Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

odrzucenie

18 posts / 0 new
Ostatni
siergiej_rustienka
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-02-24
Punkty pomocy: 8
odrzucenie

Czesc,

Mam do Was pytanie odnośnie mojej sytuacji, co roboc dalej, czy po prostu sobie odpuscic.

Nawiazalem bardzo fajna relacje z jedna dziewczyna-Ukrainka 25 lat, ja 31. Już na drugim spotkaniu ją pocałowałem, dużo kina, spotkaliśmy się kilka razy po czy z dnia na dzień zacząłem dostrzegać, że nagle ma coraz mniej czasu. A dzisiaj mi pisze na fb: "XXX ją lubię z tobą spędzać czas tyłko ty chcesz mieć dziewczynę A ją już na tyle przyzwyczaiłam się być samą i czuć się wolno że ją sobie szukam przyjaciół ale nie chłopaka. To przepraszam, jąk cie czymś obraziłam". Podejrzewam, że to bzdura totalna co pisze, po prostu kogoś poznała - widziałem na instagramie wstawiała jakieś story z kwiatami niby sama sobie kupiła...

jak mam zareagować? olać totalnie, czy są jakieś sprawdzone metody na wyjście z tej sytuacji z tarczą Smile? dziś wieczorem się z nią spotykam

Kenshin
Portret użytkownika Kenshin
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 22
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2017-10-21
Punkty pomocy: 67

No normalnie się zachowuj, tak jak zazwyczaj na spotkaniach z nią.
Tak ogólnie to dąż zazwyczaj do seksu, a nie do związku.

Happiness is nothing

sequel87
Portret użytkownika sequel87
Włączona
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 34
Miejscowość: Jaworzno

Dołączył: 2018-07-27
Punkty pomocy: 2868

Ok, ja też nie szukam dziewczyny, też lubie z tobą spędzać czas ale nie wyobrażam sobie żebyś mnie pilnowała w pubie albo zabraniała oglądać mecz z kolegami. Także tu się zgadzamy, możemy to uczcić w odpowiedni sposób...

(Umcia umcia)

WildGuy
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: pomorskie

Dołączył: 2018-03-22
Punkty pomocy: 312

To kobieta powinna gonić faceta. Jeśli poczęstowała cię taką wymówką, to zapewne stworzyłeś za mało okazji, żeby za tobą goniła. Nie stworzyłeś żadnej aury zazdrości itp. Może poznała kogoś, kto ma większą wartość od ciebie. Wtedy po prostu musisz się postarać, wzmocnić i zademonstrować wartość i pokazać, że też masz opcje itp. A to, że jest to bzdura to oczywiste. Kobieta nie podejmuje decyzji w jakim ma być stanie emocjonalnym. Jak spodoba jej się facet, to raczej mało prawdopodobne, że świadomie zmieni swoją decyzję, zazwyczaj podąży za emocjami. Najważniejsze, żebyś nie próbował teraz wklejać się w jej łaski, a dużo osób tak robi. Laska robi unik, a oni za nią lecą próbując wszystko ratować, co jeszcze dobija sytuacje.

~

Mendoza
Portret użytkownika Mendoza
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Nigdzie na stałe

Dołączył: 2012-10-28
Punkty pomocy: 1923

"Nie szukam przyjacółek, zainstalowałbym Ciebie na dziewczynę, lecz jeśli masz inne priorytety, to życzę wszystkiego dobrego"

________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.

siergiej_rustienka
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-02-24
Punkty pomocy: 8

Tak też zrobię. Nie będę się płaszczył, "ratował“ bo to nic nie da.

Do tej pory nie narzucałem się praktycznie w ogóle z wiadomościami, raz na dzień na te 3-7 minuty zadzwoniłem, ze spotkaniami było mega mega trudno bo jest strasznie zapracowana. Praca w cukierni i od 8 do 20, praktycznie codziennie, ale jak już udało się spotkać to było bardzo miło: sama się przytulała, suzo siencalowalismy, opowiadala swoje plany, mówiła mi miłe rzeczy, sama mówiła że chce się lepiej poznać i zbliżyć, dazylem do seksu, ale zabraklo tego jednego-dwoch spotkan, planowałem ją zabrać na wakacje - mam taką super moc, że pracuję w lotnictwie i w dowolny punkt na świecie za totalne grosze moglbym ja zabrac... wszystko zmienilo sie wczoraj. Jakaś koleżanka wyciągnęła ją na imprezę, nie odbierała telefonów, target zostala u niej na noc. Zadzwonila dzis w poludnie laskawie i jak zapytalem sie czy spotka sie dzis wieczorem, to powiedziala, ze nie wie bo z ta koelzanka na piknik jedzie. To powiedziałem, ze ok, ale w takim razie predko sie nie zobaczymy bo wylatuje na kontrakt do skandynawii. Powiedziala mi wyraznie smutna po glosie, ze zaraz zadzwoni do niej i odwola bo chcialaby sie ze mna spotkac... no ale odpisala mi taka wiadomosc =)

Pinochet
Portret użytkownika Pinochet
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: Człowiek z zachodu

Dołączył: 2017-09-30
Punkty pomocy: 2708

"zostala u niej na noc"

Albo u niego.

siergiej_rustienka
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-02-24
Punkty pomocy: 8

tez jest taka mozliwosc Smile

Rocco
Portret użytkownika Rocco
Nieobecny
Wiek: .
Miejscowość: .

