Siemanko,
potrzebuję porady w związku z kobietą którą poznałem niedawno, niestety żaden z innych tematów na forum nie udzielił mi jednoznacznej odpowiedzi.
Poznaliśmy się z X niecałe dwa tygodnie temu. Najpierw na koncercie ze wspólnymi znajomymi, całą imprezę bawiłem się z nią. Sporo śmiechów, dotyku, spotkanie zakończone buziakiem w policzek. Zauważyłem, że dziewczyna jest mega nieśmiała i muszę poruszać się trochę wolniej niż zazwyczaj. Przez tydzień kilka razy popisaliśmy smsy, bo nie było mnie w mieście. Kilka razy poruszyłem temat seksu, na co ona "nie potrafię rozmawiać o seksie". Dostałem od kumpeli bilet na pokaz mody, koncert i bankiet, był poniedziałek, pokaz w ten sam dzień. Zaprosiłem X tekstem w stylu "Ubierz się seksownie i elegancko. Gdzie idziemy dowiesz się na miejscu". Ona strasznie zaintrygowana, non-stop dopytywała się gdzie idziemy. Spotkanie jak najbardziej na plus, po kilku lampkach wina udaliśmy się jeszcze na piwko żeby pogadać. Dużo dotyku, KC, zero oporów z jej strony, widziałem ten błysk w jej oku, dawno nikt jej tak nie zaskoczył (co z resztą później mi sama napisała).
Czwartek. Moje plany na wieczór nie wypaliły, więc umówiłem się z X. Dużo entuzjazmu z jej strony, od początku spotkania wszystko układało się jak najbardziej ok. Poszliśmy do mojego ulubionego pubu, okazało się, że trwał akurat koncert rockowy - wypiliśmy piwo i drinka, po czym udaliśmy się do mnie na film. Wybór padł na horror, gdyż jak to ona powiedziała "zawsze krzyczę na horrorach", a ja chciałem to zobaczyć i się trochę pośmiać. Cały film przytuleni, KC, widziałem, że X coraz bardziej się otwiera i mega swobodnie czuje się w moim towarzystwie. Po filmie stwierdziłem, że za to, że była dzielna i ani razu nie krzyknęła zrobię jej masaż. Zero protestów z jej strony, klasyczny schemat - najpierw spokojnie, podwijam koszulkę, rozpinam stanik, masuję piersi z boku. Powiedziałem żeby się odwróciła, powiedziała, że nie. Zapiąłem jej stanik i powiedziałem "a teraz?", tym razem bez problemu się odwróciła. Złapałem ją za ręce i "przygwoździłem" do łóżka, zacząłem całować. Zabrałem się za jej szyję, piersi, bez problemu odpiąłem stanik, ale gdy chciałem zejść niżej ona złapała mnie za głowę i powiedziała poczekaj, muszę Ci coś powiedzieć.
Mega zawstydzona powiedziała, że jest dziewicą. Powiedziałem, że rozumiem, zwolniłem na chwilę i zaraz znowu się zabrałem do dzieła. Po trzecim "nie" z jej strony wstałem, usiadłem na parapecie i zapaliłem fajkę.
Przyszła do mnie, pytam co się dzieje? Czy nie czuje się komfortowo w moim towarzystwie, o co chodzi. Na co ona "nie chcę być dziewicą do końca życia, ale strasznie źle czuję się w swoim ciele, nie lubię siebie, Ty jesteś niesamowity". Była bardzo roztrzęsiona, przytuliłem ją i chciałem pogadać o tym, ale jakby jej mowę odjęło. Pytam czy to może za szybko, może powinienem się trochę odsunąć, dać jej trochę więcej przestrzeni, ale wciąż zero odpowiedzi, tylko spuszczony wzrok, chowanie twarzy w rękach itd. Zmieniłem temat, zaczęła trochę więcej mówić, ale gdy chciałem znów o tym pogadać, było to samo. Skończyło się tak, że zaproponowałem żeby chociaż na noc została, ale miała wcześnie rano coś do załatwienia. Przepraszała mnie za całą sytuację chyba z 5 razy, co ja podsumowałem krótkim "nie masz za co przepraszać. rozumiem Cię", pokazałem jej, że nie zależy mi tylko na seksie, bo dziewczyna jest mega interesująca i już dawno z nikim tak świetnie mi się nie gadało. Powiedziałem też, że ma mieć na uwadze, że friendzone i wieczny celibat to nie strefy dla mnie, na co ona "tak, wiem o tym".
