Witam, postanowiłam napisać na tym forum, bo uważam, że faceci facetów potrafią najlepiej zrozumieć.
Po miesiącu, dwóch od czasu, gdy przyszłam do szkoły zauważyłam, że przygląda mi się miły,starszy chłopak. Unikałam jego wzroku,bo nie chciałam się z nikim być, ale cóż... jego błękitne oczy zrobiły swoje
Cały czas się patrzył, ale nic więcej. Może dlatego, że jest nieśmiały, chyba brak mu pewności siebie, przynajmniej tak mi się wydaje. Kompletnie nie wiem co robić, bo wiadomo facet lubi zdobywać, więc to do niego powinna należeć inicjatywa, ale on poza patrzeniem nic nie robi. Zaprosiłam go na fb- nie przyjął. Wysyła mi jakieś sprzeczne sygnały. Nie chcę wyjść na jakąś desperatkę.
Podobają Ci się mili i nieśmiali faceci?
Może tak tylko się patrzy a Tobie się wydaje że jest w tym coś niezwykłego
chyba na tyle nieśmiały nie jest żeby nie przyjąć zaproszenia na fb. Ehhh Fejsbook, co niektórzy by bez niego zrobili.
"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"
Jezu, też masz problem. Nie możesz po prostu do niego podejść i go zaprosić na herbatę? I co się stanie jak odmówi? Uschnie Ci ręka? Odpadnie Ci noga? Umrze Ci mama? Wyluzuj i go zaproś, przynajmniej będziesz miała jasność. Jak Cię oleje, to przynajmniej zaoszczędzisz czas i będziesz mogła się rozejrzeć za innym kąskiem (np. za mną
)
Nigdy nie rań SIEBIE! Podrywaj tylko takie które NAPRAWDĘ ci się podobają
Gdyby tak naprawdę było to podejrzewam że w Polsce było by tak z 1/3 mniej ludności
Nigdy nie rań SIEBIE! Podrywaj tylko takie które NAPRAWDĘ ci się podobają
Bo to szczera prawda. Mężczyźni próbują, a kobiety które to widzą, muszą w końcu coś zrobić, żeby ruszyć sprawę do przodu. Aby tylko nie przesadzić...
A sługa Pana nie powinien się wdawać w kłótnie, ale być łagodnym względem wszystkich, skorym do nauczania, zrównoważonym. Powinien z łagodnością pouczać wrogo usposobionych, bo może Bóg da im kiedyś nawrócenie do poznania prawdy i może oprzytomnieją i wyr
A czy jemu coś się stanie jak podejdzie i zagada? A jak ma to gdzieś, to po co się tak natrętnie patrzy? Nie rozumiem was, facetów.
No patrzy się, to się patrzy no i co z tego
Za to się nie idzie do więzienia. Może być milion powodów dlaczego się patrzy, jak nie podejdziesz i go nie zaprosisz to się nie dowiesz jaki był powód takiego lookania się. Może chłopak jest nie śmiały, bywa. Jak Ci się podoba to go gdzieś zaproś, bo w taką gierkę na zasadzie: "ooo niech on/ona do mnie podejdzie pierwszy/a" to możecie się bawić całe życie i gówno z tego będzie. Nie myśl tyle, tylko zacznij działać. Myślenie zostaw filozofom greckim
Co Ci się stanie jak Cię zleje? Nic, zupełnie nic. Nie poniesiesz żadnej straty, zlewka to nic strasznego. Popatrz co się dzieje na Ukrainie- tam dopiero ludzie przeżywają prawdziwe dramaty.
"Nie rozumiem was, facetów"
I vice versa hahaha
Nigdy nie rań SIEBIE! Podrywaj tylko takie które NAPRAWDĘ ci się podobają
jest nieśmiały i tyle- jeśli chcesz go poznać to zagadaj. To że facet ma zdobywać to tylko wymówka dla równie nieśmiałych kobiet, które też nie potrafią zrobić pierwszego kroku. Pamiętam, że kiedyś jak byłem nieśmiały koleżanka, w której byłem cholernie zauroczony wręcz prosiła mnie żebym z nią gdzieś wyszedł a ja dalej nie potrafiłem jej nigdzie zaprosić. Tak więc z tak skrajnymi przypadkami trzeba jasno, bez żadnych dwuznaczności.
skoro przez rok się gapi i nic nie robi to stawiałbym na schizofrenię katatoniczną... nie inwestuj w tę relację;)
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Podobno mojego brata, jego dziewczyna kiedyś w szkole wyrwała i są już 6 lat chyba
Nie peniaj.
