Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

ona ma chłopaka, nie chce ze mną być, ja z nią tak-ale całowała się ze mną

16 posts / 0 new
Ostatni
Riftrift
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2015-07-05
Punkty pomocy: 13
ona ma chłopaka, nie chce ze mną być, ja z nią tak-ale całowała się ze mną

Siemanko!
Ostatnio pisałem posta o dziewczynie, do której podbijałem, zauroczyłem się itp, potem mi przeszło i zostaliśmy przyjaciółmi.
Teraz to uczucie do Niej się przebudziło jeśli można to tak nazwać...znam ją rok.
Ona teraz ma chłopaka, zna go z 2 miesiące. Chciałbym z Nią być, ale problem taki, ze ona do mnie nic nie czuje. Woli, żebyśmy byli tylko przyjaciółmi. Ciężko mi to zaakceptować. Co ciekawe to pierwsza poważna dziewczyna dla mnie i pewnie o to chodzi, że się jej uczepiłem i koniec kropka, nie mając chęci poznawania innych.
Nie pociągała mnie z początku fizycznie, ale po kilku miesiącach zwykłej znajomości na uczelni jakoś samo tak wyszło...

Okey teraz to co wczoraj się wydarzyło:

Spotkałem się z Nią na mieście, żeby jej powiedzieć prawdę (nie wiem czy dobrze, że to zrobiłem) jak to wygląda wszystko.W sumie na mieście nie wyszły wyznania, a raczey u Niej w mieszkaniu.
Miałem dość udawania i mówienia jej, że jesteśmy tylko przyjaciółmi, ja nie chce z Nią być, jej chłopak mnie wkurza kiedy widzę na spotkaniach jak się do siebie kleją ale, że olewam to...
Sam siebie oszukiwałem, ale wczoraj jej powiedziałem prawdę, że ją kocham czuje cos do Niej i takie inne. Czemu kocham? zaraz ktoś powie, że po prostu zauroczenie i ze nie rozumiem slowa kocham. To dlaczego to tak długo trwa? już rok niedługo bedzie..;o dłuuuugie zauroczenie czy jak?
Poszliśmy po Naszym spotkaniu do jej domu. Tam posiedzieliśmy, jeszcze pogadaliśmy i w sumie wyszło tak, że się całowaliśmy.
Zaraz zaraz czyżby ona nie miała chłopaka?
Otóż tak! Wtedy mówiła, że jej chłopak nie może się dowiedzieć o tym, a potem była zła na siebie, że go oszukuje i wgl.
To w takim razie czemu dała się pocałować przyjacielowi? nie kminie. Oczywiście ta sytuacja była na moją korzyść.
Potem poszliśmy jeszcze na imprezę, a rano o 7:00 wróciliśmy z powrotem do jej mieszkania i spaliśmy razem w łóżku do popołudnia o.0
Jak jej to wszystko powiedziałem to nawet się uśmiechała, dała się pocałować, a potem na drugi dzień mówiła, że to zjebało Naszą przyjaźń, że ona nie powinna tak robić i teraz musimy na jakiś czas ograniczyć kontakt. Padło też zdanie z jej ust, że nawet chciałaby się we Mnie zakochać, ale jakoś nie może... Powiedziała, że nic do mnie nie czuję, nie kocha, nie chce ze mną być. Woli Nas jako przyjaciele hym. Jak zapewne się domyślacie to wywołało we mnie fale emocji i teraz na drugi dzień chujowo się z tym czuję.
Szukam pomocy na forum, żeby coś z tym zrobić, bo szału dostanę.
nie pisac, nie dzwonic nie spotykac sie na razie?
To tak nie będzie działać, że dalej będziemy przyjaciółmi?
Jak poznam nową dziewczynę to są szanse na zmianę uczuć no Niej?
Da się jakoś rozkochać ją w sobie, czy po prostu to nie ta i idź dalej ?
Co z tym teraz zrobić?
Hejty mile widziane(bo pewnie jakieś błędy popełniłem)

Dzięki,
pzdr

Riftrift
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2015-07-05
Punkty pomocy: 13

Nie zapomniałem napisać o seksie, bo jego nie było. Fakt, myślałem o tym, ale nie wiedziałem jak do Niego doprowadzić. Myślę, że seks mógłby zmienić jej zdanie na ten temat i całą sytuację.

saverius
Portret użytkownika saverius
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-03-28
Punkty pomocy: 1654

Polecam moj blog nt. zajetych kobiet. Zbajdziesz tam porady oraz wskazowki do twojego inner game.