Dołączył: 2015-05-28
Punkty pomocy: 210

bogaty bolec wrócił z delegacji, byłeś czasoumilaczem, niektóre dziewczyny (a szczególnie te ze wschodu) dobrze wiedzą od którego pytonga mogą mieć więcej profitów.

siergiej_rustienka
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-02-24
Punkty pomocy: 8

Ostatnio tj wczoraj ( niedziela) się nie spotkałem z nią - wolałem dać jej spokój i ostudzić emocje, by nic durnego nie palnąć, ani nie męczyć jej tego dnia sobą - zresztą zajęta cały dzień była, więc nie będę się narzucał i skomlał jak pizda o spotkanie.
Dziś wieczorem sama zadzwoniła, więc na koniec rozmowy zasugerowałem, żebyśmy się jutro wieczorem spotkali, bo później nie będzie możliwości przez jej pracę i perypetie z urzędem migracyjnym, oraz ja sam wylatuję w niedzielę do swojej bazy lotniczej do pracy. Generalnie mógłbym w przyszłym tygodniu nawet wrócić do PL, bo mam operacje z 3 dniowym postojem do Niemiec, ale nie musi o tym wiedzieć, wrzucę na luz i z miesiąc ograniczę kontakt, bez codziennych kontaktów.
Nie jestem człowiekiem trzymającym jakoś szczególnie w sobie urazę, więc zamierzam z nią rozmawiać normalnie, tak jakby nic się nie stało i nie wyznawać niczego jak lamus, nie poruszać zbyt długo tematu, rozmawiać po prostu jak dotychczas.

Jak Panowie myślicie, czy po tym co napisała dotyk, czy próby pocałunku byłyby wskazane??? czy przystopować z tym czekając na właściwą chwilę - jeżeli się w ogóle pojawi, nie mam w sumie nic do stracenia, a naprawde szkoda mi tej relacji, bo podswiadomie czuje ze da sie jeszcze cos tu ugrac, jak to mądrze i rozważnie rozegram. A też nie wiem, czy próbować całować ją na powitanie, tak jak to zwykle robiłem...

Dziewczyna jest sama juz z conajmniej 2 lata - wiec moze byc prawda ze ceni sobie wolnosc i moze za bardzo na nia naciskalem, bardzo rodzinna, religijna, charakter romantyczki, raczej z tych spokojnych niz rozwydrzonych, taka wielka samowystarczalna i zaradna indywidualistka.

Rocco
Portret użytkownika Rocco
Nieobecny
Wiek: .
Miejscowość: .

Dołączył: 2015-05-28
Punkty pomocy: 210

Jesteś strasznym romantykiem, piździłobiałorycerzysz, ona nie jest Tobą szczerze zainteresowana, im szybciej to zrozumiesz, tym lepiej dla Ciebie.

>>>> A dzisiaj mi pisze na fb: "XXX ją lubię z tobą spędzać czas tyłko ty chcesz mieć dziewczynę A ją już na tyle przyzwyczaiłam się być samą i czuć się wolno że ją sobie szukam przyjaciół ale nie chłopaka. To przepraszam, jąk cie czymś obraziłam". <<<<

Nie kręcisz jej i nie ma mokro w majtakch na Twój widok, a powyższe to tylko taka delikatna forma wyrażenia: "Spierdalaj frajerze". To nie tak, że ona nie chce mieć chłopaka, ona widzi w Tobie tylko koleżankę z ptaszkiem, gdybyś był w jej typie, nawet przez myśl by jej nie przeszło by coś takiego Ci napisać.

Widzisz, frajer będzie się ciągle łudził...

siergiej_rustienka
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-02-24
Punkty pomocy: 8

Szanuję twoje zdanie i poniekąd podzielam, ale zmień ton i formę kolego, bo strasznie płycizną bije i nie da się tego poważnie traktować

siergiej_rustienka
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-02-24
Punkty pomocy: 8

