Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Odzyskanie byłej

9 posts / 0 new
Ostatni
bartas22536
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2017-03-19
Punkty pomocy: 0
Odzyskanie byłej

Witam, mam na imię Bartek i mam 24 lata ,pisząc ten post domyślam się ,że bardzo dużo osób zrówna mnie z błotem.
Opisze swoją sytuację
4 miesiące temu poznałem pewną dziewczynę ( wiek krótki okres znajomości ) ,zaczeliśmy się spotykać to ona była osobą która nalegała na związek i o niego walczyła jeśli tak można to powiedzieć ,ja raczej byłem zdystansowany w obawie przed zranieniem i raczej się dystansowałem.Przez pierwsze 3 miesiące powiem szczerze byłem dla niej okropny taki przysłowiowy dupek,po dwóch kłótniach powiedziałem ,że nie chce żebyśmy byli razem a los tak chciał ,że za drugim razem jak to mówiłem to tego już zdystansowanego człowieka we mnie nie było tylko jako ktoś cholernie zakochany ,następnego dnia przepraszałem ją cały dzień za to i mówiłem ,że się poprawie i faktycznie od tego czasu moje zachowanie zmieniło się diametralnie, o nic bez potrzeby się nie wściekałem ,mówiłem nom stop ,że ją kocham , tym razem to ja nalegałem na spotkania a ona okresie 2 tygodni mojego starania się,dogadzania jej,czułości tylko z mojej strony stwierdziła ,że już nie chce być ze mną.Wiadomo jak to każdy głupi facet ją błagałem no i wybłagałem na kilka dni bo po tych kilku dniach sytuacja się powtórzyła.Mianowicie chciałem zastosować metody które widziałem w internecie:
-nie odzywałem się do niej przez 4 dni ( wiem krótko ale już nie mogłem wytrzymać Sad ) ( zadzwoniłem z telefonem co tam u niej itp rozmowa trwała 5 minut i sam ją zakończyłem )
od rozstania minął tydzień a ona w tych dniach wstawiała 3 piosenki o miłości "OneRepublic - Let's Hurt Tonight" "Jane XØ - Lies" "Zara Larsson - Never Forget You " taka kolejność piosenek jak wstawiała w obrębie tygodnia więc pomyślałem super pewnie o mnie umówię się z nią
-zadzwoniłem do niej o 9 rano mówiąc ,że mój kolega który obok niej mieszka chce coś odemnie ale tylko na 5 minut więc jak już będę do niego jechał to ,żeby na marne nie było ,że tylko na 5 minut to możemy się umówić - ona odpowiedziała ,że chętnie trochę jest zmęczona po imprezie bo szła spać o 6 ale ,że o 11 mogę po nią przyjść. Tak więc zrobiłem:
Poszliśmy razem na kawę do kawiarni ,robiłem tak jak przeczytałem na forum luźna gadka,aluzje seksualne ( z których się śmiała ) w jej kierunku,trochę z niej pożartowałem i przyszedł mój "test"
Po zapytaniu jej a co tam u niej odpowiedziała mi ,że "ok wszystko dobrze ,spotykam się z kimś" ja w szoku ,że po tygodniu już się z kimś spotyka..spanikowałem i chciałem ją pocałować oczywiście odrzuciła to...chciałem jakoś wybrnąć więc powiedziałem "że wiem ,że nie jesteśmy razem ale uwielbiam się z nią całować i ,żeby za dużo o tym nie myślała" no ale ona tylko się zaśmiała ( pewnie widziała moją desperacje... i jak coraz bardziej się pogrążam... no i pogrążałem...zaczełem gadać "że jak to się spotyka tak szybko" pytać " czy mnie jeszcze kocha"
no i odpowiedziała na moje pytanie o miłość " że już mnie nie kocha" no to ja jeszcze bardziej pogrążałem się "że jak można tak szybko kogoś nie kochać" na szczęście i nieszczęście jakoś się ogarnełem w miare.. i przestałem drążyć temat choć i tak w moim zachowaniu było czuć desperację wciąż nawijałem głupoty a ona przez większość czasu patrzyła się w szybę argumentując to ,że jest zmęczona,od czasu do czasu ją dotykałem tu po ręce tu po szyi lecz po jakiś czasie zawszę mówiła bym przestał bo głupio jej będzie jak się spotka z tym facetem co teraz się spotyka.Tak zakończyło się z nią moje spotkanie zawiozłem ją do domu..kolejny akt desperacji próbując znów ją pocałować...Na odchodne mi powiedziała ,że miło było się spotkać i mam się odzywać czasem..ale to nie koniec mojej głupoty... przyszedł wieczór i poranek dnia następnego o 6 rano się obudziłęm ( czyli dzisiaj ) i zaczełem znów myśleć i co ja wymyśliłem ,że napiszę jej wzruszającą wiadomość ( wiem głupek ) no i napisałem ona po jakiś czasie odpisała mi ( wrzucę trochę cytatów z naszej rozmowy )