Nie polecam jednak tego typu zagrywek. Z autopsji wiem, ze to nie konczy sie dobrze.

Sorcia za brak polskich znakuf ale pisze z komci

__________________________________________________________

Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.

Riftrift
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2015-07-05
Punkty pomocy: 13

Przeczytałem Twojego bloga nt zajętych kobiet(przy okazji też na temat zazdrości, bo też mnie to dotyczyło ;p) i powiem Ci, że jest mega. Dużo ciekawych rad i pomysłów. Poprawiło od razu mi to humor ^^
Dzięki

Elba
Portret użytkownika Elba
Nieobecny
Wiek: pełnoletnia
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1719

"potem mi przeszło i zostaliśmy przyjaciółmi.
Teraz to uczucie do Niej się przebudziło jeśli można to tak nazwać...znam ją rok.
Ona teraz ma chłopaka, zna go z 2 miesiące."

Się to nazywa syndrom psa ogrodnika. To Twoje przebudzenie Wink

"wczoraj jej powiedziałem prawdę, że ją kocham czuje cos do Niej i takie inne."

Przypuszczam, że miała niezłą satysfakcję.

"To w takim razie czemu dała się pocałować przyjacielowi? nie kminie. Oczywiście ta sytuacja była na moją korzyść."

Bynajmniej. Pocałowała Cię, żeby Ci zrobić bajzel w głowie. I udało się jej. Koncertowo.

To też zrobiła w tym samym celu: "Padło też zdanie z jej ust, że nawet chciałaby się we Mnie zakochać, ale jakoś nie może... Powiedziała, że nic do mnie nie czuję, nie kocha, nie chce ze mną być. Woli Nas jako przyjaciele hym."

Jeśli panna poszła z Tobą do łóżka, to jesteście siebie warci. Laughing out loud
Jeśli nie poszła - zabawiła się Tobą (może jakaś zemsta za to, że kiedyś ją olałeś).

Tak czy owak - bez sensu. Nie przeszkadza Ci świadomość, że Twoja dziewczyna potrafi lecieć na dwa fronty (ma chłopaka i całuje się z innym)?

Riftrift
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2015-07-05
Punkty pomocy: 13

"Przypuszczam, że miała niezłą satysfakcję." nie do końca ogarnąłem czy naprawdę się ucieszyła(bo się uśmiechnęła) czy właśnie wkurzyło ją to, bo zepsuło Naszą przyjaźń.

"Pocałowała Cię, żeby Ci zrobić bajzel w głowie. I udało się jej. Koncertowo." -po co takie bajzle robią kobiety skoro i tak mówiła, że chce żebyśmy byli przyjaciółmi?. To ma mnie zmotywować do większego starania się o Nią i ciągłym myśleniu o Niej ;p?

"Jeśli panna poszła z Tobą do łóżka, to jesteście siebie warci. "
Tak, ale niestety nie wydarzyło się w tym łóżku zupełnie zaskakującego-seksu nie było.

"Nie przeszkadza Ci świadomość, że Twoja dziewczyna potrafi lecieć na dwa fronty (ma chłopaka i całuje się z innym)?"
No właśnie kiedy myślę sobie, że mi by to zrobiła to bym się mega wkurwił(i pewnie zakończył związek) i dlatego trochę mnie to zniechęca jednak do Niej. Ona mówiła, że czasem jak gdzieś tam była na imprezie to lizała się z jakimiś randomami.
Opowiadała(mega dużo mi mówi), że mając właśnie tego chłopaka co teraz poszła ostatnio do pubu czy gdzieś i też się przelizała z jakimś obcym facetem. Jej chłopak tego nie wie, podobno tylko ja. Ja na to tak patrzę z boku jak mi mówi o tym bo nie jestem jej chłopakiem. Szkoda kolesia trochę, że mu to zrobiła, ale wczoraj ze mną to też mu to zrobiła... ;o
Powiedziała, że jakbym był byle kim, randomem, obcym facetem to by na to tak nie patrzyła. Przelizalibyśmy się i tyle, nawet by mu nie wspomniała o tym(chłopakowi), a że to byłem JA to źle jej z tym teraz...

pawkar
Portret użytkownika pawkar
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2015-02-21
Punkty pomocy: 432

Gratuluję wyboru laski, naprawdę taki szlauf jest dla ciebie interesującym obiektem?

