Siema panowie
Jestem w grupie z fajna kobietą. Jest trzy lata starsza,fajnie się gada,często sama zagaduje.
Gdy umawialem się z nią na kawe tłumaczyla się brakiem czasu itd. trochę przycisnalem ją(bez nalegania,zrobiłem to raczej zgrabnie) i udało mi się ustalic kawę na która mieliśmy iść na jakiejś przerwie podczas zajec.
No i tak mija 4 dzień,gadałem z nią parę razy jak zwykle luz,uśmiechy,podteksty ... No wydaje mi się że to masa IOI a jednak o kawie ani słowa .
Ja sam jakoś nie chce się upominać... Zbija mnie z tropu to że niby jest ioi a zgrywa niedostepna(?).
jestem troche w impasie. Co radzicie dalej? Upomnieć się? Zrugac lekko?
laska ma 22 lata.
ani upominać, ani rugać. Pokaż, że nie jest już w centrum twojego zainteresowania. Chyba są w grupie inne fajne dziewczyny? No to czas zrobić dywersyfikację.
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
też tak myśle nic na sile sama przyjdzie troche cierpliwości
Guest jak dla mnie to by zadziałało gdyby już myślała o nim i zaczęło by jej trochę zależeć. Oczywiście nie możesz się stać nachalny. Ale myślę że gdybyś pojawił się z dobrą kawa na przerwie i powiedział np. jesteś taka zalatana że nawet na umówiona kawę nie masz czasu. Następnym razem ty przynosisz dla mnie kawę
no i wypić z nią pogadać i wtedy czekać. Bo skąd wiesz, może ona tak jak ty czeka na pierwszy krok. Przecież nie zrobisz z siebie idioty a to będzie miły gest.
Przyjdę z nią, złożę kwiaty, po angielsku wyjdę w trakcie.
I pójdę pić z nią wino, siedzieć nocą na
huśtawce.
Kiedy świat śpi, księżyc patrzy mu w
okno.
Ja z Erato, która do ucha szepcze tak słodko.
niewątpliwie jest to pewna opcja - wyjście jej naprzeciw, ruch z jego strony. Dyskutować można czy powinien go robić, czy jeżeli zrobi to będzie już ostatni raz, czy też może zacznie robić następne, a to byłaby tragedia.
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Hmmm... Dziewoje inne oczywiście są. Staram się nawiązać kontakt z wszystkimi więc zagadywanie innych kobiet już jest
Trochę problemem jest jej siostra blizniaczka z ktora wszędzie lata..
reasumując,co począć?