Witam.
Na uczelni poznałem kobietę, na którą zwróciłem uwagę, rozmawiamy normalnie, także smsy, ona pisze je codziennie aż mnie to w sumie męczy, praktycznie nigdy ja nie piszę pierwszy. Próbuję ją poderwać, z dwa tygodnie temu zapytałem czy się umówi i powiedziała że zanim zacznie coś nowego musi wyjaśnić coś, niby to ,,nic poważnego" ale sam nie wiem co o tym myśleć.
Sytuacja wygląda teraz tak: nie jestem z nią w związku, staram się nie przywiązywać, nie chce stracić głowy, nie pokazuję że mi zależy w jakiś szczególny sposób ale dzisiaj po sylwestrze na fb widzę wpis od jej kolegi:
X
Nie chce kobiety, której nie mógłbym zaufać, często powtarzam jej że mam swoje zasady i gdy będę miał wątpliwości zerwę z nią kontakt.
Czuje że mam kontrolę, widzę że ona boi się że może stracić mnie w łatwy w sposób np: gdy w nocy się nie odezwę, po godzinę jest następny smsy czy się nie obraziłem jeśli nie odpisze na tego ssmsa rano jest kolejny sms od niej.
Moje pytanie jest takie: olać to czy dać do zrozumienia że mi się to nie podoba?
Ale co ? Moze jedli banany i mandarynki ? Olej to.
Z całego sylwestra tylko to zapamiętali? Na moje to tutaj coś śmierdzi.
Po pierwsze to nie pisz zbyt dużo smsow, jeśli ona pisze to odpisuj polslowkami. Jeśli chodzi o te wpisz to ja bym je olal.
olej po calości !!!!!
jeśli wyjdzie coś to ją ja olej ale nie masz dowodów na nic wiec wyjebka na wszystko !!!!!
CYCERO
Nic z tego więcej się nie dowiem bo nie znam tego towarzystwa w tym sęk. Mam nadzieje że nie spotykam się z puszczalską...
jeśli tak to ją zalicz i idź dalej ... Jeśli nie zadowalasz się latwizną , to idź dalej pomijając pierwszy punkt...
To strategia gdyby okazala się puszczalską
CYCERO
Nie lubię strategii -> nie pasuję zalicz.
Albo pasuje albo nara
sms od niej: "okazuje się że dużo nie pamiętam xd" no wręcz kurwa w idealnym momencie, podkurwia mnie jeszcze bardziej
ale chyba zrobię tak jak radzicie chłopaki, oleje to i zachowam opanowanie.
Jeżeli znasz ją już troche lepiej to zapytaj przy spotkaniu o co chodziło z tym całym bananem na sylwestrze i już po jej reakcji będziesz wiedział czy coś kręci czy to może zbędne podejrzenia
Jak się speszy to grzecznie podziękujesz 
Czasami lepiej sie nie odezwac i wydać się głupim, niż się odezwać i rozwiac wszelkie wątpliwości"
ona mnie już zapewniała że się szanuje nie puszcza ale sami najlepiej wiecie jak to jest - nigdy do końca nie ufaj kobiecie
Daj jej Bana na
Ty masz sprawic zeby to ona miala takie rozkminy jak masz Ty teraz. Tymczasem jest odwrotnie.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
stary zostaw ten temat w spokoju !!!! Jeśli coś się wydarzylo , to i tak nic CI nie powie, będzie klamać jak z nut i nie bedziesz chcial tego sluchać...
Żadna kobieta nie przyzna się do czegoś co sobie wkręcasz...
A tak nawiasem mówiąc , to m i wygląda na coś w stylu wzbudzeie zazdrości ... tak na 50%.
PS. Nie sluchaj tego co ona mówi , tylko wyciągaj wnioski z tego co robi...
Oceniaj ją przez czyny i postawę jaką prezentuje ,a nie przez to co mówi.
AVE
Cycero
CYCERO
baudelaire najbardziej satysfakcjonująca odpowiedź.
Nigdy nie pokazuję zazdrości a jej się to już parę razy zdarzyło;) strasznie nie raz to trudne.
o chłopie, ale ty masz przemyślanie, relanium weź
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Fejsbuk to zło, każdy chłop chcący coś ugrać w relacjach damsko-męskich powinien się go wystrzegać. Czemu? Ponieważ zdziwiłbyś się, jak kobiety dobrze taką zabawką potrafią manipulować. Nie mówię, że w tej chwili się tak dzieje, ale jest to zbyt częsta praktyka. Myślę, że powinieneś nie zwracać uwagi na żadne wpisy na fejsie czy inne pierdoły. To ona musi czuć, że w każdej chwili możesz zniknąć z jej życia i drżeć dniami i nocami.
Aut viam inveniam aut faciam.
Z drugiej strony... skoro nie jesteście w związku to laska nie ma wobec Ciebie żadnych poważnych zobowiązań. Jeśli miała smaki na małe co nie co to mogła to zrobić.
Jeśli Ci na prawdę zależy i chcesz dojść do czegoś poważnego to działaj bo prędzej się zrazisz może niepotrzebnymi rozkminkami.
Czasami lepiej sie nie odezwac i wydać się głupim, niż się odezwać i rozwiac wszelkie wątpliwości"
Adiko, przecież ja wiem że my nie mamy co do siebie zobowiązań, miałem na mysli to że puszczalskiej nie chce, tylko w miarę ogarniętą dziewczynę
dzięki za wpisy!