Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Olać czy próbować za jakiś czas

9 posts / 0 new
Ostatni
dżejson
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2020-02-25
Punkty pomocy: 1
Olać czy próbować za jakiś czas

Witam użytkowników podrywaja.

Po moim ostatnim wpisie rok trochę się zmieniło. Przez ten czas byłem nawet w jednym związku kilka miesięcy, ale doszedłem do wniosku, że nie pasuje do tej dziewczyny i ją rzuciłem.

A teraz mam pytanie co do jednej z dziewczyn. Poznałem ją jakoś pod koniec kwietnia na Tinderze. Rozmowa dobrze się kleiła, więc zaprosiłem ją na randkę.
Pierwsza randka przebiegła w miarę dobrze bardzo dobrze nam się gadało dużo negów w jej kierunku itd..
Zaraz po spotkaniu dostałem wiadomość z podziękowaniami i, że ma nadzieję że się jeszcze spotkamy

Drugie spotkanie - zabrałem ją na małą wycieczkę również była bardzo zadowolona, z tym, że zawaliłem to, że jej nie pocałowałem na koniec.. Zawahałem się i było za późno na jakąkolwiek reakcje.

I teraz sytuacja wygląda następująco. Dziewczyna również była zadowolona (Tak twierdziła), ale że miała i w sumie nadal ma bardzo ciężki okres na studiach, to nie było się kiedy spotkać.

Po jakimś tygodniu półtorej od spotkania próbowałem ja zaprosić, ale odparła, że teraz jej pora i, że ma nawet pomysł gdzie mnie zabierze, dwa tygodnie powtórzyłem próbę i to samo.

Przedwczoraj zaprosiłem ją po raz trzeci i powiedziała, że ma mnóstwo zajęć i jest zajęta do wieczora codziennie.

Rozumiem, że trzeba odpuścić, bo z tej mąki już chleba nie będzie?

PS. Wczoraj zauważyłem na Tinderze nowy profil - poprzedni skasowała po tym jak mnie poznała.

I teraz nie wiem czy odpuszczać całkowicie czy spróbować za jakiś czas, bo niby cały czas do mnie pisze, ale czuje, że to już pozbawione jakiejkolwiek chemii z jej strony.

Także obstawiam, że to problem z moim niepotrzebnym hamowaniem się przed KC.. Pewnie gdyby weszło byłoby inaczej.

Próbować jeszcze raz za jakiś czas (jaki?) czy całkowicie odpuścić temat, bo szkoda czasu?
Nie ukrywam, że bardzo fajna dziewczyna i mamy wiele wspólnego, ale może właśnie to to mnie zgubiło.

WW
Portret użytkownika WW
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 33
Miejscowość: Bishop O'Donnell Rd

Dołączył: 2020-02-29
Punkty pomocy: 5

Czy byla jakas sytuacje gdzie ona cos proponowala a Ty jej odmowiles?

Pozwol byc innym innymi

dżejson
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2020-02-25
Punkty pomocy: 1

Nie, raczej nie. Nic takiego sobie nie przypominam. Na pierwszym spotkaniu zarówno ja jak i ona rzucaliśmy pomysły co będziemy robić. Na drugim spotkaniu to ja wybierałem miejsce, bo wiedziałem, że jest związane z jej zainteresowaniami, była zadowolona.. Ale gdzieś popełniłem błąd.

Dobra. Sam stwierdziłem, że to nie ma sensu, skoro ona straciła zainteresowanie, to po 3 tygodniach, przez które mieliśmy tylko kontakt internetowy cała chemia, która była między nami prysła. Tak więc odpuszczam temat, bo nie ma sensu się zastanawiać co by było gdyby. Smile

belford
Portret użytkownika belford
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Krosno

Dołączył: 2019-07-19
Punkty pomocy: 127

Proponujesz pierwsze spotkanie -> zostaje odrzucone.
Proponujesz drugie spotkanie -> zostaje odrzucone.
Proponujesz trzecie spotkanie -> zostaje odrzucone.

Myślisz, że gdy zaproponujesz czwarte to tym razem się zgodzi? Nie słuchaj się tych wymówek - to jest po prostu zwykłe wykręcanie się z tematu. Jeśli ktoś faktycznie chce się spotkać, to znajduje czas. Koniec.

Jesteś za bardzo na nią napalony i to Cię gubi. Odpuść sobie temat, skoro rozmowach nie ma "odpowiedniej chemii", jak sam wskazałeś. Jeśli będziesz dalej natarczywy, nic dobrego z tego nie wyniknie i nie sprawi to, że ona nagle magicznie będzie chciała się spotkać.

dżejson
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2020-02-25
Punkty pomocy: 1

Ok. Dziękuję za odpowiedź. Faktycznie jakby się chciała spotkać, to zalazła by choć trochę czasu tym bardziej, że mieszkamy blisko siebie.

No musiałem gdzieś jej pokazać, że za bardzo mi zależy, bo w sumie bardzo mi pasowała z charakteru, no ale cóż. Nie ma co sobie głowy zawracać, tylko szukać innej jak tak.

xxx23452
Portret użytkownika xxx23452
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Pomorskie

Dołączył: 2012-05-18
Punkty pomocy: 364

To co ludzie piszą wyżej o "znalezieniu czasu na spotkanie" występuje tylko w momencie, w którym wpadłeś lasce w oko od samego początku + jest tobą w związku, to zawsze będzie miała dla Ciebie czas. Na starcie przy kulawej bajerze i słabym podrywie to normalne ale nie ma co tracić głowy.

Jesteś zgrzany widać to po tobie ale nie idź tu w miłość tylko w zabawę, próbuj za jakiś czas czyste spotkanie koleżeńskie. Jak się nie uda to jest znak, że trzeba pakować mandżur i iść gdzie indziej. Jak się uda to działaj ale z głową.

Z każdej sytuacji jest wyjście tylko trzeba umieć się dostosować.

"Jeśli nie chcesz być najlepszy to nawet nie zaczynaj"

WW
Portret użytkownika WW
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 33
Miejscowość: Bishop O'Donnell Rd

Dołączył: 2020-02-29
Punkty pomocy: 5

Moze Cię to Nie pocieszy, ale te wszystkie uniki sa beznadziejne

Rozumiem etap zalotow, lekkie niedopowiedzenia, nutka niepwnosci itd...

Ale Jak juz kobieta wie, ze to nie to, to moglaby wyjasnic pokrotce o co chodzi, a Nie, ze jednwgo dnia wyskakuje tekstem o tym, ze planuje dla Was ciekawe spotkanie a potem robi unik

To niepotrzebne marnowanie energii ktora pakujesz w Nia

Pozwol byc innym innymi

Ananas1
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 34
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2021-01-31
Punkty pomocy: 178

Chłopie moj najpiękniejszy związek był po tym jak on mnie pocałował chyba dopiero na 5 randce a sex był jakiś w ciul czasu potem. Gdzie były wielogodzinne randki/wycieczki/niekończące się rozmowy. Także co tam całowanie czy nie na 2giej randce. To po prostu tinder szybko przyszło szybko pójdzie. Next.

żebyś miał to czego chcesz wcale nie musisz być najlepszy – musisz być po prostu nieco lepszy niż ci, którzy Cię otaczają.