Chciałbym zobaczyć jakie akcje by odpierdalał gdyby zobaczyła cię z inną panną. Na wszystkie działa to jak płachta na byka. Sam ostatnio taką akcję przeszedłem, gdy świeża była, zobaczyła mnie z nową, ale byłem konsekwentny i laska dała sobie spokój... póki co.
Juz zmnie podpytywala tak pol zartem pol serio, czy sie aby z kims nie spotykam, lapala mnie za torso i mowi, ze chyba mnie dawno nikt tak nie dotykal, na co ja, ze dla jej informacji podaje ze jednak ktos mnie tam dotykal ostatnio, na co ona ze ble i ze obrzydliwe, hehe, powiedizalem wyluzuj, do niczego nie doszlo, na co ona jasne, juz w to wierze, skwitowalem to tylko usmieszkiem
Na te panne zadziala to odwortnie niz zakladasz, juz ja ja znam , wiem jakie ma do tego podejscie i co sie u niej dzialo w przeszlosci, iwec nie bede sie z tym tak afiszowal, wyczuje mnie i jeszcze bedzie lusterka robic, a ma z kim, gdyby chciala, zapewniam Cie
Pobawi się pobawi dopóki nowy się nie znajdzie i kopnie w dupę. Nudzi się dziewczynie to i czas chce umilić sobie. Ty masz w głowie myśl że to ta jedna, jedyna.
A temat i tak poleci, łamię regulamin. Doi byłych się nie wraca, tematów na ten temat nie zakłada.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Biore wszystkie mozliwosci pod uwage, wiec i na taka opcje jestem przygotowany.
Nudzi jej sie na 100%, do tego nawalnica obowiazkow w pracy i stres, sama mi o tym powiedziala. Mozliwe, ze juz sie ktos obok niej pojawil, ale ktos kto nie zakrecil jej jeszcze w glowie. Jak pozna kogos w kim sie zauroczy to trudno, prawo dzungli, plakac nie bede.
edit:
jka chcesz to kasuj, ale moze co niktorzy zainteresowani sa jak to sie wszystko potoczy, a ja z chcecia podziele sie tym co sie wydarzy, chociaz na 90% stanie sie to co wiekszosc tutaj mysli
"uwerz mi ze czasami trafi sie jakas wartosciowa, jedna na dzieisec ale jednak"
Co to za wartościowa dziewczyna, która dała Ci kope w dupe, kiedy stałeś się dla niej nudny? Wartościowa dziewczyna walczy różnymi sposobami o to, zeby bylo lepiej między Wami.
W skrócie:
1) sfrajerzyłeś się
2) powalczyłeś o swoją osobę- coraz lepiej wyglądałeś jej w oczach
3) zmieniles sie na pewniaka- urosles w jej oczach
4) kręcisz ją dlatego się odzywa, ale pamięta, że byłeś frajerem i nie jest pewna. jak bedzie miala inna opcje pewną to Cie oleje
więc: Olej ją to wyjdzie Ci na dobre:)
Ano taka wartosciowa, ze kopla w dupe typa, ktory dla niej z wartosciowego, nieprzewidywalnego kolesia, zrobil sie jamniorem bez jaj. Wina lezy przede wszystkim po mojej stronie, zachowywalem sie jak desperat i oddalem jej inicjatywe, a chyba wiadomo jak kobiety radza sobie z odpowiedzialnoscia za zwiazek.
Jak znajdzie sobie kogos lepszego od prawdziwego mnie, to jej nawet pogratuluje.
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Te opcje tez biore pod uwage, ale musze najpierw do konca pozbyc sie uczuc do tej, o ktorej mowa w temacie, a ta mi to skutecznie utrudnia, co chwile zwracajac na siebie moja uwage. To, ze nie bedziemy kolegami mowilem lub pisalem jej chyba ze sto razy.
