Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Niesmiala, czy moze nie zainteresowana

17 posts / 0 new
Ostatni
Serenity
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2012-02-13
Punkty pomocy: 4
Niesmiala, czy moze nie zainteresowana

To moj pierwszy temat na tym forum wiec na poczatek chcialbym powiedziec - Witam :>
Dobra, ale nie po to zakladam temat zeby sie przywitac, wiec przejde do rzeczy.

Jestem mniej wiecej w takiej sytuacji:
Wpadla mi w oko pewna dziewczyna. Swietny usmiech, piekne oczy ogolnie naprawde ladna, a przynajmniej bardzo w moim guscie na tyle, ze chcialbym ja lepiej poznac. Osobiscie poznalismy sie "przy okazji" i zauwazylem jedna rzecz - jest strasznie malomowna. Od poczatku znajomosci, zamienilismy maks cztery zdania (tj. takie z czasownikiem, bo odpowiedzi "tak", "nie", "moze" nie licze). Okazji do zwiekszenia liczby zdan, z jej strony bylo co najmniej kilka. Mamy wspolna kolezanke i czasem rozmawialem z nia (kolezanka) przy niej (ta ktora mi sie podoba) na wspolne dla nas tematy. Jestesmy na tym samym roku i tym samym kierunku studiow, wiec przynajmniej przy temacie studiowania mogla sie spokojnie wypowiedziec bo i jej dotyczyl, no ale nie. Jesli juz cos powiedziala to slynne "tak / nie" i tyle. Z tego co zauwazylem to tu raczej chodzi o niesmialosc, bo zawsze trzyma sie ze swoja stala grupa kolezanek i nawet przy nich jakos malo mowi. No ale nie wiem, tak czy siak, takie zachowanie sprawilo, ze poprostu boje sie do niej bezposrednio odezwac, bo sam nie wiem czy ją czyms obrazilem, ze nie chce ze mna gadac, czy ktos jej cos o mnie nagadal, czy o co jej tak na prawde chodzi. Rozmawialem o niej z kolega i on poradzil mi napisac do niej na FB. Osobiscie totalnie nie trawie takiego czegos, bo wychodze z zaozenia, ze jak moge pisac do kogos na FB skoro w realu zamienilismy moze dwa zdania i to o niczym. Ale teraz zaczynam sie nad tym coraz powazniej zastanawiac, bo mam wrazenie, ze okazja do osobistego porozmawiania nie nadejdzie szybko, bo zawsze otacza sie swoim stadkiem stalych kolezanek ktorych nie odpuszcza na krok. Tak jak mowilem wczesniej, na razie jedyna opcja zeby w ogole zamienic zdanie z tą wlasciwa, jest przy okazji rozmowy albo towarzystwa wspolnej kolezanki, ktora potrafi mowic. Tyle, ze co z tego, ze kolezanka potrafi mowic, skoro ja nie chce z nia sie lepiej poznac, ale z tą druga Smile

I tak mniej wiecej wyglada sytuacja, pytania mam takie:
- Czy ktos z Was przerabial podobna sytuacje z pozytywnym rozwiazaniem.
- Jakies pomysly jak wybadac czy ona tylko przy mnie (ze mna) nie chce rozmawiac, czy rzeczywiscie taka jest.
- Jak wymusic od niej rozmowe, ale zeby jej nie sploszyc bo mam wrazenie, ze gdybym zbyt bardzo naciskal to juz calkowicie "ucieknie". Jakies tematy, zeby porozmawiac, ale nie wyjsc na nudziarza? - Przy zalozeniu, ze przynajmniej na poczatku bedzie towarzyszyla kolezanka (skoro dobrze sie czuje w jej otoczeniu to niech na poczatek bedzie i ona).
- Moze macie jakies patenty jak przekierowac rozmowe na wspolne tematy z kolezanki na ta wlasciwa, albo przynajmniej zasugerowac zeby i ona sie odezwala.
- Jakies pomysly na ten typ dziewczyn?

tomek.frk
Portret użytkownika tomek.frk
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: .

