Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

odejscie z klasa - "rozliczenie z gratów"

23 posts / 0 new
Ostatni
AlexLiu
Portret użytkownika AlexLiu
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2010-11-14
Punkty pomocy: 4
odejscie z klasa - "rozliczenie z gratów"

Ostatnio rozstalem sie z laseczka. Wyszlo tak, ze mnie zdradzila na imprezie z bylym i po tej akcji wrocila do niego. Sprawy nie ma co roztrzasac bo dla mnie po takim czyms nie ma o czym rozmawiac. Zreszta ona wcale tez nie ma ochoty wracac wiec sytuacja jest jasna. Wyszlo przy okazji, ze krecila z nim juz dluzszy czas rownolegle bedac ze mna. Typowe granie na 2 frony z masa klamstwa.
Nie mamy ze soba kontaktu, zero sms czy telefonow z zadnej strony. Mamy minimalna szanse na siebie wpasc ale Warszawa jest duza i pewnie to sie nie stanie.
Pozostaje kwestia tego, ze mam karton jej rzeczy, ma po to niedlugo wpasc ( niedlugo = jak sie zbierze ).
Jest jakas opcja, ze z tym bylym wpadnie wiec mozemy sie skonfrontowac. Ale Najprawdopodobniej przyjdzie sama by nie tworzyc kwasowej sytuacji. Jak ja znam bedzie przepraszac i przepraszac, ze tak postapila (w sensie, ze niepotrzebnie mi dupe zawrocila, nie to, ze mnie zdradzila).
Jakbyscie sie zachowali w takiej sytuacji? Oddali rzeczy bez wdawania sie w rozmowe?(ignorujac co mowi). Czy moze uzyli paru ciezszych slow mowiac co sie mysli dosadnie o takich pannach?
Powiem szczerze, ze sam mam dylemat.
Ona chciala bym jej rzeczy odeslal do domu, ale nie mam ochoty teraz jak jelen pakowac tego w kartoniki, owijac w woreczki i wysylac za swoja kase, nie jest mojego wysilku przeciez warta.
W pewnym stopniu tez, chyba jak kazdy facet, chcialbym rozegrac to tak by wzbudzilo w niej jakas emocje ktora by mogla w przyszlosci zadzialac na korzysc i by zalowala, ze mnie zostawila(bron Boze zadna historia z powrotami - po prostu satysfakcja).

AlexLiu
Portret użytkownika AlexLiu
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2010-11-14
Punkty pomocy: 4

A gdyby jej sie zdarzylo pojawic z bylym lub tylko jego po to wyslac to jakbyscie podeszli do sprawy - zgaduje, ze scenariusz kiedy gosciu milczy i robi za tragarza nie jest problemem, po prostu olewamy go. Zastanawiam sie jak zareagowac gdyby go wzielo na jakies gornolotne mowy w stylu "jak sie do niej odezwiesz to...".
Sprawa sie miala tak, ze po wszystkim okazalo sie, ze ona go rzucila dla mnie.

koksu1
Portret użytkownika koksu1
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2012-02-15
Punkty pomocy: 234

Przyjdzie daj jej bez slowa bez zadnego czesc ten jebany karton pokaz oczami kierunek wyjscia i adios koniec meczenia sie ze szmatą

"Strach" to tylko rzeczownik

Underground
Portret użytkownika Underground
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ...
Miejscowość: ...

Dołączył: 2012-05-30
Punkty pomocy: 796

Możesz zostawić karton w szatni na studiach, czytelni, sklepiku szkolnym... Czasem ma się zaprzyjaźnioną knajpkę albo inne miejsce, gdzie zna się właściciela/pracownika/ochroniarza.

Jeśli się nie da, umów się z dziewczyną, żeby konkretnego dnia o ustalonej godzinie przyjechała do Twojego mieszkania. Dogadaj się ze znajomym, żeby otworzył i podał jej rzeczy zamiast Ciebie.

A nie istnieje możliwość, żeby jej te rzeczy odwieźć, zostawić na progu i zniknąć bez słowa? Wiem, że to kosztuje, ale może warto zapłacić za benzynę i mieć rozwiązaną sytuację.

I ostatnie wyjście, zaproponowane przez koksu1: oddaj jej rzeczy i zamknij drzwi. Nie wpuszczaj do mieszkania, nie rozmawiaj. Proste, skuteczne i za darmo.

marccin
Portret użytkownika marccin
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Brooklyn

Dołączył: 2011-12-28
Punkty pomocy: 149

Doradzę Ci to tak, jak doradziłem dla kumpla. Poprostu moim zdaniem był on najlepszym sposobem, a i on nie narzekał.

Zadzwoń do niej, że nie masz zamiaru dłużej czekać i ma być o tej i o tej w domu, aby je odebrała. Najlepiej odwieź jej osobiście jeśli nie masz daleko. Po co te sceny z dostawcą. To tak, jakbyś nie miał jej się z nią spotkać. Bez pierdolenia się zbędnego... Możesz gadać że nic do niej juz nie czujesz itp, ale i tak te rzeczy będa Ci przypominać o niej i działać Ci na nerwy.

