Jak w temacie. Wczesniej na forum pisałem, ze dziewczyna jest zazdrosna o inne. Dziewczyna jest starsza ode mniei w sumie miała dobry powód by nadwyrężyć swoje zaufanie do mnie. Popełniłem pare grzechów w przeszłości, flirtowałem z panna którą znałem juz od dawna na poczatku naszego zwiazku i w sumie myslałem ze w pore sie opamietałem i skonczyłem z i tym. Jednak troche za późno. Teraz moja póki co dziewczyna mowi ze straciła do mnie zaufanie i w sumie ma troche racji. Wiem ze czuje cos do mnie i sprawdza mnie jaki jestem, bo przyszła wczoraj i bylo bzykanko, została na noc, a potem znowu zimna mówiac ze ja zraniłem. Gra jak nic. Wiec, jest jakis sposób by znowu mi zaufała ? Nadmieniam ze teraz wyjezdzam za granice na tydzien, wiec sie szybko nie spotkamy
Nie ufa ci, ale nie zerwała.
Z takimi predykatami można wysunąć parę wniosków:
a) pierdoli smuty bo ma pretekst a ty się przejmujesz
b) chce tylko rżnięcia
c) nie ma lepszej opcji, więc wracamy do b + jakieś inne korzyści.
Dalej się przejmujesz?
sie znasz na kobietach jak swinia na pieprzu...
jak Ci zależy to jej pokaż że może Ci już zaufac. powiedz pare durnych komplementów, jaki to glupi byleś, że sam się za siebie wstydzisz itp. NIE RADZE uywać tekstu "ona nic dla mnie nie znaczyła" bo to najgłupsze co można powiedzieć:) To smutne, ale my baby niestety jesteśmy takie głupie i każda chce scenek jak z telenowelii brazylijskiej
Zaufanie łatwo stracić,ale żeby potem znowu je zyskać to trzeba trochę czasu.
Sposób jest jeden,jeśli jesteś z nią w związku to bądź wobec niej uczciwy a nie kręcisz na boku z innymi.A jak lubisz kręcić z kilkoma w tym samym czasie to pomyśl o zakończeniu tego związku bo szkoda dziewczyny
Wiem ze straciłem jej zaufanie. I wiem ze nie chce jej stracić. Jakies porady ?
To je amelinium tego nie pomalujesz.
Trudno jest odbudować zaufanie w 100% a ten wyjazd to ci z nieba spadł, trochę ochłoniecie.
Zaufania nie odbudujesz w jedną noc, chociażbyś podczas niej wyruchał ją jak łysy z brazzers
Nie zdradziłeś jej (chyba?), nie wykorzystałeś, popełniłeś błąd bo przystawiałeś się do koleżanki i chcesz go naprawić - więc niech nie przesadza z tym zranieniem. Swoją drogą strzelasz sobie w stopę, bo wiedząc że jest uczulona na punkcie zazdrości sprawiasz jej taką niespodziankę. Myślisz, że teraz będzie spokojniejsza?
Olej jej gierki i nie popełniaj tego samego błędu w przyszłości. Zostaw jej jakąś drobnostkę przed wyjazdem (pokaż, że Ci zależy - tylko nie przesadź), coś żeby o Tobie pamiętała przez ten czas.
Nie zdradziłem jej, po prostu albo aż miałem nie zakończoną znajomośc z koleżanką. I nie przetłumacze jej tego w zaden, ani po męsku, ani na kobiece, ze takiej krzywdy nie zrobiłem, bo ona wie swoje.
tego argumentu też nie radze używać, że nie zrobiłeś jej krzywdy. chyba ona wie lepiej co czuje tak? Ty jej bedziesz wmawiał, że ona nie ma prawa czuć się zraniona? a jakby Tobie bylo przykro a ktoś wmawiałby Ci, że aż tak Ci przykro na pewno nie jest. Byłoby Ci wtedy jeszcze bardziej przykro, że ktoś ignoruje Twoje uczucia...
powiedz, ze wiesz ze ja skrzywdzileś i zalujesz to zobaczysz różnicę w jej zachowaniu
tego argumentu też nie radze używać, że nie zrobiłeś jej krzywdy. chyba ona wie lepiej co czuje tak? Ty jej bedziesz wmawiał, że ona nie ma prawa czuć się zraniona? a jakby Tobie bylo przykro a ktoś wmawiałby Ci, że aż tak Ci przykro na pewno nie jest. Byłoby Ci wtedy jeszcze bardziej przykro, że ktoś ignoruje Twoje uczucia...
powiedz, ze wiesz ze ja skrzywdzileś i zalujesz to zobaczysz różnicę w jej zachowaniu
Bagatelizuj to, obsmiewaj, mow " oj tak flirotwalem jeszce z pania ze sklepika, sprzetaczka w szkole/uczelni, a w przyszlosci zamierzam poflirtowac z twoja mama, czasem flirtuje z bratem i psem sasiada", kpij, zeby to brzmialo tak nieracjonalne, ze Cie oskarza, zeby az jje glupio sie zrobila, ze w ogole tak mysli (nwet jak byla to prawda, albo moze przedewszystkim wtedy, oczywiscie nie rob tego wiecej).
Jedź tam gdzie jedziesz, i nie myśl o tym. Szkoda czasu, co ma być to będzie - jak przyjdziesz , to zobaczysz jak jest.
Tak jak napisał @Neal,
Olej jej gierki i nie popełniaj tego samego błędu w przyszłości.
Reasumując; zostaw tak jak jest, jedź tam gdzie masz jechać i zoaczysz co będzie jak przyjedziesz.
Taki wyjazd dobrze wam zrobi.
Pamiętaj, ty masz być wobec niej okej - i tyle w temacie.
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
Tylko jej teraz nie przepraszaj i nie rozmawiaj "o tym" po kilka razy dziennie, bo każde takie "wyjaśnianie" oddala Cię od unormowania sytuacji i pogłębia jej przekonanie, że jednak jest problem i trzeba "więcej o tym rozmawiać".
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
GUZIK PRAWDA,
Jak bedzie zamiatał pod dywan to ona CZĘSCIEJ bedzie to rozdmuchiwać bo pomyśli, że on nic nie rozumie i trzeba mu kolejny raz wytłumaczyć. serio.dziwny maja faceci tok myslenia.... jak nie chcesz żeby o tym wiecej gadała to powiedz, że chcesz z nią porozmawiać, usiądźcie , powiedz, że wiesz że zrobiłes głupote, że wiesz że ją zraniłes blebleble i że nigdy wiecej tego nie zrobisz .
pomyśli "ooo prawdziwy mężczyzna, 1)przyznał się do błedu, 2)SAM zaprponował rozmowę o problemie czyli jest dojrzaly i odpowiedzialny a nie szczyl co ciągle mówi, że nie chce o tym rozmawiać... czyli zyskasz w jej oczach
Ehh co wy kobiety wiecie o kobietach... Coraz bardziej się przekonuje, że nie wiele.
Jesteś niemyślącym baranem (i nie chodzi o znak zodiaku), panienka znalazła Twój słaby punkt, wsadziła tam kozik i drąży aż miło... a Ty się tym zamartwiasz - i o to w tym wszystkim chodzi - żebyś myślał i kombinował nieustająco niczym koń pod górkę... założyła Tobie emocjonalną, niewidoczną smycz, a Ty zamiast myśleć jak się jej pozbyć, zastanawiasz się, czy panienkę w rękę nie uwiera... mądra dupa... wpędzenie drugiej strony w "poczucie winy" to stary i jak widać, nadal skuteczny sposób na umacnianie pozycji...
Ok. To wedlug Ciebie, co powinienem zrobić ?? Po prostu olać temat i niech ona sie wykaże??
Powinienes jej powiedziec, ze miala bardzo male zaufanie do ciebie, skoro tak latwo je stracila.
Nie zdradziles jej, nie zrobiles nic zlego. Nie mozesz sie widywac z kolezankami?
Co masz zrobic?
Kup sobie browara i odpowiedz sobie na pytanie:
Czy chce byc z bardzo zazdrosna dziewczyna?