Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Ona jest w ciąży... Dwa w jednym.

22 posts / 0 new
Ostatni
A.C.Junior
Nieobecny
Wiek: 33
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-10-20
Punkty pomocy: 8
Ona jest w ciąży... Dwa w jednym.

Cześć. Jakieś 2 tyg. temu na chybił trafił zaprosiłem na pewien portal 4 nieznajome, z tego 2 chciały i odpisały, z jedną bliższa znajomość. Uważam, że sposób jaki był, taki był, każdy dobry. I pierwszą rozmowę przeprowadziłem na portalu, wtedy powiedziała na dzień dobry, że jest w 3 mcu ciąży. Dobrze się gadało, to się spotkałem z nią - na cmentarzu. Miłe spotkanie i nikt nie nudził, po - nie zrobiłem nic jakieś 2 godziny, w tym czasie 3 smsy - że fajnie, tylko krótko, że czy jestem itp. Chyba pomyślała, że się zwinąłem. Odpisałem i było dobrze. I tak sobie troszkę sms, ale wolę telefon. Dziewczyna się stara, czasem niepewna, jak za dlugo nie odpisuje to stracha ma... Ze 3 dni temu wysłała mi 3 smsy od 8 rano, ja nic, w końcu napisałem że w pracy i zajęty jestem, to był sms zwrotny, który przewidziałem - myślałam, że już mnie nie lubisz...
Ktoś powie - szuka męża dla dziecka, może i szuka,ktoś powie - jesteś frajerem, a ktoś - szacunek facet- bo jesteś w stanie wziąść odpowiedzialność, udzwignąć to i dać szczęście. Myślę, że facet ją zostawił i tyle, choć mówi, że on wolał picie i kumpli. Fajna jest dziewczyna, dobrze się rozmawia, pogodna, szuka winy w sobie a nie w kimś, sensownie wypowiada. I mam pytanie - co zrobić - czy od razu postawić warunki - szczerość, zaufanie - wyjaśnić kim ów facet, dlaczego tak się stało, czy może poczekać z miesiąc,aż lepiej się pozna. Bo jeśli to 3 miesiąc, to zaszła bo czuła coś i nie wierzę, że tak szybko lasce mija po byłym, albo przypadkowa znajomość, co jeszcze gorzej świadczy. Co tu robić? Dać sobie spokój, skreślić, czy dać szansę?

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

kobieta w 3 m-cznej ciąży, zostawił ją facet... znasz ją od 2 tygodni...
Wymień 5 powodów, dla których ta panienka sie z Tobą spotkała (oczywiście fakt, że jesteś najzajebistszym facetem jakiego poznała umieść na miejscu 5.)

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

A.C.Junior
Nieobecny
Wiek: 33
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-10-20
Punkty pomocy: 8

To żadna rada uważam. Tak może powiedzieć każdy. Dodam, że dziewczyna jest niezależna, ma swój zakład, auto, nie mieszka z rodzicami. Spytałem czego szuka - zrozumienia, przyjaźni i dobrego seksu - co zrozumiałem jako - szukam przyjaźni ale i czegoś więcej.
Pytałem jak postąpić, jak zareagować, a nie o powody czemu tak a tak. Zajebisty nie jestem, ale i nic mi nie brakuje...

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

"Dodam, że dziewczyna jest niezależna, ma swój zakład, auto, nie mieszka z rodzicami. "
- a jakie to ma znaczenie, skoro brak jej męża i ojca dla dziecka?

"Pytałem jak postąpić, jak zareagować, a nie o powody czemu tak a tak."
- jak dokładnie przeanalizujesz sytuację to sam sobie odpowiesz na to pytanie. Niestety do tego potrzeba czasu i wnikliwej obserwacji. Doświadczenia chyba Ci nie brakuje.

