Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Paranoja czy doświadczenie

16 posts / 0 new
Ostatni
JaKubek
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2010-08-31
Punkty pomocy: 21
Paranoja czy doświadczenie

Witam,

długo się zastanawiałem, czy poruszać ten temat, gdyż sprawa śmierdzi na kilometr. Ale z drugiej strony pomyślałem, że popadam w jakieś paranoje.

Z dziewczyną spotykam się prawie od 2 lat. Po poprzednich przejściach bardzo dużo czasu upłynęło zanim mogłem się zaangażować emocjonalnie. A jak już się zaangażowałem to JEB.

Ona ma 24 ja 28 lat.

Scena do znudzenia przypomina wszystkie inne tego typu.

Wszystko jest ok, aż tu nagle booom, i nie wiadomo co się dzieje.

1) Poniedziałek: Po tygodniu nie widzenia się, idę do dziewczyny a ta mi oznajmia ze ma zaproszenie na jakaś imprezkę. Na pytanie kto ją zaprasza udziela jakiś enigmatycznych odpowiedzi. W powiedziałem jej ze mi się to nie podoba. W końcu nie poszła, ale raczej dlatego ze jej się nie chciało.

2) Wtorek: Wracam styrany z pracy o 19 i idę spać. Wiem, mogłem się odezwać, ale tego nie zrobiłem

3) Środa. Patrze rano, żadnego smsa ani nieodebranego połączenia. Dzwonie po pracy (Ok 16) do dziewczyny; nie odbiera. Dzwonie do jej siostry, ale one taż nie wie co się dzieje. Dzwonie do jej przyjaciółki. Ta mi mówi, że były z Pauliną (moją dziewczyną) po pracy na imprezie i że ta moja zgubiła tam telefon. Powiedziała też zę Paulina była u niej w domu na noc ale już od niej pojechała do siebie.
Wieczorem ok 23 dzwoni moja dziewczyna od siostry i takim jakby skruszonym głosem mówi "Cześć tu Paula, dzwoniłeś do mnie i to kilka razy" Odpowiedziałem jej że "to nie rozmowa na telefon i że sobie porozmawiamy jutro" Powiedziała że jutro kończy pracę o 21 (ale musi zostać w pracy aż ostatni klient nie wyjdzie)

Najbardziej mnie zaniepokoiło że wracała od koleżanki do domu prawie 6 godzin. A to 5 przystanków tramwajem.

4) Czwartek, żadnego sygnału z jej strony, Ja cierpliwie czekam

5) Piątek, dzwonie do niej ale tel ma wciąż wyłączny. Pewnie jeszcze go nie odzyskała

6) Sobota. Paulina z siostrą i matką są w pracy. Dzwonie do siostry. Odbiera Paulina.
Mowie do niej

Ja: Czy możemy się spotkać
Ona: Jestem w pracy
Ja: Wiem, chodzi mi o przyszły tydzień
Ona: W poniedziałek pracuje do zamknięcia lokalu, ale sprawdzę grafik i dam Ci znać czy mam wtorek wolny
Ja: Dobrze
Ona: Czy coś się stało?
Ja: Właśnie to chce ustalić na spotkaniu
Ona: OK, a powiedz co u Ciebie...

i tu chwile porozmawialiśmy co u mnie i co u niej

7) Niedziela cisza.

8 ) Poniedziałek. Miałem dostać wiadomość jaki ma grafik na ten tydzień i cisza.

9) Wtorek. Dziś. Nie wiem co o tym wszystkim myśleć

Z dodatkowych informacji. Miesiąc temu zaczęła pracę w restauracji. Przyjaciółka ją tam wkręciła. Parę razy już byli całą ekipą na imprezce.

Wiem jak to wygląda, ale w przypadku poprzedniej dziewczyny wiedziałem chociaż, że ktoś się przy niej kręci. A teraz takiej wiedzy nie mam.

W dodatku nie mam jak do niej zadzwonić. A jej siostry nie mogę ciągle molestować telefonami. Zresztą nawet na którymś z ostatnich blogów było napisane, że trzeba być cierpliwym, wiec jestem. Ale ta nieświadomość doprowadza mnie do szału.

Powiedzcie Panowie, czy przesadzam? Czy już zostałem spuszczony w kiblu?

Dzięki za pomoc!!!

BoLo
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Dolnyslask.