A jak rozpierdolisz nowe buty konkretnie o ostrą krawędź(frajerstwa) to myślisz ze przyjmą reklamacje? A opłaci się je naprawiać? No Lepiej kupić nowe! I cieszyć się nimi pomimo sentymentu do starych..
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Porownac kobiete do pary butow, iscie poetyckie, niczym mickiewicz...
A tak na powanie Sakus, to rozumiem Twoje przeslanie, widze tez ze sam kiedys probowales zrobic to co ja teraz i sie na tym przejechales. Ale uwierz mi, ze j amam do tego w miare zdrowe i odpowiednio zdystansowane podejscie.
Każdy do tej metafory odniesie się na swój sposób. Tak, przejechalem się na tym, masz racje. Jeśli naprawdę czujesz w sobie ten dystans to ok. Zresztą to bardzo ważna rzecz-do wszystkiego. Ja jestem taki ze jeśli znajomi dają mi swoje rady to ja je szanuje i uwzględniam. Nawet uważam je za trafne ale IDE na przekór i robię po swojemu vo chce wszystko przeżyć na własnej skórze i doświadczyć tych rzeczy samemu. Nawet wiedząc ze to przyniesie odwrotny skutek.. I tak właśnie tworze swoje życie oraz zdobywam dowiedzenie rob jak mówi Ci Twoje wnętrze i ucz się na tym. Lepszego wyjścia nie ma.
Pozdro i zdrowie
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
onlytopflies:
"Jak znajdzie sobie kogos lepszego od prawdziwego mnie, to jej nawet pogratuluje."
Jakbym był Twoim kumplem i to usłyszał to byś zbieral zęby z chodnika na wzbudzenie chociaż trochę Twojej męskości. Faktycznie jaja straciłeś, nie wierzę, że cos takiego facet może napisać.
TY jesteś dobra opcją dla niej tylko ona nie docenia tego,ze jestes normalnym chlopakiem z uczuciami. Takie są baby, im jestes lepszy tym wiecej na tym tracisz. Pewny siebie, arogancki, zaradny, chamski jak trzeba, dominujący i dobry w lozku- to kręci obecnie kobiety najbardziej i Ty dąż ze wszystkich sił, zeby takim być. powodzenia
Cholera, alez Ty menski, chcesz mi wybijac zeby? szkoda ze nie czaisz przeslania i nie potrafisz czytac miedzy wersami.
"Pewny siebie, arogancki, zaradny, chamski jak trzeba, dominujący i dobry w lozku" - jakbym czytal o sobie, z p[oczatku relacji. Z czasem dominacja, pewnosc siebie i chamskosc sukcesywnie spadaly, ad do niemalze zera. Wiem gdzie popelniem bledy, czas sie tego wyzbyc. Dzieki za wpis!
Odgrzewany kotlet nigdy nie będzie smakował tak jak ten robiony na bierząco.
Jeżeli spotkałeś taką cudowną - jak to twierdzisz dziewuchę, to gwarantuję Ci, że znajdziesz jeszcze niejedną lepszą. Ludzie jak się kochają to nie odchodzą. Jeżeli ona robi z Twojego życia jakiś pieprzony serial to zastanów się czy chcesz brać udział w takiej telenoweli naprawdę.
Narząd raz odcięty nie wyrasta ponownie. I tak niestety jest. Nie wszystko da się odbudować w relacji. Chcesz to poróbuj ale nie połam sobie wszystkich zębów. Żebyś za rok nie wrócił wspomnieniami do tego, że właśnie TERAZ mogłeś zmienić swoje życie na LEPSZE.
Zresztą jaką byś decyzję nie podjął będzie ona dobra (bo to ewentualnie nie ja i koledzy będziemy cierpieli, tylko Ty) - wrócisz i dostaniesz kolejnego kopa = nabierzesz kolejne cenne doświadczenie, ale stracisz cenny czas. Nie wrócisz = weźmiesz nasze rady do serca, a doświadczenie z tego związku zaprocentują w tym ważniejszym. No i zaoszczędzisz cenny czas.
to zabawne ale odgrzewany bigos juz jednak smakuje lepiej niz taki swiezy zaraz po ugotowaniu.
