Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Pewien problem.

52 posts / 0 new
Ostatni
vigers
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: kalisz

Dołączył: 2012-02-28
Punkty pomocy: 4
Pewien problem.

W związku jestem już blisko 2 lata. Wiadomo raz się układało a raz nie. Ostatnio przez jakieś parę miesięcy powiem że było stabilnie-bez kłótni i prawie wcale bez dąsań się. Moja dziewczyna bardzo lubi pisać z innymi facetami przez neta. Odkryłem to i w ramach "rewanżu" zacząłem pisać na tym samym portalu. Laska dowiedziała się o tym i nie powiem była zazdrosna tak że powiedzieliśmy sobie że nie będziemy wchodzić i z nikim popisywać. Jednak ona przesiadła się na inny portal randkowy. Wkurw. mnie to ale nić mówie sobie ona taka to ja ją sprawdzę. Założyłem tam swoje konto oraz fikcyjne (z spuper kolesiem). I zacząłem pisać do niej z tego fikcyjnego konta jako inna osoba-laska na to poszła ale obawiała się umówienia. W realu jednak w rozmowie ze mną pewnego wieczoru wyskoczyła z takim tekstem: "nie wiem czy do siebie pasujemy" i z zapytaniem czy nie chcę przerwy w naszym związku na jakiś czas(czy ja nie chcę??), i że jestem dla niej za dobry. Zapytałem czy ona chce-odp. że nie. Powiedziałem jeszcze że ją kocham i że chce zostać z nią na zawsze. Ona mi to samo.... płacząc przy tym. Myślę że chciała przerwy żeby się spotkać z tym kolesiem-czyli ze mną z fikcyjnego konta.
Ona jednak na 2 dzień wykasowała swoje konto. Ale troche się pochrzaniło.
Teraz pytanko- co robię nie tak w związku ze laska potrzebuje innych facetów do pisania?, Co zrobić żeby była zawsze za mną-zmienić się na tego nie dobrego (ale to jest wbrew mnie)?

Artist
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Olsztyn

Dołączył: 2011-10-07
Punkty pomocy: 243

bądz sobą i się nie zmieniaj, ja pierdole.
Tyle blogow powstaje o tym, zeby byc sobą, spojnym ze samym sobą, a Ty sie pytasz czy masz sie zmienic dla kobiety.? No to po co KURWA MAC te blogi tak naprawdę są pisane?
Jestes sobą albo szukasz innej.
PROSTE.

Powiedz zyciu TAK !!!

Avenged90x
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: W-w

Dołączył: 2011-07-14
Punkty pomocy: 23

ośmieszasz się koleś. Każda Twoja odp. w celu obrony - żeby nie wyjść na totalnego idiotę - ku niemu Cię do niej przybliża.

Na prawdę odpuść, bo z Twoich wypowiedzi widać że jeszcze g**** wiesz a się rwiesz.
Henk napisał o tym "kocham Cię" bo faktycznie w takim stanie jak związek jest autora wątku - mówienie "Kocham Cię" jeszcze bardziej przybliża go do pieska.. to jest nie na miejscu totalnie - laska sama daje wskazówki co jest źle.. więc powinien zamiast kocham Cie - powiedzieć "Nie wiem sam co myśleć o tym związku" albo nawet samemu przerwę zaproponować.

Now
Portret użytkownika Now
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2012-02-15
Punkty pomocy: 240

Dobrzy i mili kolesie na dłuższą metę są nudni. Bądz taki jaki jesteś, ale dodaj czasem coś spontanicznego. Powiedz coś chamskiego. Daj jej klapsa przy ludziach.

Jak zachowujesz sie jak cipka to nie dajesz jej emocji, których ona potrzebuje.

