Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Oko za oko

13 posts / 0 new
Ostatni
Horseq
Portret użytkownika Horseq
Nieobecny
Uwaga! Kasuje i edytuje swoje wpisy!!!
Wiek: 20
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2012-03-26
Punkty pomocy: 212
Oko za oko

Witam przedstawię swój problem, a właściwie mowe końcową pewnej znajomości..

Gdy poznawałem swój target, ewidentnie przesadzałem z negami, byłem czasami wręcz chamski, istny badboy, w tym momencie mój target się mną ZAINTERESOWAŁ ! co szczerze trochę mnie zaskoczyło, do czasu !... Ja schodząc trochę z tonu, i pokazaniu jej swoich "wartości" zacząłem dostrzegać od niej oznaki IOI, które widząc i nic z nimi nie robiąc ( nie do końca nic, ale zabierałem się jak pies do jeża) lecz nadal miałem postawę niedowartościowanego badboya. Ona zdążyła się do tego przyzwyczaić ( jak mówiła) nawet mnie lubiąc lubiła Wink Ale do rzeczy postanowiłem się zmienić, być milszy ale nie pieskować i mieć własne zasady, lecz rolę się zmieniły teraz ona zaczeła być chamska i nie miła w stosunku do mnie.

Hmmm.. normalnie chyba nie zauważyła, że zmieniłem do niej nastawienie, może za późno do tego doszłem

Schemat wyglądał tak :

Ja Ona
Nie miły Miła
Miły Nie miła

Wczoraj doszło do ostrej wymiany zdań między nami, poruszyłem kwestie, że nie będe tolerował jej chamskiego zachowania i jeżeli się nie zmieni, to koniec naszych relacji ( tu dodam, że trenowałem i uczyłem ją jazdy konnej, nie zastosowanie się do mojego ultimatum, momentalnie koniec z treningami ) Wkurwiła się, mówiąc żebym podał przykład kiedy tak się zachowuje ( ona mówi,że nie zachowuje się chamsko) oczywiście, nie dałem się wkrecać w wypowiedzi i zastosowałem prosty i skuteczny tekst - MASZ RACJĘ, we wszystkim, wtedy zaczęło się zaczęla krzyczeć i wogóle wkurw na maxa, że nie chce jej powiedzieć o co mi chodzi ! (przecież mówię, że nie lubie chamstwa i tyle ) pojechała do domu, później pisała sms do kumpla, żebym się dowiedział o co mi chodzi i takie tam bla bla bla

Czy skoro suma sumarum wyszliśmy na " = " to można to naprawić ?

W sumię to się jej nie dziwie, lecz teraz następuję moje pytanie: Czy mogę to jeszcze naprawić? czy jest sens to naprawiać ? JAK to naprawić?

Pozdrawiam.

Horseq
Portret użytkownika Horseq
Nieobecny
Uwaga! Kasuje i edytuje swoje wpisy!!!
Wiek: 20
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2012-03-26
Punkty pomocy: 212

Nie nie płaci, robię to z własnej inicjatywy

p.s ma chłopaka, którego jest jej żal, bo jest na coś chory, on ma ją w dupie no ale cóż, po zatym jest jej potrzebny, żeby wozić ją do szkoły, i doładowuje jej tel.

Czy jest sens?

PVR
Portret użytkownika PVR
Nieobecny
Wiek: 18

Dołączył: 2010-07-31
Punkty pomocy: 42

Na Twoim miejscu znalazł bym sobie kobietę która jest czegoś warta.

"jeśli chciała byś być niegrzeczna"

QB@L@
Portret użytkownika QB@L@
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2011-06-02
Punkty pomocy: 413

jestes ne tej stronie juz troche czasu i kurwa nie czytales pewnie o metodize lustra ktora to laska na Tobie wykorzystala i po prostu wszedles w jej gierke -nie powinienes tego robic.

"tu dodam, że trenowałem i uczyłem ją jazdy konnej, nie zastosowanie się do mojego ultimatum, momentalnie koniec z treningami" - wg mnie to juz troche przesada- a wiesz czemu? bo skoro ja trenujesz, to pewnie za to dostajesz $, i jak to jes w prawach rynku - "to klient jest dla sprzedawcy, a nie sprzedawca dla klienta" pasuje to do kazdego kontekstu.

co zrobic teraz? laski zawsze musza zwalac wine na kogos za ich wlasne zachowanie, uwielbiaja jak faceci sie przznaja do bledu. mozesz jej powiedziec "sory za moje ostatnie zachownaie, ale mialem zly dzien i dlatego wyszlo jak wyszlo. przepraszam ze mnie tak ponioslo,zapomnijmy o tym" mysle ze zalatwi sprawe, ale niestety to co juz zrobiles to juz jest trzema krokami w tyl w tej relacji-musisz je jak najszybciej nadrobic

"Jeśli wiesz ile jesteś wart, zdobądź to i walcz o to!!!, ale musisz być gotowy na porażki, a nie zwalać winę i mówić, że nie jesteś tu, gdzie chcesz przez niego, mnie czy kogoś tam-tchórze tak robią a Ty nie jesteś tchórzem!!! Jesteś chyba lepszy, CO??!!

Horseq
Portret użytkownika Horseq
Nieobecny
Uwaga! Kasuje i edytuje swoje wpisy!!!
Wiek: 20
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2012-03-26
Punkty pomocy: 212

Ona nie chciała, poprostu jak przyjechała i chciała jeździć. A, że się na tym znam, to siedząc z innymi ludźmi i oglądając jej pierwsza jazde, dałem jej pare wskazówek, a potem jakoś tak wynikło, że sam zacząłem.... zaraz zaraz, o kurwa ... robiłem coś dla niej, a ona nawet nie czuła potrzeby mi się odwzieczyc w żaden sposób, ba nawet ja o to nie zabiegałem... FAIL kurwa...

Horseq
Portret użytkownika Horseq
Nieobecny
Uwaga! Kasuje i edytuje swoje wpisy!!!
Wiek: 20
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2012-03-26
Punkty pomocy: 212

Z tym przeleceniem to nie do końca... bo był KC, i dużo KINA , sama zaczynała teksty o seksie itp. Już sam nie wiem...

pepeers1
Portret użytkownika pepeers1
Nieobecny
Wiek: 32
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2012-03-25
Punkty pomocy: 625

Kurwa, ona pierdoląc o seksie chce Cie wyczaić czy się za nią weźmiesz czy nie. A co do zachowania, to byłem z babką dla której byłem dobry to było ok, ale ją to nudziło. Natomiast jak zacząłem ją "szmacić"-dopierdalać tekstami to całkiem inna osoba...wręcz zachwycona była Smile

monteR
Portret użytkownika monteR
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: 071 Coast

Dołączył: 2010-07-01
Punkty pomocy: 374

Kurwa a ten dalej o tych koniach hahahaha

MUSIC IS THE ANSWER - zapraszam do mojego świata.
http://youtu.be/nyC4bzXCZWM?t=52s

RastaMan89
Portret użytkownika RastaMan89
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2012-04-01
Punkty pomocy: 73

Laska jest z facetem po to żeby woził ją do szkoły i telefon doładował?? No to ładnie ładnie Laughing out loud. Ja bym olał temat gdyż dla mnie nie ma nic w głowie wiem wiem mózgu nie ruchasz;P ale jeśli myślisz o niej poważnie to daj sobie spokój z nią szkoda na nią czasu

"Nie dałem rady" jest 10 razy cenniejesze niż powiedzenie "co gdyby" Ponieważ gdybając nigdy nie wyjdziesz na arenę!