Chlopak jest uparty i tak zrobi po swojemu ale moim zdaniem to dobrze. mysle ze tym dajacym dzis
rady mozna by to samo mowic kiedys a i tak by to nie dotarlo. Facet wlasnie powinien uczyc sie na bledach pomimo ze bola. Autorze mysl i rob to co dla Ciebie dobre, tylko wyciagaj odpowiednie wnioski
Bigos już tak. Oczywiste jest, że i tak zrobi po swojemu. Wiadomo przeważnie od czego zaczynają się przygody z podrywem - od nieudanego pierwszego związku, który miał być niby tym na całe życie.
Moim zdaniem masz wiele racji, jak ktoś się zaweźmie to ciężko potem go oderwać od jego zamysłu. To troche na zasadzie "ja wam pokaże, wam sie nie udało, a mi się uda bo jesteśmy wyjątkowi".
I błędy nałapane na własnej skórze dają ten plus, że w przyszłości nie trzeba pytać już innych. Samemu się wie co jest grane
"Ano taka wartosciowa, ze kopla w dupe typa, ktory dla niej z wartosciowego, nieprzewidywalnego kolesia, zrobil sie jamniorem bez jaj. Wina lezy przede wszystkim po mojej stronie, zachowywalem sie jak desperat i oddalem jej inicjatywe, a chyba wiadomo jak kobiety radza sobie z odpowiedzialnoscia za zwiazek."...
"Ale uwierz mi, ze j amam do tego w miare zdrowe i odpowiednio zdystansowane podejscie."
"Cholera, alez Ty menski, chcesz mi wybijac zeby? Smile szkoda ze nie czaisz przeslania i nie potrafisz czytac miedzy wersami.
"Pewny siebie, arogancki, zaradny, chamski jak trzeba, dominujący i dobry w lozku" - jakbym czytal o sobie, z p[oczatku relacji. Z czasem dominacja, pewnosc siebie i chamskosc sukcesywnie spadaly, ad do niemalze zera. Wiem gdzie popelniem bledy, czas sie tego wyzbyc."
Tak to czytam i czytam i choćbyś nie wiem jak przekonywał to nadal jesteś frajerem. Zakładasz temat a potem przekonujesz nas jak to Twoja ex jest zajebista =D śmiech na sali Laska Ci dała kopa w dupę, pewnie z innym pokręciła a jak z tamtym nie wypaliło to nagle przypomniała sobie o Tobie. Potem się dziwić, że jest jak jest i temat za tematem zakładacie kiedy już mase podobnych jest na forum ale oczywiście Twój przypadek inny... bo ona ta jedyna, niepowtarzalna skacze jeden z drugim koło ex a potem wychodzi gówno za gównem. Uważaj, żebyś tym komplementowaniem byłej tak jej głęboko w dupę nie wszedł,że sam się tam udusisz. Taki masz problem z poznaniem innej dziewczyny czy jej cycki tak Ci mózg sprały, że ciężko racjonalnie myśleć?! Kolega powyżej napisał, Ci bardzo trafną odpowiedź:
"Co to za wartościowa dziewczyna, która dała Ci kope w dupe, kiedy stałeś się dla niej nudny? Wartościowa dziewczyna walczy różnymi sposobami o to, zeby bylo lepiej między Wami."
Laska ma na Ciebie wyjebane tylko chwilowo nie ma innej opcji to się dalej do Ciebie klei
Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek "Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan
Wiem , ze jestem frajerem, nie musisz mi o tym pisac, gdyby bylo inaczej to nie doszlo by do tej calej sytuacji. Popelnialem seryjne bledy, biegnac jak slepiec za sowja "ukochana". Czy pokrecila z innym? Nie wiem, nie wykluczam. Czy jestem jedyna opcja na zabice jej nudy? Pewnie masz racje. A teraz zadam pytanie Tobie.
