Lekkie zaskoczenie - chodzi o Waszą odmowę 
Czy odmówiliście dziewczynie kiedyś seksu? Mam na myśli raczej początkową fazę znajomości, poznawanie się, a nie kilkumiesięczny związek czy próbę zabrania laski do domu prosto z klubu.
Może ktoś odmówił, bo chciał jeszcze bardziej nakręcić laskę na siebie? Albo widział, że ona zrobi to wbrew sobie i podjął decyzję za nią?
Czysta ciekawość i teoria 
Dzięki za odpowiedzi.
pare lat temu kilkarazy zdarzyło mi sie odmówić seksu bo poprostu nie chcialem z ta osoba miec 'fizycznosci' .. bo po jednym przespaniu z reguly potem krzywe akcję wychodzą, zwlaszcza jak widzisz w niej tlyko przyjaciołke i w dodatku ta osoba siedzi w gronie Twoich znajomych.. co innego jak to przypadkowa laska XXX km od Ciebie
Jeżeli masz pytania - pisz PW
1.Ksiezniczka, ktora cale zycie wszystko miala na skinienie palcem.
No niestety nie wszystko.
2. Kolezanka z klasy. Raz ze raczej srednio atrakcyjna. Dwa ze smierdziala czipsem
3. Kolezanka z pracy... przed jej slubem.
Znaczenie życia jest takie, że ma być przeżywane, nie sprzedawane, konceptualizowane lub wciskane w jakiś schematyczny system.
miałem tak raz, że lubiałem bawić się z panną, ale jakoś tak bez seksu bo ona była dziewicą, a ja darzyłem ją szacunkiem - pewnego razu wyszło, że chce więcej, a ja odmówiłem i wytłumaczyłem jej dlaczego nie
- po 30 minutach i tak już nie była dziewicą 
muay thai guy