Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Nowa znajomość - wszystko szło dobrze, aż nagle..

28 posts / 0 new
Ostatni
andrzej500
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2012-01-01
Punkty pomocy: 4
Nowa znajomość - wszystko szło dobrze, aż nagle..

Cześć wszystkim.
Bez zbędnych opisów przejdę do rzeczy:

Poznałem dziewczynę - w sumie, bez problemu zagadałem do niej przez FB, umówiłem się z nią i spotkałem.
Pierwsze wrazenie - pozytywne.
Bylismy na kawie, pogadalismy, posmialismy sie, podczas pozegnania kobieta powiedziala mi "do zobaczenia mam nadzieje". Odpowiedzialem "mam nadzieje, ze do zobaczenia".

Minęło pare dni - zaproponowałem kolejne spotkanie. Tym razem postanowiłem się trochę zbliżyć. Buziak w usta na dzień dobry, buziak w usta na dowidzenia. Pojechaliśmy na kręgle. Niestety - dotyk w minimalnej ilości zastosowany bo "nie dała się".

Kolejne spotkanie to była kolejna okazja żeby się wykazać - zaprosiła mnie wraz z jej koleżanką do pubu. Zgodziłem się i poszedłem. Popiliśmy trochę, ba - chodziliśmy za rękę po mieście ale tak jak wcześniej - również nie dała się pocałować ani przytulić "lepiej" na parkiecie podczas tańca.

Nasza znajomość trwa dopiero 2 tygodnie jednak w ostatnią sobotę dostałem zaproszenie do Krakowa do kumpla. Zapytałem się "mojego targetu" czy nie ma ochoty skoczyć ze mną. Bez wachania się zgodziła. Pojechaliśmy. Pozwiedzaliśmy, spędziliśmy niezle czas jednak - widizałem tak jakby ona się dystansowała. Kilka głupich tematów z jej strony pod tytułem "ona to zostanie starą panną", "ona to bez faceta umie sobie poradzić" bla bla bla... Jak odwiozłem ją do domu to pożegnanie wygladalo tak "dzięki za mily dzien i dobranoc - buziak w policzek".

Od czasu powrotu - czyli praktycznie 4ty dzień - zero kontaktu. Oprocz sms z podziekowaniami za wypad - nic wiecej. Ja również do niej nie pisze.

Pytanie teraz - co mam dalej robić? Poczekać do końca świąt i zaproponować jej spotkanie?

MALA AKTUALIZACJA - postanowilem do niej zadzwonic. Telefon wylaczony. Akurat pojawila sie na komunikatorze - wiec zapytalem co tam u niej, jak leci. Pogadalismy chwile po czym zaproponowalem spotkanie sie po swietach. Podalem jej 2 terminy. Na oba miala wytlumaczenie - ze albo widzi sie z rodzina albo ze jest juz umowiona.

Czy mam dalej probowac? Po weekendzie, czy dac spokoj? Jest mozliwosc ze dziewczyna mnie sprawdza czy mi zalezy i czy bede dalej robil podchody, czy kobieta po prostu nie ma tyle odwagi zeby powiedziec "spier*alaj"?

andrzej500
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2012-01-01
Punkty pomocy: 4

No właśnie Tantos12 - ja się strasznie nią jaram. Dla mnie to idealny target dlatego mi zależy, a nie chce pokazać się w jej oczach na needy.
Delikatnie zbliżam się do niej - jakiś dotyk, przytulanie - ale z jej strony nic. Totalna zima i trzymanie dystansu.
Z tego co mówiła, to dawno faceta nie miała.. może muszę ją przekonać do siebie?

Tak jak mówisz - aktualnie wyszedł Kutas. Pierwszy raz spotykam się z taką pewną siebie kobietą, która podchodzi delikatnie pod feministkę Laughing out loud

Ponawiam pytanie, bo edytowałem post wyżej:

"Postanowilem do niej zadzwonic. Telefon wylaczony. Akurat pojawila sie na komunikatorze - wiec zapytalem co tam u niej, jak leci. Pogadalismy chwile po czym zaproponowalem spotkanie sie po swietach. Podalem jej 2 terminy. Na oba miala wytlumaczenie - ze albo widzi sie z rodzina albo ze jest juz umowiona.

Czy mam dalej probowac? Po weekendzie, czy dac spokoj? Jest mozliwosc ze dziewczyna mnie sprawdza czy mi zalezy i czy bede dalej robil podchody, czy kobieta po prostu nie ma tyle odwagi zeby powiedziec "spier*alaj"?"

miglance
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2013-10-11
Punkty pomocy: 2

,,Z tego co mówiła, to dawno faceta nie miała.. może muszę ją przekonać do siebie?,,- moze w ogole nie miala? to ty powinienes przekonac sie do niej, a nie na odwrot. albo ma Ciebie za kolege.

