Znam się z dziewczyną, która na początku znajomości była mną zainteresowana ale ja to odrzuciłem i jej wiadomości, telefony lekceważyłem. Dochodziło nawet do nieprzyjemnych wymian zdań ale później ucichło wszystko i po prostu się "znaliśmy". Teraz dojrzała (nie mam tu na myśli cycków lecz zachowanie), a wiem to bo udało mi się doprowadzić do dwóch spotkań lecz na ostatnie moje telefony nie odpowiada. Staram nie być się nachalny ale nie mam tego planu co dalej zrobić? Konsekwentnie próbować dodzwonić się do niej co 2 dni? Czy pisać na gg (chociaż to nie mój ulubiony sposób). Chce wzbudzić jej zaufanie, tylko jak kiedy nie mogę się z nią nawet skontaktować?
Skoro ona zaniechała kontaktu, to ty też tak zrób. Jeśli wyrobiłeś odpowiedni attract, to sama się odezwie
moze jest chora, moze znalazla sobie kogos, moze zlamala noge albo wyjechala za granice??? wszystko jest mozliwe sprobuj 3 razy sie skontaktowac co kilka dni a jak dalej zero odezwu to zmien target.. jedyna dobra rada bo co masz ja prosic na kolanach wysylac kwiat a moze jednak sie odezwie??
Najpierw wyrzucasz potem bierzesz zastanów się czego chcesz skoro dojrzała to może zmieniły się również jej podstawy czyli , liczy się dla niej bardziej zaufanie niż poczucie humoru. Jeśli laska rusza z prądem a ty sterczysz w jednym miejscu to napewno jej nie dogonisz
Przestań dzwonić na pewno maciw spólnych znajomych pomyśl o ognisku albo czymś podobnym.
Pozdro
Dam Ci rade...ZAPOMNIJ O NIEJ!Miałeś szanse i ja ZMARNOWAŁEŚ ZRANIŁEŚ JA I ZŁAMAŁEŚ JEJ SERCE ORAZ JA LEKCEWAŻYŁEŚ...to teraz się NIE DZIW!PONOŚ KONSEKWENCJE!Daruj sobie i tak CI nie da szansy,bo uzna ze chcesz ja znowu zranić...NIE PISZ NA GG!Spróbuj się umówić i DZIAŁAJ(ale NIE CO 2 DNI BO TO NACHALNE!Raz do trzech razy w tygodniu próbuj z odstępami)...nic innego nie pozostaje...ale NIE LICZ NA NIC...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Dojrzała bo cię olała. Skończyła za tobą latać i poważniej się zachowuje. I może dlatego ją chcesz ? Jak dziecko, które rzuciło zabawkę w kąt piaskownicy nie pamietałeś o niej dopuki ci jej nie zabrakło. Ja się jej nie dziwię. Twoja szansa minęła i przyjmij to do wiadomości.
nie rozumiem dlaczego chcesz do niej dzwonic 'co 2 dni'? co by Ci to dało? bo az mi chuj do dupy wszedl jak główkuje co ty chcesz tym zyskac.
lepiej sie 2 razy wpierdolic niz raz spierdolic..
"Jeśli nie chcesz być najlepszy to nawet nie zaczynaj"
Powiem Ci że miałem ostatnio bardzo podobną sytuację. Znałem się z dziewczyną krótko ale zdecydowanie czegoś ode mnie chciała, była nachalna, miała jednego chłopaka który poluzował jej koreczki:)
Olałem ją, była strasznie dziecinna, infantylna, niedojrzała, nie byłem w stanie pociągnąć tej znajomości - zrobiłem to co Ty.
"Ostatnio" miał już ponad rok ale jakoś dziwnym trafem pewnego pięknego dnia zadzwoniłem do niej, przeglądając książkę telefoniczną i tak odnowił się kontakt. Zadzwoniła do mnie jednej nocy i rozwinęła się miedzy nami 2godzinna rozmowa, ustawiliśmy się na spotkanie itd itp. Nagle totalnie z dupy wyleciała z smsem że wszystko odwołuje, że "i tutaj zamieściła tekst który domniemanie jej rzuciłem rok temu kiedy kończyłem naszą znajomość".
Do czego zmierzam, PIERDOL TO SZKODA CZASU. Od tamtej pory poznałem wiele naprawdę fajnych (pewnie fajniejszych) kobiet a ona widocznie jeszcze nie dojrzała:) CÓŻ, NIE POPEŁNIAJ TEGO BŁĘDU CO JA I NAPIERDALAJ DO PRZODU!
Nie wracaj do przeszłości.
" Jedziesz samochodem i laska siedząca obok krzyczy
- Stój! Czerwone światło! Ludzie na pasach!
- Przestań pierdolić. Nie takie ST odbijałem! "
(Kratos)
Daj znać chłopie, co z tego wyszło. Mam podobną sytuację, ale już wymyśliłem swój plan działania ;]