Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

nls a zwiazek

9 posts / 0 new
Ostatni
QB@L@
Portret użytkownika QB@L@
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2011-06-02
Punkty pomocy: 413
nls a zwiazek

Witajcie

Dziś nasunęła mi się taka rozkmina- czy będąc w związku, do którego udało nam się doprowadzić za pomoca NLS/po cześci za pomocą NLS -mozna byc szczesliwym?
Czy kiedy kobieta jest juz zdobyta z pomoca nls'u i jestescie w zwiazku, to czy bycie "naturalem" ma racje bytu?

a przede wszystkim- czy da sie długo utrzymac związek - do ktorego doszło wlasnie przy pomocy nls'u?

odpowiedzcie na podstawie autopsji, ale inne wnioski ktore ktos wypisze, kto nie przeszedl czegos takiego- rowniez beda mile widziane
pozdro

"Jeśli wiesz ile jesteś wart, zdobądź to i walcz o to!!!, ale musisz być gotowy na porażki, a nie zwalać winę i mówić, że nie jesteś tu, gdzie chcesz przez niego, mnie czy kogoś tam-tchórze tak robią a Ty nie jesteś tchórzem!!! Jesteś chyba lepszy, CO??!!

pepeers1
Portret użytkownika pepeers1
Nieobecny
Wiek: 32
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2012-03-25
Punkty pomocy: 625

Hm... Przede wszystkim trzeba zadać sobie pytanie czy to jest już związek. Jeżeli facet chciał tylko zaliczyć, to zaliczył i do widzenia. Jeżeli wybuchła obustronna namiętność, zauroczenie itp (a zdarza się, nawet jak się korzystało z NLS-u), to również warto (na chłodno) sobie zadać pytanie czy chce się głębszej relacji czy tylko bzykać. No ale przypuśćmy, że jest ten związek, namiętność, zakochanie (zauroczenie) obojga, moim zdaniem można stworzyć związek oparty na wszystkich fundamentalnych elementach jakie są potrzebne. Zależy też jakich metod się użyło do zdobycia kobiety. Czy to nie wpłynie negatywnie później na związek (mówię o różnych nieprawdziwych rzeczach jakie kobiecie serwowano). Jeżeli poderwał typ kolesia A, nastąpiła głębsza relacja i facet po czasie stał się B, może wszystko popsuć, ale niekoniecznie. Zależy także jaka to kobieta...

LeTombeur
Portret użytkownika LeTombeur
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-02-02
Punkty pomocy: 1278

Do tej pory, kiedy byłem w jakimś związku, to wydaje mi się, że nie używałem wcześniej jakichś specjalnych technik uwodzenia. To działo się naturalnie, także akurat ja z autopsji nie znam tematu wejścia w związek za pomocą NLSu. Z tym, że chyba w ogóle, jeśli miałbym wybierać, to nie sądzę, żebym obrał taką drogę dążenia do związku.

Według mnie, po prostu każda głębsza relacja z kobietą, z która wiążemy długofalowe plany, powinna opierać się na naturalności. Dlaczego? Po prostu, jeżeli wchodzisz w związek, grając już na początku i już od samego początku udając kogoś, kim nie jesteś, używając jakichś wyuczonych sztuczek, co do których nie jesteś przekonany, że odzwierciedlają Twój typ osobowości, ogólnie mówiąc, robisz coś, z czym nie czujesz spójności, to będzie to zwyczajnie sztuczne. Laska po jakimś czasie to wychwyci, a nawet, jeśli nie, to rozpierdolisz się o ścianę dosyć szybko, w miarę wspólnego przebywania razem, spędzania ze sobą czasu, poznawania i docierania się, bo po prostu fizycznie nie jest możliwe cały czas grać, być tak wytrawnym technikiem podrywu, graczem, że w każdej sytuacji będziesz perfekcyjny i będziesz pamiętał o tym, jaki obraz swojej osoby wytworzyłeś wchodząc w ten związek. Po jakimś czasie, zwyczajnie, w wyniku pewnych okoliczności, człowiek opuszcza gardę, gdyż nie jest w stanie cały czas być idealnie przygotowany na wszystko, co go spotka.

"Czy kiedy kobieta jest juz zdobyta i jestescie w zwiazku, to czy bycie "naturalem" ma racje bytu?"- Powiem więcej. Bycie "naturalem" jest w takiej sytuacji wręcz wskazane. Uwierz, że nie będziesz szczęśliwy w związku, łapiąc się cały czas na tym, że w danej chwili musisz być przygotowany na zastosowanie takiej, a takiej techniki, że tu, a tu panna wali Ci ST, że tam chłodnik, a z kolei tam P&P, więc w wyniku tego, Ty musisz zrobić to, to, a to. Serio, na dłuższą metę jest to po prostu męczące i zabija całą przyjemność płynącą z interakcji z kobietą. Także, podsumowując, warto postawić na naturalność, szczególnie w takiej relacji, jaką jest związek z kobietą. Nie zaznasz szczęścia, opierając się cały czas na technikach uwodzenia, uwiązując się i uzależniając powodzenie w relacji z kobietą od ich zastosowania.

