Witam!
Mam problem z koleżanką(uczę się z nią, a jestem w II liceum). Trochę już się znamy, ale dopiero niedawno zauważyłem, że czuję się w jej towarzystwie wyjątkowo dobrze i pomyślałem "warto spróbować".
Często rozmawialiśmy, dużo kina itd.Problem jest z tym, że zaprasza mnie do siebie, to akurat jest ok ale kiedy ja chcę zainicjować spotkanie to odmawia bo twierdzi, że nie ma czasu ;/ chociaż wcale tak nie jest(dla innych ma czas). Pisałem do niej, nie odpisywała itp teraz nie wiem czy dać sobie z nią spokój, bo jednak trochę mi zależy i liczyłem na coś więcej niż tylko znajoma z klasy 
Czasami daje mi IOI i naprawde potrafimy się razem świetnie bawić i rozmawiać godzinami ale nie angażuje się w to jak ja, a uważam że to powinno działać w dwie strony ;)Mam zamiar z nią poważnie o tym porozmawiać, ale nie jestem do końca przekonany ;(
Moim zdaniem zbytnio się angażując trochę ją straszysz spróbuj trochę wyluzować a ona sama zacznie się bardziej starać
A co do zaproszenia do twego domu to myślę że ona nie czuje się swobodnie ,ponieważ miejsce jakim jest twój dom zapewne wykracza poza jej strefę konfortu 
No moim zdaniem, poprostu musisz ją uświadomić w swoich działaniach ;p .. być może ona traktuje Ciebie jako bliskiego kolegę i to ma w głowie.
Postaraj się włożyć w to trochę intymności, a jeżeli to nie poskutkuje to powiedz jej że nie szukasz przyjaciółki, i sobie odpuść. Albo zrozumie albo nie, bo jeżeli bedziesz za nią tak się uganiał mimo tego że Cie zlewa, to dobrze nie wróże stary.
Urodziłeś się bez niej ,żyłeś bez niej i możesz żyć bez niej.
Właśnie nie staram się zbytnio. Wiem o co chodzi, już raz to przerabiałem, a co do spotkania to chciałem wyciągnąć ją na piwko
nic więcej. Intymność hmmm... nie powiem, że jej nie ma ale mogło by być więcej, dzięki 
Dokładnie ona nie wie czego chce, więc musisz jej pokazać że zyska więcej niż straci
I nie daj się sprowokować tymi odmowami tym bardziej że z nią piszesz (dzięki czemu ona ma więcej czasu na szukanie wymówek) po rpostu zadzwoń do niej.
A z tym piwem to wiesz żeby nie wyszło że chcesz ją spić więc nie radzę ci spożywać lub namawiać do picia
Gadaćie godzinami gadacie włąsnie po cholere peplac o zbednych rzeczach masz działać! a rozmawiaco tYM hmmm bład o takich sprawach sie nie dyskutuje jak związek i takie tam to ma wychodzić naturalnie. Odmawia ok 3x zapytaj o spotkanie znowu powie ze nie ma czasu to olej i tyle. Pytając sie cały czas o spotkanie wychodzisz na potrzebujacego napalonego na to ze Ci zalezy itp a ona odmawia wiec to ona kątroluje sytłącje nie ty. NIe pytaj o spotkanie wogóle a zobaczysz jaka bedzie jej reakcja. Nie ma sensu dobijac sie do drzwi które nie chca sie otworzyc...
Wiesz, jestem tego samego zdania
z doświadczenia wiem, że to działa, na imnprezie mnie olała to teraz ja ją olewam na imprezach, a ona chodzi za mną i mnie zaczepia, wiec chyba lepiej na razie sobie odpuścić, ale mam jeszcze pytanie.
Jak uważacie lepiej wzbudzić w niej zazdrość i zakręcić się obok innej koleżanki czy po prostu poczekać na jej ruch nie robiąc nic ?