Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Ochłodzenie i jej ruch.

25 posts / 0 new
Ostatni
mbratkov13
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Koniec Świata

Dołączył: 2020-07-16
Punkty pomocy: 3
Ochłodzenie i jej ruch.

Cześć Panowie i Panie.
Napisze w pkt, bo będzie bardziej czytelne.

1. Spotykam się z Panną drugi miesiąc. Oboje jesteśmy koło 30'stki.

2. Oboje gdzieś z tyłu głowy mamy myśli o rodzinie itp itd - te same cele.

3. Są spacery, wyjazdy na weekend ( koszty 50/50), seks przy kazdej okazji, w czasie okresu lodzik.

W święta siedzieliśmy i gadałem mimochodem o jakiejś tam koleżance. Po 10 minutach ona wyskoczyła, że odezwał się do niej gość z którym kiedyś miała fwb i że po roku bez kontaktu wystrzelił z jakaś wiadomością ale cytuje " on jest psychiczny, chory na głowę". Powiedziałem tylko, że ja takie znajomości ucinam szybko i skutecznie i nie widzę sensu ich trzymania. Ona potwierdziła.

Wracamy z ostatniego weekendu, ona na insta wyrzuciła jakaś relację i jej telefon jako nawigacja. Nagle szybkie dwie wiadomości od niego...olalem ale jakoś nie chciało mi sie za bardzo ciągnąć rozmowy w drodze powrotnej. Ogólnie nie ma problemu dawać, zostawiać swojego telefonu.

Skłamie jak powiem, że nie poczułem się troche "robiony" albo jako dobry gosc do rekreacji za dawanie dupy. Odwiozlem ją i zadzwoniła z pytaniem czy chodziło o te wiadomość.

Powiedziałem, że nie chodziło o wiadomość ale brak spójności między tym co gada a tym co robi. Że każdy ma wolny wybór i pisze gada z kim chce. Podobno gość napisal z pytaniem czy jest sama w górach. Powiedziała mi, że odpisała że z kimś się spotyka i nie była sama.

Jak ktoś mi zniszczyl życie, robi krzywdę to usuwam że swojego życia. Ona nie.

W sumie wycofalem się znacznie i powiedziałem jej tylko,żeby dała znać jak będzie się chciała spotkać nastepny raz. Nie inicjuje pierwszy kontaktu.Na Whatsappie odpisuje tyle co muszę (lodowato), od poniedziałku max dwie wiadomości na dwa dni.

Widzieliśmy się z 10 razy przez te 1.5/2 msc. Na fwb mam dziewczyny bliżej. Nie chce prowadzić tej relacji w stronę fwb z wycieczkami:) Od poniedziałku żadna jej wiadomość nie nawiązywała do spotkania.

Ogólnie dziewczyna ma jakieś kiepskie relacje w domu. Ojca brak ale nienchce mówić dlaczego, z bratem relację lipa. Powiedziała, że na dzień dzisiejszy nie ma rodziny. Z mamą gada, bo gada.

Dlatego wspominała też, ze szuka kogoś fajnego do stworzenia takiej normalnej rodziny. Czytałem trochę o DDA, DDRR ale póki nie znam cząstki co się stało to kiepsko na Nią zadziałać.

Co byście zrobili na moim miejscu? Tak jak wspominałem - czekam na jej ruch a w międzyczasie gadam powoli z innymi.

Żyj na 100%. Zawsze.

Cristian'o Minetti
Portret użytkownika Cristian'o Minetti
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2012-11-15
Punkty pomocy: 732

Jeżeli Ci odpowiada jej zachowanie to działaj.
Jeżeli coś Ci nie pasuje to przeanalizuj sobie, czy warto poświęcać swój czas i energię na nią na ewentualne korzyści. Jeżeli korzyści jest więcej to działaj, jeżeli więcej byś stracił to odpuść.

Hochsztapler
Portret użytkownika Hochsztapler
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: .....