Dołączył: 2011-06-16
Punkty pomocy: 417

Z takiej nieśmiałej kobiety może być zajebista maszynka w łóżku Laughing out loud

Macie wspólną koleżanke, więc sie zapytaj...
Jak ja nie chce komuś powiedzieć, żeby wypie*dalał to właśnie odpowiadam tak lub nie Wink

Zbudowałeś jakiś attraction?

'Świat jest tym, kim Ty jesteś'

Serenity
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2012-02-13
Punkty pomocy: 4

[quote]Z takiej nieśmiałej kobiety może być zajebista maszynka w łóżku[/quote]
Ha ha , juz ktos mi to mowil i mysle, ze warto sie przekonac Laughing out loud

A na powaznie, to tez wlasnie myslalem nad tym zapytaniem sie kolezanki o co z nia chodzi i wydaje mi sie, ze to dobry patent by byl. Przynajmniej bedzie wiadomo na czym stoje.

[quote]Jak ja nie chce komuś powiedzieć, żeby wypie*dalał to właśnie odpowiadam tak lub nie[/quote]
Pewnie masz racje, z tym ze w tym przypadku raczej nie o to chodzi. No chyba, ze tym samym kaze wypier... mi, swojej przyjaciolce i jeszcze kilku innym osobom, bo przynajmniej w "rozmowach" przy mnie z tymi osobami tez tak czesto odpowiada.

[quote]Zbudowałeś jakiś attraction?[/quote]
Nie wiem czy dobrze rozumiem to pytanie, bo jestem tu nowy, ale powiedzmy ze tak. Wiesz co, czasem mam wrazenie, ze az za bardzo staram sie jakos pokazac, chociaz po prostu zachowuje sie tak jak chce i lubie. No ale czesc dziewczyn przez to ma mnie za jakiegos co najmniej flirciarza, co akurat w przypadku tej konkretnej, nie jest dobra rzecza.

Moddy
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2012-02-14
Punkty pomocy: 4

Słuchaj generalnie FB nie jest może jakąś super sprawą ale prawda jest taka, że otwiera drogę do wielu możliwości. Ja by spróbował z nią wirtualnie pogadać, naprowadzić na jakieś wspólne tematy i sprowokować spotkanie np. Rozmowa o filmach podobają wam się te same i mówisz, słuchaj musimy to razem obejrzeć spotkajmy się! No takich opcji jest mnóstwo. Dlatego rozkręć ją na FB a potem masz odnośniki na real talking.

butch
Nieobecny
Wiek: x
Miejscowość: x

Dołączył: 2012-01-13
Punkty pomocy: 32

"No ale nie wiem, tak czy siak, takie zachowanie sprawilo, ze poprostu boje sie do niej bezposrednio odezwac, bo sam nie wiem czy ją czyms obrazilem, ze nie chce ze mna gadac, czy ktos jej cos o mnie nagadal, czy o co jej tak na prawde chodzi." - za bardzo analizujesz, wymieniliście cztery zdania, więc nie powinna być na Ciebie obrażona. A jeżeli chcesz się dowiedzieć, o co chodzi to spytaj jej samej.

Ponadto zadawaj jej pytania otwarte. Takie na które nie będzie miała możliwości odpowiedzieć tak lub nie. Np. nie pytaj: "Czy lubisz sport?". Zapytaj: "jakie sporty lubisz?, dlaczego je lubisz". Wtedy dziewczyna będzie zmuszona się rozwinąć w wypowiedzi, no chyba, że: http://www.youtube.com/watch?v=_...

Serenity
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2012-02-13
Punkty pomocy: 4

Z tym pisaniem na FB jest taki maly problem jak z SMS'ami - nie zmusza to do natychmiastowej odpowiedzi. Moze odpowiedziec od razu, ale tez moze odpowiedziec za jakis czas albo i wcale, dlatego wlasnie nie przepadam za FB. Ale jak nie bedzie innej opcji wtedy i taka bedzie dobra i pewnie z niej skorzystam.