"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"
Lotusflo- napiszę jeszcze raz: nie ma co się pierdolić w tańcu. Nie jeb się z tematem tylko zaproś tego amanta na randkę. Chuj, dziękuję dobranoc.
Nigdy nie rań SIEBIE! Podrywaj tylko takie które NAPRAWDĘ ci się podobają
Zrób tak: Stań parę metrów od tego chłopaka. Wewnętrzny głos będzie Ci podpowiadał: "Ej no co Ty, nie podchodź do niego bo tylko się ośmieszysz. Zleje Cię a później na fejuniu wszyscy będą o Tobie plotkować, chyba tego nie chcesz". Wtedy zbierz się w sobie i pomyśl: "Ego- zamknij ryj i idź w pizdu" i bum!- podchodzisz do swojego obiektu westchnień z propozycją spotkania. Chyba proste?
Życzę powodzenia młoda
Trzymam kciuki.
Nigdy nie rań SIEBIE! Podrywaj tylko takie które NAPRAWDĘ ci się podobają
Zapytaj go o zeszyt z przedmiotu który macie ze wspólnym nauczycielem.
"Hej, Ty chodzisz do 2a, macie zajecia z xxx. Mamy teraz projekt, bla bla, i ten materiał który już omawialiście? Ooo, nie omawialiście jeszcze tego. Trudno. Tak w ogóle to jestem lotusflo, miło Cię poznać."
Tak żeby koleżanki i koledzy nie widzieli jak boisz sie gadania innych, zero przypału.
ps. Jak jesteś trolem i robisz nas wszystkich w chuja, to zgnij w piekle maro nieczysta. Akysz.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
akysz
.. Najgorsza jest walka pomiędzy tym co wiesz a tym co czujesz..
Wpadnij na niego przypadkiem udaj biedną bezbronna i potrzebującą pomocy...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Ja lubię się patrzeć ludziom w oczy, nie muszą mi się podobać, po prostu to robię, nie spuszczam wzroku pierwszy ( no chyba że jest to bardzo brzydka dziewczyna, wtedy nawet nie patrzę
). Może on ma podobnie a ty tylko sobie coś ubzdurałaś 
"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut
może gościu lubi se tylko popatrzeć, ja też na niektóre auta patrze co nie znaczy, że kupię
they hate us cause they ain't us
jak tak bedziecie sobie patrzec w oczy to sie usmiechnij, podejdz i zagadaj. to nic trudnego przeciez nic nie masz do stracenia. Jedynie mozesz tylko zalowac ze nie zagadalas jak go zobaczysz z inna dupeczką ;D powodzenia
Miałaś/masz pryszcza i się gapił czemu z nim nic nie robisz
@up: Sarkazm niewskazany ziom.
Lotusflo, Perry wyjasnil sytuacje. Patrzycie sobie w oczy, to usmiechnij sie, podejdz, zagadaj o byle glupote. Juz nie musisz go nigdzie zapraszac. Robicie podchody jak pies do jeza. Nie czekaj na jego pierwszy krok bo:
a) nigdy sie nie doczekasz,
b) moze tylko sobie patrzy, bo lubi,
c) sprzatnie ci go inna panna,
d) jestescie mlodzi, zadne z was moze nie miec doswiadczenia i nie wie jak druga strona zareaguje (widzisz sama po sobie).
To by bylo na tyle.
PS. Jesli to troll to zabijcie to zanim zlozy jaja.
''[...]Chwała przemija, dziewczyny mają w dupie blizny,
Dlatego wciąż myślę chujem, tak każe mi
mój instynkt,
Ale dziś częściej ratuje mnie mój urok
osobisty.''
Bardzo możliwe, że to po prostu porządny, uczciwy chłopak, który nie chce traktować cię jak przedmiot. Wstrzymuje się z działaniem z szacunku dla ciebie. Chciałby, żebyś jakoś dała mu znać, że ci się podoba. A czasem to ty musisz podejść i powiedzieć cześć, dalej już jakoś pójdzie, jak zobaczy że też się uśmiechasz i chcesz go poznać. On po prostu nie wierzy w siebie i dlatego czeka na twój krok.
A sługa Pana nie powinien się wdawać w kłótnie, ale być łagodnym względem wszystkich, skorym do nauczania, zrównoważonym. Powinien z łagodnością pouczać wrogo usposobionych, bo może Bóg da im kiedyś nawrócenie do poznania prawdy i może oprzytomnieją i wyr