Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Nieśmiała dziewica, droga do ośmielenia?

10 posts / 0 new
Ostatni
haazex
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Bielsko-Biała

Dołączył: 2012-07-24
Punkty pomocy: 0
Nieśmiała dziewica, droga do ośmielenia?

Krótki opis mojego targetu:
- kobieta 22 lata
- dziewica
- trochę nieśmiała
- sporo kompleksów, ogólnie niska samoocena
- bonus - fanatyczka religijna Smile

Tak jestem trochę fetyszystą Smile
Ogólnie nie mam większego problemu z kobietami, które znają swoją wartość i umieją bawić się w podrywanie.

Target znam od około dwóch tygodni. Znajomość zaczęła się niewinnie, na jakimś zlocie kółka różańcowego na którym znalazłem się przypadkiem z moją koleżanką będąc lekko pod wpływem Smile
Mniejsza

Na początku były tylko smsy, oczywiście dążyłem przede wszystkim do spotkań z nią, no a teraz widuje ją codziennie.

Problem w tym, że nigdy nie sam na sam.

Gdy jest ze znajomymi i mnie tam nie ma - jest duszą towarzystwa. Gdy się pojawiam, nagle zamienia się w szarą myszkę i najchętniej ukryła by się w szafie.

Cały czas próbuję ją jakoś wyizolować. Narazie jestem na etapie że spotykam ją w towarzystwie mojej koleżanki, która jest jej najlepszą przyjaciółką i poniekąd nas ze sobą zapoznała.

Oczywiście koleżanka pomaga mi jak może. Tworzy nam nawet spotkania integracyjne, biega odbierać telefony widmo itd.
Byśmy tylko byli ze sobą sam na sam.

No a gdy dochodzi do takich sytuacji, ona ucieka w poszukiwaniu swojej szafy Smile

Spróbowałem potraktować ją jakimś komplementem w towarzystwie by nieco podnieść jej wartość i od tego czasu jest jeszcze gorzej ...

Z etapu w którym nigdy nie rozmawiamy sam na sam, przeszedłem na etap, w którym ona mnie kompletnie ignoruje. Traktuje mnie jak powietrze, a jak stanę na jej drodze to najchętniej by mi przyjebała z pięści. Mimo to wciąż widujemy się codziennie, ba ona przyjeżdża by się ze mną zobaczyć.

Trochę podchodzę do niej teraz z innej strony, smsami, i się okazuje, że jest w stanie flirtować ze mną jakby się dymała codziennie z bondem, a gdy dochodzi co do spotkania na żywo - jest kim innym, na byle jakie dotknięcie lekkie ramienia - wzdryga się wręcz.

Sądzę, że mniej więcej klarowanie napisałem moją obecną sytuację. Szalenie mi się podoba i nie zrezygnuje z niej.

Potrzebuję rady jak ją podejść? Jak ośmielić?
Bo powoli kończą mi się pomysły.
Może chodziło o moje inner game? mam ramę zbyt pewnego siebie gościa?

Dzięki z góry za rady.
Pozdrawiam

Theone90
Portret użytkownika Theone90
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2012-07-23
Punkty pomocy: 12

No no dziewice to truuudna sprawa, ale powiem ci jedno oczywiście nie z mojego doświadczenia ale z podglądania kolegi(nie intymnie) Skończ z smsami, zacznij dzwonić, umów się z nią na spacer... Przygotuj jakąś miłą niespodziewanke, cokolwiek byle sprawiło jej przyjemność. Zabierz ją do kawiarenki, pospaceruj po mieście pokaż jakąś kryjówkę z dzieciństwa kumasz Laughing out loud

Edit/ Stwórz magie i pokaż że też jesteś człowiekiem, że masz uczucia i jesteś nieśmiały...

Moim krajem jest Świat, a religią czynienie dobra...

papusiek1
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2011-07-20
Punkty pomocy: 459

Trochę cierpliwości jej etyka nie pozwala na pójście do łóżko od tak sobie. Wszyscy mówili ci by być drapieżnikiem ja na twoim miejscu pobawił bym się teraz trochę w ofiarę do czasu aż ona stanie się gotowa by uwolnić swoją atrakcyjność i spontaniczność przy tobie.