Z zapytaniem sie jej bezposrednio o co jej chodzi, to raczej nie bedzie najlepszy pomysl bo znajac zycie odpowie "nie, wszystko ok", albo, co bardziej prawdopodobnie - "nie" Laughing out loud Dlatego to zrobie troche inaczej, ale i tak sie dowiem.

Podoba mi sie pomysl ze sposobem zadawania pytan w stylu, nie "czy lubisz ten i ten film", ale "jakie filmy lubisz", czy tak jak pisales Butch w ten sam sposob ale o sporcie. Niby banal, mozna wiele takich neutralnych pytan zadac, ale jakos nie przyszlo mi to do glowy. I chyba nie jest z nia az tak zle jak pokazales na filmiku, bo to to juz w ogole elita Laughing out loud

Ok, dobra, na rozmowe i przynajmniej probe poznania sie jest patent, teraz zostala druga kwestia - to, ze nigdy nie jestesmy sami. Pisalem o tym w pierwszym poscie, ale jeszcze raz powiem. Jedyna okazja (jak na razie) zeby jakos "porozmawiac" jest przy mojej kolezance, jej przyjaciolce. Do tej pory wygladalo to tak, ze zadaje pytanie (ogolne), kolezanka odpowiada, wlasciwa uwaza, ze juz chyba nic nie musi mowic i tak robi. Denerwuje juz mnie ta sytuacja, dlatego mysle, zeby poprostu bezposrednio sie zwrocic, co i co mysli na jakis temat i miec nadzieje, ze kolezanka nie bedzie probowala jej ratowac Laughing out loud Nie przejmowac sie tym, ze moze sie speszyc i pozniej calkowicie unikac okazji do rozmowy, bo moze rzeczywiscie przy duzo analizuje, za malo dzialam. Dobry pomysl, czy ktos ma jakis lepszy?

LeTombeur
Portret użytkownika LeTombeur
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-02-02
Punkty pomocy: 1278

Pytania otwarte- jak najbardziej tak, dodatkowo właśnie jak chcesz, żeby angażowała się w rozmowę bardziej, to załóżmy, że zadajesz jakieś pytanie koleżance, ona odpowiada, następnie poproś o opinię bezpośrednio twój target. Możesz zwrócić uwagę na jakieś szczegóły w jej ubiorze, pierścionek, bransoletka, naszyjnik, kolczyki etc. i zadawać jakieś pytania na ten temat (np. połączenie komplementu- pochwalisz jej gust i załóżmy zadajesz pytania na temat powiedzmy tego pierścionka, który pochwaliłeś, czy wiąże się z nim jakaś ciekawa historia- taki banał na poczekaniu), ogólnie dobrze byłoby właśnie zadawać pytania nietypowe, które ją zainteresują, zaintrygują i jednocześnie sprawią, że będzie miała ochotę wypowiedzieć się na ich temat w bardziej wyczerpujący sposób, niż "tak","nie", ogólnie wiadomo też, że dziewczyny lubią mówić o sobie, więc może tym tropem pójdź. Daj jej też ten komfort, żeby nie musiała się zastanawiać czy palnie głupotę i zostanie wyśmiana.

"Don't trust the smile, trust the actions"

butch
Nieobecny
Wiek: x
Miejscowość: x

Dołączył: 2012-01-13
Punkty pomocy: 32

Dobry pomysł rozmawiać z nią przy koleżance, tak jak napisałeś. Ale jeszcze lepszy, żebyście się spotkali sami w cichym miejscu. Znajdź ją, gdy skończy wykłady i zabierz ją na spacer. Możesz też powiedzieć do niej na uczelni, że chcesz jej coś pokazać. Ona spyta się co, odpowiedz, że to niespodzianka i umówcie się na konkretny termin. Często nieśmiałe i małomówne osoby otwierają się, gdy są z kimś sam na sam.

splawik123
Portret użytkownika splawik123
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Wlkp

Dołączył: 2009-11-29
Punkty pomocy: 119

Wiesz, skoro macie wspólnych znajomych to możesz najzwyczajniej w świecie wyskoczyć z nimi na jakieś piwo i "przełamać" lody, być może się rozkręci wtedy.