Życie da Ci tyle, o ile je poprosisz

BAYT
Portret użytkownika BAYT
Nieobecny
Wiek: 666
Miejscowość: Dziki Wschód

Dołączył: 2011-08-12
Punkty pomocy: 1417

Dziś wykasowała konto bo złapał ja moralniaczek, ale jutro może byc inaczej, może ktos ją zaczepić na ulicy. Wiesz , że jak apnna siedzi na portalu randkowym to ona podswiadomie czegoś szuka?.

Musisz koniecznie się zmienić... od deski do deski czytasz blogi i artukuły na tej strone i jeszcze inne artykuły o relacjach damsko-męskich , których jest multum w necie. Chyba, że chcesz nauczyć się relacji damsko-męskich tak jak ja w troche bolesny sposób, a mianowicie wtedy kiedy mnie kopnęła EX W DUPE.

Ogólnie masz wiele do nadrobienia, nie jestes dla niej atrakcyjny, jest z tobą z przyzwyczajenia i z braku laku taka prawda. Myślisz, że tak łatwo jest odbić kobietę z dwu letniego związku?? nie jest łatwo, ogólnie odbić kobiete jest naprawde trudno, a skoro kobieta po paru wpisach z innym chce przerwy, to znaczy że ją naprawde bardzo łatwo ejst już odbić, to znaczy że praktycznie nic ją przy tobie nie trzyma. Owszem jest światło w tunelu bo wykasowała konto czyli coś jeszcze tam czuje do ciebie, ale to coś jutro ( kobieta zmienną jest) może zniknąć. Także jesli się w pore nie ogarniesz to ja stracisz. Jednak uprzedzę cię, zmiania to nie taka prosta rzecz, jak teraz naczytasz się tu blogów i artykułów i bedzisz strugał samca alpha to bedzie to tylko sztucznie wyglądało i moze wam pogorszyc sytuacje.

P.S Masz złe pdoejscie, napisałeś coś w stylu ''jak sorawić by ona była ze mną na zawsze''. Tego nie da się przewidzieć, takie sa relacje damsko-męskie, i nawet wiedza z tej storny nie uchroni cię w 100% od tego że kobieta nie znajdzie innego. Musisz byc zawsze gotowy odejsc od każdej w każdej chwili. Ja na twoim miejscu bym puscił ja wolno i skupił się nad pracą nad sobą bo to jest najważniejsze, jak wróci to znaczy ze była twoja ,a jak nie to znaczy że nigdy nie była. W tej chwili to jej uczucie do ciebie zgasło, pozostało przyzwyczajenie.

''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."

Avenged90x
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: W-w

Dołączył: 2011-07-14
Punkty pomocy: 23

Tyle w temacie. Nic dodać nic ująć Smile

Mugen
Portret użytkownika Mugen
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Wwa

Dołączył: 2012-07-31
Punkty pomocy: 555

Widze Marlon że sam sobie dajesz punkty pomocy. To oznacza jak zajebisty i prawdziwy jesteś. Dajesz moim zdaniem złe rady. Bo autor może pomyśleć że skoro się zachowuje jak pizda to jest to właśnie jego własne "ja" i dalej tak będzie robić. Jedynym który mu miesza w głowie jesteś ty i stek twoich wchłoniętych iluzji.

Chojan25
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Olsztyn

Dołączył: 2011-11-10
Punkty pomocy: 948

Ja bym powiedział jej wtedy, że jak chce możecie sobie zrobić tą przerwę a po tym bym się z nią umówił z tego konta. Ciekawą minę by miała. A z tym, że za dobry jesteś to chyba ma rację bo panna mówi, że jej się nie podoba, że ty masz tam konto i żebyście je usunęli a zaraz po tym zakłada gdzie indziej. No i jeszcze kwestia tego tekstu o miłości gdy ona mówiła, że nie wie czy do siebie pasujecie. Odpuść trochę.
@Marlon przestań odwalać z tym minusowaniem bo chłopaki prawdę piszą a ty takie coś odwalasz jak obrażona panienka. Co, po przeczytaniu dwóch czy trzech blogów ruszyłeś panny wyrywać i ci nie wyszło ? Dlatego jesteś tak bardzo przeciwny rozwojowi osobistemu ? No i te plusowanie własnych wpisów jakby to miało dodać poważania tym głupotom które wypisujesz. Zawsze mnie dziwiło to, że niektórzy ludzie widząc swoje błędy zamiast przyznać się do nich i je zwalczać wolą udawać, że nie ma problemu bo i tak oni mają rację a reszta to w ich mniemaniu banda idiotów bez własnego zdania.