Jay
Portret użytkownika Jay
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 21
Miejscowość: Wadowice

Dołączył: 2012-03-23
Punkty pomocy: 462

może po prostu to Ty sobie za dużo wyobrażasz, a tak naprawdę ją przerażasz i czuje się przy Tobie nie swojo? Widać że tak jak napisałeś - sporo kompleksów, niska samoocena, taką laske ciężko dowartościować, bo ona w takie słodkie słówka nie wierzy, musisz na nią działać czynami.. Wink
Zgadaj się z tą jej przyjaciółką, idzćie razem w trójke na spacer i nagle niech koleżance zadzwoni telefon i niech gdzieś zniknie, a Ty zostaniesz z nią sam na sam, nie będzie miała gdzie uciec ( za koleżanką może nie będzie lecieć..Tongue )
Musisz wziąźć sprawy w swoje ręcę, nie pisz z nią tyle smsków, bo to serio ma mały sens, przekonaj ją po prostu że bycie z Tobą sam na sam, to nic strasznego.. Wink
poczytaj o przełamywaniu oporów

** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...

Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić.. Smile **

LUCA
Portret użytkownika LUCA
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2010-07-23
Punkty pomocy: 74

Stary gratuluję - wysoki cel sobie obrałeś, ale to dobrze Laughing out loud Takim kobietom trzeba pokazać inny, lepszy świat- Twój świat. Jest to robota na dłuższą metę, jednak spróbuj. Oswajaj ją ze sobą, z dotykiem, dawaj buziaka w policzek na przywitaniu i pożegnianiu - standardowe kino. Uspołeczniaj ją - weź ją na rower czy jakąś ciekawą wycieczkę, żebyście mogli pobyć trochę ze sobą, a przy tym się pobawić. W takim przypadku bardzo dobry raport trzeba zbudować, żeby laska Ci zaufała. U religijnych panien to podstwa- kwestia czy Ty także jesteś religijny. Jeśli tak, to powinno Ci to pomóc (mi pomaga, gdyż kobieta widzi i wie, że jej nie skrzywdzę - tylko to trzeba wypracować). A przy okazji uważaj, żebyś nie wpadł w ramę przyjaciela.

Jednak na samym początku odpowiedz sobie na pytanie: co chcesz od niej?
Jeśli tylko seksu to pamiętaj, że możesz ją łatwo urazić, dlatego bądź konkretny i szczery, żeby potem nie obróciło się to przeciw Tobie.

radeq
Portret użytkownika radeq
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2012-07-02
Punkty pomocy: 194

Ja mam zasadę, że nie pcham się w związek z dziewicą, z laskami bez doświadczenia związkowego itd. Do tego fanatyczka religijna i nieśmiała. Ja bym sobie odpuścił, ale kto co lubi Smile

Próbuj ją rozpalać słowami, szeptaniem na uszko itd. ale jak dziwnie reaguje na dotyk to ciężko to widzę.

Rozdziewiczyłem 3 laski i za każdy razem wszystko odbywało się małymi kroczkami, czasami nawet za cycka nie dawały się złapać i dopiero na następnym spotkaniu się odważały na więcej. Także cierpliwość to podstawa.

PiotreeK
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: ok. Lublin

Dołączył: 2012-05-05
Punkty pomocy: 83

Heh, dziewica... Taaak, to będzie dłuższą droga. Właśnie niedawno miałem okazję poznać dziewczynę praktycznie taką samą jak twoja. Na początku luźne spotkanie, rozmowa i takie tam pierdolamento;) na drugim spotkaniu zadbałem o kino i lekki buziak. Na kolejnym spotkaniu już poszło... Macanie, całowanie, prawie minetka... ale powiedziała że to nieodpowiednie miejsce(blisko szosy i masa ludzi tam czasami bywa). Bardzo dużo pomógł NLS, zastosowany w odpowiednim momencie, gdy ją odprowadzałem to sama o sexie rozmawiała i mówiła gdzie to można zrobić Laughing out loud HEHE... Więc radzę Ci żebyś narazie tylko rozmawiał ale tak... odważniej Wink i bądź SZCZERY

Jak nie potrafisz to się naucz!