Odezwij sie za jakis czas i zapytaj czy sie chce spotkac, jesli znowu bedzie sie wykrecac to bym olal,szkoda czasu.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

masz zespół Tourette`a, czy taki styl po prostu?

wyłącz te wulgaryzmy, ok? I nie chciałbym drugi raz powtarzać!

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

monteR
Portret użytkownika monteR
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: 071 Coast

Dołączył: 2010-07-01
Punkty pomocy: 374

Na dodatek rozdwojenie jaźni.
Weź Ty się pierdolnij w ten cymbał. Piszesz tak jasno i klarownie, że nawet nie idzie zrozumieć tego co chcesz przekazać.

MUSIC IS THE ANSWER - zapraszam do mojego świata.
http://youtu.be/nyC4bzXCZWM?t=52s

Kazimierz Wielki
Portret użytkownika Kazimierz Wielki
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Varsovia

Dołączył: 2013-09-17
Punkty pomocy: 65

Tego nielogicznego...

Logiczne, nie?

UB - Ugly Babe / Brzydka Dziewczyna
B - Babe / Normalna Dziewczyna
HB - Hot Babe / Ładna Dziewczyna
SHB - Super Hot Babe / Wystrzałowa Dziewczyna (na żywo widziałem dwa egzemplarze Wink )

Kazimierz Wielki
Portret użytkownika Kazimierz Wielki
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Varsovia

Dołączył: 2013-09-17
Punkty pomocy: 65

Bo przegrałeś i nie masz ze mną najmniejszych szans. Proste.

Przyznam, że dobra strategia, żeby się dalej nie pogrążać.

Miło mi, gdy czytam komentarze innych ludzi do twoich wpisów, bo widzę, że nie tylko ja się na tobie poznałem Smile

UB - Ugly Babe / Brzydka Dziewczyna
B - Babe / Normalna Dziewczyna
HB - Hot Babe / Ładna Dziewczyna
SHB - Super Hot Babe / Wystrzałowa Dziewczyna (na żywo widziałem dwa egzemplarze Wink )

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

a jak sie zaraz obaj nie uspokoicie to wam zrobie prezent swiąteczny!!!
Tamtą dyskusję pozostawiłem, ale na nową nie pozwolę!!!

Koniec!!! Jasne?!

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

wiec musisz na potrzeby moje i tej strony zmienić system wartości:)

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

gen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: stary
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 3490

a nie wziąłeś pod uwagę tego, że panienka ma coś w rodzaju "przerwy w związku" - jakieś - zróbmy sobie przerwę lub podobnie???, a że mówiła iż dawno pod facetem nie chodziła, i że niby taka Zosia - samosia, to zwykła ściema? i sobie jakoś czas urozmaiciła bez, że tak powiem wkładu własnego...

andrzej500
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2012-01-01
Punkty pomocy: 4

Dzięki wszystkim za wskazówki.
Poczekam jeszcze kilka dni. Ponowie próbę spotkania się - jeżeli będzie dupa to oleję tą znajomość.

Nie będę ukrywał, że jestem nią trochą podpalony. W końcu spotkałem kobietę z która mamy dużo wspólnych zainteresowań, a jeśli chodzi o wygląd to.. mocna 8mka Smile
Pilnuje się i nie biegam cały czas za nią, nie piszę do niej codziennie sms i nie dzwonie też do niej non stop.
Tak jak pisałem - znamy się ~ 2 tygodnie a widzieliśmy się z 4 razy, w tym jeden wyjazd do Krakowa.

Pierwsze spotkania były super, jedynie coś ten Kraków średnio wypalił. Była marudna ale.. mówiła, że zbliżają jej się "swoje dni". Może dlatego była lekko nie do życia.