"Don't trust the smile, trust the actions"

QB@L@
Portret użytkownika QB@L@
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2011-06-02
Punkty pomocy: 413

""Czy kiedy kobieta jest juz zdobyta i jestescie w zwiazku, to czy bycie "naturalem" ma racje bytu?"-"
zle sformulwoalem to zdanie- czy bycie natualrelm w zwiazku do ktorego doprowadzilismy z pomoca nls'u ma racje bytu?
tak miało byc xD

"Jeśli wiesz ile jesteś wart, zdobądź to i walcz o to!!!, ale musisz być gotowy na porażki, a nie zwalać winę i mówić, że nie jesteś tu, gdzie chcesz przez niego, mnie czy kogoś tam-tchórze tak robią a Ty nie jesteś tchórzem!!! Jesteś chyba lepszy, CO??!!

Sneakers
Portret użytkownika Sneakers
Nieobecny
Moderator
Wiek: 26
Miejscowość: daleko

Dołączył: 2011-05-30
Punkty pomocy: 2265

wiesz no jak jesteś autentyczny (tj. pewny siebie, wiesz czego chcesz od kobiety itp.) to użycie nls nie jest złe. Samo używanie nls bez pokazywania prawdziwego JA, daleko nie zajedziesz (w zwiazku) Smile U mnie w zwiazku NLS dosyc szybko sie pojawil, ale najpierw pokazalem prawdziwe JA, autentycznosc. A NLS uzywam aby panne nakrecic na seks + dotyk = akcja.

Wystarczy ze uzywam skojarzen seksualnych Smile

slowa klucze:
- duzy
- twardy
- głęboko
- przyjemnie
- zwroty "czujesz to", "wyobraź sobie"

Używam nls w sposob taki, że ona nie wie, iż specjalnie to robie. To dziala na zasadzie, że coś mówie a ona od razu sobie to wyobraza = nakreca sie. A ja rżnę głupa czasami Smile (choć sam wiem co robie) Laughing out loud

Na samym nls nie da sie zbudować dobrego zwiazku. Nls traktowac nalezy jako bonus i urozmaicenie.

LubiacyCisze
Portret użytkownika LubiacyCisze
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Centrum

Dołączył: 2011-04-12
Punkty pomocy: 188

Używam nls ..Takich rozkmin nie mam jak Ty..

Dla mnie ,to sztuka manipulacji ,która doprowadza mnie do łóżka z tą laską..Rozpalam ją słowami,więc w związku gdzie już jest SEX nls mi nie potrzebny..

Nie znam się na niczym, prócz życia..

Jay
Portret użytkownika Jay
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 21
Miejscowość: Wadowice

Dołączył: 2012-03-23
Punkty pomocy: 462

dokladnie, popieram to co pisze Sneakers. jak używasz techniki np nls, to musisz pierwsze pokazać kobiecie jaki jesteś naprawdę, skoro stosujesz coś takiego to musisz być autentyczny w tym co robisz - nie robić nic wbrew sobie, robić to po swojemu, tak by gdy w przyszlości dojdzie do związku, laska wiedziala kim jesteś naprawdę, a nie przekonala się że Ty caly czas jak sie spotykaliscie tylko grales kogoś kim nie jesteś.. Nls+ Ty(twoje ja) = sukces, samo nls to tylko problem na przyszlość i na dluższą mete to bez sensu.. musisz po prostu polączyć pożyteczne z naturalem.. Wink

** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...

Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić.. Smile **

Horseq
Portret użytkownika Horseq
Nieobecny
Uwaga! Kasuje i edytuje swoje wpisy!!!
Wiek: 20
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2012-03-26
Punkty pomocy: 212

NLS jest świadomym określeniem(terminem) naturalnych czynności werbalnych.
Tzn, że w życiu robisz wiele rzeczy które zostały nazwane, posiadają nazwę, to nic niepowtarzalnego, tak samo używanie NLP, to typowy progres społeczny, tak w naturalny sposób jest zaprogramowany homo sapiens, więc nie ma nic złego w dawaniu emocji kobiecie poprzez NLS.

zgadnij_kto
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2011-12-25
Punkty pomocy: 54

byłem w takowym związku do którego doprowadziłem całkowitą nienaturalnością i NLSem (ja chciałem tylko seksu), po pewnym czasie ona bardzo chciała związku ja nie, ale tak dla jaj postanowiłem się zgodzić. No i już w tym związku postawiłem na bycie sobą w 100%, odrzuciłem nls i się w sobie zakochaliśmy na maksa. Trwało to rok, rozeszłiśmy się z innych powodów niż niedopasowanie charakterów, więc ja na swoim przykładzie odpowiadam że tak się da. Ale każdy jest inny, nie ma zasad w tej kwestii. Bez NLS pewnie bym jej nie poderwał i byśmy się nie zakochali, traktuje to w tym momencie jako taki katalizator. Przyspiesza pewne rzeczy i wprowadza na swój tor, ale bycie sztucznym i walenie tylko patternów to patrząc przez pryzmat czasu uważam za idiotyzm. Trzeba się pilnować, być konsekwentnym w iluzjach które jej wciskasz, troche udawać. To męczy.