne pytanie... co sądzicie o pisaniu z nią smsów bo wiem że wyczekuje moich wiadomości takie wyczekiwanie chyba nie zabije jej zainteresowania? chce ją nakręcać na real a nie wypalić się w wirtualnu;) pozdro
Odwaga i upór mają magiczny talizman w obliczu którego trudności znikają a przeszkody rozpływają się w powietrzu
nie pisz sms,Fb,GG to badziewstwa,tak jak mówisz swiat wirtualny (zadzwon od czasu do czasu nie za często ) ...Real ,bądź sobą nie podapalaj się i nie planuj
.Ciesz się 
don't ever give up...
SMSy to literki. Ona nie usłyszy w nich Twojej pewności siebie, męskości etc. Wyczekiwanie nie zabije atrakcyjności. Ono ją spotęguje (oczywiście jeśli nie przesadzisz). W sytuacji gdy zostawiłeś coś po sobie w jej głowie, to kiedy nie odezwiesz się przez dwa-trzy dni... zgadnij co się będzie z nią działo? Będzie myśleć co robisz, wyobrażać sobie Ciebie, w skrajnych przypadkach może nawet zacząć być o delikatnie zazdrosna. smsy psują cały ten efekt, stawiają Cię w świetle faceta, który nie może się doczekać kontaktu z nią i nie ma nic ciekawszego do roboty.
Złap za przedramię delikatnie, uważając aby (nie) dotknąć zgjęcia łokcia (to miejsce jest uważane za erogenne u kobiet, więc może się spłoszyć...chociaż jeśli na Ciebie leci to wątpię), spójrz prosto w oczy z pewnością siebie i lekkim uśmiechem po czym zarzuć jakiś w miarę naturalny opener typu "Naprawdę wydajesz mi się interesującą dziewczyną, z którą można pogadać na każdy możliwy temat. Chodźmy na herbatkę i sprawdźmy czy męski instynkt jeszcze dobrze działa *puszczasz oczko i czekasz na odpowiedź"
Powodzenia!