Dołączył: 2014-04-18
Punkty pomocy: 552

Ja mam wrażenie, że Ty prowadzisz tą relacje w kierunku fbw.
Są u was jakieś głębsze emocje? To że macie takie plany jakie macie, nie znaczy że się pokrywają-w sensie osób.

Czy ona coś wspomina przy Tobie o związku?

Druga sprawa, to jak wiesz, że coś was łączy, a odzywa się jakiś gach, to czemu nie powiedziałeś że faktycznie Ci to trochę przeszkadza?
Zagrałeś trwardziela, że jest Ci z tym ok, to ona nawet nie poczuła się do tego, żeby uciac kontakt.

"W sumie wycofalem się znacznie i powiedziałem jej tylko,żeby dała znać jak będzie się chciała spotkać nastepny raz."
Taki mały błąd Ci się wkradł, bo ten tekst stawia Cię od razu na pozycji needy. Jak ona się odezwie i będzie się chciała spotkać, to Ty od razu do niej polecisz-tłumaczę jak ona to rozumie.

" Jak ktoś mi zniszczyl życie, robi krzywdę to usuwam że swojego życia. Ona nie."

Nie oceniaj kobiet, przez pryzmat swojego rozumu.
Jakby tak było, to kobiety nigdy by nie tkwiły w patologicznych związkach.

mbratkov13
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Koniec Świata

Dołączył: 2020-07-16
Punkty pomocy: 3

Po czym sądzisz, że prowadzę w stronę fwb?

Głębsze emocje. Staram się zapewniać fajne chwilę, słucham i robię dla niej coś co lubi. Ona też pyta mnie co lubię, rozmawiamy na poważne tematy, imiona dzieci trochę na żarty ale ostatnio mówiła " Na to Ci się nie zgodzę":) Może to blachostka ale ostatnio jak czesałem jej wlosy w ramach rewanżu za masaż to sie strasznie rozmarzyla.

Pytała już na początku jak widzę swoje urodziny w czerwcu. Powiedziałam, ze bylem raz w zyciu w teatrze i chcialbym pojsc. Ostatnio gdzies rzucila w rozmowie, ze jeszcze nie ma repertuaru na czerwiec.

O związku - jest o mnie zazdrosna, mówi, że chciałaby fajna relację ale po wcześniejszych przejściach nie wie czy będzie umiała się zakochać tak prawdziwie.

Myślę, że dotarło do niej, że mi to przeszkadza. Na początku gadaliśmy, że śpimy ze sobą i spotykamy się na wyłączność. Coś w ten deseń. Jak komus sie znudzi - gramy w otwarte karty.

Może tak to odbiera, chociaż zdaje sobie sprawę, że mam ciekawe życie i nie mam problemów z poznawaniem ludzi.

Dziękuję Ci za opinię.

Żyj na 100%. Zawsze.

Slippin Jimmy
Portret użytkownika Slippin Jimmy
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: po 30stce
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2020-04-27
Punkty pomocy: 22

Stary, no sam napisałeś, że wspomniała o jakimś typie po tym jak "mimochodem" wspomniałeś o koleżance. Pytanie brzmi po chuj o niej wspominałeś. Przecież wiadomo, że ona nie będzie chciała czuć się gorsza i nie pozostanie dłużna. Tak jak kolega wyżej napisał teraz grasz gościa co ma wyjebane, a ona dojebała z grubej rury, byłe FBW i się wkurwiłeś. Widać, że dziewczyna Ci się widzi na coś więcej, a teraz wchodzą chłodniki i zaraz si3 to spierdoli. Druga kwestia to to, że jeżeli jest atrakcyjna to typy do niej piszą tak czy inaczej. Zakończ jakoś fajnie ten chłodnik i pokaż jej, że dla Ciebie to coś więcej niż FBW. Nie wiem jak, ale miłości jej nie wyznasz bo brzmisz jak ogarnięty typ. Działaj coś tu bo słabo sìę to skończy. Nie dawaj jej rad, że Ty kończysz toksyczne znajomości, bo je do toksyka czasem ciągnie najbardziej. Mam nadzieję, że to w miarę sensownie brzmi bo lekko najebany jestem.