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

mam go zbanować bo ma odmienne zdanie, nie przeklina,nie wyzywa nie prowadzi do kłótni.

A co najlepsze ma trochę racji, masa ludzi czyta art., lekcje, porady i zapomina aby być sobą, robi się taki sztuczny pua podrywacz

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

a powalcz z nim KULTURALNIE na argumenty... będzie ciekawie

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Mugen
Portret użytkownika Mugen
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Wwa

Dołączył: 2012-07-31
Punkty pomocy: 555

wiesz po co są punkty pomocy i minusy? Po to żeby inni wiedzieli że post jest wartościowy lub do dupy "według innych ludzi". To nie są posty na fajsie... Dając sobie plusy lub minusując kogoś bo się z tobą nie zgadza nie jest zgodne z zasadami tej strony z tego co wiem. Tutaj doskonalimy się i pomagamy sobie więc przestań grać w jakąś grę i udowadniać poprzez internet swoją zajebistość którą w realnym świecie jest nie możliwa przez nas do ocenienia.

BAYT
Portret użytkownika BAYT
Nieobecny
Wiek: 666
Miejscowość: Dziki Wschód

Dołączył: 2011-08-12
Punkty pomocy: 1417

Ale Marlon pieprzysz głupoty, owszem szczerość szczerością, ale do tego żeby być szczerym trzeba mieć mocne fundamenty atrakcyjnego faceta bo bez tego nie będzie się spójnym. Z kolei jak ma wyrobić te fundamenty? musi przeczytać lekcje gracjana, niektóre wartościowe blogi i pracować nad sobą ciężko, a tego nie osiagnie się z dnia na dzień.

Co z tego, że się rozklei i powie, że ją kocha i zależy jej tak bardzo na niej i co ma zrobić by ją nie stracić?? Tak ma wyglądać twoja szczerość?. Od kobiety nigdy się prawdy nie dowiesz w tym co czuje, ona mu tylko potwierdzi, że rzeczywiscie jestt coś nie tak, wyskoczyła mu z tekstem że jest za dobry. Czyli przypuszczam, że biega i pieskuje non stop i tym samym przyzwyczaił panne do swojego zachowania. Jak nagle by się zmienił w samca alpha;] to by było sztuczne, pannie by zaczęło to nie pasować i by jebała mu niezliczoną ilość SHIT TESTÓW, P& P i innych gówien tak, aż by mu rozjebało psyche. To już za daleko zaszło, pewna linia została przekroczona, jedyne wyjscie to jakas przerwa, ale nie na miesiąc czy dwa tylko na co najmniej pół roku. A pisze to nie z tego, że naczytałem się jakiś pierdół i jestem pseudo PUA bo mam w dupie te całe PUA, TYLKO Z ŻYCIA.

''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."

BAYT
Portret użytkownika BAYT
Nieobecny
Wiek: 666
Miejscowość: Dziki Wschód

Dołączył: 2011-08-12
Punkty pomocy: 1417

HAHAHAAH Bzdura to jest to co mówisz, wciskasz jakieś iluzuje. To niby skąd ma czerpać wiedzę? Jak dotąd nie kierował się radamiz tej strony i widzisz jak mu wychodzi, a także jak wychodzi osobom innym. Jak nie z artykułów gracjana to niech pójdzie do jakiejś biblioteki i czyta mądre ksiażki , napisane przez mądrych ludzi, to to samo bedzie i wciela je w życie.

