Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

No teraz to ja sam nie wiem

22 posts / 0 new
Ostatni
PiotrekK
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: wrocław

Dołączył: 2012-05-10
Punkty pomocy: 0
No teraz to ja sam nie wiem

Haha jakimś magicznym sposobem zarejestrowawszy się na forum naglę muszę z niego korzystać bo coś co było ok, nagle się zryło.

W nawiązaniu do tematu:
http://www.podrywaj.org/forum/zr...

Po paru dniach zaproponowałem spacerek (na który wcześniej się zgadzała bez zastanowienia). Teraz ma wymówki, że siedzi z koleżanka, ale nie proponowała, że później (jako klocek ja to zrobiłem), odpowiedziała, że się zastanowi i da znać.

Hmmm co zrobić w takiej sytuacji, skąd taka drastyczna zmiana w jej zachowaniu? Bo mimo, że dotyczy mnie to bezposrednio i wiem wiecej niz Wy, to nie mam pojecia o co tutaj chodzi.

Kiedys ogladalem jakis film, gdzie glowny bohater powiedzial, ze takie konie to maja fajnie, podchodzi jeden do drugiego i sie pieprza, a nie robia problemow, chyba scenarzysta mial racje...

Dekold
Nieobecny
Wiek: 22

Dołączył: 2011-01-01
Punkty pomocy: -1

pewnie P&P. Olej i chłodnik rób narazie. i nie naciskaj na ten spacerek juz Tongue

KamileQ
Portret użytkownika KamileQ
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2012-04-17
Punkty pomocy: 268

Wg. mnie jesteś za bardzo needy. Odczekaj 2-3 dni i zaproponuj spotkanie/spacer.

PiotrekK
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: wrocław

Dołączył: 2012-05-10
Punkty pomocy: 0

Sprawa wygląda tez tak, ze na tym spotkaniu chcialem obgadac wazna dla nas mysle kwestie, o ktorej wyjasnienie domagala sie wczesniej (bo udaje, ze nie wie o co chodzi.). Czy to mozliwe, ze boi sie tej rozmowy i stad taka dfensywna postawa?

Co do tego wyjscia napisala, ze sie zastanowi i da znac (bo to bylo po rozmowie telefonicznej), ja na tego smsa nie odpowiedzialem. Dobrze zrobilem? W jakis pokrecony sposob pewnie tak, z drugiej strony uwazam, ze teraz moze sie uniesc duma i nie napisac, ale nic na to nie poradze, nie bede sterczal pod oknem czy wydzwanial, bo uwazam to uwlacza mojej godnosci... I tak dziwie sie sobie, ze troche naciskalem, bo mi zalezy (tak tuaj powicie, ze to dupa i koniec), ale to nie wyszlo ode mnie, ja bylem mily, ale jednoczesnie obojetny na pewne wyznania, bo uwazam, ze to za wczesnie.

marccin
Portret użytkownika marccin
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Brooklyn

Dołączył: 2011-12-28
Punkty pomocy: 149

Nuuuuuuda kolego!

Obym się mylił ale znudziłeś się jej...

Napisz co ostatnio na spotkaniu z nią zrobiłeś spontanicznego, szalonego do tego stopnia, że miała mokrą cipkę albo chociażby rzuciła Ci sie na szyję ze szczęścia???

Bo jeśli dawno temu to pewnie chodzi o to.

Nie dzwoń i nie pisz. Czekaj i zajmij się sobą. Pamiętaj to ONA ma zatęsknić a nie TY!

Szczeniak
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Okolice Warszawy

Dołączył: 2012-03-18
Punkty pomocy: 1

Równo po tygodniu zadzwoń jeszcze raz. Jeśli znowu się nie zgodzi (może podać alternatywny termin i wtedy OK) olej ją bo w jej oczach juz straciłeś zainteresowanie. Nie ma się co oszukiwać.

