Witam,
mam dość nietypowy problem, może jest to nawet pewną fobią.
W ciągu ostatniego roku w pewności siebie siłą moja urosła niewyobrażalnie. Do kobiet podchodzę, społecznie stałem się bardziej aktywny, załatwiam sprawy tam gdzie zawsze brakowało mi gęby.
Ale problem zaczyna się z tańcem, byłem paręnaście razy na dyskotekach, i problemem nie było zaciągnięcie dziewczyny na parkiet, tylko....wywijasy, lub po prostu zwykły taniec. Panicznie się tego boję od balu podstawówki, wtedy przeżyłem traumę i uciekałem gdzie się dało, aby nie tańczyć. Czego żałowałem przez długi czas, lecz na następne okazje ...działo się to samo. Nogi staja się sztywne, jakiś dziwny uśmiech wychodzi...porażka po prostu. Jak przebić się przez ten strach? Do osiemnastki brata zostały 2 tygodnie, a ja nadal mimo kolejnych podejść nie umiem zachować się podczas tańcu, i partnerki same mi o tym mówią, wręcz je to odstrasza.
Macie jakieś pomysły co z tym zrobić?
Pozdrawiam
2 tygodnie to sporo czasu, ale nie oszukujmy się - za krótko, żeby solidnie się w tańcu podszkolić.
Na Twoim miejscu, a widzę, że jesteś z Wrocławia, wyszukałbym jakiejś szkoły tańca i przez ten czas udał się na 3-4 lekcje dla początkujących. Jestem przekonany na sto procent, że Twoja pewność w tańcu wzrośnie choćby o drobinę, a przecież do sukcesu dochodzi się małymi kroczkami prawda? Najgorzej, jeśli nie zrobisz NIC.
"Wzajemnie zasilamy się dobrem, wzajemnie przygaszamy się złem."
- Mieczysław Maliński
Zacznij tańczyć w domu solo przy jakies dyskotekowej muzyce. Oglądaj filimi na necie jak ludzie sie bawia na imprezie. Głównie chodzi o to zebys poczuł ze mozesz sie dobrze bawic.
Wiele osob twierdzi, ze nie potrafie tańczyć, ze robie to dziwnie, nie w rytmie itd. Mam na to wyjebane, a wiesz dlaczego bo jest pewna grupa osób, a sa to kobiety, ktore twierdza, ze robie to inaczej, dziwnie, ale fajnie. Wiesz dlaczego tak wiele osob uwaza, ze nie potrafie tanczyc, bo ja po prostu bez zmyslowosci i podtekstu seksualnego raczej nie potrafie. ;p to jest moja wada. W tańcu staram się przesuwać sferę komfortu, prowadzić i zaskakiwać dziewczyny/kobiety. Niektore sa przyzwyczajone do schematów, a ja wybijam sie poza schemat. Na imprezkach i dyskotekach tańczę z kobietami bardzo zmyslowo, mam przy tym ogromny dystans do siebie. Kiedy widz, że dziewczyna przy delikatnym moim muśnięciu palcami o jej uda, wskakuje i oplata swoimi nogami moje biodra to chyba to cos oznacza. I wtedy mam wyjebane, ze ktos mi mowi, ze tancze dzwinie, ze nie potrafie itd.
Pamiętaj, że w tancu licza sie tylko dwie osoby, Ty i Twoja partnerka.
a ja ci powiem tak. tańcz jak lubisz i przy muzyce jaką lubisz. tobie to ma sprawiać przyjemność. osobiście moje klimaty to spokojne nuty i nie odnajduje się w techno sieczce ale lubię pobujac się z dziewczyną w rytmach leda zeppelina czy guns rosses.
taniec ma ci sprawić przyjemność i rób to tak jak lubisz
Nie ma takiej rury na świecie, której nie można odetkać
by Jerzy Stuhr
a ja ci powiem tak. tańcz jak lubisz i przy muzyce jaką lubisz. tobie to ma sprawiać przyjemność. osobiście moje klimaty to spokojne nuty i nie odnajduje się w techno sieczce ale lubię pobujac się z dziewczyną w rytmach leda zeppelina czy guns rosses.
taniec ma ci sprawić przyjemność i rób to tak jak lubisz
Nie ma takiej rury na świecie, której nie można odetkać
by Jerzy Stuhr
Jeśli nie lubisz tańczyć,masz traume i czujesz się z tym źle to czemu chcesz się zmuszać?
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
zrob miejsce w pokoju, wlacz klubowa muzyke, zamknij oczy i odplyn. po 30 minutach otworz oczy i zacznij tanczyc przed lustrem.
Na co jak na co ale by dobrze tanczyc potrzeba trenowac codziennie po 2 godziny. wytrwalosci zycze.
Wyluzuj staraj sie tańczyć na pełnym luzie to podstawa jak jesteś wyluzowany i pewny siebie to nawet proste ruchy wyglądają dobrze
Na początku staraj sie tańczyć z partnerkami według mnie to prostszy taniec
Obserwuj ja dużo obserwuje oglądaj tanieć innych staraj sie powtórzyć ruchy jak nie jesteś pewien czy uda ci sie to wyskocz z tekstem do partnerki
Widziałaś co oni wyprawiają na parkiecie Powtórzmy to Dasz radę ;?
Jak będziesz tańczył na luzie i będzie to ci sprawiało przyjemność inni też to będą widzieć
Eksperymentuj i nie bój sie zaszaleć rób to na co masz ochotę
Pamiętam jak na ostatniej imprezie tańczyłem z dziewczyną ona napalona przytula sie do mnie a ja ją lekko odepchnąłem wystawiłem język i zacząłem tańczyć na dystans
;P jej mina bezcenna itp
Jak to mój trener mówi:
Full speed :! Full contact :! Dawać z siebie wszystko :! Jebać z całej siły :!
z tym drugim jak najbardziej się zgodzę kontakt dożo kontaktu taniec to nie 3min trzymania się za rączkę. Lepiej skoczyć 3 ruchy do przodu lub cofnąć sie o dwa do tyłu niż orać-po 1 ruchu
Tych słów od kumpla nie zapomne do końca życia chyba
Po tańcu kumpel do mnie podchodzi i śmiejąc sie mówi mi Kur*** myślałem że wy tam zaraz dupczyć sie będziecie
Full speed :! Full contact :! Dawać z siebie wszystko :! Jebać z całej siły :!
Bądź takim człowiekiem że gdy twoja stopa dotyka podłogi gdy rano wstajesz diabeł w piekle mówi "No kurwa nie on wstał ...