Możesz równie dobrze podejść do niej, i powiedzieć ,że porywasz ją na moment, i do koleżanek żeby nie miały Tobie tego za złe;) Będą o Tobie gadać bo zrobisz coś, czego 99% facetów z Twojego otoczenia pewnie by nie zrobiło. Pogadaj z nią w jakimś spokojniejszym miejscu, pamiętaj oczywiście o dotyku.

Wyrzuć śmieci, to one powstrzymuja Cię do bycia tu i teraz. Gdy będziesz tu i teraz zdumiejesz się co potrafisz i jak łatwo Ci to przychodzi....

piotrek1989xx
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2010-01-27
Punkty pomocy: 111

1) nie bierz dupy ze swojej grupy
2) angażuj się w rozmowę, tj rozmawiaj z nią o byle czym, kiedy spotykasz
3) opowiedz jakiś dowcip w towarzystwie, zapunktujesz u niej na wszelki wypadek
4) zrób coś w co ona może się zaangażować, możesz zaprosić grupę na piwo po zajęciach i pytaj się po kolei każdego czy się zgadzają a jak ona powie że nie to dlaczego (oczywiście każdego spytaj dlaczego)
5) jeśli będzie okazja pokaż że Ci zależy, ale nie nachalnie, wymieńcie się numerami w odpowiednim momencie
6) wtedy olej ją, czekaj na znaka od niej
7) dalej wiesz co robić;)

Serenity
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2012-02-13
Punkty pomocy: 4

Wyjscie na wspolne "piwo" juz bylo, ale sytuacja byla ta sama, to nie wiem czy nastepne cos pomoze.
W jednej grupie na szczescie nie jestesmy to tu nie ma problemu ( wiem o czym mowisz Smile ).
Co do podejscia przy kolezankach i wyciagnieciu jej, to dobry pomysl, ale nie wiem czy na poczatek skoro zamienilismy moze 4 zdania. Ale pozniej, czemu nie, nawet z samej ciekawosci co by jej kolezanki powiedzialy i co ona by zrobila Laughing out loud
Szczegoly w ubiorze... Przypatrzylem sie juz dobrze i nic szczegolnego raczej nie znalazlem :/ Ale jutro jeszcze obczaje.

"Znajdź ją, gdy skończy wykłady i zabierz ją na spacer" ajj tu mnie trafiles, tak ze do tej pory sie na to wkur... Taka dzisiaj zajebista okazje zjeb..., za nie mam pytan w dodatku w taki dzien... Powiem Ci szczerze, ze jak bym sie jutro dowiedzial, ze dzisiaj gdzies wyszla i kogos poznala, po tym jak stchorzylem to bym sie chyba zajeb... No moze nie zajeb... ale przynajmniej spojrzec na siebie w lustrze bym nie mogl i to przez dluzszy czas...

"
5) jeśli będzie okazja pokaż że Ci zależy, ale nie nachalnie, wymieńcie się numerami w odpowiednim momencie
6) wtedy olej ją, czekaj na znaka od niej
"

Hmm, myslisz, ze po takiej wymianie sama by sie odezwala skoro jest jaka jest (chociaz juz gdybysmy sie wymienili, to by pewnie bardziej smiala byla, wiec moze)?

splawik123
Portret użytkownika splawik123
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Wlkp

Dołączył: 2009-11-29
Punkty pomocy: 119

Pamiętaj jedno, jeśli kiedyś pomyślisz, czy to jest odpowiedni moment ,by ją wyciągnąć od koleżanek, to gwarantuje Ci, że to jest najlepszy moment.