JA:Hej ,mam nadzieję że Cię nie obudzę teraz długo myślałem nad moim zachowaniem...jak i o nas..Wiem że byłem strasznym dupkiem w stosunku do Ciebie i naprawdę szczerze przepraszam,zrobilbym wszystko aby to naprawić ! Pomimo tego wszystkiego chce abyś pamietala tylko mile chwilę związane ze mną takie jak wyjścia do restauracji (sciagalas pończochy i ktoś się na Ciebie patrzyl , trzymanie się za rękę przy świecach oraz patrzenie się w twoje cudowne oczy ) ,żebyś pamietala o wyjściach wspólnych np do kina , ( mają mojego penisa nagranego ) chce żebyś pamietala igraszki w saunie,jacuzzi , chce byś pamietala gokarty ( jeszcze z Tobą wygram ! ) , chce byś pamietala wspólne oglądanie filmów w łóżku ( nigdy nie obejrzeliśmy całego w całości ) , chce byś pamietala pierwszy pocałunek i to dlaczego mnie kochałas że mam dobre lecz trudne serca jak twój tata .jesteś moją muzą i natchnieniem teraz to wiem wiec Po tym wszystkim chciałbym abys wymazala zła przeszłość i zostawila sobie tylko dobra związana ze mną lecz rozumiem teraz twoje zachowanie w stosunku do mnie.Chcialbym abyśmy poszli krok naprzód wymazali oraz naprawili to co złe a zostawili to co dobre.. naprawdę Ciebie rozumiem... Jeśli nie chcesz dzielić się swą miłością razem ze mną.Ps Kocham Cię moja piękna i nigdy Cię nie zapomnę
ONA:Nigdy nie zapomnę o Tobie i dobrych chwilach, wiem, że mnie kochasz i przepraszam Cię za wszystko
Zrobiłam to samo co Ty mi, nie potrafię być z Tobą już
Nie chciałam tego
JA:pomyślałem ,że może brakuje Tobie mnie
JA:naprawdę rozstałaś się ze mną w momencie kiedy otworzyłem całe serce dla Ciebie
kiedy stwierdziłem ,że warto podjąć ryzyko i chce Cie kochać całym mym sercem
a teraz nie mogę spać ,funkcjonować
myśleć o niczym innym jak o Tobie
i nie wierze w to ,co mi powiedziałaś wczoraj ,że już mnie nie kochasz , wierzę ,że człowiek nie może się odkochać w tydzien
a jeśli tak nie jest i jeszcze jest uczucie do mnie to nie mówię od razu ,że mamy się pchać w związek tylko na nowo się poznawać ,nasze lepsze obliczę które widziałaś przez ostatni tydzień..
ONA:Nie potrafię Ci na nowo zaufać, nie chcę już cierpieć. Wszystko co do Ciebie czułam zostało przez Twoje zachowanie przydeptane i zbesztane.
JA:Dlatego nie chce abyś mi zaufała tylko przekonała się sama i pamietala o tym jak było przez ostatnie 2 tygodnie chyba nie byłem taki zły ? mam dobre serce
ale jeśli nie chcesz być szczęśliwa ze mną to rozumiem , do widzenia tylko wiedz że moje głupie serce zmieniło się naprawdę zmieniło dla Ciebie ! A dzięki tobie otworzyłem oczy
Zaufać jest ciężko wiem coś o tym... Bo też tego nie potrafiłem w stosunku do Ciebie a jak zaufałem to kupa blada
ONA:Za późno otworzyłeś oczy.
JA:Szkoda że nie widzisz jak się starałem i staram się Ciebie odzyskać ...
Nie chce byś cierpiała , chce byś była szczęśliwa mój kłapouchy
ONA:Widzę, tylko nie wierzę, że będziesz taki zawsze. Minie Ci to i znowu bym miała cierpieć, nie pozwolę na to. Dlatego podjęłam taką decyzję i jej nie zmienię.
JA:Powiem tylko jedno , naprawdę mniej wiarę we mnie.. wiem że Ciebie Kocham i nie chce Cię stracić a jak nie chce Cię stracić to muszę być dobry dla Ciebie i taki chce być jak trzymałem Cię za ręce ,jak nie mogłem spuścić wzrok z Ciebie
Jak co chwilę się calowalismy i prxytulalismy
ONA:Przykro mi, ten czas nie wróci. Nie chcę, za bardzo mnie zraniłeś. Byliśmy krótko ze sobą. I przy Twoim pierwszym zerwaniu powinnam była odpuścić...
JA:Nie interesuje mnie teraz duma moja lub cokolwiek innego jestem zwykłym facetem który "stoi" przed Tobą i prosi o miłość i przebaczenie
Byliśmy krótko ale ja Cię do szaleństwa pokochałem i byłem głupcem miłości , jak i teraz jestem , robię glupie rzeczy bo mnie miłość do Ciebie ogłupia
Już Cię nie mecze w takim razie , przykro mi że naprawdę nie możesz dać mi szansy , prawdziwej szansy kiedy ostatnio mi ją dalas to po tygodniu się rozstałas a naprawdę ja nic wtedy nie zrobilem
Żegnaj i bądź szczęśliwa