Kammil
Portret użytkownika Kammil
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: \_____/

Dołączył: 2012-05-08
Punkty pomocy: 199

hmm odczekaj troche czasu.
pozniej spontanicznie zaproponuj spotkanie
jesli sie zgodzi, daj odpowiednie emocje
jesli sie nie zgodzi, zmien obiekt westchnien
Wink

"Przegrany jest ten, który nie spróbował"

Sangatsu
Portret użytkownika Sangatsu
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ???
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2010-06-12
Punkty pomocy: 1477

Po:
1.ZJEBAŁEŚ PYTAJĄC JEJ KIEDY MA CZAS?I ŻEBY CI ZADZWONIŁA!NIGDY TAK NIE RÓB SAM USTALAJ DATY I PODAWAJ TERMINY!NIE DAWAJ JEJ STEROWAĆ TO TY MASZ STEROWAĆ!TO NIE ZNACZY ZE MASZ JEJ ROZKAZYWAĆ OCZYWIŚCIE,MASZ JEJ DAWAĆ WYBÓR OPCJE ORYGINALNE ALE SAM PLANUJ DZIAŁAJ I ORGANIZUJ!
2.TO JEJ GIERKA NORMALNA NIE ŁAP SIĘ NA NIĄ...
3.NIE WIERZ W FILMY...FILM TO NIE RZECZYWISTOŚĆ...Smile

,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

"Po paru dniach zaproponowałem spacerek (na który wcześniej się zgadzała bez zastanowienia)."

- wcześniej się zgadzała? To ile już tych spacerków było? Może już jej nogi z dupy wyłażą i dostaje gęsiej skórki na myśl, że znowu będziecie się bujac po tych samych terenach łapcia-łapcia....

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

PiotrekK
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: wrocław

Dołączył: 2012-05-10
Punkty pomocy: 0

Problem z tym czekaniem polega na tym, że widzimy się praktycznie codziennie od pon do pt. Więc co teraz? Nie lepiej spróbować to załatwić jeszcze przed rozpoczęciem tygodnia?

Sangatsu
Portret użytkownika Sangatsu
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ???
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2010-06-12
Punkty pomocy: 1477

NIE!Najlepiej nie zwracać na nią większej uwagi i starać się podrywać na jej oczach inne kobiety co nie powinno być trudne...

,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"

PiotrekK
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: wrocław

Dołączył: 2012-05-10
Punkty pomocy: 0

Po jakimś czasie zainicjować spotkanie?

W sumie to chyba koniec. Ostatnio jak napisałem nie poszedłem na tą samą imprezę, a jakiś czas temu i tak się spotkaliśmy (poszliśmy osobno nie wiedziałem, że tam będzie), oczywiście doszło do rozmowy, tylko po alkoholu. Kiedyś się przytulała klepała po ramieniu, mówiła wiadomo co, a teraz tylko za to przeprosiła i powiedziała, że nie chce niszczyć naszej przyjaźni (bo jak dotąd byliśmy naprawdę bliskimi kumplami i gdyby nie jej wyznania to sam bym tego nie rozwinął).

Sytuacja była na tyle nieprzyjemna, że powiedziała, że nie chce już dzisiaj o tym rozmawiać i wręcz odepchnęła moją rękę... A potem zagadywała specjalnie na moich oczach całkowicie przypadkowych gości... Boję się, że zjebałem, ale no kurna to nie ja pierwszy pograłem sobie na czyiś uczuciach. W dodatku o jakiegoś czasu nie mówiła mi o swojej sytuacji z byłym (a przedtem tak, że nie ma chłopaka itp.), teraz też niby nie są, ale zostali 'znajomymi' od tego czasu zaczęło to się pierniczyć, tak jakby bała się mówić mi o nim, a przecież nie jestem aż takim idiotą żeby się nie domyśleć.

Ta sprawa jest pod tym względem naprawdę trudna, bo jeśli traktowała mnie jak przyjaciela to czemu ukrywała swoją aktualną sytuację z byłym praktycznie tylko przede mną z grona jej bliskich znajomych.

