Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Odpuścić ją sobie, czy ciągnąć to dalej?

9 posts / 0 new
Ostatni
desmond792
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Gdynia

Dołączył: 2012-12-26
Punkty pomocy: 2
Odpuścić ją sobie, czy ciągnąć to dalej?

W tym temacie opisałem swój problem http://www.podrywaj.org/forum/pr...

Sprawa wygląda teraz tak. Zaproponowałem spotkanie w przyszły piątek (była dostępna na FB, dzwoniłem, nie odebrała, napisała z FB, że nie może odebrać, bo zajęcia teraz ma i o co mi chodzi), odmówiła po raz drugi twierdząc, że chyba znowu będzie miała 8 godzin zajęć (ale z tego co widzę, to w planie ma tylko dwie, nie wiem może się coś zmieniło, ale mi to śmierdzi kłamstwem), poza tym będzie miała teraz sporo zaliczeń. Zaproponowałem sobotę - "Nie bo chyba będę w przyszły weekend do domu wracać i potem jeszcze raz za dwa tygodnie"- Zapytałem się czy nie znajdzie tych 2 wolnych godzin. Ona że nie wie, jakby co to da znać.

No to ja do niej, że nie bawię się w takie gierki. Fajna z niej dziewczyna i w ogóle, ale wygląda na to, że nie ma ochoty się spotkać. A jak faktycznie będzie chciała się spotkać, to może się odezwać.

Odpisała, że naprawdę ma teraz dużo zajęć.

No to ja spoko spoko, jak będziesz się chciała spotkać to się odezwij, bo widzę że nie masz ochoty się spotkać, a ja nie mam zamiaru naciskać, bo to nie ma sensu.

Ona na to: Jak sobie chcesz. Odpisałem, ze nie ma sensu zabiegać o spotkania jak i tak spotkają się z odmową.

Napisała, żebym przestał wymyślać. Napisała, że to ja mówię, że nie chce się spotkać, a nie ona, wydaje się jej że mówię tak dlatego, że nie chce się z nią spotkać i chce zwalić winę na nią... wtf?

Napisałem, że gdybym nie chciał się spotkać, to przecież bym nie dzwonił i nie proponował spotkań.

Wydaje mi się że pisze tak tylko, żeby ktoś obok niej był.

Co mam zrobić?

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

Jak nie chce sie spotkać to jej nie zmusisz, nie potrzebnie wszedłeś w jej gierki, ponadto, dzieli was 300 kilometrów, czy to ma sens ?
Nie masz innych bliżej ?

they hate us cause they ain't us

Kutanoid
Portret użytkownika Kutanoid
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Miejscowy

Dołączył: 2012-03-17
Punkty pomocy: 364

"Odpuścić ją sobie, czy ciągnąć to dalej?"

Odpuscic

-Oceń moją wypowiedź, dam Ci cukierka.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

nic, kur......!!! Zupełnie nic!!!!! KOMPLETNIE, kur... NIIIIIIIC!!!

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Mar Moralny
Portret użytkownika Mar Moralny
Nieobecny
Wiek: --
Miejscowość: P-śl

Dołączył: 2011-04-06
Punkty pomocy: 365

odpuść ją. Nie jest warta zachodu. Widać że laska nie jest zainteresowana,

confusedone1
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Wawa

Dołączył: 2013-01-04
Punkty pomocy: 15

Daj sobie spokój i zajmij się inną.

neo100909
Portret użytkownika neo100909
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: To nic ważnego...

Dołączył: 2012-11-03
Punkty pomocy: 47

Daj sobie spokój stary ona jakaś jebnięta w dekiel jest znajdź normalną dziewczynę jak nie chce się spotkać to niech spada prosić się nie będziesz są lepsze i ciekawsze dziewczyny na świecie...

Fajnych ludzi poznaje się zwykle tam gdzie Ci mniej fajni się nie pokazują.

desmond792
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Gdynia

Dołączył: 2012-12-26
Punkty pomocy: 2

Odświeżę temat, napisze co z tego wyszło.

Za waszą radą odpuściłem, przez tydzień struty chodziłem, ale mi przeszło. Była sesja więc czasu na poznawanie nowych kobiet nie było. Sesja się skończyła. Odezwała się ona, jakoś na początku lutego chyba, trochę popisaliśmy, zaproponowała spotkanie (szok, ale się zgodziłem). No i od tego czasu wszystko się układa, jesteśmy ze sobą, z tego co widzę to jej zależy bardziej ode mnie, mi trochę przeszło po tym jak mnie zlewała, ale mimo wszystko nadal mi się bardzo podoba.

Czemu tak nagle zaczęła odmawiać? Z tego co od niedawna wiem, to nie była pewna czy coś do mnie czuje, ale zdała sobie sprawę że mnie kocha - ale przez smsa to napisała więc wiecie Tongue. I tak na mój gust za szybko z tym wyskoczyła, no ale zaciesz miałem na twarzy, nie ukrywam Smile.

Czy coś z tego wyjdzie czy nie, trudno powiedzieć, różnie to może być Wink.

lukas00
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2010-04-05
Punkty pomocy: 25

"Napisała, że to ja mówię, że nie chce się spotkać, a nie ona, wydaje się jej że mówię tak dlatego, że nie chce się z nią spotkać i chce zwalić winę na nią"

"Z tego co od niedawna wiem, to nie była pewna czy coś do mnie czuje, ale zdała sobie sprawę że mnie kocha - ale przez smsa to napisała"

hahaha, zabij a i tak nie pojmę bab Wink

Dobra twoja, Ty masz dystans, ona zakochana, niechcący Ci wyszło tak jak trzeba ;P