Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Ona,ja i jej chłopak.. Potrzebuje realnego spojrzenia na sytuacje.

7 posts / 0 new
Ostatni
peerzetraca
Portret użytkownika peerzetraca
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Zachód

Dołączył: 2012-03-06
Punkty pomocy: 292
Ona,ja i jej chłopak.. Potrzebuje realnego spojrzenia na sytuacje.

Witam, opisze sytuacje na początku..
Ona..znalismy sie z liceum ale wyjechała do Francji i nigdy nic nas nie łaczylo zwykła znajoma. Zmieniło sie to od wakacji, pisalismy na Face, przyjechała do Polski spotykalismy sie, zdradziła swoejgo chlopaka, mowiła , że z nim sie jej nie uklada nie spia razem itp, a co jej wemnie sie podoba? Pasja, Styl (ubiór), i rozrywkowy styl życia.
Oczywiscie doszlismy do porozumienia ze lepiej gdybysmy tam byli lepsze perspektywy zycia niz w Polsce. W miedzy czasie duzo słodzenia z jej strony. Opisałem to w wielkim skrócie.

Teraz najwazniejsze: wróciła do Francji i mamy teraz konatakt na gg i tele , poza tym wynajmuje mieszkanie z tym swoich chlopakiem i lokatorami. Jej kolezanki o mnie widzą, tzn przyjaciołki, i tez jej radza by rzuciła swojego.
Gadaliśmy o tym i najwazniejsze zeby znalazla mieszkanie.. jesli mam z nią tam byc. I prace ogarneła. Ale jakoś to wolno idzie, powiedziała mi że wie że bedziemy razem tylko musze jej dać troche czasu bo to nie takie proste i boi sie zmian. Pokazuje niby że jej zależy namnie,ale nie wiem co oym mysleć.Skoro ona sie tak zbiera do tego..
Jest z kolesiem 2 lata. Było sweet a teraz nie, traktuje ją jak kolezanke a czsami gorzej.

Pytanie:

1. Jaki powinienem byc? Przciwienstem jej kolesia? czyli miłym kochanym..?Bo on niby taki zły a jakos z nim jest.. pisze czasami , że jest głupia bo z nim jest.ale jak jej uswiadamiasz ze moze zmienic zycie na lepsze itp to zmienia temat lub nie chce gadac o tym.

2.Czy dac jej ten czas? A jeśli tak to ile..
3.Myślicie , że może coś z tego byc?
4,Jeśli widzicie szanse, to jak powinnienem działac?

LeTombeur
Portret użytkownika LeTombeur
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-02-02
Punkty pomocy: 1278

Nie wiem, jak dla mnie zbyt niepewny grunt to jest. Niby się mówi, że kto nie ryzykuje, nie pije szampana, ale ja jakoś tego nie widzę na dłuższą metę, a zmiana miejsca zamieszkania, szczególnie do innego kraju, to dosyć poważna decyzja. Zastanów się czy to jest osoba, dla której warto robić w swoim życiu takie rewolucje i pomyśl, czy przypadkiem za jakiś niedługi czas nie będziesz musiał zwijać żagli. To spore poświęcenie jednak dla laski, która wydaje się być nie do końca pewna. Jeżeli w ogóle do tego waszego wspólnego mieszkania miałoby dojść, bo coś "nie wydaje mnie się". Mi to śmierdzi bardziej tym, że panna chciała się trochę zabawić, jeżeli rzeczywiście z tym jej facetem taka chujnia, to miała odskocznię w postaci faceta, który dał jej dobry seks, trochę wrażeń i tyle. Jednak po wszystkim, jak się już wyszumiała, to wraca do "starego" faceta. Zauważ, mimo, że jest on dla niej takim "strasznym chujem", to jednak ciężko odejść. Zwycięża przywiązanie, wygodnictwo, pewność tego, że tam ma wszystko znane i jest do tego przyzwyczajona. Jakąś stabilizację tez zapewne czuje, co daje jej względne poczucie bezpieczeństwa. Laski są jednak wygodne, dlatego do głosu dochodzi chęć trzymania się przy tym, co jest dla niej sprawdzone, decyduje czysty pragmatyzm. Zobacz, ona dużo mówi, a mało z tych słów wynika- standard. Nie wiem, zrobisz jak chcesz, ale ja bym się nie pakował w to. Zbyt duża rewolucja i zbyt niepewny grunt jak dla mnie.

"Don't trust the smile, trust the actions"

ptys899
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ...
Miejscowość: ...

Dołączył: 2012-09-11
Punkty pomocy: 108

Jak dla mnie wygląda to tak, że

"Albo będziesz ze mną, albo zostaję ze swoim obecnym...."

Ja nie pisałbym się na taką rewolucję z taką niezdecydowaną osóbką.... Laska jest niedojrzała; powinna zerwać z tamtym i dopiero wtedy układać sobie wszystko od nowa.