Jestes wartosciowym facetem? Jezeloi tak to czy w momencie gdyby laska uzaleznila sowje szczescie od Ciebie, stala by sie nudna i przewidywalna juz po paru miesiacach reacji, to czy "walczyl bys różnymi sposobami o to, zeby bylo lepiej między Wami?"
Na pewno nie bawiłbym się w coś takiego aby być kołem zapasowym czy opcją po dłuższej znajomości. Skoro sami siebie nie będziemy szanować to jak mają nas szanować inni. Byłem kiedyś z kobietą co takie jazdy robiła, nadal szuka kontaktu a ja po roku czasu czasem jak ją spotkam to potem myślę o niej i o tym co było. Ona podobno coś czuje, też się trochę sfrajerzyłem ale nie dałem sobie w kaszę dmuchać i odszedłem jak zaczęła przeginać. Niby coś tam zrozumiała ale po tym co się dowiaduje to tylko gra aby z powrotem mnie urobić, tak to odbieram bo ludzie się ku*wa nie zmieniają! Zapamiętaj! Druga sprawa to jak się trafi na rozsądną drugą osobę to ona potrafi docenić to co ma, jeśli na idiotkę/idiotę to się nadużywa zaufania itp. Potem już tylko równia pochyła. Nie lepiej poszukać kogoś kto doceni Ciebie i Twoje starania a nie ma na nie wyjebane...hmmm? Po kiego chvja reanimować coś czego już nie ma, atrakcyjność spadła i już nie będzie taka sama. U Ciebie jest jeszcze inna sprawa... Ty bierzesz całkowitą winę na siebie, ok, bierz ale przy okazji chcesz powrotu. Jest sens być z kimś kiedy wiesz, że za każdym razem kiedy powinie Ci się noga ta osoba znowu powie Ci: wypier z mojego życia?
Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek "Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
Chciałbym zobaczyć jakie akcje by odpierdalał gdyby zobaczyła cię z inną panną. Na wszystkie działa to jak płachta na byka. Sam ostatnio taką akcję przeszedłem, gdy świeża była, zobaczyła mnie z nową, ale byłem konsekwentny i laska dała sobie spokój... póki co.
Juz zmnie podpytywala tak pol zartem pol serio, czy sie aby z kims nie spotykam, lapala mnie za torso i mowi, ze chyba mnie dawno nikt tak nie dotykal, na co ja, ze dla jej informacji podaje ze jednak ktos mnie tam dotykal ostatnio, na co ona ze ble i ze obrzydliwe, hehe, powiedizalem wyluzuj, do niczego nie doszlo, na co ona jasne, juz w to wierze, skwitowalem to tylko usmieszkiem
Na te panne zadziala to odwortnie niz zakladasz, juz ja ja znam , wiem jakie ma do tego podejscie i co sie u niej dzialo w przeszlosci, iwec nie bede sie z tym tak afiszowal, wyczuje mnie i jeszcze bedzie lusterka robic, a ma z kim, gdyby chciala, zapewniam Cie
Pobawi się pobawi dopóki nowy się nie znajdzie i kopnie w dupę. Nudzi się dziewczynie to i czas chce umilić sobie. Ty masz w głowie myśl że to ta jedna, jedyna.
A temat i tak poleci, łamię regulamin. Doi byłych się nie wraca, tematów na ten temat nie zakłada.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Biore wszystkie mozliwosci pod uwage, wiec i na taka opcje jestem przygotowany.
Nudzi jej sie na 100%, do tego nawalnica obowiazkow w pracy i stres, sama mi o tym powiedziala. Mozliwe, ze juz sie ktos obok niej pojawil, ale ktos kto nie zakrecil jej jeszcze w glowie. Jak pozna kogos w kim sie zauroczy to trudno, prawo dzungli, plakac nie bede.
edit:
jka chcesz to kasuj, ale moze co niktorzy zainteresowani sa jak to sie wszystko potoczy, a ja z chcecia podziele sie tym co sie wydarzy, chociaz na 90% stanie sie to co wiekszosc tutaj mysli
"uwerz mi ze czasami trafi sie jakas wartosciowa, jedna na dzieisec ale jednak"
Co to za wartościowa dziewczyna, która dała Ci kope w dupe, kiedy stałeś się dla niej nudny? Wartościowa dziewczyna walczy różnymi sposobami o to, zeby bylo lepiej między Wami.