Trzymanie jej rzeczy to tak, jakbyś nadal na nią czekał, łapiesz???

I nie rób niepotrzebnych scen. Powiedz, że to wszytko co znalazłeś z jej rzeczy i adios! Laughing out loud

AlexLiu
Portret użytkownika AlexLiu
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2010-11-14
Punkty pomocy: 4

Dzieki Panowie za posty, rozsadnie piszecie i tez tak mysle.

@Panoramix
Mi tam nie jest szkoda, zreszta ona pewnie dobrze wie co robi. Dziwie sie tylko, ze ten jej byly-obecny ja prygarnal po tym jak sie prowadzila. Prawdziwy jelen.

AlexLiu
Portret użytkownika AlexLiu
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2010-11-14
Punkty pomocy: 4

Pomysl niezly ale nie skorzytam. Za duza szansa, ze ona pomysli, ze mi zalezy a jednoczesnie i tak odmowi.
Zreszta pierwszego dnia napisalem sms do tego goscia , ze jak ma ochote to mozemy sie spotkac jak facet z facetem i pogadac o tym co sie stalo. Nie odpisal. Wiec on raczej po prostu dziekuje niebiosom, ze ona laskawie wrocila i tak jej wszytko wybaczy. Zreszta z jej opowiesci wynika, ze to byla ktoras z kolei akcja z jej strony.

Ja tam ciesze sie, ze do czlowieka karma sie usmiecha i jak wiadomosc poszla w eter to 2 kolezanki juz sie odezwaly z propozycja luznej "przyjazni".
Ale nauczylem sie przy tej lasce 2 rzeczy. Zlapiesz raz na klamstwie, dajesz final warning. Ja niestety bylem slaby i 2x dalem sie wyblagac co bylo bledem bo final zawsze jest ten sam.
Druga rzecz to inwestowanie w panne. Mysle, ze przeinwestowalem.

Now
Portret użytkownika Now
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2012-02-15
Punkty pomocy: 240

Za to zachownie ja bym wyjebał te rzeczy na pole i napisał sms'a "rzeczy są przed domem do odbioru, spiesz się bo ukradną".
Dał bym jej to na co zasługuje.

Życie da Ci tyle, o ile je poprosisz

koksu1
Portret użytkownika koksu1
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2012-02-15
Punkty pomocy: 234

Ale po chuj pisales do kolesia? CHcialem z nim gadac o tym? Stary....

Jak już tak bardzo chciałeś z nim popisać/pogadac to mogłeś ująć to jakoś tak

,,Skoro mnie zdradziła to nie myśl, że ty będziesz wyjątkowy, życzę Ci wytrwałości i szcześcią z x... Ps niech świadomość, że może zrobić Cie w chuja nie zniszczy waszego związku"
czy coś w tym stylu, po prostu uświadomić go, że laska potrafi grać na 2 fronty.

Ale i tak sądze, że obojętność będzie w tym przypadku najlepsza

@Now:
Zajebisty pomysł:D:D

"Strach" to tylko rzeczownik

Bronco
Portret użytkownika Bronco
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 24
Miejscowość: _

Dołączył: 2012-07-25
Punkty pomocy: 141

Miałem sytuacje ostatnio właśnie taką jak Ty. Panna mnie zdradziła, kłamała, toczyła podwójną grę. Poinformowała o końcu smsem. Potraktowała mnie jak rzecz!!

Umówiłem się w neutralnym miejscu - na parkingu pod marketem i czekałem.
Ona przyszła, nic nie mowi, poker face. Ani cześć, ani przepraszam. Ani be ani me ani kukuryku. Nawet nie wysiadłem z samochodu, tylko dałem jej szpeje jakbym odbierał jedzenie z MC-Drive'a, przez otwarte okno. "Transfer szitów" nastąpił, popatrzyłem jej w oczy i powiedziałem 'no to papa'. Odpaliłem wózek i odjechałem powoli. A ona szła z głową spuszczoną do dołu. Na pewno ryczała.

A do jej nowego chłopa (w tym wypadku stary-nowy "PRINCE" (jak to BAYT powiada Laughing out loud ))
nie ma nawet co pisać. Są siebie warci, zrozum to. Myślisz że co? Że się pobiorą? Rozjebie się im to jestem pewny. Tykająca bomba...

Ciężka praca. Indywidualne zasady. Nieustający rozwój.

Wojtek1243
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Warszawa - okolice

Dołączył: 2012-06-11
Punkty pomocy: 308

Mówisz o tej i o tej będę miał chwilę to wpadnij po rzeczy. Przychodzi - bierze rzeczy - wychodzi.

Damian.Rysiek
Portret użytkownika Damian.Rysiek
Nieobecny
Wiek: xx
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-02-07
Punkty pomocy: 173

Wersja hard:

Zabierz do domu na seks. Po wszystkim oddaj graty i wrecz jej 50 zł ze slowami
`reszty nie trzeba `

Smile

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

głębokie... naprawdę... ale już było... Jeszcze jakieś propozycje, czy może lepiej - póki co - skupisz się na czytaniu?

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

AlexLiu
Portret użytkownika AlexLiu
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2010-11-14
Punkty pomocy: 4

.
@down

racja