W nawiązaniu do tego wątku
https://www.podrywaj.org/forum/j...
2 dni temu umówiliśmy się na dzisiejszy wieczór. W planie było wyskoczyć na miasto, a.potem może jeszcze potańczyć. Wczoraj się nie odzywałem cały dzień, bo uznałem, że z smsów będę korzystał tylko w przypadku ustalenia spotkania.
Przed chwilą dostaje wiadomość, że jednak ma dużo roboty, mgr, zakupy... ale może jednak się wyrobi do wieczora, chociaż wątpi.
Największa beka jest z tego, że 2 dni temu mówiła,o tym jak to będzie się lenić itp.
Sama siebie okłamuje...Mam ochotę dać sobie spokój.
Więc daj sobie spokój, ona nie ma ochoty się z Tobą widziec
Legenda głosi że po takim tekście kiedyś laska faktycznie się odezwała, ale ja w takie bajki nie wierzę...
Jesteś opcją c i ona ma coś lepszego w zanadrzu.
Zadzwoń do niej i powiedz że nie grasz w takie gierki skoro się umówiliście i wrzuciłeś ją w swoje plany i 21 się widzicie tu i tu, czy jak tam ustaliliście.
Jak będzie się migała/nie oddzwoni (nie pisz sms pierwszy) to nie jest zainteresowana i NEXT.
Jak po tym ją olejesz to prawdopodobnie ona po kilku dniach się odezwie i znowu możesz na chłodno działać.
Najlepiej skorzystaj z weekendu, skocz do jednej czy drugiej galerii, zbierz kilka numerów od najfajniejszych lasek a tę odstaw na drugi plan, bo zdecydowanie ona ma Cię na takim.
~Mówi się że Twoje hobby to kobiety, dziewczyny i panienki.
~I małolaty, nie zapominaj!
Napisz do niej, ze nie masz czasu na niezdecydowane kobiety i ma Ci dać konkretnie teraz znać czy ma czas wieczorem. Jak odpisze, ze nie ma, to jej napisz „ok, to plan b”, pewnie spyta jaki, a Ty wtedy odpowiadasz „Ciebie on nie dotyczy
Jedno jest pewne, gdyby była na prawdę zainteresowana to na 100% znalazłby czas, a co najmniej podała inny termin.
Daj sobie z nią siana, czekaj aż sama się odezwie i nie leć od razu jak pies na kiełbasę.
Odpowiedziałem jej na tą wiadomość krótkim "OK" co ona mi na to, że jeżeli kiedyś będę miał ochotę, to bardzo chętnie.
czyli w wolnym tłumaczeniu, jak mi z innym nie wyjdzie to może się umówię z tobą
A na drugą odpowiedz albo bym nic nie napisał albo powtórzył pierwszą odpowiedź. Ale spokojnie znając życie jak będziesz milczał to za kilka dni sama się odezwie 
W takich sytuacjach ja odpisywałem w dwóch wariantach:
1. Nie szanujesz mojego czasu czyli również i mnie. Bywaj.
2. Wydawałaś się na konkretną i interesującą kobietę. Widocznie się myliłem.
W jednym i drugim przypadku po takiej wiadomości urywam kontakt.
Oczywiście jeśli nie zaproponuje sama innego terminu.
Szkoda czasu na niezdecydowane pindzie.
__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."
"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."
Jakie k-wa zakupy? Caly dzien robi zakupy? Chyba nie ma tak duzo kasy.
Powiedz cos takiego:
Mam czas w sobote od godziny X albo w nedziele od godziny X do Y. I niech to ona do Ciebie sie dostosuje. A jak nie, to "narazie".
A jak bedziesz zawsze pytac kiedy ona ma czast, to nie bedzie miala szacunku do Ciebie.
Albo pytasz sie czy jest wolna np w piatek po 18-tej, albo mowisz ze masz czas wtedy i wtedy. Zeby sobie wybrala, kiedy moze sie spotkac z Toba.
A kiedy pytasz, kiedy ona ma wolne, to znaczy ze jest ona wazniejsza od Twoich planow. A to nigdy nie musi tak byc, jesli nie mieszkacie razem.
Oldschool PUA