Spotkałem się z nią. Żadnych prób pocałunku nie było z mojej strony. Pogadaliśmy trochę w normalej atmosferze. Między wierszami odczytałem, że powodem tego magicznego słowa z jej strony było to, że za bardzo na nią naciskałem i zbyt nalegałem na spotkania. Przeglądając historie połączeń: faktycznie troche przesadziłem i byłem zbyt mało konkretny. Zmęczyłem dziewczynę po prostu, zamiast przystopować na te 3-5 dni. Krótki urlop w Polsce i presja chęci spotkania zrobiły swoje, trudno. Klasyczny błąd: w pewnym momencie zaczęło mi zależeć aż za bardzo, zrobiłem się needy w chuj i straciłem kontrolę, bywa.
Na koniec spotkania buziak w policzek i wysłałem wiadomość: "dzięki za spotkanie, dużo dla mnie to znaczyło, dzięki rowniez za mile chwile i powodzenia w zyciu, odzywaj sie czasem". Teraz się odcinam, wracam na swoje kobiece totalne bezrybie w Skandynawii i zajmę się pracą, sobą i podróżami. Odezwę się jak mi się nie znudzi do tego czasu za 3-4 miesiące z życzeniami urodzinowymi Smile

dzięki Panowie za pomoc

Rocco
Portret użytkownika Rocco
Nieobecny
Wiek: .
Miejscowość: .

Dołączył: 2015-05-28
Punkty pomocy: 210

Tak jak napisałem wcześniej, jesteś czasoumilaczem i białym rycerzem, traciłeś tylko czas i energię.

siergiej_rustienka
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-02-24
Punkty pomocy: 8

To znowu ja. Byłem ostatnio w Polsce załatwiając ważne sprawy urzędowe i przy okazji spotkałem się z tą kobietą. Na początku spotkania widziałem, że jest w chuj przygnębiona, nieobecna ( zrobiłem wyjątek i delikatnie zastalkowałem jej social media, czego nie mam w zwyczaju i zauważyłem że chyba jej nie pykło z jakimś typem, który pojawił się w tym samym czasie, co ja się z nią spotkałem. Pewnie ją wykorzystał i zostawił w pizdu, bo to taki amant był. Z czasem podczas spotkania się trochę rozkręciła, nawiązywała kontakt wzrokowy, wypytywała o mnie, mówiła sporo o sobie, zabawa włosami i takie bzdury, a na koniec mnie mocno przytuliła, przeprosiła za to że jest wobec mnie taka wredna i mnie pocałowała. Mind Fuck. Od tego czasu spotkań brak, czasem ja zadzwonie, czasem ona napisze, rzadziej zadzwoni. Od kilku dni jednak rozmowy przez tel z jej strony są totalnie pozbawione emocji i muszę się nagimnastykować, by nie gadać o pracy, czy o tym co dziś robiła a potem się pożegnać po 2 minutach. Jednocześnie widzę, że od momentu jak mi wysłała tą miłą wiadomość, a tydzień później ten koleś-amant-trener personalny ją wywalił z FB i IG nagle zwiększyła aktywność w social mediach, czego przez ostatnie kilkanaście miesięcy nie robiła. Zaczęła lajkować zdjęcia jakiś ulizanych pedałów, wstawiać ciekawsze zdjęcia. Ma parcie.
Nie wiem już co o tym robić. Olałbym to w pizdu już dawno gdybym nie mieszkał na totalnym wypizdowie na środku oceanu atlantyckiego, gdzie przez ostatnie 6 lat poznałem z 20 kobiet, a na ulicy żadnej żywej duszy, bo zimno non stop.

Za 2 tygodnie się z nią zobaczę. Jak myślicie: Kontynuować to dalej, próbować coś działać może bardziej konkretnie, czy powiedzieć jej w 4 oczy, że nie ma sensu dalej tego ciągnąć i się pożegnać ?

siergiej_rustienka
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-02-24
Punkty pomocy: 8

[dwa razy to samo wyslalem]

Slippin Jimmy
Portret użytkownika Slippin Jimmy
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: po 30stce
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2020-04-27
Punkty pomocy: 49

Napisz jej proszę "ok to w kontakcie". Jak masz skilla to napisz to po ukraińsku-rusku nie wiem jaki tam jest język. Tak niby, że się interesujesz, a koniec końców masz wyjebane. Powiedz mi, że masz wyjebane. Mój dzień stanie się lepszy.

Men lie, women lie, numbers don't lie

Slippin Jimmy
Portret użytkownika Slippin Jimmy
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: po 30stce
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2020-04-27
Punkty pomocy: 49

Jak już to zrobisz włącz sobie Jamesa Bonda. Spróbuj się postawić w roli głównego bohatera. Może to trochę myślenie magiczne, aleee myślisz, że taki Daniel Craig dostaje zlewki?? Myślę, że tak, ale on tak kreuje rzeczywistość, że raczej to się zdarza nieczęsto, a jak się zdarzy to ma z tego bekę. Tak trzeba żyć. Nie wiem na ile napieskowałeś, ale odwróć tę sytuację jak napisał Sequel. Ona mówi, że się nie chce angażować ok Ty też nie.

Men lie, women lie, numbers don't lie