W skrócie:
1) sfrajerzyłeś się
2) powalczyłeś o swoją osobę- coraz lepiej wyglądałeś jej w oczach
3) zmieniles sie na pewniaka- urosles w jej oczach
4) kręcisz ją dlatego się odzywa, ale pamięta, że byłeś frajerem i nie jest pewna. jak bedzie miala inna opcje pewną to Cie oleje
więc: Olej ją to wyjdzie Ci na dobre:)
Ano taka wartosciowa, ze kopla w dupe typa, ktory dla niej z wartosciowego, nieprzewidywalnego kolesia, zrobil sie jamniorem bez jaj. Wina lezy przede wszystkim po mojej stronie, zachowywalem sie jak desperat i oddalem jej inicjatywe, a chyba wiadomo jak kobiety radza sobie z odpowiedzialnoscia za zwiazek.
Jak znajdzie sobie kogos lepszego od prawdziwego mnie, to jej nawet pogratuluje.
Najlepszą gratulacją będzie znalezienie sobie lepszej/ ladniejszej panny
sama zobaczy po czasie co straciła. A ty wtedy będziesz zajęty swoja nową .
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.
Te opcje tez biore pod uwage, ale musze najpierw do konca pozbyc sie uczuc do tej, o ktorej mowa w temacie, a ta mi to skutecznie utrudnia, co chwile zwracajac na siebie moja uwage. To, ze nie bedziemy kolegami mowilem lub pisalem jej chyba ze sto razy.
A jak rozpierdolisz nowe buty konkretnie o ostrą krawędź(frajerstwa) to myślisz ze przyjmą reklamacje? A opłaci się je naprawiać? No Lepiej kupić nowe! I cieszyć się nimi pomimo sentymentu do starych..
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.
Porownac kobiete do pary butow, iscie poetyckie, niczym mickiewicz...
A tak na powanie Sakus, to rozumiem Twoje przeslanie, widze tez ze sam kiedys probowales zrobic to co ja teraz i sie na tym przejechales. Ale uwierz mi, ze j amam do tego w miare zdrowe i odpowiednio zdystansowane podejscie.
Każdy do tej metafory odniesie się na swój sposób. Tak, przejechalem się na tym, masz racje. Jeśli naprawdę czujesz w sobie ten dystans to ok. Zresztą to bardzo ważna rzecz-do wszystkiego. Ja jestem taki ze jeśli znajomi dają mi swoje rady to ja je szanuje i uwzględniam. Nawet uważam je za trafne ale IDE na przekór i robię po swojemu vo chce wszystko przeżyć na własnej skórze i doświadczyć tych rzeczy samemu. Nawet wiedząc ze to przyniesie odwrotny skutek.. I tak właśnie tworze swoje życie oraz zdobywam dowiedzenie
rob jak mówi Ci Twoje wnętrze i ucz się na tym. Lepszego wyjścia nie ma.
Pozdro i zdrowie
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.
onlytopflies:
"Jak znajdzie sobie kogos lepszego od prawdziwego mnie, to jej nawet pogratuluje."
Jakbym był Twoim kumplem i to usłyszał to byś zbieral zęby z chodnika na wzbudzenie chociaż trochę Twojej męskości. Faktycznie jaja straciłeś, nie wierzę, że cos takiego facet może napisać.
