Witam, powiem szczerze jestem w czarnej dupie. Mam 10 dni na znalezienie partnerki na wesele. Dwie juz mnie wystawiły, a reszta albo mieszka kawał drogi ode mnie albo ma chłopaka.A nie chce wyjść na jakiegoś dziwaka czy coś w tym stylu.Co robić? Przeciez nie wyjde na miasto i nie zapytam sie czy jakas pierwsza lepsza spotkana dziewczyna pójdzie ze mna na wesele 
a dlaczego nie wyjdziesz i nie poznasz kilka dziewczyn pod pretekstem wspólnego wyjścia na wesele?
He ja tak robiłem i było sporo śmiechu przy tym, kilka odmówiło, ale tak czy inaczej nie zamartwiałem się w domu he he... Idź na miasto... z resztą na weselu nie będzie tylko rodzina, ale i jacyś znajomi i obce dziewczyny, tam również świetnie się bawiąc możesz poznać jakąś fajną dziewczynę...
Dlaczego tak bardzo musisz mieć partnerkę na wesele? Nic na siłę stary. Podejrzewam że będzie parę wolnych panien na weselu z którymi też można się nieźle zabawić a do tego nie musisz przez cały czas zwracać uwagi na osobę towarzyszącą. Branie panny na siłę może się skończyć twoim wkurwem na nią przez cały czas a nie chciałbyś przecież zniszczyć sobie tych kilka godzin dobrej zabawy prawda? Jak żadna z tobą nie pójdzie to nastaw się na podryw i tyle, wesele, klub czy ulica? Zwyczaje inne a kobiety takie same
Powodzenia
Ja mam co prawda więcej czasu, ale też potrzebuję partnerki na wesele (a nawet dwa
), mam kilka na oku, którym zaproponuję oczywiście w odpowiedniej kolejności, bo wiem z którą najbardziej chcę iść. Jeśli jednak z jakiś powodów żadna z tych kilku się nie zgodzi, to po prostu pójdę sam. Na pewno to lepsza opcja niż pójście z kimś, kto może zepsuć zabawę.
Szukaj partnerki bo Cie posadzą, przy stoliku z dziećmi
haha nie masz jakichś nawet dalszych koleżanek ?
''Są takie rzeczy, które wywierają na ciebie wpływ i zmieniają twoje życie.''
''Mężczyźni zakochują się w tym co widzą, a kobiety w tym co słyszą, dlatego My kłamiemy, a One się malują.''
''Cokolwiek uczynisz, będziesz żałować.''
Bez przesady,spokojnie mozesz isc na wesele sam. Przeciez beda tam kuzynki, kuzyni, nie wszyscy w parach, a i kogos mozesz tam poznac. Jakbys sie uparl to na pewno masz jakies kolezanki, skore do takich zabaw. Ale zostalo Ci malo czasu, wiec nie zdziw sie jak odmowia. A jak sam- nie upij sie, ale tancz, poznawaj ludzi. Tylko pamietaj to nie jest impreza na ktorej masz bycgwiazda wieczoru