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Ronlouis
Portret użytkownika Ronlouis
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-04-20
Punkty pomocy: 1817

Za 6 miesięcy urodzi jej się dziecko. Czyli przewijanie, nieprzespane noce, gotowość przez 24 h na dobę. To raczej nie jest najlepszy moment w jej życiu na poznawanie kogoś, to znaczy w jej może tak bo nie chce zostać sama z tym wszystkim i akurat ktoś się nawinie. Dla Ciebie nie jest na poznawanie tej kobiety. Pomyśl kobieta w 3 miesiącu ciąży nie z Twoim dzieckiem. Uwierz mi, że z czasem jej problemy staną się Twoimi problemami. Rozumiem jeśli było by to Twoje dziecko ale Twoje nie jest. To co tutaj opisałeś to jest jej życie jej problemy nie Twoje. Więc niech ona za to bierze odpowiedzialność, Ty nie musisz. Bo jak bardziej się w to wpakujesz sprawisz, że Twoje życie będzie bardzo trudne. Wybór oczywiście jak zwykle zależy tylko i wyłacznie od Ciebie.

O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia

A.C.Junior
Nieobecny
Wiek: 33
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-10-20
Punkty pomocy: 8

Guest - to wymień 5 powodów dlaczego z kimś takim nie spotykać i na 5 miejscu umieść - nie jest najbardziej zajebistą dziewczyną jaka może istnieć...
Ronlouis - ja to wiem, co ty masz na myśli. Najłatwiej nie mieć problemu i dać sobie spokój. Bo wtedy trzeba się zaangażować, bo to łączy, bo kolo musi stać na porodówce kiedyś... Więc najlepiej - narobiła bigosu, niech go sama je i ma się na to wywalone. Więc wszystkie dziewczyny, które przez głupotę, swoje chęci dziecka, czy wpadki muszą być skreślane i radzić sobie samej?
Że trudna sprawa to wiem, dlatego pytałem - czy konkretnie podejść i spytać o too kim ta osoba, jak było i dlaczego, by wiedzieć na czym się stoi...

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

nie rozumiem jak po 2 tyg znajomości chcesz brac na siebie odpowiedzialność za nią i jej dziecko. Przeciez nawet jej nie znasz. I nie chodzi o spotykanie się... Ty już mówisz o deklaracjach, szczerosci, zaufaniu... Ty mówisz o związku! Po 2 tyg?

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Milles
Portret użytkownika Milles
Nieobecny
Wiek: .
Miejscowość: Karkonosze

Dołączył: 2012-04-07
Punkty pomocy: 27

Ciężko cokolwiek doradzić bo po prostu nie mam odwagi. Mogę tylko powiedzieć, że ja bym się nie podjął bo nie udźwignąłbym tematu dziecka. A czy Ty jesteś na to gotowy? Musisz sobie sam odpowiedzieć. Tylko pamiętaj racjonalne podejście nie jakieś iluzje.

box
Portret użytkownika box
Nieobecny
chwalipięta od Algidy
Wiek: 23
Miejscowość: Zakopane

Dołączył: 2011-10-04
Punkty pomocy: 175

wiadomo tak samo sadze wybor nalezy do ciebie ale co chcesz z ta kobieta budowac?? bo dla niej przelotny zwiazek to chyba nie wchodzi w gre, ja bym nie podjal sie takiej odpowiedzialnosci szkoda bylo by mi tak utrudniac swoje zycie powiecie ze jestem samolubem i chuj jestem nim liczy sie dla mnie moje dobro... moj kolega jak wpadl z dziewczyna to powiedzial jej ze nie wezmie z nia slubu zapytala dlaczego odpowiedzial szczerze: i tak sobie juz spierdolilas zycie to po co mam robic to oboje? nie powiem ze zrobil dobrze ale byl szczery przynajmniej. Z mojej strony nie jest tak ze nie potrafil bym zaakceptowac kobiety z dzieckiem, oczywiscie ze bym potrafil ale nie kobiete w ciazy odpuscil bym juz podczas rozmowy na face..

