Witam Was po raz 3 w dalszym ciagu historia obraca sie wokol tej samej dziewczyny.
Kto chce moze przeczytac moje poprzednie tematy, ale od tamtej pory zaszly spore zmiany przynajmniej jak dla mnie. Mialem okres, ze juz sobie odpuscilem ta dziewczyne. Byly trudne momemty, ale doczekalem sie tego KC i to w najmniej spodziewanym dla mnie momencie, na dodatek z jej inicjatywy. Wydaje mi sie, ze to spora oznaka zainteresowania, ale moga to byc tylko moje zludzenia, bo nie zauwzylem po tym zadnych przelomowych zmian, mimo to nie narzekam, bo w dalszym ciagu sie spotykamy no i pojawily sie buziaki, kino wskoczylo pare lvli wyzej i wgl sytuacja jest dla mnie bardziej zadowalajaca, ale na jak dlugo? Bycie tym 3cim nie jest zbyt komfortowe. Czasami wydaje mi sie, ze mam przewage, bo oprocz szkoly spotykam sie z nia okolo 3 razy w tygodniu z czego zdecydowana wiekszosc tych spotkan to jej propozycje, przy czym jej obecny widuje sie z nia raz na tydzien bywa tez tak, ze i wgl sie nie spotykaja w tygodniu. Ona sama daje po sobie poznac, ze nie jest zachwycona tymi ich spotkaniami, bardziej polega to na tej samej zasadzie co "widzenia" w wiezieniach..
I tu pytanie do Was jak zajac miejsce jej obecnego chlopaka? Wiem, ze to moze byc trudne, a nawet moze nic z tego nie wyjsc. Dziewczyna jest bardzo sentymentalna i nie tak latwo bedzie ja wyrwac z 2 letniego zwiazku, ale to juz zaczyna byc nuzace i ta cala sytuacja mija sie powoli z celem, bo znajomi , ktorzy widza nas razem naulicy, mowia rzeczy typu "ladna z was para", " swietnie razem wygladacie" czasami obracamy to w zart, ale zazwyczaj konczy sie na tym, ze ona tlumaczy to tekstem "my tylko sie przyjaznimy". Wkurza mnie to, bo oboje dobrze wiemy, ze to zadna przyjazn.
Panowie radzcie, jakie podjac dzialania. Jestem nakrecony na ta dziwuche i chce osiagnac swoj cel, bo naprawde jest wyjatkowa. Prosze o wskazowki, bo moze ktos z Was przezywal cos podobnego. Jestem osoba cierpliwa, ale wszystko ma swoje granice i chce, aby sie to rozwinelo w dobrym kierunku.
Pzdr.
tak ma chlopaka od 2 lat, ale ten zwiazek wygasl juz dawno, to sa dwa rozne swiaty, wcale do siebie nie pasuja, a ona chyba boi sie go zostawic..
Dobre, dobre! Czterdziestolatkowie, którzy od lat umawiają się na seks z moimi koleżankami, też wciskają im takie kity, "że żona ich nie rozumie, że wcale ze sobą nie śpią...".
Dziś rozmawiałem z jej kumpelą i pokazywała mi smsy, a w nich dziewczyna, o której mowa w tym temacie żali jej się jak to jej chłopak się zmienił, zawodzi ją, że już nic do niego nie czuje i to już pewnie koniec.
Wiem czego chcę i jestem pewien, że to bardzo wartościowa dziewczyna, tylko potrzebuje odpowiedniego partnera. Czuję, że to mój moment, abym mógł coś zadziałać. Nie chcę stawiać jej przed wyborem, bo to nie o to chodzi, chcę żeby sama sobie uświadomiła co i jak
Po pierwsze, usiądź poczekaj, aż Ci przejdzie, poczytaj blogi w tym czasie, jest masa artykułów odnośnie "odbijania". Czego ty od nas oczekujesz, pozwolenia ? Albo powiedzenia "zrób tak, albo tak", żeby jak coś nie wyjdzie, mieć wymówkę " ja jestem spoko, Oni zjebali". Sry nie ten adres
Nie jestem expertem, pisze to co ja bym zrobił
Dziewczyna potrzebuje ciągłego zainteresowania i jeśli jej obecny facet zorientuje się, że jest coś na rzeczy to jeśli będzie chciał ją zatrzymac (a na 90% tak będzie) to raz dwa to zainteresowanie jej da. Ty w tym czasie pójdziesz jak ten łoś w odstawkę. Często jest tak, że dziewczyna coś luźno zagada, raz się spotka, a koleś od razu traci głowę dla niej myśląc jak to mu się poszczęściło. Dlatego olej odbijanie dziewczyn, tym bardziej że nie wiesz jak to robić i zajmij się wolnymi.