Witam wszystkich. Mam problem w swoim związku, którego nie potrafię nazwać. Relacja układała się coraz lepiej. Dziewczyna ciągle miała taki błysk w oku gdy na mnie patrzyła. Takie maślane oczka. Dziękowała mi za wspólne spotkania. Ostatnio mieliśmy wycieczę rowerową. Dobrze się bawiliśmy. Dzień później ognisko ze znajomymi- też było super. Mówi mi, że jestem dla niej najważniejszy- no fajnie sie wydaje. A jeszcze kolejnego dnia pisze sobie z nią o jakichś pierdołach. Ona wysyła mi zdjęcia swojego nowego kotka, no dzień jak co dzień dla mnie, i nagle, tak sobie wysyła do mnie wiadomość 'będziemy musieli porozmawiać'. No to dobrze. Napisałem, żeby była gotowa za godzine na spotkanie a jak nie to by mi napisała chociaż o co chodzi, bo nie będe się głowił przecież jaki to ma problem. Spotkać się nie mogła, a napisała, że 'chyba już nie chce związku'. No dobra. Pomyślałem, że to już koniec. Nic nie odpisywałem. Poszedłem grać w piłkę z kumplami. Później opcja standard w takiej sytuacji- nawalić się. No i dałem wtedy kumplowi telefon i cośtam sobie z nią popisał, nie wiem co bo nie czytałem. A im później się robiło tym więcej myśli w głowie związanych z tą dziewczyną. No i w końcu się odezwałem do niej. Napisałem, że rozmawiała sobie z moim kumplem. I z rozmowy wyszło, ze umówiliśmy się na drugi dzień na rozmowe. Czego się spodziewałem- no, że skończy ze mną. Tylko tak bardziej z klasą, bo przecież twarzą w twarz.
Przychodze w umówione miejsce i patrze na nią- oczy takie zaczerwienione od płaczu. Łzy w oczach. Podchodze, przytuliła mnie. Tak po 5 minutach tulenia ja się jej pytam 'i co, chcesz to skonczyć?'. Ona odpowiedziała mi takim głosem, jakby żałowała w ogóle tego co zrobiła- nie. Było prawie jak dawniej- pocałunki, rozmowy troszke luźniejsze, ale coś trzeba było jednak zrobić. Nie można przecież tak po prostu udać, że nic nie było dnia poprzedniego. Pomysł dziewczyny- dalej jesteśmy ze sobą, ale zróbmy małą przerwę. Chciała miesiąca. Kiedy się nie zgodziłem i powiedziałem, że to za długo, bo razem jesteśmy ledwo 2 miesiące, aż jej łzy popłyneły. W końcu zdecydowaliśmy, że będa 2 tygodnie przerwy. Na koniec dodała, że Ona wie, że tyle czasu nie wytrzyma.
I teraz ja po prostu nie wiem o co jej chodziło z tym całym zamieszaniem. Jak na spotkaniu zapytałem, to odpowiedziała 'nie wiem'. Czy winą jej to, że dziewczyna młoda, niezdecydowana, itp.. Ma ledwo 16 lat. Ale żeby tak nagle odpalić z czymś takim. W związku narzekała na to, że jej 'dogryzam' ale bez przesady. To było odbijanie jej st. A ostatnio mówiła też, że nie może postawić na swoim i ją to denerwuje. Ale to tak tylko wspomniała.
Muszę się was radzić jak tu na to patrzeć, bo jestem nieobiektywny. I znam siebie i wiem, że zbyt często kieruję się emocjami. I przez to moge źle odbierać niektóre sytuacje. I pytam: Jak sądzicie? Będzie z tego coś? Czy to już tylko taka gra na zwłokę?
Dziewczyna chciała abyś się spłaszczył przed nią. Pokazał jak Ci zależy, ujawnił swoje uczucia. Zaczął o nią zabiegać. Próbowała to zrobić najskuteczniej jak się da, czyli przez próbę rozstania.
Drugą możliwością jest że miała po prostu wątpliwości co do bycia razem i chciała się rozstać. Zobaczyła że Ciebie to nie dotknęło i poczuła się jakby zabrano jej lizaka(w sumie to sama go wyrzuciła i tęskni).
Jesteś facet, po co przejmować się taką akcją? Bądź niewzruszony a będzie dobrze..