Milles
Portret użytkownika Milles
Nieobecny
Wiek: .
Miejscowość: Karkonosze

Dołączył: 2012-04-07
Punkty pomocy: 27

uzupełniając boxa nie jest kwestią oceniania jej, czy skreślania. Tylko patrz na to z perspektywy własnego życia. Ty musisz być trochę samolubem i uważać, żeby swojego życia nie spieprzyć skoro ona już swoje skomplikowała. Chyba że uważasz: tak jestem gotowy mogę jej pomóc i także ułożę swoje życie.

A.C.Junior
Nieobecny
Wiek: 33
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-10-20
Punkty pomocy: 8

Poznałem niejedną dziewczynę, nie raz widziałem i to na sobie gierki, manipulacje i to znam i wyczuwam. Tu nie wyczuwam gierek, co uznaję za plus. Czasami jest tak, że poznasz 100, 500 kobiet i i tak nic nie wyjdzie, a czasem można poznać jedną i już. Kwestia szczęścia. Strona dla mnie nie po to, by wyrwać ileś tam, bo ja to naturalnie mam, lecz po to, by wiedzieć co i jak, w słowa ubrać co znajome i wiedzę wykorzystać.
Z perspektywy życia faceta - mam jedną rzecz - odpowiedzialność za to co się czuję, ale i za to jakie uczucia wzbudza w innych...
Box - twój kumpel był nikim, jeśli tak powiedział. Bo nie szanował, mimo, że szczery.

box
Portret użytkownika box
Nieobecny
chwalipięta od Algidy
Wiek: 23
Miejscowość: Zakopane

Dołączył: 2011-10-04
Punkty pomocy: 175

ja nie powiedzialem ze szanowal i byl kims ale co bys zrobil jak bys wpadl z przygodnie spotkana dupa szczerze po co marnowac swoje zycie

Hudson
Portret użytkownika Hudson
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Siedlce

Dołączył: 2011-08-08
Punkty pomocy: 100

Tak z ciekawości... Jak można się umówić na cmentarzu?

Nigdy Jak Niewolnik, Zawsze Jak Król

Zły Tomi
Portret użytkownika Zły Tomi
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Polkowice

Dołączył: 2011-05-29
Punkty pomocy: 210

Zostawcie go, zauroczenie robi swoje. Chłopak zmarnuje sobie tylko czas ze Swojego życia, które nie szanuje...

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

2 tyg. , nie znasz jej, małe, nowe życie rośnie, ojciec w tle, rzucił ją bo wolał imprezy, a jak mu się włączy miłość ojcowska to co, zgadnij kogo wybierze??

Ciebie bo byłeś dla niej dobry, miała ciebie przy sobie jak cię potrzebowała, czy jego bo drań, dupek i kawał gnoja, ale ojciec mojego dziecka i kocham go

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

BINGO!

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

AndrzejM
Portret użytkownika AndrzejM
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 32
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2011-06-11
Punkty pomocy: 21

Bardzo mądre słowa. Co do braku gierek z jej strony to sorry facet, ale ona teraz jest zdesperowana, przygnębiona sytuacją i szuka pomocy, oparcia. Wtedy kobiety są bardzo miłe, kochane i nie grają w gierki, bo się boją, że je zostawisz (stąd ta niepewność). Niech tylko poczuje, że Cie "ma" i niestety zaczną się gierki.

Sam poznałem świetną dziewczynę teraz. Ma cudowny charakter, nigdy byś nie powiedział o niej, że może grać w jakieś gierki. A jednak.... W końcu to jest kobieta. Dlatego musi być równowaga w relacjach albo Twoja przewaga. Teraz masz przewagę i to sporą, ale to jest spowodowane jej sytuacją, a nie Twoją dobrą postawą.

Moja rada: jak Ci się naprawdę dziewczyna podoba i czujesz, że to ta jedyna to spotykaj się z nią. Nie deklaruj się w żadnej kwestii, nie obiecuj, że zastąpisz ojca. Po prostu powiedz jej, że musicie się lepiej poznać.
Zastanów się tylko po co wychowywać cudze dziecko skoro możesz własne.... Żyje się raz, żyj więc tylko dla siebie, nie lituj się w ważnych życiowych kwestiach dla innych i nie poświęcaj swojego życia dla kogoś z litości.