Dołączył: 2015-06-09
Punkty pomocy: 157

Coś się święci;)

Ale wyluzuj, każdy czasem chce się pobawić i odpocząć po pracy. Jeżeli taka wczesniej nie była to jest coś nie tak. Ale skoro jesteście razem 2 lata to co za problem ją odwiedzić? Tak jest najlepiej, żadnych gierek i domysłów.

rafal25
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-06-22
Punkty pomocy: 12

Pierwsze co się nasuwa to że kogoś poznała w nowej pracy (może nie faceta ale jakąs dobrą ekipę) i trochę zapomniała o tobie. Po 2 latach to trochę słabo tyle się nie widzieć, ale musisz być twardy:)

Stifler
Portret użytkownika Stifler
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 21
Miejscowość: Californication

Dołączył: 2015-04-26
Punkty pomocy: 226

Moim zdaniem najgorsze jest to ,że nie możne znaleźć dla ciebie czasu nawet na rozmowę ,która nie jest na telefon. Już powinna dojść do wniosku ,że jej chłopakowi chodzi coś po głowie i trzeba to rozwiązać bo tak robią dorośli ludzie. Kiedy ty wychodzisz z inicjatywą ona cię zbywa jak tylko się da jakby nie miała do ciebie szacunku. Bardziej bym się tym wkurzył bo tak nie powinno być w zdrowej relacji. Co do imprez normalna sprawa nowa paczka więc imprezy są zajebiste ,kiedy ona wychodzi ty też powinieneś gdzieś wyjść ze znajomymi i dobrze się bawić. Odbicie lustrzane.

JaKubek
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2010-08-31
Punkty pomocy: 21

To czekac czy dzwonic?

patos30
Nieobecny
Wiek: 1984
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-06-11
Punkty pomocy: 0

Czekaj , aż opadną emocje..

Tomasi4

Captain
Portret użytkownika Captain
Nieobecny
!
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: ------

Dołączył: 2012-04-19
Punkty pomocy: 437

Co wy tutaj za rady dajecie? "Poczekaj, aż opadną emocje" ? To ile ma czekać? Miesiąc, dwa, trzy? Albo "wyluzuj, każdy chce odpocząć i pobawić się po pracy"?

Podstawą każdego związku jest szczerość i zaufanie.
Jeżeli dziewczyna po 2 latach związku na pytanie o to kto zaprasza na imprezę
"udziela jakiś enigmatycznych odpowiedzi" unika kontaktu przez ponad tydzień, to waszym zdaniem autor ma czekać i być twardym? Czymś twardym to puknijcie się w głowę.

Nikt Ci nie określi Jakubku czy ktoś nowy się kręci, ale na kilometr przecież widać, że dziewczyna unika kontaktu i na tym kontakcie jej nie zależy. Gdzie tutaj rozmowa? Podstawa relacji międzyludzkich, czy w ten sposób postępuje się wobec drugiej osoby z którą bądź co bądź spędziło się dwa lata życia? -Nie. Tak się nie traktuje nawet znajomych bo to jest najzwyczajniej w świecie niekulturalne i świadczy o tym, że ktoś albo ma ze sobą duuży problem albo ma nas po prostu głęboko w dupie. To jest fakt.
Grafiki sriki, gdyby chciała to by nawet 30 minut po pracy czy przed pracą znalazła żeby buziaka od swojego Miśka dostać jeśli go przez tydzień nie widziała.
Dlaczego jej po prostu nie powiesz, że Ci to nie pasuje.
Dla mnie na Twoim miejscu byłby to już koniec tej znajomości, ale zrobisz jak uważasz.

Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz. Z Twoich tematów wynika że już miałeś jeden 2 letni związek i jego zakończenie, agonia, wyglądała podobnie. Też było unikanie. Może to zbieg okoliczności, a może pojawia się u Ciebie coś po pewnym czasie co jest pretekstem do takich zachowań? Albo taki typ dziewczyn przyciągasz... Ale to już takie moje dywagacje...

Filozoficzne wyjaśnienie karmy różni się pomiędzy tradycjami, jednak główna idea głosi, że czyny tworzą przyszłe doświadczenia i przez to każdy jest odpowiedzialny za własne życie, cierpienie i szczęście jakie sprowadza na siebie i innych.

JaKubek
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2010-08-31
Punkty pomocy: 21

Zawsze jak dostaje w dupe od dziewczyn, to zaraz po tym jak poznaja nowe osoby. Nowa praca lub nowa szkola. Pewnie staje się nudny.

JaKubek
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2010-08-31
Punkty pomocy: 21

A nie powiem jej co mi nie pasuje bo ma od tygodnia wylaczony telefon. Nawet nie wiem kiedy jedt w domu bo nie wiem w jakich godzinach pracuje w tytm tygodniu. Mogę wydzwanaiac do jej siostry. Ale nie wiem, dklatego tu pisze z prosba o rade.

Captain
Portret użytkownika Captain
Nieobecny
!
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: ------

Dołączył: 2012-04-19
Punkty pomocy: 437

Jak Twój związek wyglądał do tej pory?

