Witam, tydzień temu wracając tramwajem z imprezy do domu, zagadałem do pewnej laski. Odprowadziłem ją do domu, gdyż okazało się, że mieszka jakieś 10 minut drogi piechotą ode mnie. Weszło KC i wziąłem numer. Następnego dnia (sobota) póżnym wieczorem napisałem do niej i pożartowaliśmy trochę. W poniedziałek znowu napisałem, pogadaliśmy i powiedziałem jej, że ją we wtorek porywam na spacer. We wtorek zadzwoniłem żeby potwierdzić spotkanie, nie odbierała.. Po godzinie weszła na fejsa, aby mi napisać, że się żle czuje i sama zaproponowała spotkanie w czwartek, więc się zgodziłem. W środe 0 odzewu z jej jak i mojej strony. A w czwartek sytuacja się powtórzyła dzwoniłem, lecz tym razem odebrała i powiedziała, że wieczorem się możemy spotkać, bo w południe jedzie do ojca i mi da znać kiedy wróci. Nie zadzwoniła ... Jaki popełniłem błąd ? Dwie propozycje spotkania z mojej strony, czy mam próbować trzeci raz, bądz sobie odpuścić tą dziewczyne ? Laska ma 16 lat.
Hymm dobrze ze przeczytałem do końca, 16 lat to wiek w którym One same nie wiedza czego chcą.
Moja rada, spróbuj jeszcze raz, jak znów wyniknie taka sytuacja jak wcześniej to sobie odpuść bo szkoda Twoich nerwów. Jeszcze raz możesz spróbować ale ostatni raz.
"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."
Ostatnim zdaniem dałeś sam sobie odpowiedź. Kisiel w głowie zamiast mózgu, nawet nie próbuj tego rozkminiac bo i tak nie ogarniesz.
Swoją drogą miałem ostatnio przypadek, pisała do mnie dziewczyna, przez 2 tygodnie praktycznie codziennie, zaproponowała spotkanie, w przeddzień rozmawiałem z nią przez telefon, tak tak widzimy się jutro o 16. W dzień spotkania na fb wyłączyła czat i do dziś się nie odzywa. Tez tego nie rozumiem i nawet nie staram się zrozumieć.
''Laska ma 16 lat.''
Ja już bym nic nie próbował. Nie ma sensu, szczególnie, że Cię okłamała (nie dzwoniąc). Nawet jakby się odezwała to bym podziękował. Szkoda energii i czasu. Nie wiem dlaczego jak niektórzy poznają jakąś dziewczynę to robią wszystko, byle tylko się umówić i coś podziałać, nawet, gdy ona wali w chuja.
Co zrobiłeś źle? Nie ogarniesz
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Sluchaj nie sluchaj chlopakow. Wcale nie musi miec kisielu w glowie, albo walic w chuja. Podejrzewam ze przeszkoda sa jej zaborczy rodzice. Czasu daj jej troche i ustal termin, ktory bedzie jej pasowal.
To malolatka ma tylko 16 lat nie odpowiada sama za siebie. Jak ty ją olejesz to ona na bank sie pierwszw nie odezwie.
''Są takie rzeczy, które wywierają na ciebie wpływ i zmieniają twoje życie.''
''Mężczyźni zakochują się w tym co widzą, a kobiety w tym co słyszą, dlatego My kłamiemy, a One się malują.''
''Cokolwiek uczynisz, będziesz żałować.''
Moze i racja w kazdym razie, nie ma co wkladac wszystkich do jednego wora. Ja mialem taki przypadek, ze panna miala trudnych rodzicow. Pierdolnalem to pozniej bo mnie to wkurwialo, ze jest pod ich kontrola.
''Są takie rzeczy, które wywierają na ciebie wpływ i zmieniają twoje życie.''
''Mężczyźni zakochują się w tym co widzą, a kobiety w tym co słyszą, dlatego My kłamiemy, a One się malują.''
''Cokolwiek uczynisz, będziesz żałować.''
''Sluchaj nie sluchaj chlopakow'' - piękne zdanie, nie ma co.
Nie dość, że chujowo radzisz, to jeszcze bardziej chujowo piszesz.
''Witam, tydzień temu wracając tramwajem z imprezy do domu, zagadałem do pewnej laski. Odprowadziłem ją do domu, gdyż okazało się, że mieszka jakieś 10 minut drogi piechotą ode mnie. Weszło KC i wziąłem numer. ''
tym zdaniem rozwaliles polowe uzytkowników tutaj, poznaleś laskę w tramwaju, przelizales i wziales numer. BRAWO!
Jeżeli masz pytania - pisz PW
@Anarky
Dziękuję, ale i tak z tej znajomości chyba będzie jedna wielka śmierdząca kupa
a na co Ci 16stka? chyba zebys jej zeszyty przepisywał w gimnazjum
Jeżeli masz pytania - pisz PW
Jebać 16-stki. W tym tygodniu na plaży ugadałem się z laską na spotkanie przy piwku po czym wyjawiła mi, że ma 14 lat. Tyle wygrać!
No i autorze, ode mnie też masz propsy za szybkie rozegranie akcji, a późniejszą zlewką się nie przejmuj i nie analizuj tego niepotrzebnie. Skoro potrafisz działać to zdziałasz jeszcze wiele z innymi.
Hahaha, padłem.
Serio aż tak nie było widać, czy aż tak myślałeś drugim mózgiem?
No stary ładna dziewczyna, cycki całkiem kształtne, paliła fajki... Na oko dawałem jej 19 lat i dla beki zapytałem jej "a jak tam ci testy gimnazjalne poszły w tym roku" a ona do mnie że ma dopiero za 2 lata. Szczena mi opadła ;p
To ja w drugą stronę, dawałem jakieś 18, a wyszło 25
Ale musiałeś mieć minę nieziemską hehehe
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Sama prawda niekiedy nie idzie rozpoznać wieku, kiedyś na imprezie do jednej podbiłem, zagadałem. Myślałem że ma 18-20, a tu ładne 27
W drugą stronę też miałem ;p W naszych czasach kiedy panuje moda na tapetę na twarzy ciężko rozpoznać w jakim wieku jest laska.
to jest demoralizacja i za to się siedzi
Lepiej jest mieć szczęście. Ale ja wolę być dokładny. Bo wtedy, jak szczęście przychodzi, jesteś gotów.
to jest demoralizacja i za to się siedzi
Lepiej jest mieć szczęście. Ale ja wolę być dokładny. Bo wtedy, jak szczęście przychodzi, jesteś gotów.
@hubal
16 to już nie przestępstwo