Men lie, women lie, numbers don't lie

mbratkov13
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Koniec Świata

Dołączył: 2020-07-16
Punkty pomocy: 3

Cześć! Po pierwsze dzięki za Twój punkt widzenia.

Jasne tylko, że ja o koleżance mówiłem, neutralne rzeczy, dziewczyna z pracy, która ma faceta. Zero zagrozenia dla niej.

Widzi mi się na coś więcej ale sytuacja stanęła na tym, że ma się odezwać jak będzie chciała się widzieć. Co mam nagle teraz proponować spotkanie? Wyjdę na debila.

Ona mówiła, ze ma watpliwosci po ostatnich relacjach, ze nie wie czy bedzie umiala sie tak mocno zaangazowac + wiadomość od tego gościa- chciałem jej dał czas na to, żeby sobie sprawdziła czy zateskni czy coś "ruszy".

Miłości nie wyznaje tak prędko- spokojnie.

Żyj na 100%. Zawsze.

Slippin Jimmy
Portret użytkownika Slippin Jimmy
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: po 30stce
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2020-04-27
Punkty pomocy: 22

Wyjdziesz na debila?? Fajną 2 miesięczną relację z seksem, nadawanim na tych samych falach itd. chcesz znowu sprowadzać do etapu podchodów? Po co???
Czytałem Twoje poprzednie t3maty. Odróżniasz zainteresowanie od atencji.

U niej się na pewno ruszy. Pewnie już się odezwała. Tylko czy duma jej pozwoli zaprosić Cię na spotkanie??

Men lie, women lie, numbers don't lie

Malylunch
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Kraniec globu

Dołączył: 2019-10-12
Punkty pomocy: 480

Dla mnie za szybko się odkrywasz z zamiarami odnośnie jej osoby.
Rozumiem że z byłbym fwb się nie pisze, ale czasem oni zaczynają sami, w odpowiedzi na relacje. Szukają kontaktu, bo kiedyś go znales to dużo łatwiej zagadać niż do randoma.
Znasz ja 1,5 miesiąca, daj spokuj z tym obrażaniem się. Jak ma się puszczać to się puści, grunt to są Twoje granice i to że o nich mówisz.
Ja spotykam się kilka razy dłużej niż Ty z taką jedną, zaczynaliśmy jak miałem 3 równocześnie. Ale ani ona nie mówi o związku, ani ja się nie wyrywam. Ale subtelnie sama zaznacza ze jest tylko moja. Znam jej cała rodzinę, święta razem itp itd. Mi to pasuje, bez dochodzenia do tych nudnych oświadczeń.

Zepsułeś tym że, w aucie tego nie powiedziałeś, a później jak obrażony 5 latek ja zostawiłeś. Mówi się teraz trudno i płynie się dalej:)
Ona się odezwie napewno, a Ty bądź wtedy twardy... I nie ugięty Smile ale bez skojarzeń proszę:D

Wszystko czego pragniesz jest po drugiej stronie strachu

`Ćwicz wieczorem, potem rano
I idź po swoje, jakby Ci to odebrano

Slippin Jimmy
Portret użytkownika Slippin Jimmy
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: po 30stce
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2020-04-27
Punkty pomocy: 22

Maluch. 1,5 miesiąca to ja już jestem zawsze mocno wjebany.. Tak off topic jak ogarniasz taki abundance mindset?? Czy tak po prostu masz???

