Witajcie.
Tu był tak głupi post, że dopiero po przeczytaniu jego treści po 4 miesiącach zrozumiałem, jaka ze mnie tępa strzała.
Na szczęście już go nie ma.
I te głupie blokady - "Treść segmentu typu Forum jest zbyt krótka. Minimalna liczba słów to 50."
I te głupie blokady - "Treść segmentu typu Forum jest zbyt krótka. Minimalna liczba słów to 50."
Jak na mnie laska nie jest zainteresowaną Toba... i olałbym sprawe.
No też tak pomyślałem, ale zbiły mnie z tropu jej pytania typu "A lubisz mnie jeszcze chociaż? :< " Itp..
Zasady musisz mieć, nie tylko o nich gadać ~ Tede
Typowy St, sprawdza czy ma cie na smyczy...
Pewnie samą odpowiedzią spierdoliłem.
"Może gdybym mógł Cię poznać, potrafił bym odpowiedzieć na to pytanie"
Hmm?
Zasady musisz mieć, nie tylko o nich gadać ~ Tede
Na jakiej smyczy ? Ona na niego sra, nie widzę żadnego zainteresowania z jej strony.
A na takiej, ze jak pora sucha nadejdzie, to ona zawola swojego adoratora.
Laska chciala cie ladnie splawic, a ty nadal ja cisniesz... Boze co za debil, ty naprawde nie widzisz ze ona cie unika? Odpusc sobie, i popatrz na podstawy...
Daj sobie z nią spokój. Gra nie warta świeczki...
"Ci co chcą, a nie biorą nie mają nic..." DGE
I znowu to samo. Laska ma gościa w dupie, a ten pcha się jeszcze dalej. Jebani masochiści.
Wiecie co, możecie wyjebać ten temat. Ułożyłem sobie wszystko w logiczną całość, pisała mi: "spoko , mi tam nie zalezy zebys mnie lubil czy cos ; ) " Siedzę na stronie pół roku, a pojechałem z nią jak najgorszy dekiel. Mogłem czytać z jej zachowania jak z książki. Chyba byłem/jestem kolejnym, który myślał, że bez praktyki sprosta kobiecie. I chyba właśnie zaliczyłem pierwszą wpierdolkę, czyli coś od czego więkość z Was kiedyś zaczynała. Myślałem, że mam zasady a olałem nawet to, że ona pali fajki.
Zobaczcie kolejny Frajer...
Wiem jak społeczność reaguje, na tematy równie bzdurne co mój więc za niego mi wybaczcie.
Zasady musisz mieć, nie tylko o nich gadać ~ Tede
Po prosty zacząłeś budować ten symboliczny dom, od dachu i jak sam zauważyłeś wszystko Ci spadło na plecy. Niestety nie tędy droga.

Tak szczerze, chyba słabo się przykładałeś do czytania, bo myślę nie trzeba być wielkim PUA, żeby zauważyć, że dziewczyna nie jest Tobą zainteresowana.
Powodzenia.
"Odmawia spotkań, twierdzi, że jestem chamski. Wali w ch..."
temat mnie rozwalil...
To wręcz sztampowy przykład spaczonego spojrzenia i podejścia do relacji damsko-męskich. Zakorzeniłeś w sobie przekonanie, że nie ma panienek nie do zdobycia i za sprawą mowy niewerbalnej czy paru tekstów powinna oddać ci się w ramiona, jak w bajkach Disneya.
Ktoś pomyśli, że zbyt daleko posuwam się w stwierdzeniach i nie mam podstaw do wysnuwania podobnych wniosków.
"Dziewczyna nie chce się spotkać, słabo argumentuje odmowy; Nie żebym miał pretensję;
Dziś laska ostro w chuja poleciała" i perełka tego wywodu " Gdyby nie to, że jak czegoś nie osiągnę to nie odpuszczę, już bym ją olał"
Przyjmij do wiadomości, że na świecie były, są i będą panny, w których nigdy nie wzbudzisz krzty zainteresowania, a powyższą postawą możesz jedynie wyjść na gruboskórnego gnojka, którego ego wykracza poza granice zdrowego rozsądku.
I niech to będzie przestrogą dla innych. Jak to Perfekt kiedyś śpiewał "Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść niepokonanym"
PS: To jak z pierwszymi krokami. Kiedyś dzieciak musi wstać i zacząć chodzić samemu. Ile można mamę wołać, by wzięła na ręce i pogłaskała?
Per aspera ad astra
Też uważam że masz trochę źle podejście, stemperuj trochę zapał i ego, powinno być ok, choć może już nie z nią bo wyszedles w jej oczach na napuszonego cwaniaczka^^
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
Sam napisałeś że pół roku jesteś na stronie a chuja z niej wyniosłeś. Coraz więcej ostatnio takich dziwnych tematów. A odpuść ją sobie na baaardzo długo, albo sama się kiedyś odezwie bo będzie ją ciekawiło że tak za nią biegałeś,a teraz się nie odzywasz albo sam spróbujesz na "nowych zasadach" za kilka miesięcy.