Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Ona mnie blokuje...

14 posts / 0 new
Ostatni
MIc
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Międzyrzecz

Dołączył: 2012-08-19
Punkty pomocy: 0
Ona mnie blokuje...

Siema, od pewnego czasu próbuję swoich sił z pewną dziewczyną. Początkowo wszystko było ok, był humor dotyku też nie brakowało. Ale od pewnego czasu wszystko stanęło w miejscu, wiem że wina leży po mojej stronie. Poza tym humorem i dotykiem nie mogłem na więcej sobie pozwolić, miałem jakiś ogranicznik. Teraz po przemyśleniu kilku spraw i przeczytaniu kilku artykułów uświadomiłem sobie, że humor nie wystarczy tylko jest problem bo laska oziębła. Widać (bynajmniej tak mi się wydaje) że jeszcze coś do mnie ma, tylko strasznie mnie testuje, nie reaguje tak entuzjastycznie jak wcześniej na dotyk. Na każdym kroku wali jakimiś shit testami lub próbuje wywołać u mnie zazdrość. Teraz pytanie do was, jest sens dalej to ciągnąć? Czy mam jakieś szanse by coś z tego wyszło?

Mugen
Portret użytkownika Mugen
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Wwa

Dołączył: 2012-07-31
Punkty pomocy: 555

Szansa zawsze jest tylko naucz się najpierw ją wykorzystywać.

Ian Watkins
Portret użytkownika Ian Watkins
Nieobecny
Wiek: 36
Miejscowość: Walia / UK

Dołączył: 2010-10-13
Punkty pomocy: 1008

Zdejmij ją z piedestału, sobie hamulce i coś z tego będzie.

LeTombeur
Portret użytkownika LeTombeur
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-02-02
Punkty pomocy: 1278

Po pierwsze "bynajmniej" nie oznacza "przynajmniej". Co do wpisu, to pomyśl, że skądś się ten "ogranicznik" wziął i albo:

a) jesteś tylko zwykłym kolegą, którym przecież nie pozwala się na nic więcej, prócz niezobowiązującego dotyku, w związku z czym tejże granicy pani nie pozwoliła Ci zwyczajnie przekroczyć i tylko w Twoich wyobrażeniach ta relacja zmierza/zmierzała do czegoś poważniejszego

b) wykorzystałeś już limit szczęścia i czasu, aby jakoś przeforsować te "opory", zadziałać konkretnie, jako zdecydowany facet, który wie, czego chce i do tego dąży konsekwentnie, a zamiast tego postępowałeś mało zdecydowanie, bojaźliwie, czekałeś wręcz na werbalne przyzwolenie pani i oczekiwałeś potwierdzenia, że możesz sobie pozwolić na coś więcej, niż koleżeński dotyk, ergo jawisz się obecnie tej dziewczynie jako ktoś nietrakcyjny i straciłeś swoje pięć minut, których nie udało Ci się wykorzystać tak, jak powinieneś, a czas w tym momencie działa tylko na Twoją niekorzyść.

Rzekłbym, iż obie wersje są dosyć chujowe i mało rokujące na przyszłość. Ja bym sobie odpuścił z prostej przyczyny- nie ma sensu tracić czasu na coś, co nie niesie za sobą żadnych ciekawych perspektyw. Chyba, że średnio Ci zależy na ewentualnym późniejszym obrazie Twojej osoby w jej oczach, to mógłbyś wykonać jeszcze jakąś "dramatyczną" próbę, ale już wtedy jedynie konkret z Twojej strony powinien być grany, co zakłada, że masz świadomość posiadania przez siebie cojones i wiesz, do czego fakt ten Cię obliguje. Pozdrawiam. Wink

"Don't trust the smile, trust the actions"

MIc
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Międzyrzecz

Dołączył: 2012-08-19
Punkty pomocy: 0

Dzięki LeTombeur że mnie uświadomiłeś, co prawda spodziewałem się tego. Ale potrzebowałem osoby która mi to wprost powie. Łatwo nie będzie pogodzić się z porażką, ale człowiek uczy się na błędach:D Jak to wiele razy słyszałem: Tego kwiatu jest pół światu. Trzeba działać i rozwijać się:) Pozdro

Ian Watkins
Portret użytkownika Ian Watkins
Nieobecny
Wiek: 36
Miejscowość: Walia / UK

