Witajcie Panowie
jestem po jednej randce z tą Panią. Było genialnie, wszystko mi wychodziło - eskalacja, przytulanie. jedynie KC nie za bardzo bo udało się tylko dwa zwykłe buziaki wyrwać (stwierdziła, że i tak mam się z czego cieszyć bo jestem pierwszym, który dostał od niej buziaka na pierwszej randce). laska poprosiła abym dał znać jak dojadę bo będzie się martwić.
Ogólnie z jej strony mega-zainteresowanie. No i to mnie właśnie niepokoi. Ale zastanawia mnie też jedna sprawa - gdy mieliśmy iść coś zjeść ona chciała żebym nas tam zawiózł (mimo iż był max. 1 km do restauracji). Gdy przechodziliśmy obok parkingu gdzie stało moje auto wypytywała się, które jest moje.
Nie wiem, może szukam dziury w całym. Niby wiem, że randa mi wyszła, ale no bez kitu, coś za łatwo poszło i nadal idzie. Ciągle piszemy SMS-y, a co też mnie intryguje - wyczułem w jej wypowiedziach (na randce i w SMS-ach) że już mnie sklasyfikowała jako potencjalnego chłopaka.
Zawsze musiałem na randkach walczyć z testami, a tu nic. To znaczy było kilka ale bardziej w formie żartu.
Jedno co nasuwa mi się na myśl - skoro tak łatwo idzie to z nią musi być coś nie tak. Tylko nie wiem co, bo oni brzydka nie jest, ani głupia bo potrafi się mądrze wypowiedzieć.
Heh, jak nie idzie z panną to źle jak idzie to też źle. Co ma być to będzie, Ty jesteś facet i Ty decydujesz co zrobisz dalej. Nie doszukiwałbym się tu dziwnych rzeczy może po prostu tak na nią działasz
Tak, szukasz dziury w całym.
Co się kurwa dzieje! Jest chujnia na randce to źle, jest wspaniale to też źle bo wszystko za dobrze idzie. Zamiast się cieszyć, że laska nie napierdala ST i ma poukładane w głowie zakładasz temat na forum. Widocznie trafiłeś na zdrową psychicznie dziewczynę, takich coraz mniej
Laseczka cie bada, a ty nawet o tym nie wiesz.
Koncert miał dziwnie nieskładne brzmienie:
wpierw grały zmysły, potem sumienie.
Wszystko spoko i jak dla mnie to powinieneś być zadowolony z randki i mniej rozkminiać. Jedyne czego warto się spodziewać to PULL (bo push jest aktualnie
), ale do puki sielanka trwa warto czerpać z niej pełnymi garściami.
Prowadzę stronę z historiami nieudanych randek. Ciekawy opowieści? A może sam chciałbyś się czymś podzielić? Zapraszam - http://NieudanaRandka.pl/
Gdy idzie za dobrze , to wcale nie znaczy że jest dobrze.
Jeśli jest ładna kobieta , to tym bardziej dziwne.
A ile ma lat?
Niektórzy to widzę marudzą jak baby
. To dopiero pierwsza randka i jeśli poszło dobrze to czym tu się martwić , można tylko się cieszyć. A wszelkie wątpliwości mogą dopiero się wyjaśnić po nastepnej lub innej randce
będzie dobrze .
Moim zdaniem to swoiste zmeczenie materialu z twojej strony xd napisales cos w stylu "zawsze na randkach" wiec strzelam ze juz pare ladnych randek masz za soba. Uwazam ze przez to ze juz troche wiesz o dziewczynach jestes przewrazliwiony, jak dziewczyna jest mila i bezproblemowa to czekasz na haczyk ktory z pewnoscia w ciebie z zaskoczenia wbije xd ale to na wyrost moim zdaniem
podrywanie to przeciez nie nauka scisla. Z moja dziewczyna jestem juz rok i zawsze bylo to cos waznego i trwalego, a calowalismy sie juz na pierwszej randce i praktycznie ze soba po niej juz bylismy xd glowa do gory i co ma byc to bedzie
spotkales bezproblemowa panne to sie ciesz i zajmij sie tym na co masz wplyw, a konkretniej na przejeciu steru tej znajomosci od samego poczatku.
Jest prosto i przyjemnie żle , robi testy żle , jest idealna zle , Czy Ty siedzisz i myślisz nad każdym krokiem w życiu ? Serio to wam się posrały już chyba biegun bo sami nie wiecie czego chcecie .