Choć w sumie chłodnik zawsze jest dobry
edit. Dziewczyna chce przerwy na miesiąc, a potem mówi ze nie wie czy wytrzyma 2 tygodnie. Gierka jak nic.
edit2. Co z tego że jeszcze niedojrzała emocjonalnie? Jeśli razem jest wam dobrze to nie ma sensu tego psuć. Trzeba wiedzieć tylko że może czasami odwalać różne akcje. Plus taki że nauczysz się dobrze reagować na zagrywki dziewczyn.
Niedojrzałość emocjonalna... zdecydowanie.
Olać i przerzucić się na starsze.
wtf. Sam mam 16 lat i możecie mi mówić, że jestem "niedojrzały emocjonalnie", ale to już przegięcie. W mojej klasie nie było żadnej takiej dziewczyny, która byłaby zdolna zrobić taki rozpierdol i sama nie wiedziała czego chce. Ja nie wiem, gdzie wy je spotykacie xd Zgadzam się, że takie 16-nastki są jeszcze raczej głupiutkie itd. ale nie spotkałem się jeszcze z taką sytuacją. Może znalazła sobie innego i chciała z Tobą skończyć, ale jak zobaczyła, że nic się tym nie wzruszyłeś to może stwierdziła, że woli Ciebie, a z tamtym ma dwa tygodnie na zakończenie... Wiem, pojebane to ;d
Według mnie to są czyste gierki z jej strony. Zakładam że to był/jest "związek" oparty na potężnej dawce emocji tzn: ona ma 16lat, także dla niej czuł dotyk, szczere pocałunki mogą byc potężną dawką pozytywnych emocji tak jak dla 25-latki namiętny, gorący seks pod prysznicem. Z tym że ta która ma 16 lat się zakocha a ta która ma 25 lat - nie. Z tym że nie wykluczam że też się zakocha "od pierwszego dmuchnięcia" czy też "miłośc od pierwszego włożenia".
Jak dla mnie związek był oparty na dawce pozytywnej emocji. Która prysnęła niczym bańska mydlana na wietrze po 2 miesiącach. Znudziłeś się jej, może nie Ty ale te emocje które na początku były dla niej wspaniałe, a teraz przerodziły się w rutynę. Tak to już jest z małolatkami że szybko dojrzewają cieleśnie a nie umysłowo... Poza tym presja koleżanek też odgrywa dużą rolę w życiu każdej nastolatki - uwierz mi bo sam tego doświadczyłem.
Co do tych "przerw w związkach" - osobiście nie toleruje tego. Bo do kurwy nędzy co to ma byc? To tak jakbyś swojemu pupilowi tj. kotek, piesek nie dawał jedzenia przez dwa tygodnie bo zrobił Ci kupę na dywan i chcesz sobie od niego odpocząc...
Szczerze odradzam ciągnięcia tego dalej. Ona teraz czeka aż do niej przylecisz i będziesz się wypytywał co się stało i to Ty w jej oczach masz "walczyc: o ten związek
Zapomnij o niej, zajmij się swoim życiem. Jeżeli będziesz chciał wiedziec czy zyje sprawdzisz nekrologi w lokalnych gazetach. Zero kontaktu z nią.
NIECH TO BĘDZIE PEWNEGO RODZAJU DOŚWIADCZENIE DLA CIEBIE JAK I DLA NIEJ.
Ty się czegoś nauczysz i ona także, żeby na przyszłośc jak się w coś "wchodzi" to żeby "wyjsc" z tego z twarzą.
Także popatrz przez okno: mamy piękny koniec sierpnia. Wyjdz z kumplami etc
ZAJMIJ SIĘ SWOIM ŻYCIEM
PS. Mała rada specjalnie ode mnie dla Ciebie : Chciałem Cię uczulic że łzy to czasami zwykły ST ze strony kobiet. Więc uważaj.
pozdrawiam
Robimy coś spontanicznego i nieprzemyślanego - by mieć wspomnienia których nigdy nie zapomnimy
Po co ma zrywać kontakt? Zobacz jak Niachniachniach trzeźwo podchodzi do ich związku. Nie żali się nam że nie wie co robić. Prosi tylko o ocenę jej zagrywki.
Przecież wszyscy wiemy że najprawdopodobniej wcześniej czy później się rozejdą, nikła jest szansa że zawsze będą razem.
Co to za facet co ucieka od kobiety gdy pojawiają się problemy? Niech pokaże jaja. Poradzi siebie z chwilowymi problemami.
