Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Nuda wkracza do związku... nie mieszkam w mieście.

8 posts / 0 new
Ostatni
TheAF
Portret użytkownika TheAF
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 22
Miejscowość: Chojnice

Dołączył: 2012-04-13
Punkty pomocy: 54
Nuda wkracza do związku... nie mieszkam w mieście.

Dziś zauważyłem że do mojego związku wkracza się nuda. To już chyba piąte spotkanie. I co robimy? To co robi WIĘKSZOSĆ(!?) facetów z kobietami w związkach - czyli siedzimy, przytulamy się, całujemy, spacerujemy = jednym słowem NUDA !!!

Dobrze wiem o tym że powinno się robić to, czego nie robiła z innymi facetami. Pogranie w gry w salonie, uprawianie jakiegoś sportu, jazda na gokartach czy inne szalone rzeczy. Ale do huja... aktualnie przebywam na wsi i nie mam tu żadnego salonu gier, centrum sportowego czy toru gokartowego etc. .

Co można robić ciekawego NA WSI aby było dobrze? Od razu podkreślam że nie ma możliwości wyjazdu do miasta.

wntrxx
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: małe miasto

Dołączył: 2011-07-26
Punkty pomocy: 44

piąte spotkanie i nazywasz to związkiem ?
Macie robić to co lubicie. Dlaczego traktujesz ją jak kogoś innego, dziwnego, z kim się boisz robić to na co masz ochote?
Swoich kumpli lubisz bo z nimi miło spędzasz czas, a przed spotkaniem nie zastanawiasz się co będziesz robił, i nie analizujesz wszystkiego.
Spędzanie czasu z nią ma być dla ciebie przyjemne a nie może za każdym razem wywoływać bladego strachu i lęku "fuck, mam już pełne gacie, bo znowu nie wiem co ja będę z nią robił"
Jak nie wiesz co to znaczy że jeszcze musisz trochę dorosnąć do spotykania się z dziewczynkami Tongue

TheAF
Portret użytkownika TheAF
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 22
Miejscowość: Chojnice

Dołączył: 2012-04-13
Punkty pomocy: 54

Tak, nazywam to związkiem, ona pierwsza się zapytała - nie zrobiłem tego oczywiście ja. Ale nie liczę poprzednich spotkań jak ją poznawałem przy znajomych. Wprawdzie masz rację. Spontan Smile

matti
Portret użytkownika matti
Nieobecny
Wiek: ,
Miejscowość: Małopolska

Dołączył: 2010-09-21
Punkty pomocy: 83

1. Polanka, koc, owoce, muzyka, liczenie chmur.
2. Pokój, łóżko, potem wedle uznania.
3. Wspólne gotowanie
4. Do autobusu wsiąść też się chyba da?

itd.Wink

LeTombeur
Portret użytkownika LeTombeur
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-02-02
Punkty pomocy: 1278

Co Ty chciałbyś niby takiego ekstraordynaryjnego wyrabiać w związku?

Rozbierzcie się i ubrań pilnujcie... albo jak już będziecie rozebrani, to sam wiesz, co można wtedy zrobić, żeby skorzystać z zaistniałeś sytuacji. Wink No chłopie, takie wymówki, że mieszkasz na wsi, to jest tylko usprawiedliwianie własnego lenistwa lub braku kreatywności, bo szczerze mówiąc, to ogranicza Cię tylko Twoja własna głowa, wyobraźnia, tam są jedyne bariery. Jak się chce, to można i z gówna bat ukręcić wbrew powszechnej opinii, tylko właśnie trzeba chcieć. A co Ty chcesz z nią takiego wyszukanego i wyrafinowanego robić? Może pograjcie w szachy. Mieszkasz na wsi- ok. W związku z tym wydaje mi się, że masz do dyspozycji dosyć poważny kawałek pleneru, czego mogą Ci pozazdrościć ludzie mieszkający na stałe w mieście i, ze względu na to otwiera Ci się szereg możliwości, jak chociażby nawet taki oklepany piknik na łonie natury, wieczorne oglądanie gwiazd, wypad do lasu na grzyby, jagody czy chuj wie na co, a nawet zwykła wycieczka krajoznawcza na łono natury, tak po prostu, żeby sobie połazić tylko, bez zbędnych fajerwerków. I tak liczą się emocje oraz przede wszystkim konkretne osoby, które biorą w tym wszystkim udział, więc możecie nawet, kurwa, lepić naczynia z gliny, a i tak od Ciebie (od was) zależy, jakie emocje będą wam towarzyszyć, przepływać między wami i jak będziecie się z tym wszystkim czuć i ze sobą bawić. A jak to byłoby za mało, to zawsze można (a wręcz wskazane by było)wypróbować stary, sprawdzony sposób na nudę, czyli let's talk about sex, a raczej let's do it. Jakbyście mieli takie życzenie, żeby wypróbować wszystkie pozycje z kamasutry, to myślę, że nie nudzilibyście się, a i na dłuższy czas byłoby zajęcie. Wink

"Don't trust the smile, trust the actions"

Rogov
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2012-01-08
Punkty pomocy: 108

Iść do kocioła na nabożeństwo.
Zabierz ją na wycieczkę po polu kukurydzy.
Wybierzcie się w mgielną noc nad staw/jezioro.
Jak wieś to i las. Wycieczka rowerowa.
Rolki. Koniecznie po zmroku i po nieoświetlonych ulicach.
Możecie wspólnie zbierać owoce. Pomagać na gospodarstwie.

The Secret
Portret użytkownika The Secret
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Betonowy las.

Dołączył: 2011-08-04
Punkty pomocy: 197

Szczerze mówiąc wolałbym mieszkać na wsi niż w mieście, w którym nic nie ma i nic się nie dzieje Tongue.
Zawsze można poznawać nowe tereny, spacerki, rower, namioty, biwak, można zagrać w podchody (za pomocą strzałek musi Cię znaleźć Wink) a w nagrodę, że Cię znajdzie coś wymyślisz Wink. Jest jakieś jezioro pewnie w pobliżu więc możesz nauczyć ją łowić ryby, pływać czy cokolwiek.

"Jeśli chcesz wiedzieć, co ma na myśli kobieta, nie słuchaj tego, co mówi, patrz na nią."