Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

O co w tym tak naprawdę chodzi ?

8 posts / 0 new
Ostatni
Hisejd
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Daleko

Dołączył: 2015-02-18
Punkty pomocy: 19
O co w tym tak naprawdę chodzi ?

Cześć, jakoś tak naszła mnie krótka rozkmina i chciałbyś się zapytać/doradzić.
A więc studiuje sobie na pierwszym roku. Wcześniej miałem znikomy kontakt z dziewczynami, ponieważ chodziłem do technikum a teraz jest ich aż nadto.Można powiedzieć, że zrobiła się nas większa ekipa już kilku kumpli i kilka koleżanek. Wśród kumpli mam jednego, który moim zdaniem działa jakoś inaczej na dziewczyny. Oczywiście nie wszystkie, ale większość. O co się rozchodzi, może posiada on w sobie "to coś" ale widzę to, że koleżanki, nawet te zajęte, można powiedzieć "jarają" się nim. Totalnie z dupy piszą do niego wiadomości, jakieś czasami podteksty, a on w sumie nie ma zamiaru ich podrywać bo po prostu nie są w jego guście. Nie mówię, że mnie to wkurza, ale przykładowo z koleżanką, która do niego piszę, ma on gorszy kontakt niż ja.Ja z nią gdy jesteśmy na jakiś imprezach to zawsze tańczę, nie mówię, że tylko z nią, ale widać jara się tym, bo szczerze to nawet mi to wychodzi. A on w sumie ma wyjebane, a one same do niego przychodzą. Nie wyróżnia się on niczym ode mnie jeżeli chodzi o jakieś sprawy majątkowe czy coś, typowy student.
Nie chcę go też hejtować, tylko po prostu czasami rozmawiamy i mi mówi,że nagle do niego napisała jakaś tam koleżanka tak po prostu. Ja mówię, kurczę, też z nią mam dobry kontakt, a to jednak do niego napisze.
Może wy mi rozjaśnicie jak to jest, nie siedzę w podrywaniu jakoś po uszy, znam jakieś tam podstawy ale i tak w sumie działam po swojemu.

Aha i w sumie studiując, poznając te dziewczyny mam jakiś dziwny wniosek. Są one bardzo dziecinne.Większość ciągle by tylko imprezowała, zero perspektywy na zycie, wkurza mnie takie coś, czasami mam ochotę je zjebać za to jakie są. Myślałem, że poznam jakaś wartościową dziewczynę, której nie tylko imprezy w głowie, ale jak na razie chyba się przeliczyłem.Nie chcę też ujść za jakiegoś drewniaka, który tylko siedzi w domu i nic nie robi, nie wręcz przeciwnie, imprezuję też dość często, ale jednak coś chcę zacząć robić oprócz "studiowania", w przeciwieństwie do reszty.
Tyle w temacie, troszkę się wyżaliłem, napisałem co mi siedzi w głowie i tyle...

nera
Portret użytkownika nera
Nieobecny
Moderator
ModeratorWtajemniczony
Wiek: 28
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2010-01-29
Punkty pomocy: 1134

Ciężko jednoznacznie stwierdzić o co chodzi akurat w Twojej grupie i tym, że dziewczyny tak reagują na tego gościa bo go nie widzimy ale najogólniej mówiąc masz do czynienia najprawdopodobniej z tak zwanym naturalem. Czyli gościem który naturalnie ma jakies predyspozycje od dłuższego czasu, że po prostu ma to powodzenie. Zazwyczaj są to ludzie pogodni, weseli, dowcipni ale nie nachalni i pewni siebie. Może tez ma troche lepszy wygląd i tak to działa...

A co do drugiej części, że laski są dziecinne. Cóż... Dobrze ujął to kiedys mój kolega. Powiedział mniej więcej tak: "jak byliśmy dzieciakami w podstawówce czy gimnazjum to one serio szybciej dojrzewały i były przed nami. Ale mam wrażenie, że tak jest tylko do szkoły średniej. Przy maturze wszystko sie wyrównuje a na studiach faceci je przeganiają a one mentalnie dalej są w liceum". I cos w tym jest... Musisz sie z tym pogodzić. Troche potem okolo 25 czy 27 roku zycia to się wyrównuje... Ale tylko troche. Tak już jest. Jak chcesz pogadać na jakies poważne tematy czy robic jakies ambitniejsze zawodowe rzeczy to wspólników do takich rzeczy szukaj raczej wśród kolegów, nie koleżanek Wink

syouth
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2017-06-02
Punkty pomocy: 211

Z tą dziecinnością to też zależy, są w tym wieku wartościowe kobiety też, moją wyrwałem własnie jak była na studiach na 2 roku i jest młodsza o 11 lat, a naprawdę ogarnięta dziewczyna. Tyle, że ja mimo wieku to szczyl jestem ;P i wolę młodsze towarzystwo.