Dołączył: 2010-10-13
Punkty pomocy: 1008

Ale nie rozumiem jednej rzeczy. Z tego co widzę, to kolega blokował tą relację, bo nie umiał się porządnie za tą Panią zabrać. Kobiety chcą faceta, a nie cipę, która nie potrafi się przemóc, żeby pocałować ją na 10 randce. Pani może wcale nie stawia się w roli nagrody, a po prostu ma dość zabierania się przez owego amanta jak pies do jeża.
Kobiety podświadomie testują, zarówno w łóżku, jak i poza nim. Szczególnie w mniejszych miastach, nie chcą wyjść na łatwe i przez to mają takie objekcje, które trzeba przejść.
Oczywiście, możesz mieć rację, w tym co piszesz i ty, ale wydaje mi się, że za mało tu wiemy, by oceniać całą sytuację. Jeśli koleś nie popełnia żadnych błędów, jest w typie (wizualnym i charakteralnym) owej Pani i ona świadomie blokuje z powódek czysto psychologicznych, to wiadomo, GET YOUR FUCKING HANDS OF ME, ale jak gość nie umie się zabrać za dupę, to trudno, żeby włożyła mu język do buzi (choć jak byłem młody to i takowe akcje się zdarzały, ale takie Panie szybko się nudzą).

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

zmień tytuł...

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

NaObiadKotlet
Portret użytkownika NaObiadKotlet
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-12-04
Punkty pomocy: 174

Jakiś czas temu miałem taką właśnie relacje. Zakończyłem ją, urwałem z nią kontakt z dnia na dzień. Była oziębła i można powiedzieć że olewała mnie ciepłym, więc dla mnie wyjście było tylko jedno. Teraz po paru miesiącach nagle jej się odmieniło. Nagle tęskni "Nie tęskniłam jeszcze za kimś tak bardzo" ale przez ten czas poznałem masę ciekawszych od niej Kobiet i z mojej strony relacja jest sprowadzona tylko do koleżeńskich relacji.

MIc
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Międzyrzecz

Dołączył: 2012-08-19
Punkty pomocy: 0

Dobra spróbuję opisać tą sytuację tak z grubsza... Wszystko zaczęło się od tego, że poznałem ją przez jej koleżankę, przychodziły razem do mnie do pokoju( mieszkam w internacie) jej koleżanka miała coś do mnie ale nie byłem nią zainteresowany. Zainteresowała mnie właśnie Ela ( pani o której jest mowa) wiem że wpadłem jej w oko z relacji koleżanek i z jej zachowania. Początkowo była niezdecydowana, ponieważ jej koleżanka coś do mnie świrowała i nie chciała jej przeszkadzać. Po tym jak wyjaśniłem sytuację z koleżanką, Ela bez przeszkód wpadała do mnie spędzaliśmy razem czas( tylko zazwyczaj nie byliśmy sami, ciężko było o sytuację sam na sam) Potem zacząłem odwiedzać jej pokój tam jeszcze ciężej było o intymność, starałem się eskalować dotyk w miarę możliwości (jej koleżanki strasznie mnie ograniczały. Zwyczajnie peszyłem się przez to że cały czas gapiły się na mnie) Od momentu kiedy zacząłem odwiedzać jej pokój ona przestała mój. Tak minął pewien czas bez konkretów z mojej strony( przez moją nieśmiałość i właśnie przez te koleżanki) I właśnie od kilku dni ona oziębła, zaczęła wywoływać u mnie zazdrość itp. Dodam jeszcze, że kończę teraz szkołę i po prostu jestem pod wielką presją, że w przyszłości mogę jej już nie spotkać. Pozdro

NaObiadKotlet
Portret użytkownika NaObiadKotlet
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-12-04
Punkty pomocy: 174

A nie pomyślałeś o tym by też stać się niedostępnym i oziębłym?

MIc
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Międzyrzecz

Dołączył: 2012-08-19
Punkty pomocy: 0

Przyszłą relację widzę tak że będę przyjeżdżać do miasta gdzie mam ten internat conajmniej raz w tygodniu na zajęcia dodatkowe więc problemu nie będzie. A co do ozieblosci to właśnie teraz to zawtosowalem, od wczoraj praktycznie zero kontaktu zero jakiegokolwiek odezwu z mojej strony;D

Kołboj
Portret użytkownika Kołboj
Nieobecny
Wiek: .
Miejscowość: .

Dołączył: 2013-01-19
Punkty pomocy: 419

Zadziałaj wkońcu z pocałunkiem i rób swoje, jeśli panna dalej będzie hamować znajomość to ją grzecznie olej.

Ja zrobiłem tak ze swoim ostanim targetem, paniusia wręcz mi się wyrywała jak ją wziołem za rączke a wcześniej była zadowolona także, zobacz jak sytuacja wygląda po pocałunku, jeśli dalej będzie oziębła to no... do olania i next, szkoda życia.