Kiedys jak nie było internetu to były inne czasy więc ich nawet nie porównuj z dzisiejszymi bo na przestrzeni 15 lat się wiele pozmieniało w relacjach damsko-meskich.

P.S haha no z ciebie rzeczywiscie facet, dajesz sobie sam punkty hehe;]

''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."

BAYT
Portret użytkownika BAYT
Nieobecny
Wiek: 666
Miejscowość: Dziki Wschód

Dołączył: 2011-08-12
Punkty pomocy: 1417

Bzdury gada i tyle, ale szkoda energii na niego. Mam nadzieje, że autor watku nie wezmie sobie jego rad do serca bo przegra.

''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."

vision
Portret użytkownika vision
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2011-12-22
Punkty pomocy: 77

Ciekawa dyskusja się wywiązała ale wracając do tematu jeśli autor nie ma zaufania do swojej dziewczyny to nie tego związku już nie ma, bo zaufanie to podstawa udanego związku, i zabawa typu zakładanie fikcyjnego konta żeby ją sprawdzić jest chora, świadczy to już o strachu utraty bliskiej osoby a z stąd już nie daleka droga do upadku,słowa dziewczyny typu jesteś dla mnie za dobry , odpocznijmy od siebie są jak ostrzeżenie " zmień coś , daj mi emocję albo odejdę"

EasyBeś
Nieobecny
Wiek: dostatecznie dorosły
Miejscowość: Bytom

Dołączył: 2011-04-27
Punkty pomocy: 221

Bayt "Panoramix" i inni, którzy tak naskakujecie na Marlon'a

hm...
a czytaliście np. blogi Andrew?
poczytajcie sobie.
koleś około 44 lat.
BEZ INTERNETU.
i daje cenne rady.
tak, wiem - to ponad 3 lata temu!!
i blog BANE (tak, wiem, ponoć, niby - macie je w "małym palcu") -> ale tam WYRAŹNIE przytacza się takie postacie, jak Bukowski, czy Misery, którzy "wyciągali z siebie samego" to, co tworzyło z nich mężczyznę.
Jeśli poczytacie jakąś książkę (tak, wiem, to dla co poniektórych ZBYT wiele, aby PRZECZYTAĆ, a dodatkowo ZROZUMIEĆ - o zgrozo! - więcej, niż 1 stronę A4) autorów tutaj przytoczonych, to może dojdziecie do jakichś innych wniosków?

-----------
Marlon,
masz kilka słów racji w tym, co mówisz. Owszem, winien być ze sobą spójny...
jednakże!
jeśli przyzna, że mu zależy, że będzie dalej błagał :/ Sad
to gdzie go to zaprowadzi?
na "śmietnik historii" . i to szybciusieńko! Smile

Tak, trzeba myśleć. Tak, zalecasz to autorowi wątku. Tak, nie można podchodzić zero-jedynkowo do "prawd objawionych" na podrywaj.org Smile
Bo - to tylko pewne punkty widzenia. Jednakże świat składa się z różnorodnych punktów widzenia.

Ja lubię brunetki, ty uważasz je za paskudy.
Azjaci uwielbiają "stuletnie jaja" (youtube,polecam) i larwy, pędraki,
a Francuzi sery pleśniowe Laughing out loud

Także - myślenie, nie boli.

najgorsze jest to, że Autor szanowny przestał myśleć racjonalnie. myśli emocjami. A kobieta - nie chce drugiej "cipy" w swoim otoczeniu.

tylko chce Faceta. Skały. Ostoi.
----------
autorze,
samo założenie kąta na jakimś portalu, świadczy o Twej miałkości i małości.
Sam pokazujesz, że NIE NADAJESZ się dla tej kobiety. Bo sam, w podświadomości czujesz, wiesz, że mogłaby Cię zdradzić. A więc... dlaczego?
==> jesteś SŁAAAAAABSZYYYY. od niej
a zasada jest prosta:
niech się równy z równym, a gówno z gównem żeni.

skoro jesteś za słaby, to ona jest z Tobą Z PRZYZWYCZAJENIA. Tylko i wyłącznie.
"Kobiecie samej trudno iść przez życie" - z tekstu 2+1... dlatego się hajtają, nawet z nieudacznikami. Z nudów. Ze strachu, że są same. Z przyzwyczajenia. Z braku wyboru.
jednak gdy tylko ktoś się pojawi na horyzoncie - to DOSTANĄ KOPA Smile

Jak BAYT (między innymi), czy jak wielu, wielu innych.