Filozoficzne wyjaśnienie karmy różni się pomiędzy tradycjami, jednak główna idea głosi, że czyny tworzą przyszłe doświadczenia i przez to każdy jest odpowiedzialny za własne życie, cierpienie i szczęście jakie sprowadza na siebie i innych.

xx3
Portret użytkownika xx3
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2011-04-07
Punkty pomocy: 353

W poniedzialek miala dac Ci znac,co z tym grafikiem nie zrobila tego. Predzej Cie olewala. Rozumiem,ze poszla na impreze,ale ze Ci o tym nie powiedziala to juz przeginka,ja rozumiem zaufanie,ale na tym to tez polega,ze sie takie rzeczy mowi. Co innego jest powiedziec lub nawet napisac"ide z znajomymi na impreze",a co innego isc na impreze,a Ty sie dowiadujesz jeszcze tego od przyjacolek,martwiles sie,bo miala wylaczony telefon,ja tez sie kiedys najebalem,jak swinia zgubilem telefon,w ogole sie zgubilem bo zaszedlem na jakas wies obok mojego miasta,ale jak wrocilem o 4 rano to wzialem telefon ojcia i zadzwonilem do laski,bo wiem ze sie martwila o mnie. Traktuje Cie,jak gowno ja bym to skonczyl nawet nic nie mowiac,nie odpisujac,nie odbierajac. Jakby przyszla osobiscie to zapytalbym sie"I co fajnie byc tak traktowanym?"

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

jak po 2 latach nie potraficie się dogadać na tak prozaiczne tematy to jest trochę śmieszne nie sądzisz ?
telefon to teraz kupisz cegłę w komisie za 30zł na "przeżycie" plus starter za 5zł i tyle, możesz chociaż odbierać bez łaski

jak dla mnie opcje są dwie:

albo poświęcałeś jej zbyt mało czasu i cie testuje na zazdrość (plus koleżanki swoje dopowiedzą)

albo poczuła się gwiazdą restauracji i jesteś dla niej już za cieńki Wink

sam musisz wiedzieć jak jest, my jej nie znamy bro

they hate us cause they ain't us

JaKubek
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2010-08-31
Punkty pomocy: 21

Owszem, bywało że poświęcałem jej mało czasu w myśl zasady wyniesionej z tego portalu, aby mieć swoje pasje, marzenia i zasady.

Poświęcałem czas na sport który uwielbiam. Od czasu do czasu szedłem z kumplami na imprezę, a ostatnio zacząłem uczyć się nowego języka. Siłą rzeczy czasu dla dziewczyny zrobiło się odrobinę mniej.

JaKubek
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2010-08-31
Punkty pomocy: 21

Związek wyglądał tak:
2 lata temu dziewczyna mnie zostawiła dla innego. Paulina rozstała sie po 7 latach ze swoim lekko sadystycznym facetem. A że byliśmy singlami i znaliśmy się wcześniej, rozpoczęliśmy relacje opartą na seksie. Potem to się rozwinęło, fajnie sie dogadywaliśmy wiec automatycznie staliśmy się parą.

Do zeszłego tygodnia funkcjonowaliśmy jak normalna para. Plany na wakacje itd.

Popełniałem mniej błędów niż z poprzednią. Wciąż jednak dawałem wolną rękę. Choć pewnie czasem trzeba było jebnąć ręką w stół.

Szczerze przyznaje, ze nie jestem królem rozrywki i imprez. Ale wiecie co. Pierdole, nie będę się obwiniał za tę sytuację.

Ja już wiem to co mi piszecie. Że jak ktoś chce to znajdzie sposób aby się skontaktować. I zaznaczam, że niezwykle sobie cenię Wasze komentarze!!!

Już trochę ochłonąłem. Nawet się tym jakoś specjalnie nie przejmuje, i mam nadzieje ze nie jest to stan przejściowy.

2 lata temu pomogliście mi niewymiernie i zapamiętałem tę lekcję. Na pewno nie będę się przed nią korzył.

Jak zadzwoni to zadzwoni. Ja palcem nie kiwnę. Swoje już zrobiłem. Pisałem dzwoniłem do jej siostry i do niej samej.

Obiecałem sobie, że już żadna dupa nie zrobi ze mnie w wała. Nie udało się. Ale wiem przynajmniej jak się zachować.

Zastanawiałem się tylko czy czekać na sygnał od niej czy jeszcze podjąć jakieś wysiłki aby się z nią skontaktować.

Pomogliście mi podjąć decyzję.

Idę na szybkie piwko. Wasze zdrowie!!!

JaKubek
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2010-08-31
Punkty pomocy: 21

Zadzwoniła do mnie. Jak się okazuje jak ktoś chce to znajdzie sposób. Kupiła starter i może dzwonić. Spotkaliśmy się.

Okazało się, że nie kontaktowała się wcześniej bo chciała przemyśleć pewną sprawę.
Mianowicie czy chce się dalej ze mną spotykać. Okazało się że "lepiej będzie jak się rozstaniemy"

Powiedziałem, że się domyślam że poznała kogoś w pracy. Powiedziała że nie. Z resztą, mam to w dupie.

Niestety nie wie dlaczego nie chce ze mną być. Kocha, ale już nie tak jak kiedyś.

Najgorsze już za mną.

Czołem Panowie.

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

czyly jednak opcja druga ...

ale można z nich czytać jak z otwartej książki, pewne reakcje i zachowania są niezmienne praktycznie u wszystkich
telefon zgubiła tiaaa Wink

they hate us cause they ain't us