Siemka,
sprawa wygląda tak, że spotkaliśmy się raz. Potem ja proponowałem dwa razy, a ona nie mogła. Ostatnio chyba trzy dni temu umówiliśmy się, że ma mi dać znać, dała owszem, ale że nie da rady bo coś tam i przeprasza, dodała też, że coś ostatnio nie możemy się zgadać, ale ona chyba następny weekend będzie miała wolny. Ja wiem jedno, że nie zaproponuje sam spotkania, a jak ona to zrobi to ja odmówię pod jakimś tam pretekstem, no ale co dalej?
Nie zależy mi na niej, traktuję ją raczej jako taką odskocznię, zabawę. To ona odzywa się do mnie, nie ja do niej.
Co proponujecie?
Za duzo rozmyslasz.
Dzwonisz proponujesz, moze albo nie, podajesz inny termin jak tez nie, to podrywasz inne a do niej dzwonisz za jakis czas nie wiem 2 tyg i wychodzisz z inicjatywa poraz 3 jak tez nie to dajesz sobie spokoj, po co te zabawy jak ona nie to ja tez nie.
Masz byc facetem (dojrzaly, stabilny emocjonalnie), wtedy nie bedziesz zapychal sobie glowy smieciami typu jw. Pamietaj, ze to ona jest Pania swoich wyborów!
To ja jestem SPRITE
Kolejna bezsensowna gierka.
Nie myśl na zaś.
Najpierw niech ona w ogóle zaproponuje to spotkanie.
Wszystko w porządku
"sprawa wygląda tak, że spotkaliśmy się raz. Potem ja proponowałem dwa razy, a ona nie mogła. Ostatnio chyba trzy dni temu umówiliśmy się, że ma mi dać znać, dała owszem, ale że nie da rady bo coś tam i przeprasza, dodała też, że coś ostatnio nie możemy się zgadać" - jak dla mnie ona cos kreci ale to nie jest najgorsze, najgorsze jest to ze ty sie w to wciagasz. Pomysl sobie na spokojnie czy aby na pewno chcialbys aby ktokolwiek toba tak sie bawil? Jestes mezczyzna i chyba powinno byc odwrotnie
druga kwestia:
piszesz : "ale ona chyba następny weekend będzie miała wolny" a nastepnie : "Nie zależy mi na niej, traktuję ją raczej jako taką odskocznię, zabawe". Popatrz, na poczatku piszesz ze "chyba bedzie miala wolny" czyli nadal masz nadzieje na spotkanie. Zaraz piszesz ze traktujesz ja jako odskocznie czy tam zabawe. Kurwaa to wgl nie jest spojne ze soba, zastanow sie czego tak naprawde od niej oczekujesz/chcesz.
A juz na koniec taka mala rada : Nigdy nie krzywdz kobiet bawiac sie nimi!
Sam musisz sie zastanowic czego tak naprawde od niej oczekujesz. Bo nikt z tego grona nie podejmie za Ciebie decyzji
pozdrawiam
Robimy coś spontanicznego i nieprzemyślanego - by mieć wspomnienia których nigdy nie zapomnimy
W nic się nie wciągam. Jak już pisałem to ona do mnie się odzywa, chyba robi na mnie klasyczny P&P, ja w ogóle na to nie reaguje. Ona odezwie się, potem kilka dni przerwy i znów się odzywa, ja milczę.
MI chodzi o to, że chciałbym na niej zastosować coś podobnego. Ma skończyć z tymi gierkami, a jak nie skończy to nie spada.
Czego ja od niej oczekuje? inicjatywy
"My faceci robimy wszystko dla kobiet, a kobiety robią wszystko dla samych siebie" - Cezary Pazura
Więc jeśli uważasz, że to gierki to powiedz jej to, że Ci się to nie podoba i niech to skończy. Po co myśleć o nie wiadomo czym.
Wszystko w porządku
Jeśli ja chciałbym ją robić, to odezwałbym się jeszcze w okolicach weekendu o którym mówiła, pokazałbym jaki ze mnie zajebisty koleżka i dopiero później bym mógł odmowić spotkania (tylko nie wiem po co). Ewentualnie w najbliższym czasie, gdyby sama pierwsza się odezwała z propozycją spotkania, wiedziałbym, że niedługo ją zerżnę
A jak to tylko ćwiczenie by było dla mnie, panna nie kręciłaby mnie, to nawet posta nie chciałoby się na forum pisać 
zawsze traktuj ją jak równego sobie..
Bo w pewnym sensie faktycznie na niej ćwiczę trochę. Chcę tak to rozegrać aby to ona wyszła z inicjatywą i zastanawiam się jak, bo to może mi się w przyszłości przydać.
"My faceci robimy wszystko dla kobiet, a kobiety robią wszystko dla samych siebie" - Cezary Pazura