Witam,
Jestem tutaj nowy i mam pewien problem w związku. Jestem z laską 3 lata i ogólnie wszystko było dobrze wiadomo kłótnie i nieporozumienia się zdarzały. Miesiąc temu zmieniłem pracę, wiadomo stres itp. rzeczy związane ze zmianą miejsca pracy odbiły się na naszych relacjach. Przez trn miesiąc byłem obojętny do niej częściej się kłóciliśmy. Ona nie wiedziała o co chodzi to jej powiedziałem, że to stres i chciałem sobie sam z tym poradzić, ale wyszło jak wyszło. Teraz jakby ona ochłodziła swoje relacje do seksu nie bardzo prawie wcale nie inicjuje kontaktu albo spotkania. Jej psiapsióła mi pisała, że moja żaliła się, że taki jestem, że ona chce być szczęśliwa itp. I że poznała kogoś i tak sobie piszą na razie, nie będę si€ bawił w żadne rycie telefonu fb. Czy jest się czym martwić? Czy może powinienem okazać teraz większe zainteresowanie ? Ja mam 26 ona 21 lat.
Z góry dzięki za rady
Jej psiapsióła mi pisała, że moja żaliła się, że taki jestem, że ona chce być szczęśliwa itp. I że poznała kogoś i tak sobie piszą na razie, nie będę si€ bawił w żadne rycie telefonu fb.
jak tak postępuje, bo było trochę gorzej (w jakiś sposób twoje zachowanie jednak było usprawiedliwione) to może pora przemyśleć czy księżniczka jest warta zaufania
they hate us cause they ain't us
Nie myśl o jej kolezance, bo nie dojdziesz do tego czy kłamała czy nie
Dzięki panowie za pomoc, wczoraj z nią miałem rozmowę, powiedziałem że miałem trudny okres związany z nową pracą, stres itp. Ona, że rozumie i że przez ten okres ją zlewałem i odpychałem i ona nie wiedziała co myśleć, że może chce ją zostawić i dlatego takie ochłodzenie relacji i ona chcę to naprawić żeby było jak dawniej, powiedziała że pisała z kolegą nawet chciała pokazywać lecz stwierdziłem że chyba nie ma potrzeby.
Witam
Piszę ponieważ mam mały mętlik, po rozmowie niewiele się zmieniło tzn. Jest niby ok ale wyczuwam że każdy z dystansem do siebie podchodzi(może sobie wkręcam) ale jedna rzecz budzi podejrzenia wczoraj byliśmy na zakupach i na piwie i dostała wiadomość siedziałem obok niej i widziałem co nie co, wiadomość od kolegi z którym od niedawna biega, najbardziej mnie zastanowiła treść mianowicie kolega napisał coś takiego "trzeba bylo nie wysyłać takich zdjęć" i później że żartował i może wysyłać, i coś tam że sobie na tapete ustawi. Może paranoja ale pomyślałem o jakie zdjęcia może chodzić...
Pamiętaj, że związek ma Ci dawać przyjemność, a nie mętlik itd
teraz pewnie ciągle chodzisz i rozkminiasz co to za zdjęcia. Flircik jakiś na pewno jest..
---------
Nigdy porażka. Zawsze lekcja.
Biegi z kolegą, dziwne smski - co mozesz zrobic, przeciez jej nie zabronisz sie z nim spotykac. rozkochaj ja w sobie na nowo:)
Nie mam zamiaru zabronić, ale jeśli lasia wysyła mu zdjęcia w bieliźnie to chyba nieciekawie co?
To chyba jej powiedz co o tym myślisz
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Witam, potrzebuję porady, otóż dziewczyna wysłała zdjęcie w bieliźnie powiedziałem jej że to nie fair, to mi powiedziała że to zdjęcie ma na instagramie i jest publiczne i nie widzi w tym nic złego, on jej się odwdzięczył zdjęciem klaty przypadkowo jak kasowała zobaczyłem i pytam co to, a ona że to tam tylko jak opalony jest wysłał. Powiedziałem, że nie podoba mi się takie coś i że nie wysyłam takich zdjęć koleżanką, tłumaczyła się że nie wiedziała, myślała że wyśle jej inne zdjęcie. Byliśmy tydzień na wakacjach było super, lecz po powrocie ona z nim na piwo, potem chwile się z nim widziała i wczoraj u niej wieczorem w domu był tak sobie pogadać i cały czas z nim pisze, jak ja byłem na piwku z koleżanką to wielkie zdziwienie że w ogóle z nią pisałem. Dodam że powiedziała mi dzisiaj że on u niej wczoraj był, nie wiem czy mam igraniczone zaufanie do niej albo za dużo sobie wyobrażam. Co o tym myślicie?
Jak ona nie widzi w tym nic złego, a ty widzisz to znaczy, że na poziomie moralności macie całkowicie inne podejście, a to rokuje słabo. Pytanie czy to mogłeś zaobserwować wcześniej czy dopiero ta znajomość tak na nią wpłynęła. Ponadto dziewczyna ma 21 lat, więc pewnie jeszcze chcę się wyszumieć. Ja wątpię byś ją rozkochał na nowo. Na twoim miejscu już bym się ewakuował. Ewentualnie przygotowywał do ewakuacji - znalazł sobie pasję lub odświeżył, zapisał się na coś, poszukał jakiejś koleżanki by pogadać i się rozweselić. Patrzyłbym czujnie na swoją relację z tą dziewczyną.
-----
W życiu nie chodzi o racje a o wibracje.
Tak tak, był u niej "pogadać". Nie uwierzę w to. Laska na twoich oczach szuka sobie opcji B, zazwyczaj kobiety robią to bardziej dyskretnie, a twoja się nie pierdoli i nawet się specjalnie nie kryje. A te jej wymówki, że tylko sobie z nim gada to o kant dupy potłuc. To jest game over, musisz to po prostu przełknąć.
podziękowałeś już pannie?
tak już podziękowałem, w sumie to po niej spłynęło powiedziała, że nie będzie się prosić nikogo o bycie w związku i tam jakieś pierdoły
Wzmacniaj się, bo jeszcze przyleci. Do mnie właśnie przyleciała księżniczka i odprawiłem z kwitkiem. Kareca mi się nie spodobała. Mam nadzieję, że tobie też nie przypadnie do gustu jak zajedzie nią za jakiś czas.
-----
W życiu nie chodzi o racje a o wibracje.
dobrze zrobiłeś może laska dzięki temu coś zrozumie a jak nie to nie ma co się meczyc z taka
prawidłowo!
a teraz żyj pełnią sił , bo nie zasługujesz na laskę, u której po włączeniu się problemów bądź rutyny leci sobie na bok zamiast urozmaicać i naprawiać relację..