TY jesteś dobra opcją dla niej tylko ona nie docenia tego,ze jestes normalnym chlopakiem z uczuciami. Takie są baby, im jestes lepszy tym wiecej na tym tracisz. Pewny siebie, arogancki, zaradny, chamski jak trzeba, dominujący i dobry w lozku- to kręci obecnie kobiety najbardziej i Ty dąż ze wszystkich sił, zeby takim być. powodzenia
Cholera, alez Ty menski, chcesz mi wybijac zeby?
szkoda ze nie czaisz przeslania i nie potrafisz czytac miedzy wersami.
"Pewny siebie, arogancki, zaradny, chamski jak trzeba, dominujący i dobry w lozku" - jakbym czytal o sobie, z p[oczatku relacji. Z czasem dominacja, pewnosc siebie i chamskosc sukcesywnie spadaly, ad do niemalze zera. Wiem gdzie popelniem bledy, czas sie tego wyzbyc. Dzieki za wpis!
Odgrzewany kotlet nigdy nie będzie smakował tak jak ten robiony na bierząco.
Jeżeli spotkałeś taką cudowną - jak to twierdzisz dziewuchę, to gwarantuję Ci, że znajdziesz jeszcze niejedną lepszą. Ludzie jak się kochają to nie odchodzą. Jeżeli ona robi z Twojego życia jakiś pieprzony serial to zastanów się czy chcesz brać udział w takiej telenoweli naprawdę.
Narząd raz odcięty nie wyrasta ponownie. I tak niestety jest. Nie wszystko da się odbudować w relacji. Chcesz to poróbuj ale nie połam sobie wszystkich zębów. Żebyś za rok nie wrócił wspomnieniami do tego, że właśnie TERAZ mogłeś zmienić swoje życie na LEPSZE.
Zresztą jaką byś decyzję nie podjął będzie ona dobra (bo to ewentualnie nie ja i koledzy będziemy cierpieli, tylko Ty) - wrócisz i dostaniesz kolejnego kopa = nabierzesz kolejne cenne doświadczenie, ale stracisz cenny czas. Nie wrócisz = weźmiesz nasze rady do serca, a doświadczenie z tego związku zaprocentują w tym ważniejszym. No i zaoszczędzisz cenny czas.
to zabawne ale odgrzewany bigos juz jednak smakuje lepiej niz taki swiezy zaraz po ugotowaniu.
Chlopak jest uparty i tak zrobi po swojemu ale moim zdaniem to dobrze. mysle ze tym dajacym dzis
rady mozna by to samo mowic kiedys a i tak by to nie dotarlo. Facet wlasnie powinien uczyc sie na bledach pomimo ze bola. Autorze mysl i rob to co dla Ciebie dobre, tylko wyciagaj odpowiednie wnioski
Bigos już tak. Oczywiste jest, że i tak zrobi po swojemu. Wiadomo przeważnie od czego zaczynają się przygody z podrywem - od nieudanego pierwszego związku, który miał być niby tym na całe życie.
Moim zdaniem masz wiele racji, jak ktoś się zaweźmie to ciężko potem go oderwać od jego zamysłu. To troche na zasadzie "ja wam pokaże, wam sie nie udało, a mi się uda bo jesteśmy wyjątkowi".
I błędy nałapane na własnej skórze dają ten plus, że w przyszłości nie trzeba pytać już innych. Samemu się wie co jest grane
tak zrobie panie maraton, nie boje sie porazki, a poza tym uwielbiam wyzwania
"Ano taka wartosciowa, ze kopla w dupe typa, ktory dla niej z wartosciowego, nieprzewidywalnego kolesia, zrobil sie jamniorem bez jaj. Wina lezy przede wszystkim po mojej stronie, zachowywalem sie jak desperat i oddalem jej inicjatywe, a chyba wiadomo jak kobiety radza sobie z odpowiedzialnoscia za zwiazek."...
"Ale uwierz mi, ze j amam do tego w miare zdrowe i odpowiednio zdystansowane podejscie."
"Cholera, alez Ty menski, chcesz mi wybijac zeby? Smile szkoda ze nie czaisz przeslania i nie potrafisz czytac miedzy wersami.