A co do faceta to tak jak wspomniano, po prostu pewnie ma naturalny luz, łatwość nawiązywania kontaktu, i trochę wywalone. Mam też takich znajomych, jak do tego dochodzi dobry wygląd to laski same się uganiają za takim. Ale wbrew pozorom często taki facet traci przy bliższym poznaniu i dość łatwo może dostać łatkę pozera - kwestia czasu i ilości lasek którym w tym czasie "złamie serce" czy po prostu oleje, a wtedy Ty możesz na tym zyskać.

Zlooty
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 25
Miejscowość: Małkinia

Dołączył: 2012-10-14
Punkty pomocy: 823

Mam 30 lat od jakiś 8 zajmuję się rozwojem osobistym, relacjami damsko męskimi, pracą nad sobą. Wchodzę do Maka, siadam przy stoliku i zgarniam kilka spojrzeń od dziewczyn, kobiet, czasami facetów, przyciągam wszystkich. Nie mam śmiesznych okularów, niebieskich włosów etc. Wyglądam jak 10 innych facetów obok, czemu tak jest? Nie wiem, nikt nie wie i to jest ta cała magia podrywu.
Kilka lat temu też byłem wkurwiony, kiedy kolegom szło znacznie lepiej z kobietami a nie robili zupełnie nic aby się "uczyć" w tym kierunku. Bajerowałem jakieś panny w towarzystwie, wszystkie wpatrzone i zainteresowane, wchodzi jakiś Sebix z browarem i już zawinął atancję niewiast a ja szedłem na bok i zgarniałem ochłapy. Przyszedł jednak czas zemsty. Teraz jest zupełnie odwrotnie, to ja wchodzę i zbieram ich kobiety, żony, siostry, matki, Panią przy kasie, zniewieściałego Michała też. Widzę ich wkurwienie i bezradność, próbę udawania, że nic się nie stało, że ich bajer, urok już nie działa. Trzeba czegoś więcej.
Ja się zmieniłem? Na pewno ale czy to tylko to?
Kobiety się zmieniły? Przestało im imponować picie piwa, dresy i buty adidasa?
Teraz to one robią mi loda by na chwilę mieć moją uwagę, mogą pochwalić się koleżankom, podbić swoje Ego. Dadzą wszystko by poczuć dotyk i smak faceta, który pachnie perfumami a nie piwem wymieszanym z fajkami i spoconą koszulą w kratę.
Nie będę was nudził opowieściami, ile to razy trzymałem kobiece piersi, pośladki podczas tańca gdy z boku stał ich facet udając, że nie widzi. Ileż to wiadomości dostałem po szybkim seksie i jak to nie musiały się tłumaczyć z pół godzinnej nieobecności.
Wiem jedno- BYŁO WARTO! Za jakiś czas "moc naturali" zniknie, kobietom też przestaną imponować imprezy i picie tanich drinków. I to będzie Twój czas.
Piona!

Na mojej twarzy pojawił się uśmiech, łajdacki i triumfalny zarazem, na którego widok jej piersi napięły się jeszcze bardziej.

saturday
Portret użytkownika saturday
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: ...

Dołączył: 2011-04-13
Punkty pomocy: 116

"Są one bardzo dziecinne.Większość ciągle by tylko imprezowała, zero perspektywy na zycie"
Rozumiem, że ty nie jesteś kobietą, więc twój pogląd na perspektywę życiową jest nieco inny. Najlepszą perspektywą dla kobiety jest znalezienie sobie partnera, który zagwarantuje jej perspektywiczne życie. Czyli imprezowanie jest najbardziej perspektywicznym zajęciem, jakie kobieta może sobie znaleźć.

Hisejd
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Daleko

Dołączył: 2015-02-18
Punkty pomocy: 19

Dziękuje za odpowiedzi, poukładało mi to troszkę w głowie Wink

LudwikXIV
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 35
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2015-03-23
Punkty pomocy: 749

Hisejd, Ty masz za dobry kontakt z dziewczynami, dlatego Ci nie idzie Wink

Hisejd
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Daleko

Dołączył: 2015-02-18
Punkty pomocy: 19

Dlaczego tak sądzisz?