---------
teraz - to ja bym od razu na Twoim miejscu (jeśli, JEŚLI!! chcesz ją odzyskać).
i zajął się sobą. na wszystkich płaszczyznach Smile

Powodzenia!
wiele pracy przed Tobą.

EasyBeś
Nieobecny
Wiek: dostatecznie dorosły
Miejscowość: Bytom

Dołączył: 2011-04-27
Punkty pomocy: 221

o kurwa:
napisałem "założenie kĄta na portalu"

ja pierdooooolę Laughing out loud Zgroza!

kapitanzuo
Portret użytkownika kapitanzuo
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2011-02-03
Punkty pomocy: 190

Sorry Marlon ale glupoty opowiadasz. Sprawdzilem to na wlasnej skorze. Dopoki pieskowalem lala na mnie krzywym sikiem. Olalem ja i sama zaczela o mnie zabiegac.

EasyBeś, Bayt - jesli przestanie pieskowac uwazacie, ze sie do niego odezwie? W sensie po okresie lizania tylka, odetnie sie i zacznie robic swoje? W sensie czy jest taka opcja:)

EasyBeś
Nieobecny
Wiek: dostatecznie dorosły
Miejscowość: Bytom

Dołączył: 2011-04-27
Punkty pomocy: 221

Demokracja to nie jest dobry akurat system, i nie powinieneś się nim podpierać.
Polecam raczej timokrację (ale platońską Tongue ). ewentualnie politeę. [skoroś taki oczytany Wink Tongue )

Biały Jeleń
Portret użytkownika Biały Jeleń
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2011-07-16
Punkty pomocy: 649

"Oczywiście zakładając, że panna też jest szczera ..." - bardzo ryzykowne założenie...

Pimpin' ain't easy, but somebody gotta do it.

vigers
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: kalisz

Dołączył: 2012-02-28
Punkty pomocy: 4

"Teraz już nigdy nie zakładam że panna jest szczera..." Panowie pieskowanie w 1/2 mam już za sobą - ze mną było tak że ten związek stworzył się na tym - już po 2 tygodniach byłem psem: latanie za panną, poświęcanie max czasu dla niej, przepraszanie za to że ona się obraziła kwiatki itp. i tak trwało to prawie rok. Pewnego wieczora gdy panna była z koleżankami w pabie na spotkaniu a ja w domu, wziąłem piwo w rękę i pomyślałem sobie tak: co mnie trzyma przy niej? przecież to jest chore - wygoniłem z siebie połowę psa którym byłem (kurw. tylko połowę bo jeszcze mam coś z tego psa...). Już nie przepraszałem że się obraziła, 0 kwiatków i co? i zadziałało. Panna zaczęła się zmieniać ale tylko w połowie tak jak bym chciał. Nie mogłem tylko zrozumieć że ona piszę cały czas z innymi- powiedziała że się tym dowartościowuje, że się nie może zamykać na świat, że się uzależniła od tego.
Nie boje się stracić tej dziewczyny a fikcyjne konto stworzyłem po to by dowiedzieć się tego czy by mi taki numerek wywinęła gdybym był z nią w przyszłości. Macie 100% racji nie ma się co zmieniać dla żadnej panny-tylko jestem już z charakteru taki dobry. Za dobry. Kiedyś byłem pewien na 100% że będe z nią, teraz nie wiem czy z nią już być. Im więcej się zastanawiam tym mniej chcę z nią być. Ale zaraz przychodzą na myśl wspomnienia fajnych chwil-nasze wyjazdy, imprezy, szukanie drogi w deszcu, niby to nic ale nie da się tego skasować od tak. Teraz to już śmierdzi przyzwyczajeniem.
Zaufanie - ufacie waszym kobietom w 100%?
Jak to się skończyło - rozmową o tym że ja również popisuje sobie z innymi paniami (pani myślała że tylko wchodzę na portale i nic nie robie...), o tym że ja z nią zbyt mało rozmawiam na różne tematy-mój błąd, rzeczywiście za mało z nią rozmawiałem na wszelakie tematy raczej tylko odpowiadałem. Zbawczą okazała się jej koleżanka - która stwierdziła że jak by miała chłopaka to by jej było obojętne pisanie z innymi.
Teraz ona codziennie mi pisze ze mnie kocha i chcę być ze mną na zawsze ja jej odpowiadam to samo (odzywa się we mnie 2 połowa pieska). Narazie jest oki, co dalej nie mam pojęcia. Wiem tylko że muszę się zmienić, popracować nad sobą - za waszymi radami. Ktoś powiedział że to jest trudne- to jest cholernie trudne.
Jednak mam jeszcze nadzieję że coś z tego będzie (pewnie złudną), bo ta pani jest mieszanką anioła i diabła... A ja chcę być z tym aniołem. Dzięki za rady/pomoc. Napiszę jak będe miał problem.

