Ostatnimi czasy czesto kloce sie z moja dziewczyna, staram sie robic wszystko tak jak jest opisane na tej stronie, nie przepraszam, nie pieskuje, staram sie olewac jej fochy, kiedy przesadza to opieprzam ja i czekam az pierwsza sie odezwie. Musze jednak przyznac ze nie chce jej krzywdzic i zalezy mi na tym zeby bylo juz jak dawniej, bez klotni i na spokojnie. Jej glownym zarzutem jest to ze nie jestem taki jak kiedys, ze sie mniej staram, ze czuje ze mniej ja kocham itd. Czy sadzicie ze to kolejna gierka czy rzeczywiscie moze miec takie przeczucie? Czy sadzicie ze warto teraz dbac o nia i troche rozpiescic zeby zobaczyc jak zareaguje? Pytam czy powinienem bo nie chce pogorszyc sprawy ( czestych klotni o to)
Zadam ci jedno pytanie, jeśli odpowiedz Tak to nic się złego nie dzieje, jeśli natomiast odpowiesz Nie to znaczy że czas to zakończyć.
.
.
.
.
.
Gotowy?
.
.
.
.
.
Czy jesteś z nią szczęśliwy?
"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut
Glupie pytanie. Oczywiscie ze powie: tak. Niektorzy tu za szczotki do podlogi w swoich zwiazkach robia a i tak je ratuja bo sa "zakochani" i szczesliwi.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
a ja przecieram oczy ze zdumienia
gościu 23 latka, Dołączył: 2014-04-02, i najebał już sześć tematów (!)
no kurwa
jak dla mnie ban i po przeczytaniu podstaw jak będzie gotowy to niech coś napisze
they hate us cause they ain't us
Caly klasyk i podstawy przeczytany
Do tego czesc blogow pomijajac glowna. A ze zalozylem dosc duzo tematow przez ostatnie dni? Po to miedzy innymi tu jestem.
To przeczytaj raz jeszcze i wróć...(za miesiąc?)
Słuchaj, sprawa jest prosta. Jak coś od siebie dajesz, to ma być ekstra. Czy to kolacja przy świecach czy sesja fotograficzna na tle zamku czy coś tam jeszcze. Nie musi być to luksus i lexus, ale coś od siebie, coś indywidualnego.
Ale jak już dasz, to teraz twoim zadaniem jest przyjrzeć się czy ona to docenia i stara się od siebie czy nie. Jak nie - to wykop, jak tak to super i tak ma być, po obu stronach.
"Tato, czy kobieta kiedyś zrobiła ci coś tak strasznego, tak odrażającego, że zrujnowało ci to całe życie?"
"Tak synu, ty tę kobietę nazywasz matką"
Al Bundy - król;)
Jak ci mówi że ją mniej kochasz to powiedz z bananem na ustach że to nie prawda i daj buziaka ;] , nie zmieniaj swojego postępowania
"Jej glownym zarzutem jest to ze nie jestem taki jak kiedys, ze sie mniej staram, ze czuje ze mniej ja kocham itd"
Ewidentnie chce coś wymusić na Tobie. Chce czegoś więcej i nie koniecznie od Ciebie. Może pierścionek?
Człowiek zrozumie drugiego człowieka, tylko wtedy gdy znajdzie się w podobnej do jego sytuacji.
jakbym czytała o zachowaniu mojego dawnego byłego :)tyle , ze ja z nim zerwałam bo było mi tak bardzo przykro jak nagle zaczął mnie ignorować-podejrzewałam, że po prostu zauroczył się inną a ze mną jest z przyzwyczajenia albo coś w tym stylu.
Nie wiem czy faktycznie była jakaś inna czy nie czy nie ale ile można płakać w poduszkę i zastanawiać się co zrobiłaś nie tak, że facet tak nagle zaczął cię olewać jeżeli kiedyś było wszystko ok.
Każdy ma SWoje granice a bzdury , które tu wyczytałam w stylu, że facet ma być nagrodą itp to w związku są , że tak powiem o dupę potłuc, bo każdy bez względu na płeć zasługuje na szacunek, na empatię.
nikt dla nikogo nie jest żadną nagrodą, chyba że masz podejscie typowego podrywacza-aby zaliczyć. Ale pomyślcie chłopcy, że kobiety nie lubią łatwych i kiedyś się rozniesie, że jesteś lekkich obyczajów i kobiety będą Cię unikać i patrzec jak na męską szmatę nic nie wartą.
A jeśli będziesz drugim człowiekiem manipulował to on w końcu też się zorientuje. Chcesz na własne życzenie zniszczyć sobie związek tylko dlatego, że stado pożal się Boże podrywaczy, których nawet nie znasz |Ci tak doradza?na czym Ci zależy bardziej-na niej czy na opinii wirtualnych kumpli??