16-latka, więc nawet nie będę próbował tego rozkminić, bo to rozpierdol w głowie, milion popieprzonych pomysłów na minutę i jest, jak jest. Spieprzyłeś tym, że zgodziłeś się na tę przerwę. Co to ma być w ogóle? 2 miesiące związku, a tu już "separacja". To ludzie w związkach po przejściach decydują się na takie akcje, a ona tu niby chce zjeść ciastko i mieć ciastko, bo niby potrzebuje przerwy, bla bla bla, sranie w banię, a z drugiej strony nie jest w stanie i nie chce zerwać, więc chce mieć cały czas otwartą furtkę do tego, żeby wrócić- sprytnie. Tyle tylko, że nie mam pojęcia czemu się na to zgodziłeś, szczególnie, że nie zrobiłeś niczego, aby się w tym związku popierdoliło. Trzeba było postawić sprawę jasno- albo jesteście w związku, albo szybkie, ostre cięcie bez zbędnego pieprzenia się w jakieś głupie przerwy, które nie wiadomo czemu w ogóle mają służyć.
Generalnie, skoro nie masz sobie nic poważniejszego do zarzucenia, co do rozpieprzenia się tej relacji, bo wg Ciebie wszystko układało się jak najbardziej ok i, z tego co piszesz, nic nie zapowiadało takiego stanu rzeczy, to tym bardziej świadczy to o niedojrzałości emocjonalnej Twojej pani i lepiej tego nie rozkminiać, bo w głowie się popieprzy tylko.
"Don't trust the smile, trust the actions"
Według mnie źle zrobiłeś że zgodziłeś się na przerwę, trudno zgodziłeś się więc się nie odzywaj bo przerwa była z jej strony i to ona powinna pierwsza się odezwać.
Od takie dziewczęce wątpliwości. Początkowe chwile pełne emocji związane z pierwszymi spotkaniami lekko opadły. Dziewczyny lubią emocje więc stąd ta mała gierka. Chciała zobaczyć jak zareagujesz i co będziesz robił dalej.
To w sumie dziecko i nikt tak naprawdę nie jest w stanie określić co jej odwali, równie dobrze jutro może przyjść do Ciebie i powiedzieć Ci, że chce mieć z Tobą dziecko
Burza hormonów.
Nie przejmuj się, rób swoje i traktuj tą sytuację jakby jej nie było, nie gadaj o tym.
PS. Do Moderatorów i Admina Gracjana: a tak w ogóle to problemy tzw. uwodzenia kobiet powinny odnosić się do dziewczyn, kobiet chociaż 18 letnich, gdy mają chociaż ten dowód
i de facto są kobietami a nie dziewczynkami, dziećmi 16 letnimi.
Wszystko w porządku
Rogov
1. "Po co ma zrywać kontakt?" - chociazby po to ze to jest jeszcze DZIEWCZYNKA majaca 16lat a pytajacy ma 18. Wiec po co ma sobie marnowac czas na niedojrzaly zwiazek, w ktorym dziewczynka w wieku 16 lat nie da mu tego czego on by pragnal od PRAWDZIWEJ KOBIETY.
2. "Przecież wszyscy wiemy że najprawdopodobniej wcześniej czy później się rozejdą, nikła jest szansa że zawsze będą razem." - Wiec przeczytaj moj poprzedni wpis jeszcze raz i go postaraj sie dobrze zinterpretowac
3. "Co to za facet co ucieka od kobiety gdy pojawiają się problemy? Niech pokaże jaja." - widziales to co napisales ? - od kobiety? Przeciez ona ma 16lat i jeszcze nie jest kobieta umoslowo. Pokazal by jaja jakby bylo gdzie/jak.
Lecz ja uwazam ze nie ma po co i dla kogo pokazywac jaj.
Robimy coś spontanicznego i nieprzemyślanego - by mieć wspomnienia których nigdy nie zapomnimy
Hormony dają się we znaki.. 16 lat to trudny wiek ;D. Powodzenia.. Jeszcze nie jedna taka akcja przed Tobą, której nawet My nie zrozumiemy i nie doradzimy
Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.
przerwa? Co to kurwa jest przerwa? co ona oznacza? Laska moze sie teraz ruchac z kim chce czy tam spotykac czy nie moze? jak to dziala oświeć mnie, moza dala Ci jakies zasady ,,przerwy";D
"Strach" to tylko rzeczownik