Mam pewien problem i nie wiem jak się do tego ustosunkować. spotykam z pewna dziewczyną (18 lat), znamy się od 3 lat i zawsze mieliśmy dobry kontakt naładowany podtekstami i żartami. Z tego tez powodu na spotkaniach z nią stawiałem na luz i dobrą zabawę. I muszę przyznać że oboje bawilismy się świetnie. Za pierwszym razem pomagała mi w pewnej sprawie i przy okazji poszliśmy sobie na piwo, spotkanie szło świetnie dużo humoru, dotyku (obustronnego), przeciągnęło się nam na 4h. KC jeszcze w trakcie spotkania i potem też wchodziło bez problemu, przy pożegnaniu te charakterystyczne "kurwiki" w oczach i uśmiech. Drugie spotkanie też przebiegło świetnie, wylądowaliśmy u mnie w domu, pieszczoty w łóżku ale do seksu nie doszło. No i tu pojawia się problem, ogólnie ona dość często zmieniała chłopaków, choć przyznam szczerze że brała się za naprawde kiepskich kolesi (zdarzało się że na imprezach stawiali mi piwo, byli jacyś dziwni nie chcę zadzierać nosa ale trochę wiało od nich desperacja i poczuciem zagrożenia, bo jak mówiłem od dawna wyglądało to jakbysmy na siebie lecieli). No i dzisiaj na fb oświadczyła mi że jest w związku. Odbiłem to żartem, i nic nie dociekałem, ani nie sprawdzałem. Nie próbowałem tego weryfikować, pogadaliśmy jeszcze chwilę i zapytała "to kiedy się widzimy, bo mam nadzieje że jeszcze w tym tygodniu". Powiedziałem że na dniach sie do niej odezwę. Ogólnie wygląda na to że chce się spotykac dalej. To jest dla mnie sytuacja nowa, nie jestem w stanie powiedziec czy to był jakiś skomplikowany ST czy może rzeczywiście ma jakiegoś fagaska. Narazie sie nie przejmuje, ale nie chcę być tym który rucha na boku. Nie wiem jak dalej sie to rozwinie ale potrzebuje waszego świeżego spojrzenia na ta sprawę i ewentualnych rad co do działania.
a te spotkania to kwestia ostatnich dni, tygodni?
ostatnie 1,5 tygodnia
Jak dla mnie, to ona chce wzbudzić twoją zazdrość i sprawdzić twoją reakcję. Inaczej powiedziałaby ci to na spotkaniu że kogoś znalazła i już by się nie dała pocałować.
Tak więc nie reaguj na tą wiadomość. Rób to co przedtem, dotyk, pocałunek, pieszczoty. Jak będzie się opierać i tłumaczyć, to będziesz wiedział na 100%, że jednak kogoś ma.
Spokój i opanowanie! - to podstawa w negocjacji z terrorystami i kobietami.
Zgadzam się z Andym. Pamiętaj, że skoro ona informuje Cię, że ma jakiegoś kundelka tym samym nie ma prawa się przypierdalać o to, że Ty spotykasz się z inną laską, a jeśli blefowała, to wtedy pęknie.
Według mnie po prostu ona kogoś ma.
Miała go już jak z tobą zaczęła, ale nie chciała o tym wspominać żebyś nie zrezygnował.
Kiedyś musiała tobie o tym powiedzieć i ten moment nastąpił.
leci na ciebie , tak wygląda.
Wcześniej, to raczej nie wchodzi w gre. Chodzę do klasy z jej koleżankami więc byłem nieźle poinformowany, dlatego też lekko się zdziwiłem jak wyskoczyła mi z takim tekstem. Ogólnie wydaje mi się że przez to luźne nastawienie mogłem się stac kims na kształt kumpla od seksu.
Umów się z nią i działaj jak do tej pory. Jej reakcja powie wszystko.Jeżeli dalej pasują jej tego typu spotkania? Fajnie baw się dalej, pewnie ST. Jak się bedzie opierać to znaczy że faktycznie ma pieska.
ALE jeżeli ma chłopaka i dalej pozwala Ci na to co robiliscie przed tym, to spierdalaj od niej
Mam jeden patent, tyle że po tym jak to zrobisz - musisz spierdalać, żeby nie zginąć. Znajdź sobie faktycznie jakąś inną laskę, po czym spotkaj się z tą, rób to co robiłeś i po namiętnym pocałunku oświadcz jej, że też masz dziewczynę i musisz lecieć:)
Tu trzeba spierdalać i od jednej i od drugiej

Inaczej czeka Cie to co inkwizytorzy robili z heretykami
Ja bym Ci poradził już całować zweryfikować na czym stoisz ale pewnie sam w takiej sytuacji bym się wycofał i poczekał aż będzie sama i potem całował...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Postaram się rzeczywiście zweryfikować po jej zachowaniu. Narazie jestem spokojny, bo znając jej wcześniejsze historie ten gość to jakiś kolejny łasidupa który długo sie nie utrzyma, ale zawsze mogę się mylić. Będę działał tak jak do tej pory, jestem dobrej myśli, mam nadzieje że spacyfikowanie tego gościa nie będzie problemem.
Po tym co napisałeś to chyba nie Ci jej poprzedni kolesie byli desperatami tylko ona jest zdesperowana na znalezienie kogoś skoro co chwilę z pierwszym lepszym się spotyka. Kobiety tak czasem mają, że jak zapytasz coś albo same Ci o czymś powiedzą to niby pół żartem, pół serio...mi to na ST nie wyglądało, najprędzej jest ktoś z kim dodatkowo się spotyka tylko dobrze to ukrywała.
Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek
"Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan
Dobra mam troche nowych informacji:
a) ten koles rzeczywiście jest, kojarze go i zgodnie z przewidywaniami nie jest nikim szczególnym. Z tego co wiem to odbyło się to trochę w dziecinny sposób, latała za nią pytał czy zostanie jego dziewczyną, czy będą ze sobą chodzić, dla mnie porażka no ale ona w końcu uległa
Ogólnie uznałem że mimo że jest niby zajęta, to nie dam jej sobie zwinąć sprzed nosa, więc zamierzam działać dalej. Nie jest to może fair w stosunku do tego ziomka, ale i tak nie wróże mu długiego związku. Spróbuje działać tak samo jak do tej pory, oczywiście będę całował, ale co jeśli z jej strony pojawią się opory? Czy to znak żeby odpuścić czy może będzie się nią dało jakoś zamieszać?
b)ogólnie zaproponowała na jutro spotkanie, jedyny problem to to że będzie tam z koleżanką, tą z która chodzę do klasy . Nie potrafię narazie stwierdzić czy to jakikolwiek sygnał. Często tak mam że głupio jest mi się skupić na jednej dziewczynie, kiedy jej koleżanka siedzi sama z boku i z pewnością wcale nie bawi się dobrze. Czy ta koleżanka może jakoś wpłynąć na przebieg spotkania? Czy target może być przy niej bardziej zachowawczy?
Ja bym uważał, bo takie koleżanki to zwykle są jako przyzwoitki na spotkaniach. Chyba, ze jest to jako zwykle towarzyskie spotkanie GRUPY znajomych
Uwagę poświecaj targetowi, ale nie olewaj całkowicie koleżanki. Z nią też rozmawiaj.
Może Ci się to przydać na później.
A z tym całowaniem, jak będzie się opierała to delikatnie zwolnij p&p i zobaczysz co wyjdzie.