Witam wszystkich!
Wchodząc na strone miałem nadzieję, że zawarte tu informacje pomogą mi zdobyć taką kobietę jaką tylko sobie wymarzę.
Jak narazie stałem sie bardziej pewny siebie i lekko zmienił sie moj swiatopogląd. Przejdzmy do konkretów.Okazało się, że jedyna laska jaką chcę miec jest tuż obok.Czasami z nia rozmawiałem w obecnosci jej kolezanki/kolezanek,zazwyczaj udawało mi się ją rozśmieszć jednak byłem tylko kolegą...Ostatnio nie było jej koleżanki, więc siedziała sama.Dosiadłem sie pod pretekstem braku ksiązki(naprawde jej nie mialem).Odrazu pomyslalem o zastosowaniu kina ,ale nadal mam opory.Znów udało mi sie kilka razy ja rozsmieszyc ,ale to wszystko.Przerwa...Stoi z boku z kolezankami... słaby moment na budowanie relacji.Mija kilka kolejnych lekcji, spytałem czy moge z nia usiąsc, zgodziła sie. Znów bylo milo,ale zabraklo kina.Lekcja byla bardzo nudna wiec zaczolem rysowac.W pewnej chwili oparła glowę o moje ramie, ze niby chce zobaczyc co rysuje;) wszystko fajnie sie toczy jednak nigdy nie moge spodkac jej samej, jak wraca ze szkoly, na przerwach zawsze jest z kolezankami.Czy powinienem poprostu wziąć ja na bok i powiedziec co do niej czuje ?
Nie!Masz się z nią umówić rozkochać i TO ONA ma wpaść na pomysł związku...NIE TY..robiąc to po pierwsze się odsłaniasz i wystawiasz po drugie tracisz an tajemniczości co skutkuje mniejszym zainteresowaniem...umów się sam na sam podrywaj rozkochaj i w tym wypadku skoro to koleżanka poczytaj i zastosuj się do rad w blogu:,,Podrywanie Koleżanki..." i powinno być dobrze...ale nie proponuj związku ani nie mów co czujesz i ZACZNIJ DZIAŁAĆ,bo na razie jeszzce nic nie zrobiłeś w tej sprawie a powinieneś jeśli Ci zależy...aha i jeszzce powiedzmy klasycznie podrywaj koleżanki jej żeby wzbudzić zazdrosc i zainteresowanie oraz chodź z nią i znajomymi czasami do klubów baw się świetnie przewodnicz podrywaj...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Puenta zajebista!
Jak ty to sobie wyobrażasz? Podchodzi do ciebie koleżanka i mówi że cię kocha?! WTF?
Zastanów się jeszcze raz!
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Myślę że jeśli będziesz ją podrywać lub stosować kino w obecności jej koleżanek, może być trochę bardziej zamknięta, a i koleżanki lubią plotkować. Przy następnej okazji, po prostu odciągnij ją na bok i zrób to co masz zrobić. Umów się gdzieś z nią lub cokolwiek. Poczucie humoru i rozśmieszanie to nie jest jedyny sposób, istnieje jeszcze wiele innych.
Nie mów że zawsze wszędzie jest z koleżankami, a jeśli tak jest. To zakładam że masz numer telefonu do niej, dzwonisz mówisz że coś potrzebujesz spotykacie się i po problemie
jeśli nie możesz tego zjeść, wypić, wypalić, albo wciągnąć... to pieprz to...