Men lie, women lie, numbers don't lie

Malylunch
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Kraniec globu

Dołączył: 2019-10-12
Punkty pomocy: 480

Jak mam być szczery to pracowałem nad tym długo, nie spieszę sie bo wiem że mam czas. Doszedłem ze komunikacja zasad jest bardzo dobra jeśli się ją respektuje, inaczej jest bez sensu.
Na co masz wpływ w życiu to tym się zajmij, a tym na co nie ma poprostu odpuść, zapomnij, nie bierz pod uwagę.
Wsumie od zawsze wiedziałem żeby się nie określać jako pierwszy, i tak zawsze robię. Mimo że to wygląda jak związek, ja nie wychodzę z tym nigdy pierwszy, nie gadam o naszej relacji sam z siebie. Poprostu nie otwieram się po 1.5 miesiąca jak na zawołanie dla kobiety. Rozmawiam na głębsze tematy ale pomijam temat relacji.
Tajemniczość jest sexy już wchuj razy to słyszałem od kobiet. Na zawnatrz jestem często wodzirejem ale wewnątrz do moich spraw maja dostęp osoby, które nie zawodzą nigdy i są dla mnie ważne czyli z 2-3 osoby na świecie.

Wszystko czego pragniesz jest po drugiej stronie strachu

`Ćwicz wieczorem, potem rano
I idź po swoje, jakby Ci to odebrano

Ananas1
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 34
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2021-01-31
Punkty pomocy: 136

A nie pomyślałeś że ona ma go tak w dupie ze nie myślała po Waszej pierwszej rozmowie by go blokować bo o nim nie myśli... A że on się odezwał.. No mogła nic nie pisać ale może chciała mu dojebac że ma kogoś. Większość osób chce jednak pokazać osobie która ich skrzywdziła ze są szczęśliwe bez nich. To taka moja obserwacja psychologiczna. Ja myślę że to bez związku dla Waszej relacji. A u Ciebie dostrzegam brak poczucia wartości bo nie potrafisz komunikować swoich potrzeb. A można wszystko mówić bez wychodzenia na needy.

żebyś miał to czego chcesz wcale nie musisz być najlepszy – musisz być po prostu nieco lepszy niż ci, którzy Cię otaczają.

mbratkov13
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Koniec Świata

Dołączył: 2020-07-16
Punkty pomocy: 3

UPDATE:

Ona chora (nie ma pewności czy nie korona), mama w szpitalu, więc ugadaliśmy się na dzisiaj na rozmowę przez Whatsappa z kamerą. Rozmawialiśmy około 1.5h.

Zaczelismy od wyjaśnienia sprawy z drogi powrotnej z ostatniego wyjazdu i w sumie oboje doszliśmy do wniosku, że obie strony mogły się zachować lepiej. Inaczej zakomunikować swoje obawy, zdanie. Z nikim więcej nie pisze, tematy ma pozamykane, nie ma opcji rezerwowej.

Mówiła, że na początku był mega flow, że jestem dobrym facetem, że jestem jedynym facetem, który chciał ją poznać z różnych stron, że dobrze spędza się ze mna czas, dobre rozmowy, że emocje fajne i jestem idealnym gościem do założenia rodziny ale boi się, że nie czuje tego powiedzmy "pierdolniecia" a ja na to zasługuje. Że jest rozdarta między swój rozum i swoje serce i nie chce marnować mojego czasu, gdy tego nie poczuje. Myślała, że po w 2 miesiącach będzie coś "wow". Mówi, że ciężko jej, bo wie że na koleżeństwo i przyjacielstwo się nie zgodzę a jej zależy i chciałaby wiedzieć co u mnie, bo jestem dla niej ważny.

Powiedziałem, że dobrze pamięta, że na to się nie zgodzę i czy naprawdę ma nadzieję, że będę jej relacjonował randki z innymi? Poleciała jej łezka.
Powiedziałem, że mi też daleko do " Kocham Cię", bo to wazne slowa, ale jest dla mnie w jakimś sensie ważnym człowiekiem i nie wiem czy w obu naszych przypadkach "motylki" w wieku 30 lat Nie pojawiają się pod różnymi postaciami.