"Najgorszy podryw jest wtedy, gdy nie podejdę do dziewczyny" JM Admin Gracjan

BAYT
Portret użytkownika BAYT
Nieobecny
Wiek: 666
Miejscowość: Dziki Wschód

Dołączył: 2011-08-12
Punkty pomocy: 1417

Ja też kiedyś myślałem że moja kobieta nie gra w gierki i ,że mogę sobie za nią ręke uciąć i co kurwa?? I BYM KURWA NIE MIAŁ RĘKI. Zaczęła grać w gierki po 2 latach,a ty? twierdzisz ,że po 2 tygodniach ją znasz??. Ogarnij się, jak lubisz komplikować sobie życie to wbijaj w tą relacje, to twoje i tylko twoje życie.

''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."

A.C.Junior
Nieobecny
Wiek: 33
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-10-20
Punkty pomocy: 8

Kokoskop - nie sądzą, że ludzie tak zawsze do siebie wracają, kwestia charakteru kogoś. Więc bym był ostrożny w takich myślach. Niemniej, biorę to pod uwagę.
Dzięki za rady, bo każda poszerza horyzont myślenia.
Dodam, że ja się nie napalam, bo desperatem nie jestem, wiem, że mam przewagę, że lata - to miłe uczucie, ale to nie są konkrety. I nie czas na nie faktem obecnie. Co zrobię - myślę, że na luzie pokolegować można, to nic nie szkodzi, a co dalej nie wiem. Wiem, że umówiłem się wczoraj również z inną dziewczyną, tak dla równowagi. I to chyba najlepsze co mogłem zrobić. Brać życie na luzie, na spokojnie i czekać na rozwój sytuacji. Ja z litości nigdy z nikim nie spotkałem, ale dlatego, że mnie to cieszyło. To proste. A niepewność kobiety - musi być zawsze i ja to wiem. Dać cukierka, a nie całą paczkę od razu...
Ps. randka na cmentarzu, to całkiem dobry pomysł, przynajmniej zapamięta to. A dziś pojadę jako kumpel i dam jej narysowany przeze mnie prostokąt i wszystko. Liczą się chęci przede wszystkim Smile

MikeW
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 38
Miejscowość: NEW CASTLE

Dołączył: 2011-02-07
Punkty pomocy: 16

Nic nie deklaruj jeśli tak czujesz bądź z nią przez kolejne dwa lata bez zawierania formalności. Zobaczysz jak będzie. Najtrudniejszy okres w waszym związku zacznie się już za niecałe 7 miesięcy. Powodzenia.

A.C.Junior
Nieobecny
Wiek: 33
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-10-20
Punkty pomocy: 8

Gabriell - często proste rzeczy są najlepsze.
Jakiś tydzień temu spotkałem się, no cóż człowiek jedzie i liczy na wieczór sam na sam. A tu niespodzianka - była cały czas jej kumpela co mieszkają razem. Spotkanie ok, ale we trójkę( może bo powiedziałem, że chce poważnie porozmawiać...), było miło, na luzie, ale wyszedłem z mieszanymi uczuciami. Cóż nast. dnia jakby z jej strony ochłodzenie i kolejne dni także. Pojawiły mi się jakieś niejasności - miała pracę, nagle z dnia na dzień musiała zakończyć, pod dobrym powodem. Do tego spotkania było wszystko ok, a tu nagle wielkie w sumie nic. Dzwoniłem, to 5 minut i zajęta jestem. W końcu dzwonię i znowu - 5 minut, ale dam ci strzałkę za 5min. Cóż było 35, więc powiedziałem, że ja dziecinady nie chce, jak chce to chce, jak nie to nie. Cóż nast. dnia znowu to samo i zaproszenie na końcu do teatru z kumpelą jej. Odmówiłem - to nast dzień chciała - odmówiłem, to znowu lepiej. Nie za bardzo wiem co grane? Pokazuje że zależy to zlewka, pokazuje, że olewam, konkretny to inaczej zaraz. Myślę, że to gra i z tej mąki chleba nie będzie. Życie