"Pewny siebie, arogancki, zaradny, chamski jak trzeba, dominujący i dobry w lozku" - jakbym czytal o sobie, z p[oczatku relacji. Z czasem dominacja, pewnosc siebie i chamskosc sukcesywnie spadaly, ad do niemalze zera. Wiem gdzie popelniem bledy, czas sie tego wyzbyc."
Tak to czytam i czytam i choćbyś nie wiem jak przekonywał to nadal jesteś frajerem. Zakładasz temat a potem przekonujesz nas jak to Twoja ex jest zajebista =D śmiech na sali
Laska Ci dała kopa w dupę, pewnie z innym pokręciła a jak z tamtym nie wypaliło to nagle przypomniała sobie o Tobie. Potem się dziwić, że jest jak jest i temat za tematem zakładacie kiedy już mase podobnych jest na forum ale oczywiście Twój przypadek inny... bo ona ta jedyna, niepowtarzalna
skacze jeden z drugim koło ex a potem wychodzi gówno za gównem. Uważaj, żebyś tym komplementowaniem byłej tak jej głęboko w dupę nie wszedł,że sam się tam udusisz. Taki masz problem z poznaniem innej dziewczyny czy jej cycki tak Ci mózg sprały, że ciężko racjonalnie myśleć?! Kolega powyżej napisał, Ci bardzo trafną odpowiedź:
"Co to za wartościowa dziewczyna, która dała Ci kope w dupe, kiedy stałeś się dla niej nudny? Wartościowa dziewczyna walczy różnymi sposobami o to, zeby bylo lepiej między Wami."
Laska ma na Ciebie wyjebane tylko chwilowo nie ma innej opcji to się dalej do Ciebie klei
Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek
"Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan
Wiem , ze jestem frajerem, nie musisz mi o tym pisac, gdyby bylo inaczej to nie doszlo by do tej calej sytuacji. Popelnialem seryjne bledy, biegnac jak slepiec za sowja "ukochana". Czy pokrecila z innym? Nie wiem, nie wykluczam. Czy jestem jedyna opcja na zabice jej nudy? Pewnie masz racje. A teraz zadam pytanie Tobie.
Jestes wartosciowym facetem? Jezeloi tak to czy w momencie gdyby laska uzaleznila sowje szczescie od Ciebie, stala by sie nudna i przewidywalna juz po paru miesiacach reacji, to czy "walczyl bys różnymi sposobami o to, zeby bylo lepiej między Wami?"
Na pewno nie bawiłbym się w coś takiego aby być kołem zapasowym czy opcją po dłuższej znajomości. Skoro sami siebie nie będziemy szanować to jak mają nas szanować inni. Byłem kiedyś z kobietą co takie jazdy robiła, nadal szuka kontaktu a ja po roku czasu czasem jak ją spotkam to potem myślę o niej i o tym co było. Ona podobno coś czuje, też się trochę sfrajerzyłem ale nie dałem sobie w kaszę dmuchać i odszedłem jak zaczęła przeginać. Niby coś tam zrozumiała ale po tym co się dowiaduje to tylko gra aby z powrotem mnie urobić, tak to odbieram bo ludzie się ku*wa nie zmieniają! Zapamiętaj! Druga sprawa to jak się trafi na rozsądną drugą osobę to ona potrafi docenić to co ma, jeśli na idiotkę/idiotę to się nadużywa zaufania itp. Potem już tylko równia pochyła. Nie lepiej poszukać kogoś kto doceni Ciebie i Twoje starania a nie ma na nie wyjebane...hmmm? Po kiego chvja reanimować coś czego już nie ma, atrakcyjność spadła i już nie będzie taka sama. U Ciebie jest jeszcze inna sprawa... Ty bierzesz całkowitą winę na siebie, ok, bierz ale przy okazji chcesz powrotu. Jest sens być z kimś kiedy wiesz, że za każdym razem kiedy powinie Ci się noga ta osoba znowu powie Ci: wypier z mojego życia?
Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek
"Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan