Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Otwieranie Setów

7 posts / 0 new
Ostatni
DrUw
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: T

Dołączył: 2015-11-07
Punkty pomocy: 2
Otwieranie Setów

Witajcie.

Mam takie pytanko : Jak otworzyć sety kilkuosobowe (dziewczyn) w tańcu i rozmowie samemu ?

Samemu ponieważ znajomi z którymi przebywam w ogóle nie podchodzą do dziewczyn.

Jak tańczą dwie na parkiecie to podejście do jednej z nich sprawi ,że automatycznie ta druga zabierze koleżankę albo pozwoli potańczyć chwilę i ją weżnie s powrotem . Zastanawiałem się czy aby najpierw nie podejść do koleżanki targetu i powiedzieć coś do niej w stylu ,,wypożyczam Twoją koleżankę" jakiś krótki tekst zwłaszcza ,że to parkiet. Można od razu złapać obie za ręce ale to raczej dziewczyny uznają za zbyt nachalne. A jak sam target powie tańczę z koleżanką to walnąć tekst ,,nie, teraz tańczysz ze mną " ? Laughing out loud

A do kilku osobowego setu to od razu podejść do targetu podczas tańca i wyrwać ją z kółka przyjaciółek bez żadnej rozmowy tylko złapać ją za rękę i odciągnąć ?

Rozmowa w secie dwuosobowym to po prostu rozmawiać z dwiema na raz tylko jak potem odizolować targeta ?

A w secie kilkuosobowym można zrobić tak ,że podejść do targeta i powiedzieć jej coś w stylu ,,muszę Ci coś powiedzieć" a ona ,,co ?" i wtedy odpowiedzieć ,,tutaj jest zbyt głośno chodźmy stąd" i wtedy walnąć tekst ,,zatańczymy" i wziąć ją na parkiet albo po prostu porozmawiać ?
Czy odzywać się do koleżanek w stylu ,,Mam ważną sprawę do XYZ , zaraz wracamy " ?
Czy po prostu podejść do targeta i powiedzieć ,,Spodobał mi się Twój taniec, chodźmy zatańczyć" ?

ozyy
Portret użytkownika ozyy
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: RZ

Dołączył: 2013-10-24
Punkty pomocy: 87

A dlaczego nie pójdziesz do klubu i nie spróbujesz co działa a co nie? Analizuj swoje podejścia, ale nie w sposób ale ze mnie frajer - kolejne laski mnie zlały tylko zwracaj uwagę na szczegóły jak mowa ciała, sposób w jaki podchodzisz.

Nie zapominaj, że nie wszystkie dziewczyny w klubie są tam po to, żeby bawić się z facetami. Weź pod uwagę, że kobiety też mogą mieć gorszy nastrój albo wyjść tam po prostu pobawić się z przyjaciółką z którą nie widziały się od długiego czasu.

Zresztą otwieranie kilkuosobowych setów składających się z samych kobiet to wyższa szkoła jazdy i trzeba mieć dobrze rozwinięte umiejętności komunikacyjne, żeby to ogarnąć. Ja wole otwierać dziewczyny przy barze, krótko z nimi pogadać, przedstawić się i na koniec jak zostanę obsłużony mówię "do zobaczenia na parkiecie". Wtedy gdy widzicie się drugi raz pozytywniej na Ciebie zareagują, bo już nie jesteś "nieznajomym"

Próbując czegoś możesz nic nie osiągnąć, ale nie próbując - na pewno nic nie osiągniesz.

czysteskarpety
Portret użytkownika czysteskarpety
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: 3miasto

Dołączył: 2014-11-06
Punkty pomocy: 2597

Ogólnie to dwuosobowy set jest najtrudniejszy. Łatwiej otworzyć 10osobowy set niż dwuosobowy, logistycznie ciężko to rozegrać, trzeba bajerowac wtedy dwie naraz, target bajerowac na seks a jej koleżankę tak żeby Cię polubiła i zaufala że może zostawićsswoją psiapsiole z Tobą. Jest to do zrobienia, czasem się udawało, ale ciężka sprawa Wink z setami większymi jest prostsza sprawa, ja to robię w taki sposób że przemawiam do wszystkich i im bardziej czuje się przynalezny do grupy tym bardziej zawężam gronorrozmówców. Aż osiągnie ono liczbę 1 ;p

To jest Jebany mit że trzeba podejść do grupy i walnąć tekstem "muszę pomowic z waszą koleżanką, zabieram ją" bajeczka teoretyków. Podchodzisz do grupy to wiekszosc grupy musi cię polubić bo inaczej nic nie ugrasz.

ozyy
Portret użytkownika ozyy
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: RZ

Dołączył: 2013-10-24
Punkty pomocy: 87

Jeśli chodzi o rozdzielenie setu to się zgodzę, że te dwuosobowe są trudne. Ale jeśli chodzi o utrzymanie atencji na swojej osobie to dużo łatwiej to zrobić w mniejszym secie. W dwuosobowym wystarczy, gdy jedna słucha. Automatycznie druga nie ma co robić i robi to samo. Oczywiście ważne jest dzielenie naszej uwagi na obie dziewczyny, żeby obie były aktywne.

Wchodząc w większą grupę jeśli nie zrobimy dobrego wejścia to możemy po prostu zostać nie przyjęci w taką mieszankę. Powiemy nasz otwieracz, ludzie na chwilę zwrócą na nas uwagę a później zajmą się rozmowami między sobą zostawiając nas samego jak kołka w płocie. Chyba, że jesteśmy bardzo komunikatywni i potrafimy przewodzić rozmowie w większym towarzystwie.

Próbując czegoś możesz nic nie osiągnąć, ale nie próbując - na pewno nic nie osiągniesz.

Funny79
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Bielsko-Biała

Dołączył: 2015-03-21
Punkty pomocy: 48

Może nie będzie to zbyt odkrywcze, ale jest wynikiem moich ostatnich prób/doświadczeń w klubach, więc mimo wszystko podzielę się moimi spostrzeżeniami.
Generalnie kluczem do otwierania 2-osobowych setów na parkiecie jest zajebisty inner game. Jak złapię flow to po prostu podchodzę (a raczej przybliżam się na parkiecie) do takiej parki, łapię szybki kontakt wzrokowy z jedną z kobiet i zaczynam z nią tańczyć, a po kilku "obrotach" zmieniam partnerkę. Dalej to już samo idzie - raz jedna, raz druga, albo obie naraz. Jak znudzą mi się wygibasy (na ogół 1-2 piosenki) to zapraszam je obie do rozmowy w jakieś cichsze miejsce.
Raz wychodzi, raz nie - kwestia ich i Twojego nastawienia. Jak bije od Ciebie pozytywna energia to na ogół ten sposób działa.
Poza tym Twoje szanse znacząco rosną, jeżeli masz odpowiedni social proof. Wtedy najpierw tańczysz z koleżankami (energicznie, zmysłowo - abyś rzucał się w oczy), a potem przerzucasz się na target.

czysteskarpety
Portret użytkownika czysteskarpety
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: 3miasto

Dołączył: 2014-11-06
Punkty pomocy: 2597

No tak, dobrze gadasz. Chcąc ugrać coś z dwuosobowego setu trzeba ugrywać obie dziewczyny naraz. A inner game jest chyba zawsze najważniejszy Wink