Kutanoid
Portret użytkownika Kutanoid
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Miejscowy

Dołączył: 2012-03-17
Punkty pomocy: 364

One dzilaja troche jak zwierzatka, kotki, pieski... Zwąchaliscie sie. Porzucales jej troche pileczke, pare razy Ci przyniosla, powtorzyliscie pare razy, ale ktos jej tam pomachal kostką przed nosem. Rozumisz? Z jakegos powodu tw atrakcyjnosc oklapla w jej oczach, za malo grales na emociach. Podrywaj inne na jej oczach, wychlodz relacje. Takie moje zdanie

-Oceń moją wypowiedź, dam Ci cukierka.

PiotrekK
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: wrocław

Dołączył: 2012-05-10
Punkty pomocy: 0

Odezwała się sama, że przeprasza i takie tam, ale smsm, odpisywać czy pogadać na żywo jak się spotkamy?

PiotrekK
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: wrocław

Dołączył: 2012-05-10
Punkty pomocy: 0

Nie jestem gotowa na żaden związek, jestem kolegą, a na końcu, że może jest nadzieja. To definitywny koniec? Czy gra i trzeba czekać.

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

To znaczy, odpuść ją sobie na trochę i podrywaj inne.

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

przy czym "trochę" to zdecydowanie więcej niż 3 dni...

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

PiotrekK
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: wrocław

Dołączył: 2012-05-10
Punkty pomocy: 0

Postaram sie zreszta sam widze, ze cos jest nie tak. bylismy razem (w sensie fizycznym) ale jeszcze jako przyjaciele, kiedy wyznala mi to co czuje ja pokierowalem sie jak idiota radami z forum (ktore chyba zle zinterpretowalem) i nie odpowiedzialem tym samym. czy jest mozliwe, ze w jakis pokretny sposob chce zebym odczul to samo, ciagle mowi, ze tego nie pamieta, a ja wiem, na milion procent, ze to nieprawda, czy mogla ja tak bardzo to zranic. mowi, ze nie chce tym zwiazkiem zepsuc naszej przyjazni, ze nigdy nic do mnie nie czula, a to po prostu nieprawda w obliczu tego co sie dzialo.

warto dodac, ze jest po dlugim zwiazku, ktory mocno przezyla, bo bylem tego swiadkiem. wiem, ze to pytanie do niej, ale mam wrazenie, ze odrzuca mnie calkowicie, a mowi, ze jestem przyjacielem, wczesniej tak sie nie zachowywala, jest calkiem inna. tak jakbym wyrzadzil jej wielka krzywde. zalezy mi tutaj na opinii doswiadczonych forumowiczow, bo kwestia jest dosyc powazana, nie chce teraz na nic naciskac, ale to zachowanie jest dla mnie niemalym zdziwieniem.

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

Czy, a jak, dlaczego ??

Za dużo myślisz, a czym więcej myślisz tym masz większy mętlik w głowie.

Odpuść sobie ją, spojrzyj na sytuację z dystansu

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

PiotrekK
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: wrocław

Dołączył: 2012-05-10
Punkty pomocy: 0

moge napisac tylko tyle. dziekuje wszystkim zainteresowanym, za rady i poniekad wsparcie. zlamalem zasade i nie zaluje. kiedy w gre wchodzi osoba bardzo bliska nie mozna trzymac sie utartych schematow tylko kierowac sercem.

dodam jeszcze, ze nie wszystko stracone, ze nie musze sie juz martwic, ale zawod pozostanie, pozostanie bo zastosowalem sie do jednej rady forumowej (w zlym kontekscie za co sobie jestem winien), nie odpowiedzialem na wyznanie uczuc i mimo, ze niedawno mialo to wplyw na to co sie wydarzlo.

dalem dupy i pewnie przez jakis czas bedzie mnie to meczyc, ale jeszcze raz, dzieki!