Czesc, poznalem dziewczyne nieco przypadkowo przez internet , i tak od slowa do slowa spotkalismy sie na pierwszym spotkaniu mowila ze za bardzo narzekam ale bylo tez duzo nieco przytulania sama stwierdzila ze jestem inny od jej kolegow inaczej jej sie rozmawia i ze nigdy tak nie rozmawiala. Nie unikala kontktu fizycznego a nawet do niego dozyla.
Na drugi dzien odrazu zaproponowala mi spotkanie na co ja odmowilem ale niestety po rozmowie z bratem sie zgodzilem na co ona stwierdzila ze nje ma czasu. Umowilsmy sie na inny termin.
Na 2 spotkaniu sie calowalismy nie jakos rewelacyjnie ale potym bardziej zaczela sie tulic , tez bylo z obu stron kino, zdziwilo mnie to ale powiedziala o mnie swojej mamie.
Na ostatnim spotkaniu juz nie bylo tyle kina ale poznalem jej kolezanke ktorej sie poskarzyla ze nie powiedzialem jej ze jest sliczna , potem w rozmowie pol zartem pol serio powiedzialem ze jest przesliczna.
Wiem ze to wszystko co pisze jest chaotyczne ale sam sie pogubilem bo z jednej strony mowi mi ze nie jestem namolny i trudno sie ze mna spotkac ale gdy chcialem szybciej sie spotkac to zapytala sie czy sie stesknilemi powiedziala ze nie moze i podala inny termin. Niewiem ocencie to sami ale ja czuje jak bym tracil kontrole, chcial bym wniesc wiecej emocji ale brak mi pomyslu.
Nie angażuj się tak ziomek, idź na spotkania wyluzowany, chcesz to się spotkaj, nie chcesz to nie.
Tak wgl to co jej narzekałeś? Chyba nie zwierzałeś się jej z "rzyciowych problemuf" ?
Pasuje do Ciebie twój nick
Nie rozkminiaj chłopie, ty jej raz odmówiłeś spotkania, to i ona Ci się chciała zrewanżować. Narazie w twoich postępach nie widzę niczego niepokojącego. Noo, może tylko tyle, że jesteś wydygany że ją 'stracisz'. Co wnioskuję po tym, ze ona się "poskarżyła" i to jeszcze pewnie dla żartu a ty odrazu chciałeś naprawić swój "wielki błąd".
Narazie jest dobrze, ale nie spierdol ; )
Pozdro
Nie znam tańszego komplementu niż te wszystkie śliczne, piękne, zjawiskowe. Ziom, może trochę wjęcej polotu i finezji, do chuja wafla. Jak narazie robisz to, co ona Ci karze i opisujesz to z błędami.
wsumie to nie boje sie ze ja strace to ze powiedzialem jej komplement to bardziej w zartach i nie mialo to nic wspolnego z tym ze ona sie poskarzyla. Wiem ze moze powinienem bardziej stosowac kino ale np jak idziemy obok siebie to nie potrafie jej objac bo jest to nieco nie wygodne przeszkadza w swobodnym chodzeniu; D. Zastanawiam sie cxy jak ja z nienacka pocaluje jak idziemy obok siebie to nie bedzie to dziwne?
Skoro się już całowaliście to nie będzie ani trochę dziwne, będzie spontaniczne i zajebiste. Spodoba się jej
Które pomysły są dobre?
te które zostaną zrealizowane
niezrealizowane pomysły są chujowe ~ ktoś na podrywaj.org