EasyBeś
Nieobecny
Wiek: dostatecznie dorosły
Miejscowość: Bytom

Dołączył: 2011-04-27
Punkty pomocy: 221

"...), o tym że ja z nią zbyt mało rozmawiam na różne tematy-mój błąd, rzeczywiście za mało z nią rozmawiałem na wszelakie tematy raczej tylko odpowiadałem"

wcześniejsze teksty w powyższej wypowiedzi, jak najbardziej sensowne, aż do tego fragmentu...

NIGDY NIE SŁUCHAJ KOBIETY.
masz ją obserwować. one stale coś tam pierdolą. Smile

i po co te kocham i chcę być z tobą - też z Twej strony? hę?

"Jednak mam jeszcze nadzieję że coś z tego będzie (pewnie złudną), bo ta pani jest mieszanką anioła i diabła... A ja chcę być z tym aniołem"

WSZYSTKIE takie są. Zależy tylko, jak je prowadzisz. mogą wejść na głowę, a mogą zachowywać się nadzwyczaj normalnie. Zaleznie tylko od tego, jak Ty będziesz w stanie prowadzić ową relację. Wierz mi!

i powiedz Ty mi szczerze, ile razy Ty myślałeś?
nad sobą?
oprócz tego jednorazowego picia piwa, gdy postanowiłeś przestać pewne rzeczy robić?
jeden raz?
może by tak ze 20 minut dziennie? zastanowić się w CISZY! w SAMOTNOŚCI! bez muzyczek. na osobności. dokąd zmierzam. i co dzisiaj zrobiłem z sensem? hę?

Jak to Meryl Streep w "żelaznej damie" -
nie, what do you feel. what do you THINK.
takie czasy, że teraz nikogo nie pytają się co myśli, tylko co czuje. nie ma myślenia.

Zobaczta sobie wywiady z np. piłkarzami. Jakieś 8-10 lat temu wprowadzili formułę (pierwszy raz ją widziałem u rafała patyry [tak, celowo małą literką]), gdzie NIE ZADAWALI PYTAŃ, ale mówili, co sądzą o meczu, a piłkarz miał jedynie potwierdzać wersję, którą opowiedział już ten "gigant mózgu".
http://www.youtube.com/watch?v=n...
kiedyś pytali, co sądzą o meczu, teraz???

http://www.youtube.com/watch?v=n...

NIE MA MYŚLENIA!!!!!!!!!!!!!!
a potem - przyłazicie co chwila na forum, żeby KTOŚ ZA WAS POMYŚLAŁ!!!