Zapoznałem się z dziewczyno jakieś 6 miesiecy, chodzimy ze sobą 2 miesiącę.
Mieszkamy od Sb jakieś 40km i widujemy się w wakacje może 1 w tygodniu.
Gdy jest rok szkolny widywaliśmy się codziennie spędzaliśmy prawie cały dzień ze sobą i wszystko układało się dobrze.
Nadeszły wakację rozłoka i zaczeło się wszystko psuć, ufności zaczeła spadać czy napewno się kochamy, czy napewno chcemy ze sobą być, ale gdy jesteśmy ze sobą ten 1 w tygodniu jest wszystko w pożadku bo mamy siebie blisko i nie rozmawiamy o tym.
Ostatnio mi powiedziała żebyśmy dali sobie trochę czasu że to niby nam pomoże, ale mi się poprostu wydaje że to nic nie da bo to problem jednak się pojawił a to że nie bd rozmawiać o tym to nic nie da a czas nie usunie nam problemów.
I mi powiedziała że się boji że jak dalej to się bd tak ciognąć to że mnie kocha ale mnie zostawi bo nie bd dawała rady znieści tego bulu szargania myśli.
I jesze napisała że ją to bardzo boli i mówi że mniej by to bolało jak byśmy się rozstali.
Co radzicie?? Napisać jej żeby zostawić to co było pomiedzy nami czy dalej walczyć, chociaż sam to i tak nic nie zdziałam.
Są spore szanse że na horyzoncie pojawił się ktoś inny, a nie chcąc Ci tego powiedzieć otwarcie, próbuje w łagodniejszy sposób dać do zrozumienia, że to koniec.
Oczywiście możesz walczyć, ale czy warto? Jesteście stosunkowo krótko z sobą, zatem łatwiej to zakończyć teraz, aniżeli czekać, aż samo się rozpadnie.
"Jeśli chcesz człowieka uszczęśliwić, nie dodawaj nic do tego, co posiada, ale ujmuj mu kilka z jego życzeń."
O to to mogę być pewny że nikt się nie pojawił bo to nie ten typ człowieka, ale z tym dałeś mi do zrozumienia że i masz rację bo nie jesteśmy roku czy 2 lat żeby walczyć z jakim zapałem a tym bardziej że dróga osoba też myśli o rozstaniu..
Nie zgadzaj sie na to aby na jakis czas sie rozstac. Albo sie rozstajecie albo nie proste.. Jak chce to zakonczyc to co masz za problem.. Pozwol jej na to.. Ja bedzie to meczyc bedzie sie przejmowac czy dobrze zrobila, bedzie sie zastanawiac czy moze jednak lepiej bedzie jak do Ciebie wroci.. A Ty za ten czas mozesz poznawac nowe dziewczyny.. Spotykac sie z nimi...
"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."
Masz rację jednak twojej rady posłuchałem i zobaczymy co wyjdzie bo jednak chcę z nią być i mi się wydaje że ona też chcę ze mną być..
Trzeba bd troche popracować nad sobą i przestać udawać że problemów nie ma bo jednak są ale trzeba onich rozmawiać bo same się nie rozwikłają..
"I jesze napisała że ją to bardzo boli i mówi że mniej by to bolało jak byśmy się rozstali. "
Chce przerwy , powiada że ją coś tam boli ( pewnie główka bo ktoś inny ją puka )
Ty nie masz kompletnego pojęcia o prowadzeniu związku , i co mamy Ci doradzić?
Pożyteczna rada : popracuj trochę nad ortografią bo do matury w sam raz
A jeśli dziewczyna mówi takie teksty po takim czasie jak 2 miesiące to sam widzisz.
Po Ci jakieś chore rozmyślanie na wakacje ? Przecież sam widzisz , że to jest nie to tylko ciężko się przyznać bo potem może nic nie "wyrwę".... Baw się , pij , tańcz.
Pamiętaj , że to Twoje życie i decyzje.
Luźne spojrzenie.
GIMBY NIE ZNAJO!
Nie ma typu człowieka! Patrz: kobieta ma 'cipke'? Ma, każda ma. Więc dziewczyna może i być w porządu, ale mieć "pizde" łajdaczke i tego nie zmienisz
Takie; dajmy sobie czasu to zły znak. Może z innym się całowała, namieszał jej w główce i musi sobie przemyśleć wszystko
'Świat jest tym, kim Ty jesteś'
,,boji" i ,,bulu" miażdży, no kurwa aż mną trzęsie. No i te pytanie mnie rozśmieszyło:
,, czy napewno się kochamy, czy napewno chcemy
ze sobą być".
Jakie kochamy ? Jak wy po tygodniu ( tyle mineło wakacji i waszej rozłąki) zastanawiacie się czy chcecie ze sobą być. No kurwa mać. Rozumiem, żeby to początkujący gimnazjalista pisał, oni mają różne odchyły i ortografia też pasuje ale ty człowieku masz wpisane 18 lat ! No ale trafił swój na swego i twa lasia też nie lepsza z tego co piszesz. Przerwy w związku zażyczyła sobie, cwana. Ja to bym się jej zapytał czy tą przerwę chce na jakiś dłuższy czas czy tylko na moment przed i w trakcie przyjmowania cudzego kutasa. Jak ktoś już pisał, albo jesteście razem albo zrywacie bez przerw, żebyś się nie zastanawiał czy gdzieś tam ona rozmyśla nad sensem waszego zwiazku i ogólnie życia czy nad tym jaka pozycja lepsza, na jeźdźca a może na pieska. Ogarnij się, podstawy poczytaj, przemyśl wszystko i będzie dobrze.
"O to to mogę być pewny że nikt się nie pojawił bo to nie ten typ człowieka" ILUZJA
Co to znaczy że to nie ten typ? Pojawił się gościo, który jest na miejscu. Może przystojniejszy, może zabawniejszy a może tylko i wyłączni ma to coś w sobie, dobrze zaintrygował i dziewczyna ma mętlik w głowie.
Moim zdaniem na 100% ktoś jest na horyzoncie. Porozmawiajcie szczerze i otwarcie i nie daj sobie wciskać pierdół że ja boli to tamto, ze przerwa. Stary albo jesteście dalej na poważnie albo koniec.
Life is simple
"Dwoma malymi krokami przepasci nie przeskoczysz"
"Czasem trzeba cofnac sie o 2 kroki, zeby pojsc do przodu o 4''
Hymm teraz z nią trochę pogadałem i sądzi że źle zrobiła że zażądała tej przerwy i niby dalej jesteśmy razem no ale nie wiem...