Od 6 msc jestem w związku i wszystko układa się świetnie. Mam tylko jeden poważny problem - moja kobieta nie umie otworzyć się i rozmawiać o wielu kwestiach dotyczących związku.
Chodzi o to że nie umie mówić o tych złych rzeczach które jej nie odpowiadają, prośby czy namawianie tu nic nie dają i niestety jestem w kropce.
Z jednej strony widzę dla nas przyszłość bo relacja jest na prawdę dobra i wszystko układa się jak należy. Z drugiej męczy mnie to że ona nic nie mówi, nie wiem z czego wynika jej zachowanie, ale chciałbym to jakoś zmienić.
Co możecie mi poradzić?
" Od 6 msc jestem w związku i wszystko układa się świetnie. "
" Chodzi o to że nie umie mówić o tych złych rzeczach które jej nie odpowiadają "
ale, to Ty uważasz,że jej coś nie odpowiada, czy jest na zasadzie,że ewidentnie coś nie gra a ona milczy?
może szukasz dziury w całym .. jest dobrze, a panna nic nie mówi, bo nie ma do czego się przyczepić? ; )
Powiedz jej co nie podoba Ci sie,a jak dalej bedzie zamknieta w sobie nie naciskaj tylko rob tak by wiecej Ci zaufala
Moje wady są normalną częścią mojego życia, akceptuję je w pełni.
Właśnie chodzi o to że one są, tylko zawsze kiedy widzę że coś jest nie tak to słyszę, że albo nie chce, albo nie umie tak i o tym mówić
Jestem pewny jej uczuć i zaufania, i ciężko mi zrozumieć dlaczego i skąd się to bierze...
Tak jak napisał romanek "ewidentnie coś nie gra, a ona milczy"
Ma taki charakter po prostu. Jedna będzie Ci napierdzielała aż Cię uszy zabolą, a ona akurat milczy.
Męczące to jest, bo nigdy nie wiesz co w główce siedzi i o co tym razem chodzi, ale niektóre typy tak mają.
"Żyjemy w czasach, w których tylko głupców traktuje się poważnie". - O.W
zazdroszczę, ja ostatnio poznawałem takie co po dwóch spotkaniach zamęczają mnie godzinnymi telefonami, sms i rozmowami typu "a dziś rano nie padało, a w zeszłym roku w taki dzień padało"

nawet raz test zrobiłem, nie kończyłem rozmowy i pyknęło 2.14 godziny monologu
they hate us cause they ain't us
Winszuje cierpliwosci! Poznales ja od podszewki i cala rodzine do 3 pokolen wstecz w takim czasie. Chociaz... Mogla opowiadac tylko swoj poranek, ze ulubione kotek Filip, popil tylko 3 lyczki wody a zawsze w czwartki popijal 4 i czy z nim wszystko jest w pozadku...
Po 30 min rozmowy:
Psz pszt pppp pszt, ko-cha-nie cos prze-ry-wa tra-ce sy-gna-l Pa pa
Na mojej twarzy pojawił się uśmiech, łajdacki i triumfalny zarazem, na którego widok jej piersi napięły się jeszcze bardziej.
Boisz się odpowiedzialności za swoje plany i poczynania względem jej i chciałbyś by trochę wzięła na siebie?
________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.