Powiedziałem, że uważam, że dobrze się dogadywaliśmy, że potrafiliśmy ze sobą gadać na żywo na powazne tematy przyszłościowe, że spędzanie czasu było fajne. Nawet na ostatnim wyjeździe powiedziała, że fajnie byłoby pojechać na wakacje na 4-6 dni razem, bo skoro weekend wytrzymujemy to mozna przeciągnąć czas:) Ona była zadowolona.

W czasie tych 1.5h rozmowy poleciały jej łzy z 2/3 razy i mówiła, że mam więcej nie mówić, bo będzie płakać bardziej. Mówiła, że miała ciężki tydzień i chce mnie prosić o jeszcze trochę czasu.

Powiedziałem, że może na mnie liczyć w razie jakis problemów z mamą czy coś i jak uzna za słuszne, żeby się odezwała.

Nie ukrywam, że przed ostatnie dnie mogła mieć poczucie, że to ja chcę skończyć. Czy mogła się przyasekurowac tym, że ona to robi pierwsza a w trakcie zdziwilo jej moje podejście? Poprosiłem, żeby to ona zaczęła pierwsza mówić o swoich odczuciach.

Poprosiła o czas. Co o tym myślcie? Takie niby skonczenie, niby nie. Powtorzylem na koniec, że albo jestem na 100% w jej życiu albo na 0%.

Żyj na 100%. Zawsze.

ann39
Portret użytkownika ann39
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Średnie miasto

Dołączył: 2017-02-10
Punkty pomocy: 339

Moja odpowiedz jest taka ze ona wiw co robi. Do zwiazku trzeba dorosnąć a nie tylko go chcieć.
Ona wie doskonale ze jezeli bedzie chciala z rb wejsc w zwiazek to nie wypada pisac z innymi ktorzy ja ruchali chyba ze jest toksyczna.

Reasumujac. Patrz na jej zachowanie. Powiedziales ze ci to nie odpowiada ok
Teraz masz 2 wyjscia.
Albo umawiaj 1x w tyg i patrz czy tez pielegnuje waszą relacje i np proponuje spotkania. Przedstawi cie znajomym...
Albo czekaj tym razem na jej ruch.
10 spotkan to juz jest jakas konkretna liczba. Ona wie co robi a jej zamiarow NIE DA SIE ZMIENIC SWOIM ZACHOWANIEM bo jak wczesniej nalisalem... do tego trzeba dorosnac

mbratkov13
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Koniec Świata

Dołączył: 2020-07-16
Punkty pomocy: 3

UPDATE nr.2

Panna się odezwała z pytaniem czy mam czas w weekend majowy się z Nią spotkać, bo uważa, że warto chyba pogadać na żywo.

Napisała, że przeprasza za swoje gierki i przepychanki, że było to niepotrzebne i lepiej wyjaśniać na żywo zawsze od razu pewne kwestie.

Odpisałem po dłuższym czasie, że weekend majowy mam zajęty, więc ciężko ale mogę ją wziąć na turniej dzieci, które trenuje 1 maja o 9. Zgodziła się bez problemów.

O chuj tu chodzi?

Żyj na 100%. Zawsze.

Molith
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 21
Miejscowość: Gdansk

Dołączył: 2017-10-30
Punkty pomocy: 52

Albo powie ci że to koniec i nie pasujecie do siebie albo będzie się chciała pogodzić a humorki miała bo jej się nudziło, miała okres

mbratkov13
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Koniec Świata

Dołączył: 2020-07-16
Punkty pomocy: 3

Wiesz co - o tym, że to koniec wystarczyłoby jakby napisała, zadzwoniła tym bardziej po prawie 1.5 tygodnia cichych dni.

Chce spędzić ze mną ten dzień i jedyne nad czym się wczoraj zastanowiłem to fakt, czemu dopiero w weekend majowy. Wieczorem napisała sama, że bierze antybiotyki teraz i najbliższy tydzień ma z głowy.