Nie zmienia to jednak faktu, że kilka dni minęło, a ona zachowuje się cały czas jakby była w Krakowie - dystansuje mnie lekko.
Dziwi mnie też to, że skoro zaproponowałem jej spotkanie, a ona nie mogła - to każda zainteresowana mną kobieta napisałaby "nie pasują mi te dnie ale.. w poniedziałek bardzo chętnie". W tym wypadku tak nie było.
Trochę się w tym pogubiłem już Sad

miglance
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2013-10-11
Punkty pomocy: 2

stary wyluzuj, a bedzie dobrze. nie ta to inna

Christiano
Portret użytkownika Christiano
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Północ

Dołączył: 2013-05-11
Punkty pomocy: 698

Ach, och, ach. Też ile razy spotkałem laske - podobne zainteresowania, porządna, itd. Ale wiesz, Ty wkładasz dużo w tą relacje, laska jest Tobą oczarowana ale gdzieś stawia Ci ścianę, której Ty sam nie przekroczysz bez jej zgody. Tak jest w tym przypadku. Więc albo teraz będziesz needy i bedziesz ją męczył próbami spotkania, albo pokażesz jaja... proponujesz coś, dwa razy i Cie zlewa to olewasz propozycje i czekasz na propozycje z jej strony. Tak to powinno wyglądać. Bo często potem laska z nudów już sie umawia z facetem, który na nią leci a koleś coraz bardziej napalony - "ona sie spotyka ze mną" i co z tego? jężeli ona przychodzi do Ciebie bo Ty ją tym zamęczasz.

"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."

Maciu54
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: Coraz bliżej 30...
Miejscowość: Poznan

Dołączył: 2013-10-17
Punkty pomocy: 146

Dokładnie ,nie incjuj poczekaj na jej ruch.Ochłon trochę Smile

don't ever give up...

Maciu54
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: Coraz bliżej 30...
Miejscowość: Poznan

Dołączył: 2013-10-17
Punkty pomocy: 146

Dokładnie ,nie incjuj poczekaj na jej ruch.Ochłon trochę Smile

don't ever give up...

jacat
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: -
Miejscowość: -

Dołączył: 2011-09-24
Punkty pomocy: 62

Przestałeś być Wyzwaniem i laska straciła zainteresowanie..

"zaprosiła mnie wraz z jej koleżanką do pubu. Zgodziłem się i poszedłem"-to błąd na tym etapie poznawania.. Spotkania sam na sam bądź Mężczyzna i ty kieruj.

Za bardzo się nie wkręcaj na takim krótkim etapie więcej luzu.

siemano xD
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: rzeszów

Dołączył: 2012-02-04
Punkty pomocy: 9

może dostała szału macicy(czyt. okresu) i ma humorki, odczekaj kilka dni i wtedy atakuj, a jak nie pomoże to musisz znaczyć teren gdzieś indziej Smile powodzenia

Dedal
Portret użytkownika Dedal
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 230

Nic nie szło dobrze, zastanów się czy według Ciebie 4 spotkania na których doszło tylko do "buziaka" i trzymania za rękę to dobry wynik? Bo jestem pewien że według niej nie Wink Według mnie najpóźniej na koniec drugiego spotkania powinieneś wkleić KC. Jeśli dziewczyna się z toba spotyka to jest zainteresowana i raczej to nie było tak że się "nie dała" tylko ty zjebałeś sprawę i niczego nie zainicjowałes. Myślę że Kraków to był swego rodzaju ostateczny test. Wspólny wyjazd, wiadomo miasto z fantastyczna atmosferą, myslę że nie pojechała się tam z tobą pobujać po starówce, tam powienienes zdecydowanie odważniej zadziałać a znowu było to samo. Żadnego KC ani odważniejszego ruchu, jeśli mówiła że "ona to starą panną zostanie" to dla mnie wyraźna prowokacja by się szarmancko usmiechnąć, powiedzieć "nie wydaje mi się :D" przyciagnac ją do siebie i wreszcie pocałować bo moge sie założyć że na to własnie czekała. Nie podpaliłes jej i czaiłes się jak szpak na jebanie, laska po prostu stwierdziła że chyba nie masz żadnego konkretnego planu więc dała sobie siana w końcu 4 spotkanie, ile można?! Dla mnie przekroczyłeś pewną granicę i jesteś spalony, jesli sie nie dawała to znaczy że było drętwo i wybierałeś złe momenty. Jesli chcesz działać dalej to na nastepnym spotkaniu musisz zadziałac zdecydowanie i pokazac jej jak sprawy stoją, co nie oznacza bezpardonowego pakowania jej języka do ust, po prostu musisz wyczuć moment, jesli sie nie da to jeszcze raz, albo i jeszcze raz, powinieneś takie sytuacje sprowokowac a jesli nie wyjdzie no to w tym temacie masz pograne i ziemia spalona. Swoją drogą to nie było nagle, dziwie się że wogóle dała sie namówić na wycieczkę do Krakowa, ale pewnie myślała że szykujesz jakąś bombę, coś specjalnego i się niestety zawiodła.