Pożegnaliśmy się, rano obudził mnie sms od niej, pierdoły w stylu "co tam, wstałeś już, blabla". No i tutaj, panowie, pytanie do was. Jest to mój pierwszy kontakt z dziewicą, obydwoje mamy po 22 lata. Dziewczyna jest bardzo nieśmiała, ma niską samoocenę, ale jednocześnie jest mega ogarnięta i strasznie mnie kręci. Czuje się dobrze w moim towarzystwie, wszystko jest jak najbardziej ok. Którędy droga? Jak postępować z taką kobietą?
Pzdr.
A.
Slynny Style..w takiej sytuacji sie katapultowal (tyle ze on laske chcial tylko zaliczyc..a pozniej ewentualny zwiazek)
postap odwrotnie do niego, najpierw zwiazek, pozniej seks..na twoim miejscu wszedl bym w to obiema nogami..widac jestes mega ogar
daj sobie I jej czas..musi cie lepiej poznac, zaufac..a sprawy same sie uloza
powodzenia stary 
"kobiety w rzeczywistości
pragną seksu tak bardzo jak mężczyźni - jeżeli nie bardziej.
Nie chcą jedynie być popędzane, okłamywane i traktowane jak dziwki"
IMHO nie zjebałeś tego, po prostu trzeba czasu. Daj jej jeszcze jakiś czas, stwarzaj okazje jak do tej pory, kiedyś po prostu nie powie "nie"
Nie ma co kombinować na siłę 
~ Uczucia tych, których przestaliśmy kochać, są zawsze śmieszne.
2 tygodnie? Niecałe? I dziewica? I Ty się dziwisz??? Staaaaary.... Chyba naprawde tylko o jedno Ci chodzi
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Wszystko gra, dałeś pannie do zrozumienia, że chcesz seksu ale nie wywierales na niej presji. No i gitara, jeśli będzie się wam układało po za łóżkiem to bzykanie to kwestia czasu.
bardzo dobrze rozegrane, zero presji.. spokojnie , dziewczyna to doceni - trochę się wprawicie i założę się,że narzekał nie będziesz..
22 lata i dziewica , czy ja wiem czy tak rzadki przypadek? ja myślę,że 30% to w tym wieku jeszcze dziewice.. ale to dobrze,że Twoja panna nie daje byle komu
Rób małe kroczki, aby jej nie spłoszyć, też to ostatnio przerabiałem, trwało to z 4 miechy zanim dobrałem się do majtek, dało by się wcześniej no ale jednym czasem było między nami bardzo źle, no ale wszystko dobrze się skończyło
Daje rady tylko wtedy, gdy sam coś przetestuję i poznam.
Trochę zjebałeś tym fajkiem na koniec. Jakbyś rzucił focha, że nie chciała Ci dać.
Na spotkaniu wykorzystałeś 120%, zawsze pozostawiaj niedosyt. Rozpalaj ją za każdym razem mocniej i mocniej pozwalając sobie na trochę więcej ale pamiętaj żeby idąc do siebie, oblizywała się i jak najszybciej chciała wrócić po więcej. Oswajaj, ze swoim dotykiem. Z Twoimi rękami na jej piersiach i pośladkach. Następne spotkanie zaaranżuj tak, żeby NIE było okazji na pieszczoty. Wypość ją trochę dopiero za 2 spotkania zdejmij jej bluzkę niech zostanie w staniku, jak będzie sytuacja zdejmij stanik ale nie dobieraj się do majtek. Naturalna droga aż w końcu bum naszej X pękła sprężynka.
Na mojej twarzy pojawił się uśmiech, łajdacki i triumfalny zarazem, na którego widok jej piersi napięły się jeszcze bardziej.
Jak to czytam to coś dziwnie znajomo mi to wygląda ten sam wiek o samo miasto też dziewica tez taka samoocena. Jaja by były jakbym ja był tym drugim..
Jak dla mnie w grze z dziewicą to cierpliwość ma kluczowe znaczenie.
tak jak koledzy mowia, cierplwość jest gorzka a jej owoce słodkie, zero presji i bedzie git
https://www.youtube.com/watch?v=...
Życie jest krótkie a pożądanie nie ma końca
pozadanie ma silnik ferrari a hamulce od roweru
"I Heard You're a Player. Nice to Meet You, I'm the Coach.
real man won't send you mixed signals, because a real