no i już na to nie odpisała..

Wiem ,że byłem dupkiem a teraz moją desperacje widać gołym okiem oraz wiem ,że teraz źle podchodzę do sprawy odzyskania jej...tzn próbowałem bo patrząc co ona mówi i piszę to muszę chyba pogodzić się z rozstaniem...Naprawdę ją kocham,zmieniłem się dla niej a mimo to ona i tak sięrozstała ze mną bo mówi ,że wrócą me zachowania ( tak naprawdę zachowywałem się tak bo to była moja obrona przed zranieniem (głupek)

Czekam na wasze posty ,tak jak wspomniałem wiem ,że będą na mnie negatywne komentarza ale liczę ,że z tych negatywnych komentarzy będzie trochę osób co mi pomoże.. cokolwiek aby zapomnieć albo ,żeby ją zdobyć na nowo..bo gdyby ona wiedziała ,że moje słowa nie są puste..

bartas22536
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2017-03-19
Punkty pomocy: 0

dziękuję za uwagę..wiem ,że może wyszedłem tak , człowiek czasem z miłości robi głupie rzeczy

bartas22536
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2017-03-19
Punkty pomocy: 0

Dziękuję za radę Smile oraz przepraszam za tyle topów
Mam jeszcze pytanie
w takim razie po co chciała się ze mną widzieć?
żeby mnie sprawdzić? i po co ta gadka odzywaj się czasem..

piotrek1989xx
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2010-01-27
Punkty pomocy: 111

kurtuazja. mylisz kurtuazję z zainteresowaniem jak rząd PiS dyplomację z umowami. O kur** to nie to forum Smile Wybij sobie ją z głowy. 10 lat temu trafiłem na to forum pisząc tekst o tym jak to chce odzyskać byłą. Pisałem "chłopcy pomóżcie" itp. Ktoś bardzo mądrze opisał to co się dzieje w mojej głowie. Natłok myśli. Musisz je z siebie wyrzucić. I ten ktoś mi bardzo pomógł. Wstawił nawet link do tej piosenki: https://www.youtube.com/watch?v=.... Znajdź sobie inne zajęcie. Nie pokazuj się jej na oczy. Zaszyj się gdzieś i pomyśl co dalej i bez niej. Nie dzwoń, nie pisz, nie płaszcz się przed nią. A może za rok spróbujesz ponownie. Zrozum, że nie spędziłeś z nią nawet 1% swojego życia. Kiedyś jej nie znałeś i żyłeś. Teraz też możesz żyć nie znając jej. Tyle

bartas22536
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2017-03-19
Punkty pomocy: 0

Wiem ,że tak jest cały czas sobie to powtarzam.

Admin
Portret użytkownika Admin
Nieobecny
Administrator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 45
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2008-08-15
Punkty pomocy: 1610

Witam, temat zostaje zamkniety. Nie piszemy tu na portalu odzyskiwaniu bylej. Od tego sa wpisy na moim blogu uwodzenie.org
pozdrawiam