Przestań mowic o jakiejś "przyjaźni", chyba nie jestes świadom co te słowo znaczy. Dziewczyna świetnie sie bawi tobą i tyle. Chcesz cos z tego miec to tez zacznij się bawic calą sytuacją, ale nie Ty będziesz wielce zakochany i będziesz marnować czas, i energię na myślenie o niej.

Zdystansuj się na maksa od niej i zajmij się kimś naprawdę wartym uwagi. Nic dobrego z tego dla Ciebie nie będzie, jesteś zielony w temacie i nie potrafisz działać bez emocji.

--------------------------------------------------------
Jeśli powiesz "nie udało się" staniesz się 10 razy silniejszy, niż gdybyś miał powiedzieć "co by było gdybym spróbował..."

Riftrift
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2015-07-05
Punkty pomocy: 13

A ja się w pełni zgadzam, że jestem naiwny...fakt to wzdychanie nie ma sensu, ale wyszło jak wyszło.

"dokładnie takiej naturze są dekadami dymani i życie upływa im na wiecznych dramatach, bo kieruje nimi słabość do bezwartościowych kobiet." ten mój dramat powoduje, że nie chce mi się robić nic teraz w życiu... wszystko dosłownie zaniedbuje, zainteresowania, pasje i wgl. Też sam na siebie się wkurwiam, że jedna osoba do tego doprowadziła..
Bardzo fajnie, że mi to piszesz, bo ktoś kto trzeźwo myśli potrafi na to spojrzeć w innym świetle niż ja...
Myślę, że napisałem swoje tutajm, jak i Ty więc temat można myślę zakończyć. Idę ogarnąć siebie i życie Smile
Pzdr.

Elba
Portret użytkownika Elba
Nieobecny
Wiek: pełnoletnia
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1719

"po co takie bajzle robią kobiety skoro i tak mówiła, że chce żebyśmy byli przyjaciółmi?. To ma mnie zmotywować do większego starania się o Nią i ciągłym myśleniu o Niej ;p?"

Ciepło, ciepło...

"Przelizalibyśmy się i tyle, nawet by mu nie wspomniała o tym(chłopakowi), a że to byłem JA to źle jej z tym teraz..."

Bidulka. Aż mi serce płacze.

"No właśnie kiedy myślę sobie, że mi by to zrobiła to bym się mega wkurwił(i pewnie zakończył związek) i dlatego trochę mnie to zniechęca jednak do Niej."

No widzisz. I to jest dobry wniosek. Myśl. Myślenie ma kolosalną przyszłość.

Już chyba wiesz, co należy zrobić.
Powodzenia.
I konsekwencji.

Riftrift
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2015-07-05
Punkty pomocy: 13

Haha!
Czytając Wasze rady momentalnie humor mi się poprawia. Czuję się w tym miejscu dobrze ^^

"No widzisz. I to jest dobry wniosek. Myśl. Myślenie ma kolosalną przyszłość." Ajj ile ja już się od wczoraj namyślałem-racja trzeba patrzeć obiektywnie i przyszłościowo Wink to pomaga się ogarnąć.

"Już chyba wiesz, co należy zrobić." zgadza się Smile i myślę, że temat można zakończyć. Dziękuję za pomoc ^^

Riftrift
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2015-07-05
Punkty pomocy: 13

Nie nie myślę tak, nie wiem czemu od razu spinasz. Po prostu tak już kończę, mój nawyk i tyle. A poza tym pokazuję to, że nie jestem zasmuconym człowiekiem i podchodzę do sytuacji z dystansem nawet używając tego Twojego tzw. uszka. Napisałem, że temat można zakończyć, podziękowałem, więc nie rozumiem dalszej dyskusji.
Pozdrawiam

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

a może "heheszkujesz"?

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

zamach
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2015-10-29
Punkty pomocy: 17

Ta panna czyta uważniej to forum od ciebie kolego haha Laughing out loud