Biorę pod uwagę, że to koniec - już w sumie pogodzilem się z tym. Dziwne, że chciałaby takie pożegnanie zrobić na moim terenie, używając terminologii piłkarskiej- na wyjeździe.

Żyj na 100%. Zawsze.

Molith
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 21
Miejscowość: Gdansk

Dołączył: 2017-10-30
Punkty pomocy: 52

A pomyślałeś że mogła pokłócić się z tym poprzednim i jednak wróciła do bezpiecznej przystani czyli ciebie?

mbratkov13
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Koniec Świata

Dołączył: 2020-07-16
Punkty pomocy: 3

Każda historia ma swój koniec.

Spotkaliśmy się szybciej niż planowaliśmy.

Na początku zapytała się "Co tak często robię w Krakowie?" Ona mieszka w okolicy. Odpowiedziałem, że mam tematy nie związane z Nią. Ona obrażona, że skoro mamy tak rozmawiać to spotkanie potrwa 15 min...Zazdrosna?

Spacer 1.5 godziny na którym ona powiedziała, podtrzymala, że nie poczuła nic po początkowym zauroczeniu, że jest jej ciężko i źle podjąć tę decyzję ale niestety chce to zakończyć nie robiąc mi nadziei, że może będzie z tego coś więcej.

Powiedziałem, że akceptuje jej decyzje i nie proszę o szanse, bo nikt nie urodził się po to, żeby dostać tylko jakieś "ochłapy" uczuć czy czasu drugiej osoby. Zakończyliśmy spacer, pożegnalem się i odjechalem.

Na drugi dzień dostałem info, że jest jej ciężko i źle się czuje z tym, że nie będziemy mieć kontaktu. Odpisałem tylko grzecznie "Rozumiem".

Wczoraj kolejna wiadomość od Niej w stylu " Jest mi cholernie przykro ale to jedyna słuszna decyzja. Jesteś fajnym facetem i pewnie już takiego nie poznam.
Pewnie ma Cię kto pocieszać, więc się nawet cieszę".

Odp: Rozumiem. Na ten moment nie potrzebuje pocieszenia. Cześć!

Nie chce mnie i to jest fakt ale czy jej nie zalezy i przypadkiem nie jest zazdrosna?

Żyj na 100%. Zawsze.

Kensei
Portret użytkownika Kensei
Nieobecny
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 34
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2019-11-19
Punkty pomocy: 2516

Zwyczajnie nie ma innych opcji i cały czas ma wątpliwości, czy jednak nie powinna spróbować dłużej coś podziałać z Wami. Ty jak jej mówisz ok rozumiem, masz rację, to wtedy paradoksalnie utwierdzasz ją w tych wątpliwościach, a nie decyzji.

Slippin Jimmy
Portret użytkownika Slippin Jimmy
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: po 30stce
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2020-04-27
Punkty pomocy: 22

Teraz ją pewnie wkurza to, że nie walczysz bo jak to tak?? Niedostępność emocjonalna ję kręci. Te jej smsmy to jakby siebie przekonywała, że dobrze zrobiła w co sama nie do końca wierzy. Moim zdaniem jak będziesz kontynuował z takim nastawieniem to jeszcze będzie chciała się spotkać. Jak to rozegrać to nie wiem bo zawsze się wykładam w tym momencie relacji XD

Men lie, women lie, numbers don't lie

Molith
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 21
Miejscowość: Gdansk

Dołączył: 2017-10-30
Punkty pomocy: 52

Rozegrać to tak że po prostu ją olać. Ona będzie go trochę gonić dopóki go nie złapie. Jej nie zależy na nim po prostu straciła żywiciela który dawał jej atencję. Jak on zmięknie gra zacznie się od nowa. Na takie dziewczyny mówi się next

Molith
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 21
Miejscowość: Gdansk