Z resztą, skoro zdradziła tamtego gościa, z kąd wiesz, że nie zdradzi Ciebie?

Jeśli jej zależy, niech wynajmie to mieszkanie sama i odwiedza Cię w Polsce, albo wróci do Polski a razem zadecydujecie o wspólnym mieszkaniu dopiero za jakiś czas...

Zrobisz jak zechcesz i zapewne pojedziesz do Francji, ale wydaje mi się, że jest duże prawdopodobieństwo, że wrócisz z powrotem do Polski... Mogę pożyczyć Ci tylko szczęścia jeśli zdecydujesz się jechać...

groom
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: dsad

Dołączył: 2012-05-16
Punkty pomocy: 283

Miałem kiedyś podobnie i dla mnie skończyło to się źle Wink nie było oczywiście żadnych wyjazdów za granicę itd ale cała reszta to jak to czytam to jakbym czytał swoje wspomnienia Smile

Tamten był zły a ja ten dobry, efekt taki że laska weszła mi na głowę i nie miała do mnie szacunku, była przyzwyczajona do bardzo złego traktowania a im więcej ja jej dawałem tego dobrego tym bardziej przegrywałem Smile Ten ich związek jest toksyczny, w dużej mierze wypalony, nie angażuj się w to, to JEJ musi zależeć bardziej niz Tobie, ona musi to pokazywać CZYNAMI a nie słowami. Jeśli naciskasz na nią, mówisz żeby go zostawiła, wyprowadziła się to dajesz jej sygnał że na nią czekasz, że jesteś na wyciągniecie ręki. To nie jest atrakcyjne. To powinno wyglądać tak że pokazałeś jej że życie i związek może wyglądać inaczej, dałeś jej trochę tej dobroci i ciepła, teraz musisz to wszystko odciąć, stać się zdystansowany, ona musi zobaczyć że musi podjąć decyzje bo inaczej Ciebie straci. Nie gadaj z nią na ten ciężkie tematy, bądz obojętny, ona musi przezywciężyć przyzwyczajenie do tamtego gościa. Nie traktuj jej jakbyś chciał z nią być w związku, niech ona to odczuje, mów że jest koleżanką i tylko fajnie z nią spędzasz czas, nie namawiaj na zmiany, ona sama musi spuścić tego kolesia w kiblu.

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

mnie to też zastanawia, czemu uzależniasz swoje poczynania od jakieś znajomej z Francji ?
a wcześniej (inne tematy) od seksu z ex ?
myślę że brakuje ci innego kobiecego towarzystwa, innych opcji, a przede wszystkim odwagi aby po to sięgnąć, tutaj jest zbyt wiele zmiennych, tym bardziej że ona nawet nie rzuciła jeszcze faceta ... daleka droga, zarówno do niej, jak i do Francji, pytanie czy to jest to czego szukasz ?

they hate us cause they ain't us

don juan demarco
Nieobecny

Dołączył: 2009-10-15
Punkty pomocy: 4

Studia skończone? Pracę ma? Wpierw realizuj siebie, bo jadąc do niej (przykro mi takie jest życie) realizował będziesz, ale ją... Też pieron wie jaka ona jest, teraz się dogadujecie, a potem może będziesz jak tamten koleś? Zastanawiałeś się? Chcesz rzucać wszystko dla niej?

Wiarus
Portret użytkownika Wiarus
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Wielkopolska

Dołączył: 2012-11-16
Punkty pomocy: 1193

"powiedziała mi że wie że bedziemy razem tylko musze jej dać troche czasu bo to nie takie proste i boi sie zmian. Pokazuje niby że jej zależy namnie,ale nie wiem co oym mysleć."

Twój problem polega na tym, że wierzysz temu co kobieta do Ciebie mówi i Ci obiecuje, ale nie słuchasz samego siebie. Przecież sam dobrze wyczuwasz, że coś tutaj jest nie tak to po co szukasz nadziei tam, gdzie jej nie ma ? Doszukujesz się raju, gdzieś tam daleko za granicą kraju od kobiety, która z innym szaleje ... Dla mnie to zupełnie bez sensu. Człowieku, jak kobieta kocha to zostawi wszystko w pizdu i przyjedzie do Ciebie, a jak nie to pojawia się milion powodów. Widocznie lubi jechać na dwa baty i tyle - brutalna prawda, ale tak to wygląda, a to co ona sobie tam mówi do Ciebie to jednym uchem wpuszczaj, a innym wypuszczaj.

Dla mnie to strata czasu i robienie w balona. Laska daje innemu, a Ty się pytasz co robić bo ją "kochasz" ... Kurwa mać.

"Jaki powinienem byc?"

Powinieneś być sobą. Jeżeli będziesz chciał się zmieniać pod dyktando innej osoby - nie tylko kobiety - to przegrasz w życiu. Albo masz swój rozum albo cudzy. Można to iść na kompromisy, a nie kombinować jak koń pod górkę i się zmieniać bo księżna sobie zażyczyła.