Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Niedowidzący lub niewidomi na stronie.

6 posts / 0 new
Ostatni
SK
Portret użytkownika SK
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2011-09-01
Punkty pomocy: 6
Niedowidzący lub niewidomi na stronie.

Cześć Wszystkim. Jestem pierwszy raz na forum po uszkodzeniu wzroku, więc przepraszam za ewentualne złe skonstruowanie postu. Mam pytanie. Czy na stronie jest ktoś niewidomy lub niedowidzący? Jeżeli tak, to jak wygląda u Was podryw? Pytam, gdyż nie bardzo wiem jak się za to zabrać, a może ktoś siedzący z problemami wzrokowymi w temacie uwodzenia ma jakieś patenty Wink Z góry dziękuje za odpowiedź. Pozdrawiam.

sequel87
Portret użytkownika sequel87
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 35
Miejscowość: Jaworzno

Dołączył: 2018-07-27
Punkty pomocy: 3180

Temat nietypowy. Ale widzisz coś czy kompletnie nic? I jak sobie radzisz?
Bo jeżeli masz pewien stopień upośledzenia wzroku i funkcjonujesz w miarę normalnie to traktujesz to jako część swojego życia. Jeżeli ty to akceptujesz to inni też to zaakceptują. Napewno pomoże Ci niezależnie się nad sobą i niepokazywanie że jest to dla Ciebie uciążliwe. Trzeba się odnaleźć w sytuacji. Twoja pozytywna energia przechodzi na drugą osobę więc to jest tutaj najważniejsze. Więc pomijając tajniki uwodzenia myślę że to tyle.

sequel87
Portret użytkownika sequel87
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 35
Miejscowość: Jaworzno

Dołączył: 2018-07-27
Punkty pomocy: 3180

Dubel

Jes
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Małopolska

Dołączył: 2018-11-03
Punkty pomocy: 9

Popatrz na Nick'a Vujcic'a?

SK
Portret użytkownika SK
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2011-09-01
Punkty pomocy: 6

Jeśli chodzi o moje podejście do niepełnosprawności, to zaakceptowałem to i nie mam problemu z pogodą ducha i kontaktami z ludźmi. Co do mojego widzenia. Wzrok mam przysłonięty ciemną błoną, co uniemożliwia mi dalekie widzenie, daje nieostry, rozmazany obraz i możliwość pogubienia się w nowych okolicach czy budynkach. Jednak nie muszę mieć białej laski, aby się poruszać, chyba, że w nocy w bardzo ciemnych miejscach. Do tej pory jednak w takich ciemnościach ktoś mnie kierował. Twarzy również nie rozpoznam. Radzę sobie raczej dobrze. Głównie w czynnościach domowych typu sprzątanie jestem samodzielny z drobnymi wyjątkami tylko. Zakupy robię z pomocą obsługi, a komputer ma program udźwiękający, to samo z telefonem. Aktualnie jestem w trakcie zmiany studiów, więc do zatrudnienia jeszcze troche czasu zostało. Też nie użalam się, bo nie ma to większego sensu, tylko powoduje negatywne emocje. Dzięki bardzo za odpowiedzi. Skupie się na dobrej energii Wink Nick'a Vujcica kojarze, idealny przykład gościa bez barier, słuchałem jego książki i jest świetna.

Underground
Portret użytkownika Underground
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ...
Miejscowość: ...

Dołączył: 2012-05-30
Punkty pomocy: 795

Jesteś jaki jesteś, korzystaj z tego, co masz. Na maksa, tak jak potrafisz. Też mam wadę wzroku i były momenty, kiedy mnie to dosłownie załamywało... Więc doskonale rozumiem, co czujesz.

Pomoże Ci skupienie się na pozytywach. To jest najlepsze, co możesz zrobić. Ciesz się tym wszystkim, co masz, i rozwijaj to. Wiedzę, charakter, umiejętności, resztę swojego ciała.

Wiem, że to zabrzmi naiwnie i głupio, ale ja w chwilach kryzysu mówię sobie czasem: "Ej, mam dwie nogi, dwie ręce, chodzę sprawnie, więc nie jest źle ;)" (a kiedyś nie chodziłem sprawnie, więc znam różnicę i naprawdę wiem, co mówię). Nie martw się nigdy niczym na zapas, nie warto. Zauważ, że większość rzeczy, którymi martwimy się na co dzień, nigdy się potem nie wydarza!

A z ciekawostek i rzeczy praktycznych powiem Ci, że wada wzroku nigdy, ale to nigdy nie była problemem w żadnym z moich związków. Tyle że trzymam się jednej zasady: nie opowiadam o tym za dużo Shock Najgorsze to biadolić ze szczegółami o własnym nieszczęściu, wtedy ludzie uciekają. Lepiej trzymać fason i udawać, że jesteś ze swoim niedowidzeniem/niewidzeniem zajebiście spokojny Wink

I druga ciekawostka: kobiety uwieeeeeeeelbiają się troszczyć Smile Taka ich natura Smile Nie wiem, ale pewnie dlatego na moich studiach koledzy z największymi wadami wzroku mieli zawsze jakieś dziewczyny i mnóstwo koleżanek, a zaraz po studiach się żenili... Takie są fakty. Dlatego uważam, że kobieta to nie problem. ZAWSZE będziesz miał wybór i zawsze sobie jakąś znajdziesz.

Natomiast hardkor to będzie z pracą... Na to się musisz tak naprawdę przygotować. Na trudności i schody. Drobne potknięcia i duże porażki. Poczucie niespełnienia, niedocenienia i niedosytu. Bo nie wszystkie zawody będziesz mógł wykonywać. Ale czasem nawet tam, gdzie możesz i umiesz pracować, ktoś w ostatniej chwili postawi przed Tobą mur i Cię nie przyjmie.
Piszę o tym, bo to mnie osobiście dotknęło. Raz rozerwało mi serce, kiedy nie chcieli mnie przyjąć do pracy. Dlatego od tej pory podchodzę do tego tak, że jestem gotowy na jakąś tam serię niepowodzeń, zanim w którejś z kolei firmie mnie przyjmą.

Dlatego to, co Ci radzę, to podchodzić do życia poważnie i już w czasie studiów próbować, szukać, rozglądać się za pracą. Im wcześniej, tym lepiej. Im więcej możliwości sobie teraz stworzysz, tym bezpieczniej będziesz się kiedyś czuł. To jest prawdziwe wyzwanie i do tego dąż!

A dziewczyny - to żaden problem. Ale to żaaaden. Myśl o sobie tak jak ja myślę, że jesteś kompletnie normalny, myślisz normalnie, działasz normalnie, a że masz wady? Cóż, każdy jakieś ma. Ale nie warto się nimi przejmować. Trzeba żyć i szukać szczęścia gdzie się da i jak się da! Smile

POWODZENIA!