Dołączył: 2017-10-30
Punkty pomocy: 52

Rozegrać to tak że po prostu ją olać. Ona będzie go trochę gonić dopóki go nie złapie. Jej nie zależy na nim po prostu straciła żywiciela który dawał jej atencję. Jak on zmięknie gra zacznie się od nowa. Na takie dziewczyny mówi się next

Slippin Jimmy
Portret użytkownika Slippin Jimmy
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: po 30stce
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2020-04-27
Punkty pomocy: 22

No wiem, wiem. Nie zmienia to faktu, że autor ma chłodną głowę przynajmniej z tego co pisze. Mógłby ją zostawić w kręgu. Anyway, jak tam pogoda w Trójmieście? Kąpałaś się już w tym roku? Smile

Men lie, women lie, numbers don't lie

Molith
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 21
Miejscowość: Gdansk

Dołączył: 2017-10-30
Punkty pomocy: 52

Zimno, woda zimna Laughing out loud jeszcze będzie okazja Wink

mbratkov13
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Koniec Świata

Dołączył: 2020-07-16
Punkty pomocy: 3

Myślałem, że to koniec. Już się z tym pogodziłem i odpuściłem temat. Na fejsie jej nie było, z insta odklikałem. Ona na drugi dzień zrobiła to samo z informacją " Usuwaj dalej z portali społecznościowych, idź dalej w tę stronę". Zostawiłem to bez odpowiedzi. Oczywiście numer telefonu też wyleciał.

Na początku było ciężko ale zgadałem się z inna dziewczyną, wiec wieczorami kiedy najbardziej kusiło miałem do kogo się odezwać. Myślę, że to jest istotne i bardzo pomaga. W sumie ostatnie 2/3 dni bez kontaktu. Tak jak wspominałem- ciężko było ale dałem radę.

Wczoraj świętowanie, odwiedziny u babci. Taka moja dobra rada - jak kobieta odstawia Was w komis, naprawiajcie relację z osobami, którym wcześniej nie poswiecaliscie dużo czasu - babcia, dziadek, ulubiony wujek, ciocia.

Wracam wczoraj samochodem o 22.00, przyszła wiadomość na Whatsappa - od niej. Poznałem po miniaturce. Jechałem dalej i zastanawiałem się co wysłała. Dałem sobie czas na chłodną głowę i wyciszenie trochę "euforii".

Wróciłem do domu - wysłała jakiś filmik z tik toka (30latka!) na którym Pani psycholog omawia dwa typy ludzi - duże i małe szklanki. Duży emocje, chęci przelewa do małego i go "zalewa", natomiast mała nigdy w całości nie zapełni dużej. Taka lekcja.

Myślałem, że się pożegnaliśmy i na nic mi teraz analiza Pani psycholog - serio. Jak ktoś w oczy mówi, że nie czuje to Pani psycholog może tam nawet zatańczyć breakdance na głowie.

Odpisałem po 2 godzinach, koło północy krótkie,że pęknięta szklanka nic nie przelewa. Dobranoc"

Odpisała dosłownie w momencie, że wysłała mi to, bo skojarzyło jej się ze mną i sytuacja między Nami...

Nami? Nie ma już nami. Jestem ja i ona. Ucialem tylko suchym "Dobranoc".

Drugie dno tej wiadomości od niej mogło być takie, że sprawdzała czy nie baluje gdzieś w weekend majowy i odpisze. Planowałem wyjazd ale przez pogodę odwolalem.

Dla mnie jedyna wartościowa wiadomość jaka może od niej przyjść będzie się zaczynać od "Możemy się spotkać?".

Cała reszta to niepotrzebne bagno.
Myślałem, że wytrzyma dłużej i liczyłem, że jak kobieta kończy sama to kończy definitywnie...

Co Wy na to? Reagować na kolejne takie wiadomości jak się pojawią?

Żyj na 100%. Zawsze.