Wyrzuć śmieci, to one powstrzymuja Cię do bycia tu i teraz. Gdy będziesz tu i teraz zdumiejesz się co potrafisz i jak łatwo Ci to przychodzi....

miless
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: wrocław

Dołączył: 2012-02-14
Punkty pomocy: 16

Mam wrażenie że to chyba bardzo nieśmiała dziewczyna:) Musisz uważać żeby nie spłoszyć tej sarenki, jeden fałszywy ruch i może być "po zabawie" ..Więc staraj się też mniej mówić a więcej okazywać jej zwykłe zainteresowanie bo jak na razie Ty mówisz i mówisz , chcesz na siłę coś z niej wydobyć. Jeśli tak Ci sie podoba że warta jest czekania to okaż trochę cierpliwości. I zapewniam Cię że jutro nie pozna od razu jakiegoś swojego amatora Wink Założę się że widzi Twoje starania o nią.

Serenity
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2012-02-13
Punkty pomocy: 4

No zobaczymy co z tego wyjdzie. Daje sobie miesiac, gora poltora. Pokombinuje, postaram sie cos podzialac ale jak bede widzial, ze wszystko stoi w miejscu to podziekuje bo ile mozna sie starac kiedy ktos ma to gdzies Smile

Dziekuje za odpowiedzi i rady Wink

Jens
Nieobecny
Wiek: 21

Dołączył: 2010-12-31
Punkty pomocy: 9

>Rozmawialem o niej z kolega i on poradzil mi napisac do niej na FB.
Odradzam.

>- Czy ktos z Was przerabial podobna sytuacje z pozytywnym rozwiazaniem.

Ja przerabiałem podobną.

>- Jakies pomysly jak wybadac czy ona tylko przy mnie (ze mna) nie chce rozmawiac, czy rzeczywiscie taka jest.

Niestety nieśmiałe dziewczyny tak mają że potrzebują dużo czasu żeby się przy kimś nowym otworzyć. Także to że mało się angażuje w rozmowę, czy mało mówi itp. to nie znaczy że nie chce rozmawiać. Takie osoby czasem robią coś wbrew sobie, tzn np. chcą nawiązać bliższą, ale nie potrafią. Także nie rezygnuj jeśli na początku (ten początek może bardzo długo trwać) rozmowa się nie klei.

>Od poczatku znajomosci, zamienilismy maks cztery zdania (tj. takie z czasownikiem, bo odpowiedzi "tak", "nie", "moze" nie licze).
W moim przypadku trwało to bardzo długo zanim się przede mną otworzyła i zaczęła rozmawiać, tj. nie tylko odpowiadała na pytania tylko sama zaczęła je zadawać (wow).
Tak więc uzbrój się w cierpliwość, bo może to długo trwać zanim się przed tobą otworzy, a w tym czasie podrywaj inne.

>- Jakies pomysly na ten typ dziewczyn?

Jest jeden (który ja znam). Zakumplowanie się z kimś kogo ona dobrze zna.
Może to być tak koleżanka o której mówisz. Wtedy dobrym tematem jest rozmowa o tej właśnie osobie...

bobek123
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Pruszków

Dołączył: 2012-01-30
Punkty pomocy: 6

Kiedys mialem identyczny przypadek. Jeszcze bylem dzieciak:). Laska niesmiala, otoczona kolezankami. W mom. gdy zaczelem sie nia interesowac, podchodzic, te suki same mnie zaczepialy i otwarcie wypowiadaly sie o niej negatywnie.

Nie pamietam jak, ale sciagnelem z niej gg. Wiem smsy,komunikatory i inne to gówno, ale ona miala takie kompleksy, ze zwykla rozmowa na gg. ( wtedy niekazdego bylo stac na koma, Smile )to bylo dla niej cos mega zeby moc sie otworzyc. Gadalismy tak moze 3 razy. Pamietam, ona mieszkala na 12 pietrze, walnelem jakis tekst typu ze podoba mi sie taka jedna laska ktora mieszka w chmurach, zaraz bylo spotkanie i bajabongo.

Zrob tak zebys Ty czul sie dobrze z tym co robisz, jesli wyjdzie naturalnie, pojdzie dobrze. Pomysly kolegow. powyzej tez sa bardzo spoko

bobek123
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Pruszków

Dołączył: 2012-01-30
Punkty pomocy: 6

powodzenia