Cześć
Nie rozumiem dlaczego na tym forum co jakiś czas trafiam na coś takiego jak np. Taki Daniel siedzi i laski same go podrywają... chodzenie na dg, ng nie ma sensu. A przypadkiem to nie są sposoby na przemianę siebie w takiego daniela?
Z mojego doświadczenia dodam że po tygodniowym chodzeniu na dg (pytanie o cokolwiek, otwarcie na cześć). (Znam w jakiejś części teorię podrywu.)
Ludzie mnie pytają o drogę co jest zupełnie dziwne i nie spotykane do tej pory dla mnie.
(Byłem cwaniakiem typu dresiarz.
Wiecie o co chodzi
.) Ludzie na mnie zerkaja nawet panny
.
Koleżanki z klasy wreszcie się mnie nie boją, jupi.
Daniel to nie jest coś dziwnego ani nie normalnego dla nas PUA to powinien być chyba wg mnie jeden z pośrednich celów w drodze do doskonałości.
Wreszcie się tym podzieliłem
.
Zajebiste od zawsze miałeś taki humor czy przyszedł ci on z czasem? Albo go rozwinałeś?
Operacja plastyczna chociażby.
) danieli strasznie brzydkich a panny i towarzystwo do niego lgnie. (obserwacja stada dużo daje)
Środki na skórę.
Ale znam (z widzenia
Ci co zbyt dużo mówią o Danielu mają zbyt dużo kompleksów wg mnie, chcą wywindować obraz faceta lepszego od każdego i uświadomić wszystkich na swojej drodze, że nigdy Danielem nie będą. Ale normalny człowiek który zna swoją wartość ma w dupie Danielów i nie czuje potrzeby żeby być następnym.
Ale niby czemu nie? (nie chodzi mi o takich co są puści w środku tylko są naturalami)
ŻADEN ze mnie natural, kiedyś byłem mega pizdeczką w stosunku do kobiet, teraz nie mam żadnych problemów z kobietami i jestem w pełni usatysfakcjonowany moimi relacjami z płcią przeciwną. Z jakiego powodu miałbym w tym momencie zazdrościć jakiemuś naturalowi? Nawet jeśli ma dużo większe powodzenie wśród kobiet to nie jest dla mnie żaden wyścig czy rywalizacja. Mam się świetnie, osiągnąłem to sam, ch*j mnie obchodzi jakiś Daniel?
Czysteskarpety nie twierdziłem i nie twierdzem że byłeś lub jesteś naturalnem lub tp. Skąd to wziąłeś. Nigdy naturalnem już nie będziesz:-P
Daniel źle brzmi, za bardzo kojarzy się z rogami;)
"Przytoczę tu choćby skrajny przykład z badań nad słoniami morskimi: 4 procent samców odbywało 88 procent wszystkich obserwowanych kopulacji. W tym przypadku, jak i w wielu innych, istnieje znaczny nadmiar samotnych samców, którym prawdopodobnie w całym ich życiu nie uda się odbyć kopulacji ani razu. Ale te nadwyżkowe samce prowadzą poza tym normalne życie i pożerają populacyjne zasoby żywności nie mniej łapczywie niż inne dorosłe osobniki. Z punktu widzenia „dobra gatunku” jest to niebywałe marnotrawstwo: szystkich tych samców należałoby potraktować jako pasożytów społecznych" - Richard Dawkins, Samolubny Gen.
Tam to dopiero Daniele dominuja:)
"Wkurwia mnie ciągle ten daniel i atencjusz Hiv i jego giermek Pierrot który ma ciśnienie na żone, bo tak wypada".
A mnie denerwuje, jak ktoś dupę za plecami obrabia, ale nic - zazwyczaj ludzie obrabiają tył, gdy niezbyt dużo w ich życiu się dzieje, bądź zdrów. Mam nadzieję, że kiedyś spotkamy się na żywo i będziesz mógł zmienić o mnie zdanie. A że cenię sobie wartości rodzinne, no cenie sobie i już.
Daniele istnieją, tak samo jak istnieją naturalnie bogaci, naturalnie wygadani, od urodzenia postawieni goście itd. Można całe życie zazdrościć, ale lepiej ten czas spożytkować na zdobycie achievmentów, których dana grupa nie posiada. Weźcie ogarnijcie się trochę, przypominacie mi trochę moje koleżanki, które są zawsze zdziwione czemu ja się śmieje, uśmiecham i mam dobry humor, ale tak po prostu ZAWSZE, choć nie wszystko dostałem, nie jestem Danielem, nie urodziłem się mega bogaty, na wiele rzeczy zapracowałem ciężko. One często sapią o tych Danielach, o tych zawodowych ruchaczach, ale są wolne, nie mają nikogo. Ja jestem zadowolony z tego co wyrywam
Pewnie, że można więcej, lepiej i szybciej ? Ale to tylko jedna dziedzina naszego życia, trzeba mieć złoty środek i umiar we wszystkich. A nie być w życiu nastawionym tylko na ruchanie, bo nawet gdy już dojdziesz w tym do mistrzostwa nie będziesz miał nic więcej. Na tej stronie głównie chodzi o to żeby Ci co nie ruchają, bo nie wiedzą jak się zachować nabrali dobrych nawyków i znaleźli sobie dziewczynę. A nie po to żeby każdy wyrywał HB10 ;D Ogarnijcie, każdy ma z Was rację, ale po części ;d Nie bądźcie zazdrośni o coś czego i tak nigdy nie będziecie mogli mieć, ale zróbcie to okrężną drogą
Np. skupcie się na karierze, pieniądzach, a jak to mówią nie ma ludzi brzydkich, są tylko biedni
Życie to gra trochę 0-1, ktoś musi stracić, żeby ktoś mógł wygrać
Jak Ty wyrwiesz lepszą laskę, kolega wyrwie gorszą, zawsze będzie podział. Dobra kończę, bo w sumie można o tym blog pisac, a nie 1 wpis. Niech żyje hejt !!! A teraz miusujcie, haters gonna hate 
~ Uczucia tych, których przestaliśmy kochać, są zawsze śmieszne.